Dodaj do ulubionych

Konkurs Serie (nr 11)

27.05.04, 10:00
Punktacja:
1 punkt za pierwszy odgadnięty (dowolnie wybrany) wyraz
2 punkty za drugi
3 punkty za trzeci, itd., aż do 14 punktów.

Seria 11 (7. wiosenna):

1) - - C - - -
ciężki kawałek chleba
(Barbara Czarnecka)

2) - - - O - - -
do gry lub do grania (od klaczy lub kozy)
(Julesw)

3) - - - B -
dziopa, któro mo źle w głowie, jesce młodo
(Kobak)

4) - - - - P - -
Mr. przylepka
(Lucbach)

5) - - - - I E - - - - - A
na klasówkę przygotowuje zawsze ściągę
(Taddy01)

6) - - - - - R - - -
nie dorówna Trójmiastu
(Tonieja1)

7) - - - N -
nie każdy ma dwa zera
(Jazd i Ahaba)

8) - - - A - - - -
obok siebie my walczymy
(Kreol)

9) - - - - - - - -
repeta z pożywki, a i tak na jedno wychodzi
(Misiek)

10) - E - - - - -
świeży w wojsku
(Widok)

11) - - - - R - - - - -
wg małego Jasia: coś, co powstaje w wyniku nadmiernego rozcieńczenia bulionu
(jw1969)

12) - - - L - - - - - A
"za ładna, za młoda, za głupia"
(Reptar)

13) - - - - S -
zbyt krótki... ale może się uda
(Mig)

14) - - - - - O - - - - -
zieleni się w trawie i nie dycha
(Samar)


W temacie wpisów z rozwiązaniami wpisujemy numer(y) odgadywanych wyrazów.
Jeżeli od chwili odgadnięcia jakiegoś wyrazu z serii upłynie 30 minut i w tym
czasie żadne nowe słowo nie zostanie odgadnięte, nastąpi zakończenie serii.
Nieodgadnięte hasła pojawią się w następnej serii, z dodatkowo ujawnioną
literą.
Obserwuj wątek
        • sartam Re: 2. AEROFON? ;) 27.05.04, 10:47
          Hehe... dziś strzelam całymi seriami bo już kilka razy się przejechałem na tym,
          że wydawało mi się, że źle myślę, a potem się okazywało, że takie wlaśnie było
          rozwiązanie! Więc teraz wolałem zawczasu strzelić... :) Przyszedl mi na myśl
          aerofon, bo to slowo okresla wszelkie instrumenty dęte, no a z rogu kozy można
          zrobic sobie taki instrument do grania :)))
    • widok22 Wyniki serii nr 11 27.05.04, 10:56
      Nagrody wygrywają: Sartam

      oraz w punktacji autorów: Julesw

      Fanfary!

      Wyniki:

      1. Sartam - 35 pkt.
      2. Duza_ryba - 21 pkt.
      3. Tonieja1 - 20 pkt.
      4. Julesw - 15 pkt.
      5. Taddy01 - 10 pkt.
      6. Zbista - 4 pkt.


      Punktacja autorów:

      1. Julesw - 14 pkt.
      2. Widok - 13 pkt.
      3. Lucbach - 12 pkt.
      4. Reptar - 11 pkt.
      5. Kreol - 10 pkt.
      6. Misiek - 9 pkt.
      7. Kobak - 8 pkt.
      8. jw1969 - 7 pkt.
      9. Tonieja1 - 6 pkt.
      10. Taddy01 - 5 pkt.
      11. Barbara Czarnecka - 4 pkt.
      12. Samar - 3 pkt.
      13. Jazd i Ahaba - 2 pkt.
      14. Mig - 1 pkt.

      Gratulacje!!

      Rozwiązania autorskie: 1. bochen, 2. dzwonki, 3. torba, 4. tulipan, 5.
      brykieciarka, 6. Kołobrzeg, 7. agent, 8. bijatyka, 9. agaragar, 10. rekruci,
      11. wodorosole, 12. Szelewicka, 13. zakusy, 14. stuzłotówka.
        • reptar Re: Wyniki serii nr 11 27.05.04, 11:05
          Ponieważ uznaliśmy REKLAMACJĘ i nie doszło do odgadnięcia wersji autorskiej,
          chciałem jeszcze pokrótce wyjaśnić, dlaczego Szelewicka i dlaczego takie właśnie
          określenie.

          Małgorzata Szelewicka zasłynęła tym, że wyrzucono ją z "Wiadomości" za urodę.
          BTW: i tyle to można było wiedzieć   ;-)
          Natomiast cała reszta - cytat - to tłumaczenie ówczesnego szefa TAI, Karola
          Sawickiego.
        • sartam Re: Wyniki serii nr 11 27.05.04, 11:06
          > Brawo Sartamie! Co się odwlecze, to nie uciecze :-)

          Hehe... to fakt, od tygodni kręciłem się w okolicach 1 miejsca, aż w końcu... :)
          Ale udało się chyba też dlatego, że nie było dziś wielu uczestników konkursu,
          podobno pozostali pakują się do Zakopanego...?
    • widok22 Wyniki po 7 rundach wiosennych 27.05.04, 11:06
      Wyniki po 7 rundach wiosennych:

      1. Uhuhu - 151 pkt.
      2. jw1969 - 139 pkt.
      3. Sartam - 108 pkt.
      4. Reptar - 93 pkt.
      5. Ahaba - 74 pkt.
      6. Julesw - 68 pkt.
      7. Duza_ryba - 67 pkt.
      8. Tonieja1 - 43 pkt.
      9-10. Karl42 - 36 pkt.
      Zbista - 36 pkt.
      11. Anika19 - 31 pkt.
      12. Wars10 - 14 pkt.
      13. Jfalek - 13 pkt.
      14. Taddy01 - 10 pkt.
      15. Megalo - 4 pkt.

      Punktacja autorów:

      1. jw1969 - 84 pkt.
      2. Reptar - 82 pkt.
      3. Uhuhu - 61 pkt.
      4. Widok - 54 pkt.
      5. Lucbach - 52 pkt.
      6. Samar - 51 pkt.
      7-8. Julesw - 49 pkt.
      Tonieja1 - 49 pkt.
      9. Aborygyn - 46 pkt.
      10. Kobak - 40 pkt.
      11. Harum - 38 pkt.
      12. Jazd i Ahaba - 35 pkt.
      13-14. Kreol - 34 pkt.
      Mig - 34 pkt.
      15. Megalo - 32 pkt.
      16. Misiek - 30 pkt.
      17. Barbara Czarnecka - 27 pkt.
      18. Qwerty - 25 pkt.
      19. Taddy01 - 21 pkt.
      20. Magik - 18 pkt.
      21. Gryf - 14 pkt.
      22. Zolajer - 13 pkt.
      • widok22 Rundy 12 i 13: czwartek, 3 czerwca, godz. 20.00 27.05.04, 11:14
        Za tydzień runda 12 i 13 jednocześnie. Punkty będzie można zdobywać w obu
        rundach według dotychczasowych zasad. Tyle tylko, że klasyfikację podamy
        łącznie z obu rund. Być może będzie do rozwiązania ponad 30 haseł.
        Szanownych Autorów bardzo proszę, aby przygotowali na przyszły tydzień po dwa
        hasła.
        No i ta FIOLETOWA KROWA, o której Lucbach w innym wątku napisał "błyskotliwa" :)
        • sartam Re: Rundy 12 i 13: czwartek, 3 czerwca, godz. 20. 01.06.04, 11:36
          widok22 napisał:

          > Za tydzień runda 12 i 13 jednocześnie. Punkty będzie można zdobywać w obu
          > rundach według dotychczasowych zasad.

          Czy to oznacza że naraz pojawią się 2 posty - "serie 12" i "serie 13" z ok. 15
          zadaniami w kazdym i trzeba będzie zaglądać to tu, to tam, chcąc wziąć udział w
          obydwu rundach rownoczesnie??
          • widok22 Re: Rundy 12 i 13: czwartek, 3 czerwca, godz. 20. 01.06.04, 12:53
            sartam napisał:

            > Czy to oznacza że naraz pojawią się 2 posty - "serie 12" i "serie 13" z ok.
            15
            > zadaniami w kazdym i trzeba będzie zaglądać to tu, to tam, chcąc wziąć udział
            w
            >
            > obydwu rundach rownoczesnie??

            Jeśli któryś gracz zechce wziąć udział w obu rundach jednocześnie, istotnie
            ceka go skakanie to tu, to tam. Nieprzypadkowo runda jest specjalna i nosi
            tytuł "ZAMIĄCH". Eksperyment ma na celu między innymi zaproszenie do gry
            większej liczby graczy, bo jeśli nie wszyscy będą "skaczący", to można
            oczekiwać nieco "wolnej przestrzeni" dla nowych zawodników.
            Nie będzie obowiązywał punkt regulaminu mówiący o ujawnianiu dodatkowej litery
            i powtórzeniu hasła w następnym tygodniu. W przeciwieństwie do Falkoniusza
            uważam jednak, że nie jest to dla autora kara (bo nie powiększy dorobku
            punktowego) ale przeciwnie - brak kary, bo w następnej rundzie (o ile zostanie
            taka rozegrana) tenże autor będzie miał szanse takie same jak inni, a nie
            mniejsze jak w wypadku, gdy hasło do odgadnięcia jest już od tygodnia znane.

            Na pewno w czwartek pojawi się FIOLETOWA KROWA. Natomiast z "Mistrzem"
            i "Małgorzatą" trwają rozmowy.
            I jeszcze jedno: Runda 12 będzie "poziomo", a runda 13 "pionowo" :-) i w każdej
            będzie co najmniej 6 wyrazów do odgadnięcia.
            • jfalek Re: Rundy 12 i 13: czwartek, 3 czerwca, godz. 20. 01.06.04, 14:37
              widok22 napisał:

              > W przeciwieństwie do Falkoniusza uważam jednak, że nie jest to dla autora
              > kara (bo nie powiększy dorobku punktowego) ale przeciwnie - brak kary, bo w
              > następnej rundzie (o ile zostanie taka rozegrana) tenże autor będzie miał
              > szanse takie same jak inni, a nie mniejsze jak w wypadku, gdy hasło do
              > odgadnięcia jest już od tygodnia znane.

              Z moje strony było to raczej pytanie :)
              Tamże:
              > Czy należy to traktować jako "karę" dla autora, bo zaaplikował uczestnikom
              > zbyt trudne hasło.

              Jeśli karę, to sam dla siebie ją sobie autor wyznaczył. W tym sensie że w
              rundzie bieżącej nie zdobył pkt w klasyfikacji autorów, hasło jego przeszło na
              następny konkurs, więc tym samym nie mógł dać następnego swojego hasła do
              odgadnięcia w nastepnym konkursie. Bo chyba tak się nie zdarzyło aby w takim
              przypadku wśród zagadek mogły znajdować się dwa hasła tego samego autora. I to
              z poprzedniej rundy nieodgadnięte, i nowe. Nie pamiętam czy były takie
              przypadki.

              reptar napisał:

              > Nie miało jak nie miało. Hasło przechodziło do następnej rundy i autor w
              > rundach N i N+1 miał tylko jednego "reprezentanta", a więc punktował raz,
              > kiedy inni punktowali dwa razy. Zwiewny stawonóg Julesa dał mu w sumie
              > cztery punkty w trzech kolejnych rundach (jeśli to było cztery).

              I tu jest ten przypadek dokładnie zdefiniowany.

              Tylko nie śledziłem tego tak dokładnie czy w takim przypadku w następnych
              rundach jules miała wtedy aż dwa hasła pdane do konkusu do odgadnięcia, chyba
              nie.

              To jest ta "kara" dla autora za przeholowanie hasłem lub z definicją :))

              FJ
          • widok22 ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 14:55
            Co to jest?
            "wsysa w trąbkę okruszki" - pięć liter, pierwsza "A"?
            Rozwiązanie: ampuć.
            Podkładka: FIOLETOWA KROWA:

            "Ampuć ma trąbkę, wsysa w nią okruszki;
            Główkę ma drobną, podobnie jak nóżki.

            Biargluch zalega sennie i leniwie
            Dna niedomytych butelek po piwie"...

            Barańczak podaje w "Fioletowej krowie" cały "Alfabet zwierząt niesłusznie
            lekceważonych": oprócz ampucia i biarglucha są tu także fichłacz, hęchołaj,
            kwongdzu, wambół i żepeta i inne.
            Wprawdzie żadne z tych zwierząt nie pojawi się w jutrzejszych "Seriach", ale
            pytanie "jakie wyrazy można umieszczać w krzyżówkach?" powraca.

            I zaraz odpowiedź - na inne pytanie, otrzymane w mejlu, które dotyczy czasu
            trwania konkursu, w którym będą dwie jednoczesne rundy (poziomo i pionowo). Nie
            będzie osobnego "zakończenia rundy". Zakończenie konkursu nastąpi albo po
            rozwiązaniu wszystkich zagadek konkursowych (jest już ich tak dużo, jak nigdy
            dotąd) albo po 30 minutach od chwili odgadnięcia jakiegoś hasła konkursowego, o
            ile w ciągu tych 30 minut ani w jednym, ani w drugim zestawie haseł nie
            zostanie podane choćby jedno prawidłowe rozwiązanie.

            Jeszcze o zastępstwach, bo anonsowałem "Mistrza" i "Małgorzatę" - ale zastąpią
            ich "Cesarz" i "Matylda". Ani Ryszard Kapuściński, ani Roald Dahl o tej
            zamianie zdaje się nie wiedzą, ale może zaglądają na Forum?


            • jfalek Re: ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 15:14
              widok22 napisał:

              > Wprawdzie żadne z tych zwierząt nie pojawi się w jutrzejszych "Seriach", ale
              > pytanie "jakie wyrazy można umieszczać w krzyżówkach?" powraca.

              W jednym z poprzedni postów napisałem w tej sprawie:

              > Chodzi mi po głowie pomysł ograniczenia możliwych słów do odgadnięcia do
              > określonego słownika J. Polskiego i Wyrazów obcych.
              > A w pisaniu określeń do zagadek słownych niech się autorzy starają wykazać
              > kunsztem literackiej przebiegłości ;)

              Tamże bodajże uzasadniałem, nie sztuką jest dla bywalców tego forum podanie
              hasła co go nawet GOOGLE nie widziało. Czy to konkurs szukania haseł, czy też
              konkurs na coś innego. Nie będe powtarzał dłuższego już raz przytoczonego
              wywodu. Cieszę że wróciłeś do tego.

              FJ
              • widok22 Re: ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 16:54
                jfalek napisał:

                > > W jednym z poprzedni postów napisałem w tej sprawie:
                >
                > > Chodzi mi po głowie pomysł ograniczenia możliwych słów do odgadnięcia do
                > > określonego słownika J. Polskiego i Wyrazów obcych.
                > >
                Sparafrazuję wpis piotrapanka (na innym forum i w innej sprawie):
                Ograniczanie zakresu słów używanych w krzyżówkach do haseł w konkretnych
                słownikach jest odwróceniem zasad. To
                twórcy i użytkownicy krzyżówek mają prawo rozstrzygać o regułach ich hobby, a
                nie ja, czy ty, czy też Bańko-Bralczyk-Miodek-Markowski i s-ka...

                Mam na myśli krzyżówki, a nie konkurs Serie. Podanie takich formalnych
                ograniczeń stawia za cele osiąganie doskonałości technicznej, inżynierię
                krzyżówkową. O ileż ciekawsze jest danie swobody autorskiej. To autor, dzięki
                swojej wrażliwości i intuicji, a nie z powodu niewystępowania wyrazu w słowniku
                jakimś tam, powinien dbać o to, by w jego zadaniu nie pojawił się ampuć,
                biargluch, czy cupak.
                Falkoniuszu, co Ty na to?
                • jfalek Re: ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 17:48
                  widok22 napisał:

                  > Sparafrazuję wpis piotrapanka (na innym forum i w innej sprawie):
                  > Ograniczanie zakresu słów używanych w krzyżówkach do haseł w konkretnych
                  > słownikach jest odwróceniem zasad. To twórcy i użytkownicy krzyżówek mają
                  > prawo rozstrzygać o regułach ich hobby, a nie ja, czy ty, czy też
                  > Bańko-Bralczyk-Miodek-Markowski i s-ka...

                  Nie jest jednak tak do końca z tą wolnoamerykanką w doborze haseł.
                  Niejednokrotnie jesteśmy właśnie ograniczeni pewnymi kanonami słownikowymi i
                  regułami przy budowie zadań, które chętnie bym "ruszył, ale to nie tylko od
                  autora zależy jak wiesz. Autor to sobie podskoczyć......

                  Czy Twórcy i użytkownicy mogą sobie tak dowolnie wybierać źródła i zasoby haseł
                  w zadaniach drukowanych? Nie do końca. Nad nimi jest jeszcze pan i władca, to -
                  WYDAWCA.

                  > Mam na myśli krzyżówki, a nie konkurs Serie. Podanie takich formalnych
                  > ograniczeń stawia za cele osiąganie doskonałości technicznej, inżynierię
                  > krzyżówkową. O ileż ciekawsze jest danie swobody autorskiej. To autor, dzięki
                  > swojej wrażliwości i intuicji, a nie z powodu niewystępowania wyrazu w
                  > słowniku jakimś tam, powinien dbać o to, by w jego zadaniu nie pojawił się
                  > ampuć, biargluch, czy cupak.

                  I tutaj zgoda co do doskonałości, inżynierii itd., w takich przypadkach.

                  Doskonałość literacka opisu hasła, fantazja autora w granicach rozsądku przy
                  pisaniu określeń. Tego oczekuję. Nie szukania haseł super zakręconych. Po raz
                  kolejny, tu autorzy forumowicze potrafią, ale to nie jest takie trudne, jak
                  napisał w jednym watku dzisiaj uhuhu w dobie komputera.

                  Swoboda autorska? Prowokacyjnie coś tam poprosiłem niech rozwali kanony doboru
                  haseł przy Algramach. Czarno to widzę, a jemu powinno być łatwiej niż komu
                  innemu. ;)

                  W serie, także każdy powinien dbać aby nie przecholował, ale nie dba często o
                  to. W konkursie pojawiają się słowa których w słownikach możesz nie uświadczyć.
                  Stąd próba - pytanie, czy ktoś widzi potrzebę ograniczenia dostępnych haseł do
                  wybranych źródeł.

                  > Falkoniuszu, co Ty na to?

                  He, he. A ja na to jak na lato jeśli uważasz że jest wszystko OK. Jeśli dożyję
                  do serie 2, to właśnie trzeba będzie zająć sie właśnie tami hasłami, dość niby
                  banalnymi, a nie znajdującymi się w słownikach np PWN lub innych znanych frim
                  wydawniczych, ani też nie będących na stanie Pana GOOGLE :)

                  Co zyskam, pewnie nic. Coiekawe wtedy ile rund trzeba będzie aby znależć
                  rozwiązanie autorskie?

                  Mój głosem był i jest tylko próbą zebrania opinii innych w tej kwestii. Jeśli
                  inni nie widzą tu żadnej potrzeby zmian.
                  To jestem za większośćią. Powiedziałem :)))

                  hmmm, a skąd ten Falkoniusz się przyplątał, nawet nie zauważyłem kto pierwszy
                  użył tego "pseudo" :))))

                  To chyba nie ma nic wsołnego z geniuszem :))))
                  hihihi
                  bo musiałbym wykupić prawa licencyjne do znaku TM od megalomaniaca ;)

                  ------------------------------
                  • widok22 Re: ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 18:37
                    jfalek napisał:
                    > Nie jest jednak tak do końca z tą wolnoamerykanką w doborze haseł.
                    > Niejednokrotnie jesteśmy właśnie ograniczeni pewnymi kanonami słownikowymi i
                    > regułami przy budowie zadań,

                    naprawdę nie rozumiem, dlaczego?

                    które chętnie bym "ruszył, ale to nie tylko od
                    > autora zależy jak wiesz. Autor to sobie podskoczyć......
                    >
                    > Czy Twórcy i użytkownicy mogą sobie tak dowolnie wybierać źródła i zasoby
                    haseł
                    >
                    > w zadaniach drukowanych? Nie do końca. Nad nimi jest jeszcze pan i władca,
                    to -
                    >
                    > WYDAWCA.

                    Myślę, że wydawca w takie sprawy nie ingeruje. Wczoraj widziałem w tv
                    konferencję przedstawiciela (obcokrajowca) wydawcy Newsweeka, który opowiadał o
                    bardzo poważnym błędzie (politycznym) redaktora naczelnego tegoż Newsweeka i
                    tłumaczył dlaczego wydawca nie interweniował. Chyba jednak tym "panem i władcą"
                    są czytelnicy (ale nie tyle kupujący co rozwiązujący).
                    To Ty chyba mówiłeś na Forum o regule Złotego Środka. I zauważ, wcale nie
                    chodzi o kasę. Tu na Forum jesteśmy całkowicie wyzwoleni od spraw finansowych.
                    Nie obchodzi nas nakład czy oglądalność. Ale w pełni zgadzam się z Tobą, że
                    oczekujemy od autorów "doskonałości literackiej opisu hasła, fantazji autora w
                    granicach rozsądku" itd. A być może są wśród nas tacy, którzy
                    oczekują "szukania haseł super zakręconych".
                    Od siebie już mówiłem, dla mnie idealne hasło to takie, które zaintryguje,
                    które "chce się człowiekowi rozwiązać". Nawet by mi chyba nie przeszkadzało, że
                    słowo nie istnieje. Jeżeli da się odgadnąć, to znaczy, że istnieć powinno i za
                    lat ileś pojawi się u następców Bańki-Polańskiego.
                    A jakie triki i chwyty stosują autorzy, mam nadzieję, że porozmawiamy w
                    podsumowaniu.
                    >
                    > Coiekawe wtedy ile rund trzeba będzie aby znależć
                    > rozwiązanie autorskie?

                    Od początku byłem przeciwny uznawaniu wyłącznie rozwiązań autorskich.
                    Bo autor napisze sobie: "miasto w Afryce: - - - - - -".
                    I zanim ktoś odgadłby, że autorskim rozwiązaniem jest Malindi na wybrzeżu
                    Kenii, to kogokolwiek przestałoby to obchodzić.
                    >
                    > hmmm, a skąd Falkoniusz, nawet nie zauważyłem kto pierwszy użył
                    tego "pseudo" :))))
                    >
                    Też nie wiem, ale według mnie jest celne ;)
                    • jfalek Re: ampuć, biargluch, cupak... 02.06.04, 21:33
                      widok22 napisał:

                      > jfalek napisał:

                      > naprawdę nie rozumiem, dlaczego?

                      ja chyba teżnie rozumię, ale pisałem o "świętych kanonach" pisania pewnych
                      zadań które trudno ruszyć. Dlaczego, szereg czynników na to wpływa, ale
                      doktoratów tutaj nie ma co pisać.

                      Powinien być na to inny wątek, jeśli już.

                      > Myślę, że wydawca w takie sprawy nie ingeruje. Wczoraj widziałem w tv
                      > konferencję przedstawiciela (obcokrajowca) wydawcy Newsweeka, który
                      > opowiadał o bardzo poważnym błędzie (politycznym) redaktora naczelnego...

                      Uprzejmie przypominam że wspomniane czasopismo ma sie nijak do tego o czym my
                      tu rozmawiamy na forum.

                      > są czytelnicy (ale nie tyle kupujący co rozwiązujący).
                      > To Ty chyba mówiłeś na Forum o regule Złotego Środka. I zauważ, wcale nie
                      > chodzi o kasę. Tu na Forum jesteśmy całkowicie wyzwoleni od spraw finansowych.

                      Tak, właśnie jest - kasa, ale bardzo chyba nieudolnie to przedstawiam. Wręcz
                      przeciwnie widoku, "jak nie wiadomo o co chodzi...."
                      Dokładnie tak. Może kiedyś znajdzie się i na forum czas na taką dyskusję. Ale
                      nie wrto wkładać kija w mrowisko, boję się że mogłoby to zaszkodzić forum, a mi
                      na tym nie zależy.

                      > Nie obchodzi nas nakład czy oglądalność. Ale w pełni zgadzam się z Tobą, że
                      > oczekujemy od autorów "doskonałości literackiej opisu hasła, fantazji autora
                      > Nawet by mi chyba nie przeszkadzało, że słowo nie istnieje.

                      Istnieje, tylko go nie ma w u pana Google i brak podkładki oficjalnej. A gdy go
                      podam z namiarem na źródło książkowe, to nie sądze aby ktoś leciał do
                      biblioteki uniwersyteckiej i to sprawdzał.
                      > hmmm, a skąd Falkoniusz, nawet nie zauważyłem kto pierwszy użył
                      > tego "pseudo" :))))
                      >
                      > Też nie wiem, ale według mnie jest celne ;)

                      Jak znajdę czas, to przeprowadzę gruntowne śledztwo w tej sprawie :)))
                      zalatuje mi ono łaciną, ale nie kuchenną ;)

                      FJ
    • jfalek Regulamin - runda 12 i 13 30.05.04, 16:13
      Dotąd w poszczególnych seriach gdy nikt nie odgadł hasła, przechodziło ono na
      rundę nastepną, co bodajże nie miało żadnych konsekwecji ani dla autora (pkt.
      karne, lub pkt. extra)
      Co będzie z hasłami z ostatnich rund gdy zaistnieje taka sytuacja. Autor hasła
      zostaje pozbawiony możliwości zdobycia pkt i poprawienia swojej pozycji w
      rankingu. A mamy dwa konkursy na raz!! Przy zbiegu okoliczności może to mieć
      istotny wpływ poz. autora w rankingu na finiszu rozgrywek.
      Czy należy to traktować jako "karę" dla autora, bo zaaplikował uczestnikom zbyt
      trudne hasło.

      FJ

      ---------------------------------
      www.krzyzowki.net
      • reptar Re: Regulamin - runda 12 i 13 30.05.04, 18:36
        jfalek napisał:

        > Dotąd w poszczególnych seriach gdy nikt nie odgadł hasła, przechodziło ono na
        > rundę nastepną, co bodajże nie miało żadnych konsekwecji ani dla autora (pkt.
        > karne, lub pkt. extra)


        Nie miało jak nie miało. Hasło przechodziło do następnej rundy i autor w rundach
        N i N+1 miał tylko jednego "reprezentanta", a więc punktował raz, kiedy inni
        punktowali dwa razy. Zwiewny stawonóg Julesa dał mu w sumie cztery punkty
        w trzech kolejnych rundach (jeśli to było cztery).

        Są też inne ciekawe historie. Na przykład kiedy zaproponowałem hasło "jeszcze
        dwóch Alich i możemy lecieć" ( _ _ _ T _ _ _ A ), to zastanawiałem się,
        jak to zadanie mogłoby wyglądać po tygodniu z ujawnioną dodatkową literą, skoro
        objaśnienie nawiązywało do tego, że wykreskowane jest akurat dwa razy "ALI".
        Dodatkowe ujawnienie którejkolwiek z sześciu liter rozłożyłoby cały koncept.


        > Czy należy to traktować jako "karę" dla autora, bo zaaplikował uczestnikom
        > zbyt trudne hasło.

        Ostania runda wiosenna nie jest ostatnią w ogóle, więc warto pomyśleć o kilku
        zmianach. Ja ze swojej strony proponuję, aby autor otrzymywał punkty tylko
        w takim wypadku, kiedy rozwiązujący otrzymuje punkty za rozwiązanie autorskie.
        Sam parokrotnie dałem takie zagadki, że ktoś odgadł, ale nie to, co ja sobie
        umyśliłem (spektakularny przykład: Szelewicka vs reklamacja). Dla mnie to była
        porażka, a jednocześnie dostawałem niezasłużenie dużo punktów.
        • jfalek Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 10:30
          reptar napisał:

          > Nie miało jak nie miało. Hasło przechodziło do następnej rundy i autor w
          > rundach N i N+1 miał tylko jednego "reprezentanta", a więc punktował raz,
          > kiedy inni punktowali dwa razy. Zwiewny stawonóg Julesa dał mu w sumie cztery
          > punkty w trzech kolejnych rundach (jeśli to było cztery).

          Tu masz rację, autor tak "trudnej" zagadki i określenia z nim związanym
          rzeczywiście miał tą ograniczoną możliwość punktowania w klasyfikacji autorów
          haseł. I chyba dobrze mu tak :)
          Myślę że nie warto z tym i tutaj przesadzać.

          Dlaczego tak uważam, bo czasem wydawało mi się że niektórzy szukają haseł
          bardzo trudnych, rzadko używanych, lub dopiero co wchodzących do słowników. Czy
          to dobrze czy źle, nie mam na razie wyrobionej opinii.
          Gdyby jednak pójść w kierunku słów b. trudnych, to sądze że nie byłoby to też
          takie dobre.
          Wtedy wystarczy znaleźć słowa których nawet w GOOGLE nie uświadczysz czekać co
          się będzie działo. Takie słowa potrafi znaleźć KAŻDY z piszących tu na forum,
          nie chodzi chyba o popisywanie się.
          Przepraszam, gdyby ktoś poczuł się urażony. Poruszam problem, nie ludzi.
          [...]

          > Ostatnia runda wiosenna nie jest ostatnią w ogóle, więc warto pomyśleć o
          kilku
          > zmianach.

          Właśnie już kiedyś proponowałem rozpoczęcie dyskusji na temat nowego regulaminu
          w następnej rundzie (letniej ?). Należy pewne sprawy doprecyzować po sporych
          juz doświadczeniach.

          > Ja ze swojej strony proponuję, aby autor otrzymywał punkty tylko
          > w takim wypadku, kiedy rozwiązujący otrzymuje punkty za rozwiązanie autorskie.

          Byłoby to bardzo fajnie, ale czy zawsze możliwe. Gdyby zawsze autorzy haseł
          akurat "grali" w danej sesji mozna by na bieżąco to konsultować, a tak będzie
          trudno pospinać.
          Byłbym za Twoim pomysłem.
          Lub gdy będzie to rozwiązanie autorskie pełna przynależna punktacja, gdy
          nieautorskie a zaakceptowane przez moderatora w określonej sesji (na gorąco),
          50% przynależnych pkt.
          Wtedy także 50% przynależnych pkt i dla autora zagadki, inaczej byłoby to to
          chyba krzywdzące odgadującego. A przy okazji także lekkie okrojenie w pkt dla
          autora zagadki.
          Poczekajmy na innych, każdy niech zabierze głos.

          > Sam parokrotnie dałem takie zagadki, że ktoś odgadł, ale nie to, co ja sobie
          > umyśliłem (spektakularny przykład: Szelewicka vs reklamacja). Dla mnie to
          > była porażka, a jednocześnie dostawałem niezasłużenie dużo punktów.

          W tym specyficznym konkursie na forum, czy to porażka?
          I tak i nie zpewne.
          W tym konkursie nie mamy skrzyżowań, nic dodatkowego nam nie wpada z
          ewentualnych skrzyżowań z innymi hasłami. Więc i trudniej zapewne.
          Porażka autora chyba w tym sensie, że dał określenie do zagadki zbyt trudne aby
          rozwiązujący "wstrzelili" się w to co autor miał na myśli.
          Ale i sukces także, bo sadzę że po każdym takim doświadczeniu, każdy autor sam
          wysunie wnioski jak daleko można posunąć się pisaniu zawiłych definicji. A to
          tylko po to, aby przyjemność rozwiązywania nie przerodziła się w męczarnie i
          coś w rodzaju kryptologii.

          Chodzi mi po głowie pomysł ograniczenia możliwych słów do odgadnięcia do
          określonego słownika J. Polskiego i Wyrazów obcych.
          A w pisaniu określeń do zagadek słownych niech się autorzy starają wykazać
          kunsztem literackiej przebiegłości ;)

          FJ
          • julesw Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 10:41
            jfalek napisał:

            > Lub gdy będzie to rozwiązanie autorskie pełna przynależna punktacja, gdy
            > nieautorskie a zaakceptowane przez moderatora w określonej sesji (na gorąco),
            > 50% przynależnych pkt.
            > Wtedy także 50% przynależnych pkt i dla autora zagadki

            Widzę, że ta połówka krąży i Ci po głowie Falkoniuszu... :-) (wypuściłeś na
            świat ten post, gdy ja pisałem swój). I fajnie, może ktoś jeszcze ?
            • jfalek Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 11:31
              julesw napisał:

              > Widzę, że ta połówka krąży i Ci po głowie Falkoniuszu... :-) (wypuściłeś na
              > świat ten post, gdy ja pisałem swój). I fajnie, może ktoś jeszcze ?

              Oj krąży, krąży. Ale to pewnie inna, ale sama wyparuje ;)

              Jedno jest pewne, od dziś definitywnie zaczynam wierzyć w telepatię i pogłębiać
              studia nad tym zjawiskiem ;)
              Coś ostatnio mnie to często nawiedza, tylko nie wiem czy to ja jestem
              nadajnikiem, czy odbiornikiem. Oraz jakie środki "dopingując-wzmacniające" są
              tu dozwolone w ramach wzmacniania sygnałów. :))

              Co pozostałych "wiar" na razie dam sobie spokój.

              Fajnie. Czyli argumencik mały już jest, bo co dwie osoby to nie jedna w
              dyskusji nad regulaminem w rundach następnych.

              -------
        • julesw Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 10:35
          reptar napisał:

          > Nie miało jak nie miało. Hasło przechodziło do następnej rundy i autor w
          rundac
          > h
          > N i N+1 miał tylko jednego "reprezentanta", a więc punktował raz, kiedy inni
          > punktowali dwa razy. Zwiewny stawonóg Julesa dał mu w sumie cztery punkty
          > w trzech kolejnych rundach (jeśli to było cztery).

          ... a nawet 3 pkt na trzy rundy - wyszła z tego taka ładna średnia :-)


          > Ostania runda wiosenna nie jest ostatnią w ogóle, więc warto pomyśleć o kilku
          > zmianach. Ja ze swojej strony proponuję, aby autor otrzymywał punkty tylko
          > w takim wypadku, kiedy rozwiązujący otrzymuje punkty za rozwiązanie autorskie.

          Tylko czy w takim przypadku nie będzie zbyt wielu protestów ze strony autorów,
          którzy walcząc o swoje punkty bedą blokować rozwiązania nieautorskie? I czy nie
          doprowadzi to do tego, że określenia staną się tak zagmatwane, by nie zostawić
          już zupełnie furtki na rozwiązanie alternatywne?

          Jestem za zmodyfikowaniem kwestii punktacji rozwiązań autorskich/nieautorskich
          również w wypadku odgadujących, ale myślę, że pozbawienie autora punktów w
          ogóle, to zbyt drastyczne posunięcie.

          A może wprowadzić taki punkt w regulaminie, że jeśli jako pierwsze padnie
          rozwiązanie nieautorskie, to zarówno autor jak i odgadujący otrzymują połowę
          punktów z liczby, która akurat w danym momencie przypada na odgadywane zadanie
          i dalej odgadujemy tyle, że już tylko i wyłącznie rozwiązanie autorskie. Jeśli
          w czasie konkursu ono padnie (a jak widać po konkursach, często są podejmowane
          próby odgadnięcia autorskiego dla samej satysfakcji, nawet jeśli alternatywne
          jest już zaliczone), to druga połowa punktów dla tego kto odgadł, a autor
          inkasuje komplet (jeśli rozwiązanie jednak nie padnie, to nie przenosimy hasła
          do kolejnej edycji).

          Co Wy na to?
          • reptar Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 12:47
            Pomysł, żeby dawać 50% punktów za nieautorskie, jeśli zostanie zgłoszone przed
            autorskim i uznane, a pozostałe 50% za autorskie - jest naprawdę rewelacyjny,
            ale ma jeden mały mankament, a mianowicie bardzo skomplikowałoby zasady, gdyż:

            1) jeśli nieautorskie zostanie uznane jako piąte (w ogóle), a potem autorskie
                jako jedenaste (w ogóle) - to ile to będzie 50%?
            2) jak potraktować te następne odgadywane pozycje z listy, skoro zostaną one
                odgadnięte np. jako jedenaste, ale w dwunastej liczonej odpowiedzi?
            • julesw Auto li nie-auto? 31.05.04, 13:08
              reptar napisał:

              > Pomysł, żeby dawać 50% punktów za nieautorskie, jeśli zostanie zgłoszone
              przed
              > autorskim i uznane, a pozostałe 50% za autorskie - jest naprawdę rewelacyjny,
              > ale ma jeden mały mankament, a mianowicie bardzo skomplikowałoby zasady, gdyż:
              >
              > 1) jeśli nieautorskie zostanie uznane jako piąte (w ogóle), a potem autorskie
              >     jako jedenaste (w ogóle) - to ile to będzie 50%?
              > 2) jak potraktować te następne odgadywane pozycje z listy, skoro zostaną one
              >     odgadnięte np. jako jedenaste, ale w dwunastej liczonej odpowiedzi?

              Tak, myślałem juz o tym tworząc poprzedni wpis. Nasuwają mi się dwie opcje.
              Dla zobrazowania załóżmy odgadywanie jak w powyższym przykładzie Reptara (czyli
              jako piąte powiedzmy reklamacja, a jako jedenaste Szelewicka) przy ogólnej puli
              15-tu zadań. I wtedy mamy

              Wariant 1 (prostszy).
              Reklamacja jako piate zgłoszone hasło punktuje 2,5 dla odgadującego oraz 2,5
              dla autora. Szelewicka, niezależnie od tego kiedy zgłoszona (byle w ramach
              czasu danego wydania Serie) punktuje 2,5 dla odgadującego i 2,5 dla autora (w
              sumie autor ma 5 pkt).
              Można powiedzieć, że pierwsze odgadnięcie hasła (autorskie lub nie) przypisuje
              do niego określoną liczbę punktów (np. w tym przypadku dla hasła Reptara 5) i
              albo te punkty rozdamy wszystkie albo tylko połowę.

              Wariant 2 (rewolucyjny)
              Reklamacja jako piate zgłoszone hasło punktuje 2,5 dla odgadującego oraz 2,5
              dla autora. Szelewicka, zgłoszona jako jedenasta punktuje 5,5 dla odgadującego
              i 5,5 dla autora (w sumie autor ma 8 pkt). W takiej sytuacji jednak dwunasta
              odpowiedź warta jest 12 pkt. mimo, że jest to dopiero 11 hasło, a zatem za
              wszystkie hasła odgadnięte potem dostaną więcej punktów (ich autorzy również).
              W ekstremalnym przypadku dla naszego przykładu(wszystkie hasła najpierw
              odgadnięte nieautorsko, a potem autorsko) ostatnie hasło przyniesie
              odgadującemu... 15 pkt (!), czyli paradoksalnie tyle co dotychczas :-)
              Oczywiście, z reguły będzie to więcej, bo trudno sobie wyobrazić, że wszystkie
              hasła będą dzielone.

              Osobiście bardziej mi się podoba wariant nr 2, bo bardziej mobilizuje do
              odgadywania rozw. autorskich, a np. w przypadku mojej komosy/łopucha, który
              padł na samym początku, to zainteresowanie później walką o 0,5 pkt byłoby
              pewnie niewielkie.
              Ale potrzebujemy więcej głosów w tej sprawie, najlepiej Forumowiczów z
              klasyfikacji konkursowej, no i Widoka :-)
            • widok22 Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 13:11
              reptar napisał:

              > Pomysł jest naprawdę rewelacyjny,
              > ale ma jeden mały mankament, a mianowicie bardzo skomplikowałoby zasady

              A co powiecie na system znany z festiwalu Eurowizji?
              Punktacja autorów nie ma nic wspólnego z terminem odgadnięcia. Rewelacyjne może
              być zarówno hasło dość łatwe i bardzo trudne do odgadnięcia.
              Prawo do przyznawania punktów autorom (np. 3 - 2 - 1) mają wszyscy, którzy w
              rozgrywce zdobyli punkty, a po jednym punkcie - wszyscy, którzy zadeklarują
              udział w konkursie (czyli wszyscy). Od rankingu Neptuna różniłby się ten system
              jawnością punktujących, można też przewidzieć ograniczenia (np. tylko
              pierwszych 20 spośród deklarujących udział może przyznać punkty).
              • jw1969 Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 14:05
                Popieram pomysł, żeby w jakiś sposób premiować odgadniete rozwiązania
                autorskie, mimo uznania nieautorskiiego. Można pójść dalej, na przykład uznawać
                nie tylko pierwsze, ale każde dobre rozwiązanie nieautorskie (to chyba jednak
                przesada). A co powiecie na to, żeby hasło odgadnięte nieautorsko przechodziło
                na następny konkurs?
                W kwestii punktacji autorów przypominam propozycję uhuhu: punktacja rosnie od 1
                pkt, osiąga maksimum w połowie i spada do 1 pkt. za ostatni odgadnięty wyraz.
                Ale propozycja widoka22 też mi się podoba, być może autorzy stawialiby mniej na
                trudność haseł, bardziej na niesztampowość. Ostrożnie popieram...
                • julesw Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 14:25
                  Pomysł Widoka jest ciekawy, tylko boję się, że może być ciężko z zebraniem
                  głosów (bo jak zmusić kogoś, żeby po turnieju oddał głosy na autorów?), a chyba
                  tylko wtedy ma to sens, gdy głosowanie będzie miało odpowiednią frekwencję...
                  Wydaje mi się, że przy takich internetowych rozgrywkach najlepiej jest bazować
                  na materiale, który mamy dostępny w danej chwili.

                  Natomimast jak najbardziej popieram samą zasadę premiowania pomysłu hasła
                  bardziej niż jego trudności.
                  • widok22 Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 17:30
                    julesw napisał:

                    > boję się, że może być ciężko z zebraniem
                    > głosów (bo jak zmusić kogoś, żeby po turnieju oddał głosy na autorów?), >
                    Natomimast jak najbardziej popieram samą zasadę premiowania pomysłu hasła
                    > bardziej niż jego trudności.

                    Przymus oczywiście nie byłby stosowany, ale następna runda konkursowa byłaby
                    ogłaszana dopiero PO rozstrzygnięciu poprzedniej rundy autorskiej.
                    Plebiscyt na najlepszego autora mógłby trwać nawet trzy dni. Istotne jest, że w
                    tej wersji konkursu początkowo autorzy nie byliby ujawniani, a dopiero w
                    momencie ogłoszenia wyników plebiscytu okazywałoby się, które hasło jest czyje
                    (oczywiście według nicków).
                    • reptar Re: początkowo autorzy nie 31.05.04, 18:13
                      widok22 napisał:

                      > Istotne jest, że w tej wersji konkursu początkowo autorzy nie byliby
                      > ujawniani, a dopiero w momencie ogłoszenia wyników plebiscytu okazywałoby się,
                      > które hasło jest czyje (oczywiście według nicków).


                      O!, i ten myk mi się najbardziej podoba!
                      • jw1969 Zakonspirowani autorzy 01.06.04, 11:25
                        Julesw, pamiętam, też miał taki pomysł, sam też o tym kiedyś myślałem, że gdy
                        się zna autora, to można łatwiej podążyć za jego tokiem myślenia. A ponadto
                        rywalizacja "autorska" byłaby bardziej niezależna od tej związanej z
                        odgadywaniem haseł.
                • jfalek Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 15:09
                  jw1969 napisał:

                  > Popieram pomysł, żeby w jakiś sposób premiować odgadniete rozwiązania
                  > autorskie, mimo uznania nieautorskiiego. Można pójść dalej, na przykład
                  > uznawać nie tylko pierwsze, ale każde dobre rozwiązanie nieautorskie
                  > (to chyba jednak przesada).

                  hmmm, rzeczywiście, premiować każde nieautorskie to przesada. Ja myślałem tylko
                  pierwszym nieautorskim. To komplikuje sprawę jak diabli gdyby kilka
                  nieautorskich premiować przy każdej zagadce :)

                  > A co powiecie na to, żeby hasło odgadnięte nieautorsko przechodziło na
                  > następny konkurs?

                  Nie ma potrzeby zapewne, bo już raz pkt zostało rozdane, po 50% dla autora i
                  odgadującego. To podwójna chyba korzyść dla autora.

                  > W kwestii punktacji autorów przypominam propozycję uhuhu: punktacja rosnie od
                  > 1 pkt, osiąga maksimum w połowie i spada do 1 pkt. za ostatni odgadnięty
                  > wyraz.

                  Boję się że w takim razie nie zabardzo będą się "bili" konkursowicze o jeden
                  pkt za ostatnią zagadkę, teraz mam nadzieję każdy się spręża aby zdobyć na
                  finiuszu największe "okazy" punktowe. A kto wie, czy nawet nie czeka na koniec
                  z jakimś hasłem aby podkręcić sobie punktację. Może są i tacy co ryzykują
                  tutaj, już była bodajże taka sytuacja :)

                  > Ale propozycja widoka22 też mi się podoba, być może autorzy stawialiby mniej
                  > na trudność haseł, bardziej na niesztampowość. Ostrożnie popieram...

                  Bardzo zdecydowanie popieram, niesztampowość określeń haseł - TAK, a
                  niekoniecznie takie hasła co ich nawet GOOGLE nie widziało :)

                  FJ
                  • uhuhu Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 15:16
                    jfalek napisał:

                    > Boję się że w takim razie nie zabardzo będą się "bili" konkursowicze o jeden
                    > pkt za ostatnią zagadkę, teraz mam nadzieję każdy się spręża aby zdobyć na
                    > finiuszu największe "okazy" punktowe. A kto wie, czy nawet nie czeka na
                    koniec
                    > z jakimś hasłem aby podkręcić sobie punktację. Może są i tacy co ryzykują
                    > tutaj, już była bodajże taka sytuacja :)

                    Jędrzej, skup się :-) To odgadujący, a nie autorzy biją się o punkty. Punktacja
                    autorów to pochodna punktacji odgadujących. A zasady punktacji odgadujących
                    nadal takie same - rosną w miarę odgadywania.
                    • jfalek Re: Regulamin - runda 12 i 13 31.05.04, 15:24
                      uhuhu napisał:

                      > Jędrzej, skup się :-) To odgadujący, a nie autorzy biją się o punkty.
                      > Punktacja autorów to pochodna punktacji odgadujących. A zasady punktacji
                      > odgadujących nadal takie same - rosną w miarę odgadywania.

                      Skupiłem się :)))
                      Czyli jednak mogłoby to być, ale już sam zaczynam się gubić w tych propozycjach
                      zmian regulaminu. Ale czy nie skomplikuje to widokowi obliczeń?
                      W sumie, musi być w miarę proste to obliczanie, aby widok nie musiał zatrudniać
                      do obliczania punktacji na bieżąco dodatkowego kompa z specjalnym programem ;)

                      FJ
    • sartam Dylemat 03.06.04, 19:27
      Ja już czuję, że się poczuję jak osiołek, któremu w żłobie dano, w jednym serie
      nr 12, w drugim serie nr 13... i co tu wybrać??? ;)
      • reptar Re: Dylemat 03.06.04, 19:58
        Żeby się tylko nie pogubić i odpowiedzi na zagadki z konkursu nr 13 podawać w
        wątku z konkursem 13, a odpowiedzi na zagadki z konkursu nr 12 podawać w wątku
        z konkursem 12 - to chyba nie będzie jedno z najłatwiejszych zadań   ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka