Dodaj do ulubionych

Wielkie bum! przed nami

07.09.04, 14:03
Strona w przebudowie - kto z państwa wie, o jaką stronę chodzi?   ;-)
(kto wie, niech wpisze, bo to zagadka, do tego trudna, bo Google po wpisaniu
wyrażenia "Strona w przebudowie" wyrzucają 3 tysiące 440 stron, a i to nie
wiem, czy wśród tego morza wyników TO się znajdzie; ja to zauważyłem wczoraj).

Wdusi nas wszystkich w ziemię z wrażenia czy też góra porodzi mysz?

Ojojojojoj, nie mogę się doczekać...
Obserwuj wątek
    • uhuhu Re: Wielkie bum! przed nami 07.09.04, 14:13
      Mam! Znalazłem! To na pewno TA STRONA.

      Dla ułatwienia dodam, że napis "Strona w przebudowie" pociągnięty jest białym
      kolorkiem. Ta informacja na pewno pozwoli odrzucić wiele stron wyszukanych w
      Google'ach. ;-)
    • reptar Coś się tam dzieje... 17.09.04, 12:39
      Coś tam się dzieje. Pojawiła się wzmianka o Pelplinie. A przy okazji zaglądania
      zwróciłem uwagę na jeszcze jedną rzecz: może i "Panorama Sto" już nie wychodzi,
      ale... nie wszyscy to zauważyli   ;-)
      • lucbach Re: Coś się tam dzieje... 19.09.04, 14:28
        Ale jak myślicie, dużo się tam zmieni? W końcu napis głosi: "strona w
        przebudowie", a nie "szykujemy rewolucję" ;-) No, jakoś tak anemicznie;-)
        pozdrawiam,
        lucbach

        ---
        szukał Baruch (i znalazł?)
        • sartam Re: Wielkie bum! przed nami 10.10.04, 22:31
          Ja się dziwię jednej rzeczy - że osoby blisko związane z Rozrywką, które widuję
          także na forum, nie wpływają w jakiś sposób na Redakcję, by zadbała o swój
          wizerunek w internecie! Taddy, Reptar itp. itd... przecież z Wami się chyba
          liczą na Wilczej??
          • luxer Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 08:51
            > osoby blisko związane z Rozrywką,
            > Taddy, Reptar itp. itd... przecież z Wami się chyba liczą na Wilczej??

            Dobrze, ze dodałeś c_h_y_b_a. Taddy i Reptarze, zostaliscie wywolani do tablicy.
            No, Panowie przyznajcie się, jak to jest? Na Wilczej liczą się z Wami, czy też
            nie :))))?

            Aby Redakcja stworzyła prężnie działające strony internetowe trzeba by napisać
            na tamtejszym forum.Tam miłymi słowy poruszyć serce skamieniałe naczelnego! Z
            drugiej strony,czy zdajecie sobie sprawę, ile trzeba włożyć pracy, aby taka
            strona żyła.Może redakcja nie ma kasy na to ;)))? No cóż wystarczy, że reptar
            przestaje mieć dostęp do internetu, uhuhu wyjedzie, to i tu życie zamiera.Ze
            stron internetowych "Rozrywki" (o ile to można tak nazwać) zrodziła się wielka
            rozwiązywalnie zadań.Od pewnego czasu nie wchodzę na nie, bo to tak samo jakbym
            pojechała do p.Biski i na jego biurku rozwiązywała hocki.

            pzdr

            luxer
            • reptar Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 10:37
              luxer napisała:

              > No, Panowie przyznajcie się, jak to jest? Na Wilczej liczą się z Wami, czy też
              > nie :))))?


              Jeśli na Wilczej z kimś się liczą, to tym kimś jest Czesław Pijet   :-(
          • taddy01 Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 12:41
            sartam napisał:

            > Ja się dziwię jednej rzeczy - że osoby blisko związane z Rozrywką, które
            widuję
            >
            > także na forum, nie wpływają w jakiś sposób na Redakcję, by zadbała o swój
            > wizerunek w internecie! Taddy, Reptar itp. itd... przecież z Wami się chyba
            > liczą na Wilczej??

            Oj, schlebiasz mi Sartamie.
            Na czym opierasz swoje przypuszczenia o bliskich więzach łączócych moją osobę z
            Rozrywką? Jestem takim samym czytelnikiem jak inni bywalcy tego forum. A że
            param się także układaniem - Ty przecież też to robisz.
            Kiedyś tam, a było to przed pięciu laty napisałem do Biuletynu Rozrywki list,
            który skutkował tym, że w moim mieście powstał klub szaradzistów.
            I moje nazwisko ukazuje się co jakiś czas w Rozrywce jako organizator(nawiasem
            pisząc za 2 tygodnie ukaże się zaproszenie na turniej "Tylko z Jolką"na który
            już teraz Ciebie i wszystkich innych serdecznie zapraszam), ale to nie znaczy
            że jestem osobą związaną z Redakcją.
            A tym że strona internetowa Rozrywki jest martwa nie trzeba nikogo w Redakcji
            przekonywać.
          • sartam Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 15:39
            Przede wszystkim dziekuje Reptarowi i Taddy'emu za szybkie zgloszenie sie do
            tablicy, jak to okreslila Luxer :)
            Swoją opinie o Waszych zwiazkach z Redakcją oparlem na tym, że jakby nie bylo
            Wasze zadania ukazują sie o wieeeeele czesciej niz np. moje, a poza tym są to
            zadania bardzo ciekawe i na wysokim poziomie, więc byłem przekonany, ze co jak
            co, ale z takimi autorami Redakcja musi się liczyc!
            A co do strony internetowej, to nawet jesli rację ma Luxer ze trzeba wiele
            pracy zeby taka strona zyla, to i tak jestem przekonany ze daloby sie stworzyc
            cos, co niekoniecznie musialoby byc uaktualniane codziennie, czy nawet co
            tydzien! Dzis jest tak wielu zdolnych mlodych ludzi, ktorzy za niekoniecznie
            wielkie pieniadze zrobiliby cos porzadnego. "Rozrywka" w tej materii nawet nie
            stoi w miejscu... ale sie cofa!! Pamietam pierwszą wersję internetowej
            strony "Rozrywki", na ktorej byly co miesiac nowe zadania do rozwiazania w
            wersji elektronicznej, bylo pare spotkan na czacie z kims z Redakcji... a
            teraz?? Nie dziw sie wiec, Luxer, że moją... rozrywką na stronach "Rozrywki"
            stalo sie wchodzenie od czasu do czasu na forum, do "rozwiazywalni", by wspomóc
            tych, którzy nieraz stoją na krawędzi desperacji nie mogąc sobie poradzić z
            jakimś hasłem. :)
            Zapotrzebowanie na obecność krzyżówek również w internecie jest wielkie, o czym
            świadczy chociażby strona "Technopolu" i duża liczba osób, które miesiąc w
            miesiąc bawią się rozwiązując dziesiątki krzyżowek na stronie.
            • luxer Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 17:12
              sartam napisał:

              > A co do strony internetowej, to nawet jesli rację ma Luxer ze trzeba wiele
              > pracy zeby taka strona zyla, to i tak jestem przekonany ze daloby sie stworzyc
              > cos, co niekoniecznie musialoby byc uaktualniane codziennie, czy nawet co
              > tydzien!

              Przy aktualizacji "od przypadku do przypadku" strona po pewnym czasie staje się
              nieciekwa i ma coraz mniej odwiedzających, niestety w końcu idzie w zapomnienie.
              Tu w sieci jest tak duża konkurencja, że kto nie idzie z postępem odpada. I
              chyba tak było z Rozrywką. Po to są różnego rodzaju reklamy, linki, banery, aby
              przypominać o istnieniu naprawdę ciekawych witryn.Niestety to wszystko kosztuje.
              Czy widzieliscie w sieci -gdziekolwiek- taką z prawdziwego zdarzenia reklamę
              "Rozrywki"?? Ja nie!!

              >wielu zdolnych młodych ludzi, ktorzy za niekoniecznie
              > wielkie pieniadze zrobiliby cos porzadnego.

              Tylko, że na to wszystko jest potrzebny czas.!!!A określenie "niekoniecznie
              wielkie pieniądze" jest pojęciem wzdlędnym. Co rozumiesz pod pojęciem wielkie
              pieniądze??

              > Pamietam pierwszą wersję internetowej
              > strony "Rozrywki", na ktorej byly co miesiac nowe zadania do rozwiazania w
              > wersji elektronicznej,

              I tak powinno być, włącznie z losowaniem nagród. Każda porządna redakcja
              przyciąga klientów właśnie nagrodami, a strony "Rozrywki"?. Ja tak lubię
              wygrywać :)))

              > teraz??

              denna nawigacja,chora grafika, forum do bani /kiedyś 30 min czekałam aż zostanie
              wprowadzony tekst, który mozolnie wklepałam w te anielskie błękitnosci./

              > Nie dziw sie wiec, Luxer, że moją... rozrywką na stronach "Rozrywki"
              > stalo sie wchodzenie od czasu do czasu na forum, do "rozwiazywalni", by
              >wspomóc tych, którzy nieraz stoją na krawędzi desperacji nie mogąc sobie
              >poradzić z jakimś hasłem. :)

              hehe, nie dziwię się bo sama też kiedyś wchodziłam. Zresztą, ja wszędzie
              spaceruję i myszkuję, o czym mogą przekonać się administratorzy ston, bo
              zostawiam po sobie dosyć charakterystyczny ślad :).

              > Zapotrzebowanie na obecność krzyżówek również w internecie jest wielkie, o >
              >czym świadczy chociażby strona "Technopolu" i duża liczba osób, które miesiąc w
              > miesiąc bawią się rozwiązując dziesiątki krzyżowek na stronie.

              bo to musi być strona ciekawa, ładnie wykonana graficznie. Dodatkowo lubię gdy
              się szybko przeładowuje.Strony Technopolu takie są, maja jednak swoje wady, o
              których kiedyś pisałam. Nie mogę z nich korzystać, bo tam wymagana jest
              "specjalna" java. Mam inną.Mimo to uważam, że strona jest super.

              luxer
              • sartam Re: Wielkie bum! przed nami 11.10.04, 19:57
                luxer napisała:

                > Przy aktualizacji "od przypadku do przypadku" strona po pewnym czasie staje
                się nieciekawa i ma coraz mniej odwiedzających, niestety w końcu idzie w
                zapomnienie.

                Heh... "od przypadku do przypadku" to mamy obecnie aktualizację
                strony "Rozrywki"... dlatego nie miałem na myśli takiej aktualizacji, tylko
                systematycznie, ale co jakiś czas... Wystarczyłoby co tydzień wrzucić jakieś
                nowe informacje ma temat imprez, jakie się szykują czy relacji z już odbytych,
                co miesiąc nowe zadanko z nagrodami, które i ja lubię (tym bardziej, że jeszcze
                nigdy nic nie wygrałem w "Rozrywce" ;( ) Witryna "Rozrywki" nie musi konkurować
                z onetem czy stroną PAP-u, gdzie dane są co parę minut uaktualniane! A jeszcze
                wystarczyłoby dodać forum, księgę gości, czat i strona z pewnością by nie
                umarła... Zresztą jak widać nad dogorywującą właśnie stroną też niezłe rozmowy
                odchodzą ;)


                > Tylko, że na to wszystko jest potrzebny czas.!!!A określenie "niekoniecznie
                > wielkie pieniądze" jest pojęciem wzdlędnym. Co rozumiesz pod pojęciem wielkie
                > pieniądze??

                Mam znajomego, który studiuje, pracuje w firmie a dodatkowo, nieco i w ramach
                hobby uaktualnia komuś stronke w sieci. Gdyby przyjąć "łagodną" wersję strony,
                o której wyżej wspomniałem, w ten sposób ktoś mógłby zarobić
                sobie "niekoniecznie wielkie pieniądze", ale zawsze coś... a strona po prostu
                byłaby i tak lepsza od tej, która jest teraz (czy to taki problem wyrzucić ze
                strony nieaktualne dane?? Kiedy już przestał się ukazywać tytuł "Panorama
                100"?? Ale na stronie tkwi nadal!).

                > uważam, że strona [Technopolu]jest super.
                >
                Az super, to moze byc nie powiedzial... Laduje sie rzeczywiscie szybko, ladnie
                zrobiona, choc brakuje mi tam forum albo mozliwosci jakiegos wiekszego kontaktu
                z Redakcją.
                • luxer Re: Wielkie bum! przed nami 12.10.04, 09:31
                  sartam napisał:

                  >co miesiąc nowe zadanko z nagrodami, które i ja lubię (tym bardziej, że
                  >jeszcze nigdy nic nie wygrałem w "Rozrywce" ;(

                  Były czasy, że wygrywało się, oj wygrywało!!!. W tej dziedzinie mam duże
                  osiągnięcia - urodziłam się pod Szczęśliwą Gwiazdą.

                  > A jeszcze wystarczyłoby dodać forum

                  Forum błękitno-anielskie jest!

                  >księgę gości,

                  księga gości też jest /przynajmniej była/

                  >czat

                  eee, teraz na chat nikt nie wchodzi. Chyba, że tak jak napisałeś, aby od czasu
                  do czasy poblablać z naczelnym

                  >i strona z pewnością by nie umarła...Zresztą jak widać nad dogorywującą właśnie
                  stroną też niezłe rozmowy odchodzą ;)

                  ja uważam, że głupio jest rozwiązywać zadania z "Rozrywki" na forum "Rozrywki".
                  Napisałam już, że to wygląda tak, jakbym pojechała do p.Biski i Hocki-klocki
                  JEGO rozwiązywała na JEGO biurku.

