zemet
17.06.06, 20:57
29 uczestników miało do pokonania 2 etapy. W pierwszym (75 min) do rozwiązania
było 30, zaś w drugim (45 min) 10 zadań o różnym stopniu trudności, które to
zagadki przygotował kwartet autorów grodziskiego Edypa: Krzysztof Lipski (2
krzyżówki zwykłe; 1 wariantowa, szyfr, od A do Ż; ułóż sam,
uzupełnianka-szyfr, pantropa, metamorfoza, arytmokrzyżówka, samosia,
bliźniaki, szkotka, konsonantka, ciągówka-szyfr, synteza); Jerzy Nowak (finka,
homonim, 2 palindromy, 7 kalamburów - w tym sylabowy kołowy, wiązany,2
szufladkowe, 2 anagramy, 1 szarada klasyczna i 2 anagramowe, metagram
potrójny); Michał Okurowski (finka, psotka wielokrotna, przymrużka, jolka bez
czarnych pól); Bolesław Stępniewski (wirówka, ciągokrzyżówka, krzyżówka z
sześcioma aktorami kreującymi postać Bonda). Ergo zadań do wyboru i koloru. Na
pochwałę zasługuje kilka faktów: kilkustopniowa punktacja uwzględniała nie
tylko poziom trudności (psotka), ale i czasochłonność (synteza z dopisywanymi
nazwami 7 miast niemieckich) przy wpisywaniu większej ilości słów; ciepłe i
smaczne jedzenie (porcje, że aż); gościnną atmosferę (plusy za całusy Jurka
Nowaka), o którą zadbali nie tylko członkowie Edypa, ale i sekretarz redakcji
ROZRYWKI Arek Dybała (trudził się jako juror). Mistrzostwa otworzyła i
zamknęła mądrymi uwagami pani viceburmistrz. Nagród starczyło dla każdego, a
nawet jeszcze zostało! Żeby nie "przemiodzić" i łyżka dziegciu się znajdzie:
warto w objaśnieniach nadmienić, że wśród wyrazów do wpisania są i te w
liczbie mnogiej. Tu odwołuję się do dobrego przykładu z Wrocławia. Za
najskładniejsze zadanka uważam (wcale nie po znajomości!): sylabowy kalambur
kołowy, samosię, krzyżówkę wariantową, krzyżówkę z Afrykankami, konsonantkę,
psotkę oraz krzyżówkę z Bondem. Nie podobała mi się krzyżówka z owcami:
urielem i lajnami. W większości słowa "zjadliwe", ale były i perełki typu:
faleń, półnegliż, cisaki, ndżamenka, kamelot, tantniś (krzyżowiaczek
zresztą),niebożę, pretura. Brawo Prezesie Krzysztofie! Tak trzymać!
Kończę słowami: i ja tam byłem, mózg wytężałem, a com obaczył subiektywnie
podałem.