uhuhu
02.05.04, 13:38
W majowej "Rozrywce. Jolki" zamieszczono list czytelnika, który w imieniu
swojej żony (;-)) pisze, że ta "bardzo się cieszy z pouczających aforyzmów
czy haseł" będących rozwiązaniami zadań, natomiast drażni ją, gdy
rozwiązaniem okazują się być "zwykłe słowa" (poprzeczka, magiel, Pazura)
i "mało kogo interesujące nazwiska czy tytuły piosenek".
Co o tym sądzicie? Czy jakieś rozwiązania was drażnią? A może jakiś rodzaj
lubicie szczególnie?