                  > Mam znajomego, który studiuje, pracuje w firmie a dodatkowo, nieco i w ramach
                  > hobby uaktualnia komuś stronke w sieci. Gdyby przyjąć "łagodną" wersję strony,
                  > o której wyżej wspomniałem, w ten sposób ktoś mógłby zarobić
                  > sobie "niekoniecznie wielkie pieniądze", ale zawsze coś... a strona po prostu
                  > byłaby i tak lepsza od tej, która jest teraz

                  no na pewno.

                  > Az super, to moze byc nie powiedzial... brakuje mi tam forum albo mozliwosci
                  jakiegos wiekszego kontaktu z Redakcją.

                  Wysłałam kiedyś meila z pytaniem dlaczego nie mogę wpisać do krzyżówek polskich
                  liter - odpowiedź dostałam. Więc kontakt z redakcją jakiś istnieje. Gorzej
                  wyglądała sprawa z Rozrywką, stąd odpowiedzi NIGDY nie dostałam!

                  Forum? Hmmm, szaradziaści zdecywdowanie wolą czytać niż pisać. Natomiast ja
                  chciałabym, aby "Rozrywka" poszła z postępem i rozwiązania można było wysyłać
                  pocztą elektroniczną, a nie wypisywać gęsim piórem i posłańcem dostarczać do
                  redakcji.

                  luxer
      • reptar Pierwsze wrażenia 20.10.04, 08:28
        Znikła Księga gości.
        Znikło tamtejsze forum.
        (Tzn. jedno i drugie nadal działa, tylko nie jest podpięte do nowego serwisu).

        Kiedy wybieram z menu pozycję "jolka.pl" otrzymuję tekst "Tekst na ten temat".

        Kiedy wybieram z menu pozycję "Konkurs Biuletynka", pojawia mi się podmenu
        - Mistrzowie IV 2004
        - Mistrzowie V 2004
        - Mistrzowie VI 2004
        - Mistrzowie VII 2004
        w którym każdy wybór prowadzi w próżnię.

        Co przybyło? Skład zespołu redakcyjnego (z e-mailami) oraz "B Wskazówki dla
        nadsyłających do nas ułożone przez siebie zadania diagramowe B".

        Przyznam, że liczyłem na więcej.
        • uhuhu Re: Pierwsze wrażenia 20.10.04, 08:41
          Sądzę, że jeszcze nie jest to taka stricte premiera nowego serwisu i że jeszcze
          będzie to uzupełniane (na pewno będzie, no nie?). Generalnie i tak o wieeeel
          lepiej to wygląda niż poprzedni serwis. Mam link w ulubionych - gdy kliknąłem,
          odniosłem przez moment wrażenie, że trafiłem na... OPS (zbieżność ołówków
          przypadkowa)!

          Podoba mi się dział ze wskazówkami dla przysyłających zadania.

          Ciekawe, co będzie kryło się pod jolka.pl - czyżby forum?
          • totet Re: Pierwsze wrażenia 22.10.04, 23:04
            > Ciekawe, co będzie kryło się pod jolka.pl - czyżby forum?

            Pono w grudniu, mam nadzieję, że przed południem :). Na razie trudne początki,
            ale coś się zaczęło i to doceniam. Poczekamy, zobaczymy może więcej.
          • luxer Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 09:21
            uhuhu napisał:

            > Sądzę, że jeszcze nie jest to taka stricte premiera nowego serwisu

            Takie wydawnictwo jak "Rozrywka", nie powinno pozwalać sobie na falstart.
            Udostępnione w sieci strony muszą być zapięte przynajmniej na "środkowy"
            guzik.Mam wrażenie, że twórca nie jest nawet na półmetku. Amator owszem, może
            pozwolić sobie na otwarcie www.bubel.pl.:)), zawodowcy raczej nie.


            >i że jeszcze będzie to uzupełniane (na pewno będzie, no nie?).

            Dziwne, aby było inaczej. Pewnie masz rację, musi być uzupełniana! Inaczej umrze
            śmiercią naturalną.

            >Generalnie i tak o wieeeel lepiej to wygląda niż poprzedni serwis.

            Aż tak "wieeeele"(?) Hmm pod pewnymi względami, takie jest moje prywatne zdanie,
            tamten wygląd był ładniejszy i ciekawszy tylko, że strona była zaniedbana,
            zachwaszczona i ze złą nawigacją. Jak mnie pamięć nie myli to i forum początkowo
            miało inne kolory. Może redakcja zwolniła informatyka...

            > Mam link w ulubionych - gdy kliknąłem,
            > odniosłem przez moment wrażenie, że trafiłem na... OPS (zbieżność ołówków
            > przypadkowa)!

            Większośc miała takie odczucie i dlatego uważam ze dyskwalifikuje to tę stronę
            do miana "ładnego wyglądu". Ale i tak po sekuncie stwierdziłam, że OPS jest
            stroną bez porównania lepszą i ładniejszą.

            > Podoba mi się dział ze wskazówkami dla przysyłających zadania.

            Chyba tylko to jest ciekawe na tych stronach, aczkolwiek nie powinno być to clou
            "Wielkiego Otwarcia"!

            > Ciekawe, co będzie kryło się pod jolka.pl - czyżby forum?

            Hmm, jolka.pl bez słynnego trade mark? :)
            • reptar Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 09:55
              luxer napisała:

              > Takie wydawnictwo jak "Rozrywka", nie powinno pozwalać sobie na falstart.
              > (...) Amator owszem, może pozwolić sobie (...)


              Masz rację, to za "poważna" firma. Za to my mamy niezłą zabawę z obserwowaniem,
              jak postępują zmiany. Bo wciąż ktoś tam przy czymś majstruje, a my ciągle
              zaglądamy, co już namajstrował. Nie wiem, czy kiedykolwiek później strony R
              będą miały taką szaloną oglądalność   ;-)

              Pytałaś, w jaki sposób otwiera się lista nagrodzonych w Biuletynie.
              Bo się nie otwierała, kliknięcie linku skutkowało pojawieniem się strony
              z wielkimi napisami "Error". Teraz już działa, zupełnie jakby ktoś przeczytał
              Twój post i zareagował.
              • luxer Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 10:30
                reptar napisał:


                > Pytałaś, w jaki sposób otwiera się lista nagrodzonych w Biuletynie.
                > Bo się nie otwierała, kliknięcie linku skutkowało pojawieniem się strony
                > z wielkimi napisami "Error". Teraz już działa, zupełnie jakby ktoś przeczytał
                > Twój post i zareagował.

                Zapytałam, bo u mnie /teraz-dzisiaj/ listę nagrodzonych najpierw muszę wgrać na
                dysk i dopiero z dysku otwieram ją jako arkusz kalkulacyjny. Jest to o tyle
                nudne zajęcie, że zreygnowałam z dalszych manewrów
                ściągająco-kopiujących-dyskowych.Przeczytałam nazwiska laureatów tylko z
                pierwszego zestawu :( Jedno nazwisko nawet mi brzmi bardzo znajomo... :).

                luxer
            • jfalek Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 10:05

              uhuhu napisał:

              > > Mam link w ulubionych - gdy kliknąłem,
              > > odniosłem przez moment wrażenie, że trafiłem na... OPS (zbieżność ołówków
              > > przypadkowa)!

              luxer napisała:

              > Większość miała takie odczucie i dlatego uważam ze dyskwalifikuje to tę stronę
              > do miana "ładnego wyglądu". Ale i tak po sekundzie stwierdziłam, że OPS jest
              > stroną bez porównania lepszą i ładniejszą.

              Ołówki może i przypadkowe, do wójta z tym nikt nie będzie leciał :) :)
              Wielkie dzięki za taką opinię Luxer co do OPS, mimo że grafika nie jest dla nas
              najważniejsza. Skomplikowany zapis grafiki powoduje czasm wydłużony czas
              ładowania podstron, a tego chcemy uniknąć, bo niektóre podstrony są już a i
              następne będą dość obszerne.
              OPS- to także wg nas nie jest strona dla szukania wyszukanych doznań
              estetycznych w pojęciu "sztuka graficzna".
              Od tego są liczne strony www które robią to doskonale.

              OPS to tylko sprawy ogólno szaradziarskie, szeroko pojmowane,
              oraz "WYSZUKIWARKA" która właśnie powstaje, a która ma pomóc właśnie wszystkim
              tym szukającym nieraz słowek na forum Rozrywki, lub piszących prywatne posty z
              prośbą o pomoc.

              Wyszukiwarka z wieloma funkcjami szukającymi na OPS powinna zaspokoić w
              prztłaczającej częśćci te potrzeby, (podobnie ja w Ariadzie, Jolce i innych
              programach słownikowych), to ma działac on line. Bez opłat, bez potzreby
              kupowania takich programów.

              Słownik podstawowy około 250 tyś. haseł, i rozszerzony 2,5 mln haseł myśle że
              zadowli wielu, ale nie wszystkich :)
              Dla jednych będzie to za duzo, dla grugich za mało.
              I nie chodzi nam o wszystkich, bo to niemożliwe, ale o tą znakomitą większość.
              Były dyskusje czy założyć forum. A po co kolejne. Są dwa, reptara i grupa
              szaradziarska, nie ma sensu robić drobnicy w tej sprawie.

              Wracając do www Rozrywki. Redakcja jest zbyt hermetyczna, za mało otwarta na
              czytelnika. Owszem pomaga, współorganizuje imprezy, bywa tu i tam. Podtrzymuje
              więzi z sporą grupa autorów, bo w końcu musi brać skąś te zadania. Ale z czasem
              (to jednak normalne) pozbywa się ich, biorąc młodszych, mniej wypalonych.

              Chciałbym tylko skromnie przypomnieć, że w założeniach co do OPS-a przyjęlismy
              taką tezę, że nie jest zbyt ważna grafika. Początek zresztą I ver. strony www
              był inny jak niektórzy pamietają (tło zielone). Chcemy nadal mniej zważać na
              grafikę ale na treść, na to aby zawierała jak najwięcej wiadomości
              szradziarskich.

              Gdybyśmy posiadali takie możliwości dostępu do materiałów historycznych co
              Rozrywka, wygladało by to juz zupełnie inaczej.
              Chodzi zwłaszcza o rozbudowę działu "Kto jest kto", "Szkółka", i inne działy
              które się pojawią.
              Ale nie zniechęcamy się, jesteśmy uparci ;)

              Zwracałem się zresztą do Rozrywki w tej sprawie propunując nawet, jeśli można
              tak napisać skromną współpracę, oferując z naszej strony reklamę, a nawet
              więcej.

              Kto wie, moz nawet krzyżówki on line robione z logo firmy.
              Widoczne pomysł sie nikomu nie spodobał :(
              Ale jak przekonało sie wielu, pisać tam, to tak jakbyś rzucał grochem o ścianem.
              Zreszta redakcja chyba mnie nie za bardzo lubi, bo dość duzo krytycznie pisałem
              o nich w różnych wątkach. Bo im się należało, i tyle. Słowa nie cofam.
              Ja osobicie nie uważam aby miał mnie ktoś lubieć czy nie. To nie jest ważne. Ja
              wolę działać jak bić pianę. W zbednych duskusjacj nie waryto tracić czasu.

              Pozdrawiam wszystkich.

              Jedrzej
              • luxer Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 11:35
                jfalek napisał:

                > Wielkie dzięki za taką opinię Luxer co do OPS, mimo że grafika nie jest dla
                >nas najważniejsza.


                Tylko internet to jest taka machineria, że najpierw dochodzi do nas obraz, a
                potem treść. Jeśli po 10 sekundach szukania oczy masz zmęczone i literki
                zaczynają skakać po ekranie, tzn że "kolory wypalają mi oczy'. A jeżeli mam
                rozszyfrowywać tekst i połowę z niego domyślać się to dziękuję, opuszczam
                stronę.Szukam dalej.

                >Skomplikowany zapis grafiki powoduje czasem wydłużony czas
                >ładowania podstron, a tego chcemy uniknąć,

                i od tego są specjaliści, aby zrobic to dobrze.

                > OPS- to także wg nas nie jest strona dla szukania wyszukanych doznań
                > estetycznych w pojęciu "sztuka graficzna".

                To w takim razie po co kształcić grafików komputerowych, po co dekoratorów
                wnętrz,kreatorów mody itd. po co to komu? Wrzucać takie treści do jednego wora
                z wyszukiwareczką i na tym koniec. Dlaczego więc stracie się, aby OPS miał jakiś
                tam swoisty wygląd.Dlaczego ma on swoje kolory,swoje "okna", swój banner z
                ołówkiem, no dlaczego? Tu Jędrzeju nie masz racji, poniważ OPS już ma swój
                charakter. Może Ty nie widzisz tego, ale ja tak. Nawet uhuhu piszac,że wchodząc
                na strony R miał wrazenie , ze jest w witrynie OPS-u - jak wytłumaczysz ten
                fakt. Ma ten swoisty wyrobiony charakter czy nie.

                Wszyscy wiemy , że takie strony powstaja dla TREŚCI, a nie dla grafiki, ale
                takie czasy nastały, że odbiorca i klient lubi ładne przedmioty, ładne wydania
                książek, ładne witryny. Nie zadowoli sie juz makulaturowym wydaniem "Pana
                Tadeusza" :)).


                > Od tego są liczne strony www które robią to doskonale.

                Taki przypadkowy turysta-internauta wędrując w sieci, może przycupnie przy
                ładnej, z ciekawymi rozwiązaniami stronie szaradziarskiej. OPS ma być przecież i
                dla towarzystwa spoza branży, nie robisz tego dla tych 200 szaradzistów, którzy
                kręcą się w sieci.


                > pozbywa się ich, biorąc młodszych, mniej wypalonych.

                Widze żal w twoich słowach???? :))))))))

                > Chciałbym tylko skromnie przypomnieć, że w założeniach co do OPS-a przyjęlismy
                > taką tezę, że nie jest zbyt ważna grafika.

                Ale się czepiłeś tej grafiki, jak rzep psiego ogona. :)))

                Początek zresztą I ver. strony www był inny jak niektórzy pamietają (tło
                zielone). Chcemy nadal mniej zważać na grafikę ale na treść, na to aby
                zawierała jak najwięcej wiadomości szradziarskich.

                Przecież ja nie każę robić żadnych fontann, żadnych cudeńków. To co jest w
                zupełności wystarcza.Żółty ołówek i tak zostanie symbolem OPS.


                > wolę działać jak bić pianę. W zbednych duskusjacj nie waryto tracić czasu.

                W mojej o grafice strony R? ;(

                > Pozdrawiam wszystkich.

                Ja również

                > Jędrzej

                ja luxer
                • jfalek Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 13:43
                  luxer napisała:

                  > jfalek napisał:
                  >
                  > > Wielkie dzięki za taką opinię Luxer co do OPS, mimo że grafika nie jest
                  > > dla nas najważniejsza.

                  Grafika to plan nr 2, nie najważniejsza, ale takze b. ważna, głównie chodzi nam
                  o takie zaplanowanie podstron, wszelkich ikoń, przycisków itp, aby było jak
                  najbardziej ergonomiczne, przyjazne pod użytkownika, łatwe w obsłudze.

                  Staramy się to robić na miarę naszych skromnych doświadczeń, na ile się udaje,
                  trudno osądzić, skarg nikt nie pisze. Zresztą jak wiesz, tak trudno pogodzić
                  gusta tak wielu.

                  > To w takim razie po co kształcić grafików komputerowych, po co dekoratorów
                  > wnętrz,kreatorów mody itd. po co to komu? Wrzucać takie treści do jednego
                  > wora z wyszukiwareczką i na tym koniec. Dlaczego więc stracie się, aby OPS
                  > miał jakiś tam swoisty wygląd. Dlaczego ma on swoje kolory, swoje "okna",
                  > swój banner z ołówkiem, no dlaczego? Tu Jędrzeju nie masz racji, poniważ OPS
                  > już ma swój charakter. Może Ty nie widzisz tego, ale ja tak. Nawet uhuhu
                  > piszac,że wchodząc na strony R miał wrazenie , ze jest w witrynie OPS-u - jak
                  > wytłumaczysz ten fakt. Ma ten swoisty wyrobiony charakter czy nie.


                  Hmmm, zadałaś mi bobu :)

                  Ja na OPS patrzę inaczej, sama rozumiesz, jestem z nim teraz bardzo związany
                  emocjonalnie. Czy OPS ma charakter juz swój to nie MNIE to oceniać. Chciałbym
                  tylko aby się kojarzył wszystkim z taką www, gdzie warto zajrzeć od czasu do
                  czasu.

                  > Taki przypadkowy turysta-internauta wędrując w sieci, może przycupnie przy
                  > ładnej, z ciekawymi rozwiązaniami stronie szaradziarskiej. OPS ma być
                  > przecież i dla towarzystwa spoza branży, nie robisz tego dla tych 200
                  > szaradzistów, którzy kręcą się w sieci.

                  Oczywiście że bardziej dla poczatkujących, to forma zachęty pozostania w
                  szardziarstwie. Przecież reptar, uhuhu, totet, taddy i wielu, wielu innych
                  dadzą sobie radę i bez OPS-a. To oni raczej robią coś dla OPS-a, z czego
                  jesteśmy bardzo radzi.

                  Ostatnio pojawił się w OPS, w gł. menu napis "REDAKCJA", można zajrzeć, każdy
                  kto wnosi coś do OPS-a, zostaje członkiem redakcji. To dla nas normalne.
                  W końcu w nazwie jest człon "OTWARTY..."


                  > > pozbywa się ich, biorąc młodszych, mniej wypalonych.
                  >
                  > Widze żal w twoich słowach???? :))))))))

                  He, he, chyba to nie tak, ja czuje się już spełniony na tym polu jeśli mamy to
                  samo na myśli. Ale to także tylko stwierdzenie faktu.
                  Działam sobie nadal, ale na innych polach szaradzirstwa w mirę moich
                  mozliwości. Tego nie widać, ale nie chodzi mi o to.
                  Energii mi jeszcze nie brak, jestem chyba z tych co ...gdyby mu zagrali
                  podskoczył by jeszcze ;) :)

                  > Ale się czepiłeś tej grafiki, jak rzep psiego ogona. :)))

                  Hi, hi, nic o grafice, OK :)

                  > To co jest w zupełności wystarcza. Żółty ołówek i tak zostanie symbolem OPS.

                  Sporów nie będzie z Rozrywką o ten ołówek. To jakość strony (zawarte treści),
                  co zawiera przykuje bardziej uwagę internautów niż ołówek.

                  BTW. W piatkowej "Wyborczej" (str. 30) opisany dalszy ciąg procesu Technopolu z
                  Press Media, o tytuły wydawnictw i szatę graficzną.

                  Sprawa w sądzie Najwyższym jak się okazuje też nic nie pomogła, sprawa wraca do
                  sądu apelacyjnego do powtórnego rozpatrzenia.

                  Hm, swoja droga ciekawe, skoro Technopol wydawał np. czasopismo "200
                  panoramicznych" w charakterystycznej szacie graficznej, a Press Media zaczeły
                  wydawać czasopismo 222 panoramicznych w prawie identycznej szacie graficznej,
                  to w czym problem. Dla mnie Press Media zerżneły to wszystko na powiedzmy 85% i
                  tyle.

                  To samo z tym ołówkiem i tłem krzyzówki, podobieństwo jest jak diabli. Ale to
                  niech inni się tłumaczą ;)

                  My robimy swoje. Chyba Rozrywka procesu nam nie wytoczy :) :)

                  Pozdrawiam

                  Jędrzej
                  • totet Re: Pierwsze wrażenia 23.10.04, 22:37
                    Po lekturze całego wątku podzielę się skrótowo dwoma wnioskami. Najpierw
                    przypomniał mi się z lat dziecięctwa utwór "Pióro kontra flamaster" (reptarze i
                    uhuhu wiecie doskonale czyj utwór?). Czyżby możliwa była bitwa na ołówki?
                    Druga, smutna refleksja dotyczy kondycji polskiego sądownictwa. To po lekturze
                    wspomnianej notki z piątkowej GW.
    • widok22 Rozrywko! Rozrywko! 23.10.04, 18:49
      Przebudowaną główną stronę Rozrywki zaczynają dwie nieprawdy:

      O krzyżówkach wiemy wszystko

      - nieprawda, no ale niech to będzie hasło z przymrużeniem oka,

      Jesteśmy najstarszym i największym wydawcą pism z krzyżówkami na polskim
      rynku.

      - nieprawda, i tu już bez przymrużenia oka. (A może znacie kryterium, wedle
      którego da się potwierdzić największość Rozrywki?)

      Parafrazując Gałczyńskiego:
      - Rozrywko! Rozrywko!
      - Rozrywka nic.
      (itd.)
      • jfalek Re: Rozrywko! Rozrywko! 23.10.04, 19:55
        widok22 napisał:

        > Przebudowaną główną stronę Rozrywki zaczynają dwie nieprawdy:

        > Jesteśmy najstarszym i największym wydawcą pism z krzyżówkami na polskim
        > rynku.
        >
        > - nieprawda, i tu już bez przymrużenia oka. (A może znacie kryterium, wedle
        > którego da się potwierdzić największość Rozrywki?)

        Hmm, nieżle zamieszałeś, podoba mi się, ciekawe kto takie teksty podrzuca
        informatykowi? :)

        pozdrawiam

        Jędrzej

        P.S. Nie licz na odpowiedź redakcji rozrywki :)
        • widok22 Re: Rozrywko! Rozrywko! 24.10.04, 08:48
          jfalek napisał:

          > P.S. Nie licz na odpowiedź redakcji rozrywki :)

          W książkowym wydaniu "Zielonej Gęsi" nie znalazłem zdjętego kiedyś przez
          cenzurę tekstu, który mi się przypomniał przy lekturze wątku o wielkim bum!:

          "Na scenie znajdują się Naród i Ustrój.
          Naród (wydaje pomruki).
          Ustrój (mu nie odpowiada).
          Kurtyna".

          może nie będzie tak, że "rozrywka.waw." nam nie odpowiada?
    • jfalek dysolucja 24.10.04, 19:03

      przy nazwiskach niektórych członków redakcji jest notka - dysolucja.
      przyznam sie że nie rozumiem do końca znaczenia tego słowa, pogrzebałem tu i
      tam i własciwie nic

      w swoim słowniku mam tylko:

      dysolucja - stopniowe rozpuszczanie się cząstek pewnych zawiesin w ośrodku
      rozpraszającym; żr. Leksykon naukowo-technicznyl wyd. 1989 r.

      lub:

      hyperreal.info/drugs/go.to/art/949
      i tamże fragment:
      "Tak na przykład na planie ekonomii popędów grzyb atomowy może równie dobrze
      reprezentować instynkt przetrwania i związany z nim aspekt lęku przed zagładą,
      jak także popęd libidalny i związaną z nim eksplozywność doświadczenia
      orgiastycznego. Łącząc obydwie dziedziny, może być również mowa o swoistym
      coincidentio oppositorum. i symbolizmie oświecenia, w którym finalna DYSOLUCJA
      ego łączy w sobie cechy orgiastycznej ekstazy i apokaliptycznej zagłady."

      hmmmm, dla mnie zagadka, zna ktoś jeszcze inne znaczenie tego słowa.

      Pozdrawiam

      Jędrzej
      • totet Re: dysolucja 24.10.04, 19:45
        Podążając za reptarem odsyłam do:
        slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=dysolucja&kat=18

        Nie do końca, ale wyjaśnione cosik więcej.
        • jfalek Re: dysolucja 24.10.04, 20:16
          totet napisał:

          > Podążając za reptarem odsyłam do:
          > slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=dysolucja&kat=18
          >
          > Nie do końca, ale wyjaśnione cosik więcej.
          >

          Hi, hi, ot i mamy problem :)

          Może w redakcji pojawił się jakiś słowotwórca i uprawia słowotwórstwo.

          Jednym słowem potrzebny nam tu super specjalista w dziedzinie leksykologii.
          Może rzecz sama się wyjaśni z czasem? A może to tylko chochlik, lub testy na
          naszą spostrzegawczość informatyka piszącego nową www :)
          Widok22 znalazł już też coś, chociaż w innym kontekście ;)

          pozdrawiam

          Jędrzej
          • widok22 Re: dysolucja 24.10.04, 20:24
            Na mojego nosa dysolutor wziął się w latach socjalizmu z potrzeby znalezienia
            pozycji w taryfikatorze płac. Bo jest trochę redaktorem, a trochę korektorem.
            Jak nazwać kogoś, kto sprawdza, czy autor krzyżówki nie rąbnął się pisząc, że
            autorem powieści "Zemsta" jest Aleksander Prus?
            Jakoś dziwnie trzeba go nazwać, bo i zajęcie dziwne. Syzygitor? Anagramator?
            Może dysolutor?
            • jfalek Re: dysolucja 24.10.04, 20:38
              widok22 napisał:

              > Na mojego nosa dysolutor wziął się w latach socjalizmu z potrzeby znalezienia
              > pozycji w taryfikatorze płac. Bo jest trochę redaktorem, a trochę korektorem.
              > Jak nazwać kogoś, kto sprawdza, czy autor krzyżówki nie rąbnął się pisząc, że
              > autorem powieści "Zemsta" jest Aleksander Prus?
              > Jakoś dziwnie trzeba go nazwać, bo i zajęcie dziwne. Syzygitor? Anagramator?
              > Może dysolutor?

              dysolutor - niezłe, podoba mi się skoro adiustator już nie wystarcza :)

              adiustator - osoba przygotowująca tekst do druku pod względem stylistycznym,
              ortograficznym i graficznym.
              To dodajmy jej jeszcze coś z redagowania i korektorstwa i będzie git ;)

              Fajne hasło, kto zgłosi hasło do PWN ?
              Może im się spodoba, chyba Ty widoku skoro wpadłeś na taki fajny pomysł?

              pzdr

              Jędrzej
    • jfalek dysolucja - jednak nas czytają 25.10.04, 13:20

      otwieram www rozrywki i jest tam dzisiaj :)

      dysolucja (sprawdzanie poprawności zadań)

      a zdaje się było tych dysolucji kilka nawet, teraz jedna

      Jednak to nie chochlik ani test na spostrzegawczość.
      Jedynie nadal jestem ciekawy skąd redakcja wzięła takie słowo, skoro go nigdzie
      nie można znaleźć w słownikach, przynajmniej w takim znaczeniu.

      Może idą nowe czasy i sama redakcja będzie łagodniej traktować autorów zadań
      gdy sami zechca wrzucać do zadań takie nowości ;)

      pozdrawiam

      Jędrzej
    • orchideapl Re: Wielkie bum! przed nami 25.10.04, 20:19
      Kilka słów o historycznym bum Rozrywki.
      Ogólnie forumowicze są zaskoczeni in minus - ja też!
      Ale ja z całkiej innej strony. Rzeczywiście stronka zajęło fachowcowi 15
      minut . Razi kolorystyka.
      No i ten nieszczęsny 1957r wprost rodem z szalejącego stalinizmu ( zapewne
      cieplej by brzmiało "z czytelnikami jestesmy już 47 lat!"). Zapewne z tego
      stalinizmu to i tyle czerwieni - nie zapominajmy , że blisko 40 lat redaktorzy
      naczelni byli z klucza partyjnego! Ale to tak na marginesie.
      Co do dysolucji to spóldzielnia "Rozrywka" zrobiło odwrotny numer niz kiedyś
      redkacja "Rebusa".
      Jest to znana anegdota ze świata szaradziarskiego , ale może nie
      wszystkie "młode lwy szradziarskie" ją znają.
      "Esse" - genialny rebusista przyniósł "wypocony" kwadrat magiczny 7x7 w
      którym jednym z haseł było słowo "iterator".
      Nigdzie wówczas tego słowa nie było , więc Esse bez pardonu rzekł: iterator to
      osoba wykonująca iteracje ( o dziwo redakcja puściła ten kwadrat!).
      Dziś w internecie bez problemu czytam: jesli iterator jest implementowany jako
      session bean, elementy listy muszą być obiektami seriazowalnymi!
      Czy osobnik w redakcji zajmujący się dysolucją to dysolutor?
      Mnie bardziej podoba sie dysocjulator !
      Siemanko
      Orchidea kwitnąca
      • taddy01 Re: Wielkie bum! przed nami 25.10.04, 22:21
        Jak sięgam pamięcią to po kazdym przemeblowaniu, życie na tej stronie
        zamierało. I tak ... aż do następnej odsłony. A były tu konkursy, gdzie w
        nagrodę można było zdobyć "Rozrywkową koszulkę,czy spotkania na czacie z
        przedstawicielami redakcji. Ja zostawiłbym tą kolorystykę, ten ołówek itp.
        Chciałbym by ta strona żyła. By były aktualne wiadomości, by nie kłuła mnie w
        oczy jakaś "Panorama 100" przez wiele m-cy po zejściu wydawniczego rynku. By
        wróciły konkursy i spotkania na czacie.

        orchideapl napisał(a):
        Razi kolorystyka.
        > No i ten nieszczęsny 1957r wprost rodem z szalejącego stalinizmu

        Stalin zszedł był w 1953r. a Rozrywka powstała na fali tzw. popaździernikowej
        odwilży. A tym, że Rozrywka wskrzeszona została w 1957 a nie np. w 1989 może
        się szczycić. Wszak udało jej się przebrnąć przez różne okresy zawirowań w
        naszym kraju. Nie wszystkim pismom to się udało(vide; Szaradzista, Krzyżówka)
      • widok22 Re: iterator 26.10.04, 06:38
        orchideapl napisał:

        > "Esse" - genialny rebusista przyniósł "wypocony" kwadrat magiczny 7x7 w
        > którym jednym z haseł było słowo "iterator".
        > Nigdzie wówczas tego słowa nie było , więc Esse bez pardonu rzekł: iterator
        to
        > osoba wykonująca iteracje ( o dziwo redakcja puściła ten kwadrat!).

        Chyba po raz pierwszy - i oby był to zwiastun częstych wizyt - "Esse" pojawił
        się na Forum :-)
        Przy okazji zapraszam do układania krzyżówki, której nie ma (ale może być).
        Pozdrowienia
        addisabebczyk
      • zbista Re: Wielkie bum! przed nami 26.10.04, 06:51
        orchideapl napisał:

        > "Esse" - genialny rebusista przyniósł "wypocony" kwadrat magiczny 7x7 w
        > którym jednym z haseł było słowo "iterator".


        Znałem Essego osobiście, był genialny ale żeby w kwadracie 7x7 zmieścić
        słowo "iterator" musiałby być cudotwórcą

        pozdrawiam

        Zbyszek
        • jfalek Re: Wielkie bum! przed nami 26.10.04, 08:07
          zbista napisał:

          > orchideapl napisał:
          >
          > > "Esse" - genialny rebusista przyniósł "wypocony" kwadrat magiczny 7x7 w
          > > którym jednym z haseł było słowo "iterator".
          >
          > Znałem Essego osobiście, był genialny ale żeby w kwadracie 7x7 zmieścić
          > słowo "iterator" musiałby być cudotwórcą
          ====================================

          To chyba tylko zwykła pomyłka orchideipl, chodzi zapewne o kwadrat magiczny
          8x8, bo z moich danych czytam właśnie, że Esse był wielkim amatorem tychże.
          Pierwszy ośmioliterowy ułożył w r. 1948, wydrukowany w "Dzienniku Zachodnim".
          Złożony był z pięciu rzeczowników dwóch przymiotników i jednego przysłówka

          Może więc to tylko chochlik wkradł sie w wypowiedź Orchidei, że to był kwadrat
          7x7.

          BTW. Pierwszy poprawny kompozycyjnie kwadrat magiczny ułożył "Kreol" (Krzysztof
          Oleszczyk)

          Ciekawy tez kwadrat magiczny ułozył W. Lubnar w 1969 r, gdzie wyrazy w rzędach
          nieparzystych wpisywane były wprost, a parzystych wspak. Zadanie miało jednak
          wadę konstrukcyjną, bo jedno hasło było w l. mnogiej

          Dziś należy się tylko zastanawiać jak Ci geniusze to robili, w epoce komputer
          mozna wiele, w tamtych latach nie za bardzo wiedziano co to takiego :)

          Pozdrawiam

          Jędrzej
      • reptar Re: Wielkie bum! przed nami 27.10.04, 08:44
        orchideapl napisał:

        > No i ten nieszczęsny 1957r wprost rodem z szalejącego stalinizmu ( zapewne
        > cieplej by brzmiało "z czytelnikami jestesmy już 47 lat!").

        Nie wiem, czy chodzi Ci o sam rok, czy o manierę (dopisek w nawiasie mógłby
        przeważyć szalę na stronę maniery). Ten sam element zwrócił również moją uwagę,
        ale odwrotnie - współczesnością. Bo dziś nawet punky ksero i skupu makulatury
        epatują wielkimi szyldami "Istniejemy od...". Taka moda i wszystkim się wydaje,
        że ten staż to nieziemski atut.

        Natomiast w aspekcie czasów minionych widzę coś, co zostało tu już pochwalone,
        a mianowicie dział ze wskazówkami dla przysyłających zadania. Pewnie, że dobrze,
        że jest, ale... "Każde zadanie na oddzielnej kartce. Pismo czytelne. Teksty do
        zadania w następującej kolejności. Podane źródło. Do przesyłki obowiązkowo
        dołączona". Jak odbieracie ten styl? Te równoważniki niepotrzebnie trącące
        kategorycznością? A można by przecież cieplej - jedno małe "prosimy" na wstępie,
        takie zbiorcze, wyciągnięte przed nawias ze wskazówkami, załatwiłoby sprawę.
        Teraz, obok "Istniejemy od...", tak się pisze.
    • orchideapl Re: Wielkie bum! przed nami 26.10.04, 10:02
      Witam. Gratuluje testu na spostrzegawczość -oczywiście kwadrat 8x8.
      Należy się zatem jakieś zadośćuczynienie!
      Oczywiście z półki Essego.
      W drugim obiegu szaradziarskim ( tak, tak - był taki za dawnych czasów!) krązył
      rebus sytuacyjny o bardzo podejrzanym rozwiązaniu!
      Prosta sytuacja na rysunku - pas (wojskowy) a za nim kobieta siedzi sobie
      w kasie(pancernej) przykuta kajdankami . Całość jako kołowy rebus sytuacyjny!!
      Do boju młode lwy szaradziarskie.

      Pachnąca orchidea
      • reptar co do przykutej... 26.10.04, 10:06
        Obawiam się, że jak ktoś poda rozwiązanie, to jako admin będę musiał je usunąć
        ze względu na wymogi regulaminu forum   ;-)

        A drugi obieg szaradziarski istnieje nadal, istnieje...
    • sartam jolka.pl i nie tylko 27.10.04, 08:53
      A mnie zastanawia informacja na stronie, ze od grudnia bedzie jolka.pl z forum
      rozrywkowiczow. Nie bardzo rozumiem, po co robic jakas nową strone jolka.pl,
      skoro forum rownie dobrze moze byc i tu, na rozrywka.waw.pl??
      I jeszcze 2 slowa do zdania - "o krzyzowkach wiemy wszystko". Moze to
      rzeczywiscie prawda, choc chyba trudno znalezc czlowieka czy instytucje, ktora
      zna WSZYSTKO z jakiejs dziedziny... natomiast tego rodzaju sformulowania,
      podobnie jak inne tego typu spotykane na kazdym kroku - "u nas wszystko
      najlepsze", "w naszym radio najlepsze przeboje, najwspanialsza muzyka", "u nas
      wszystko i najtaniej" itp. osobiscie nie przypadają mi do gustu i raczej
      odstręczają niż przyciągają, bo trącą zarozumialością... Wolalbym, zeby bylo
      skromniej... ale prawdziwiej.
      • sartam Naj... naj... 05.11.04, 22:47
        sartam napisał:

        > 2 slowa do zdania - "o krzyzowkach wiemy wszystko". Moze to
        > rzeczywiscie prawda, choc chyba trudno znalezc czlowieka czy instytucje,
        ktora zna WSZYSTKO z jakiejs dziedziny... natomiast tego rodzaju sformulowania,
        > podobnie jak inne tego typu spotykane na kazdym kroku - "u nas wszystko
        > najlepsze", "w naszym radio najlepsze przeboje, najwspanialsza muzyka", "u
        nas wszystko i najtaniej" itp. osobiscie nie przypadają mi do gustu i raczej
        > odstręczają niż przyciągają, bo trącą zarozumialością... Wolalbym, zeby bylo
        > skromniej... ale prawdziwiej.

        No i nie ma juz tego zdania, ktore poddalem krytyce! Ktos nas naprawde czyta,
        co wiecej, bierze pod uwage :) Lubilem Cie Rozrywko zawsze, ale zaczynam lubiec
        jeszcze bardziej ;)
    • yksy31102 Linki 14.12.04, 09:29
      Zastanawia mnie, dlaczego Rozrywka zrezygnowała z umieszczenia na swojej
      stronie linków do stron, przede wszystkim szaradziarskich i łamigłówkowych.
      • jfalek Re: Linki 14.12.04, 09:55
        yksy31102 napisał:

        > Pół grudnia minęło, a na stronie Rozrywki nie dosyć, że nie ma forum
        > jolka.pl, to jeszcze zniknął link do niego.
        Jestem zdegustowany ;-)

        Ja nie, bo i tak nie spodziewałem się żadnej rewelacji nawet gdyby była to
        jolka.pl.
        Forum na stronie Rozrywki nie ma racji bytu, jak było mizerne poprzednio każdy
        wie. Czyba nie oczekujesz cudu, i od tego momentu będzie wspaniale ;)

        > Zastanawia mnie, dlaczego Rozrywka zrezygnowała z umieszczenia na swojej
        > stronie linków do stron, przede wszystkim szaradziarskich i łamigłówkowych.

        Po co jej linki, pewnie redakcja uważa, że to my powinniśmy umieszczać link do
        do ich strony obowiązkowo, bo to się im należy i tyle. Jest jeszcze masa ludzi
        w Polsce co tak myślą. Uważają że im się coś należy bez kiwnięcia chociażby
        palcem w bucie. ;)

        To skutki myślenia ze starej epoki, II RP. Mam swoja teorie na to. Takie
        myslenie będzie zapmniane za jakieś 30-40 lat. Wiem, domyslacie sie dlaczego
        tak myślę ;)))

        Zastanawia mnie także informacja że Rozrywka jest na rynku od 1957. Obecna
        Rozrywka (Spółdzielnia) powstała w 1.IV 1991 r. Było to fali uwłaszczeń prasy
        polskiej, gdzie większość redakcji zakładały spółdzielnie, lub inne formy
        własnej działalności, przejmując tytuł z byłej PRL. Było tym sporo szumu w
        swoim czasie. Może więc należałoby pisać że początkiem obecnej Rozrywki nie
        jest rok 1957 a 1991 r.

        FJ
    • jfalek Pytanie 19.12.04, 12:01

      na str. 7 "Kalendarza Rozrywki 2005" jest zacytowana fraszka J. Sztaudyngera
      stanowiąca podkładkę że Sztaudynger wykorzystywał dwuznaczność słów, a tym
      samym pisał homonimy. Bo i ten przykład z takim txt. można by tak
      zakwalifikować wg redakcji

      w kalendarzu jest

      Lubię tę Bronisię
      Bo mi nie broni się.

      Mam tą fraszke w moich zbiorach, a jakże, ale jest tam inny txt.

      LUBIĘ - tyt. fraszki.

      Lubię tę Bronisię,
      Bo nie broni mi się.

      żródło; "Nowe piórka"; Jan Sztaudynger; Spółdzielnia wydawnicza - CZYTELNIK;
      W-wa 1956; wyd. I;

      Tu brak już tej homonimi. Pytam więc kto i kiedy dokonał przeróbek fraszki,
      może ma ktoś nowsze wydania "Piórek".

      Proszę o namiary na książkę o taki układzie słów fraszki jaka jest prezentowana
      w "Kalendarzu Rozrywki"

      Z moich obserwacji wynika, że największe zamieszanie w tym względzie robi córka
      Sztaudyngera (Anna Sztaudynger Kaliszewicz, która korzystając z praw autorskich
      po ojcu nadal wydaje nowe tomy różnych książek opartych na twórczości ojca, ale
      i zarazem nieźle miesza.

      Jędrzej

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka