Pamiętam jak kiedyś ...

11.02.03, 10:35
Rozwiązując diakrostych w ostatniej „Rozrywce” przypomniałem sobie jak to w
zamierzchłych czasach nie mogłem pojąć czemu w diagramie diakrostychu oprócz
numerów odpowiadających literom z poszczególnych haseł pojawia się w każdej
kratce jeszcze jakaś dodatkowa litery. Zastanawiałem się, że może chodzi o
jakieś zamienniki tak jak w algramie. Ale ta idea była błędna. Miałem też
kilka innych pomysłów, ale żaden oczywiście nie był poprawny. Trochę czasu
upłynęło zanim wpadłem na to, że wskazana litera odpowiada dokładnie tej
literze której przyporządkowany jest w diakrostychu odgadywany wyraz i przez
to ułatwia wpisywanie liter tego wyrazu do diagramu.
Może i Wy pamiętacie swoje pierwsze kroki w rozwiązywaniu pewnych zadań i
własne, zaskakujące sposoby interpretacji różnych zadań i reguł, które nimi
rządzą ... ?
    • reptar Re: Pamiętam jak kiedyś ... 11.02.03, 11:34

      Hej, djjacku,
      dokładnie tak samo ja się docierałem do diakrostychów (dzieckiem w kołysce).
      Ten gąszcz liter wyglądał jak przerażający szyfr, i kiedy wreszcie odkryłem
      (a może dowiedziałem się), o co chodzi, to byłem naprawdę rozczarowany :(


      A jeśli chodzi o własne interpretacje, to może byście też wspomnieli coś
      o niedoczytaniu opisu zadania. Najprostszy przykład: w jolce jest informacja,
      że wyrazy objaśniono w kolejności alfabetycznej, ale można to przeoczyć i
      rozwiązywać jolkę bez tej świadomości. Też się da, trochę jest trudniej, ale
      można... Sądzę, że znajdą się na tym forum tacy jedni, którzy kiedyś nie
      doczytali sobie opisu pewnej krzyżówki raz-dwa-trzy na którychś Mistrzostwach
      Krakowa   ;-)
      • reptar Re: Pamiętam jak kiedyś ... 26.02.03, 08:15
        > Sądzę, że znajdą się na tym forum tacy jedni, którzy kiedyś nie doczytali
        > sobie opisu pewnej krzyżówki raz-dwa-trzy na którychś Mistrzostwach Krakowa



        No proszę, nikt się nie chce pochwalić.       :-(
        • uhuhu 0-1-2-3, Mistrzostwa Krakowa 26.02.03, 09:57
          no dobra reptar, mniemam, że między innymi do mnie pijesz jako "ofiary" owej
          krzyżówki :-))

          To rzeczywiście było na Mistrzostwach Krakowa w 2001 roku. Do rozwiązania była
          krzyżówka 0-1-2-3: złożona z 4 słów poziomych i 4 pionowych, dających w sumie
          16 skrzyżowań. Odgadnięte wyrazy należało wpisywać w następujący sposób: w
          kratki poza skrzyżowaniami można było wstawić 0, 1, 2 lub 3 litery, niemniej w
          każdej kratce na skrzyżowaniu musiała znaleźć się dokładnie JEDNA litera. Te
          właśnie pojedyncze litery ze skrzyżowań, czytane rzędami, dawały 16-literowe
          rozwiązanie.

          Nadmienić trzeba, że w 2001 roku krzyżówka 0-1-2-3 nie była jeszcze zbyt
          popularna; przed mistrzostwami na łamach "Rozrywki" ukazało się takowych
          dosłownie kilka, w związku z czym nie wszyscy (wśród nich i ja) byli z
          zadaniem "obyci". No i niektórzy powpisywali wyrazy w diagram, jednocześnie
          narzekając, że wychodzi dwuznaczne rozwiązanie, bo niektóre litery pasowały do
          różnych kratek. Narzekając i zapominając, że w tym zadaniu WYCHODZI
          JEDNOZNACZNE ROZWIĄZANIE - które należy odczytać na skrzyżowaniach!! Co
          najzabawniejsze, w poleceniu wyraźnie pisało, że litery na skrzyżowaniach
          utworzą rozwiązanie (jednoznaczne!!), ale wielu z nas w turniejowym pośpiechu
          nie doczytało nawet objaśnienia do końca! Ja w ogóle np. nie zwróciłem uwagi na
          fakt, że ułożenie krzyżówki 0-1-2-3 bez owego rozwiązania nie byłoby
          JAKĄKOLWIEK sztuką! W pośpiechu zrobiłem, skrzywiłem się na autora, że robi
          takie dwuznaczne krzyżówki, i... rozwiązywałem kolejne :)

          Ja się na to nabrałem, nabrał się kolega musztardek, nie wiem, kto jeszcze. Ale
          śmiechu było co niemiara :))) Szczęśliwie i bez tego zadania udało się i mnie,
          i musztardkowi zająć całkiem niezłe miejsca :)
          • reptar Re: 0-1-2-3, Mistrzostwa Krakowa 26.02.03, 10:32
            Wywoływanie do tablicy skutecznym narzędziem eskalacji ruchu na forum!  ;-)


            A teraz muszę wprowadzić małą poprawkę do Twoich wspomnień. Owo rozwiązanie nie
            było niejednoznaczne, tylko żeście z Musztardkiem nie odgadli ostatniego wyrazu
            poziomego. W takim ujęciu rzeczywiście wszystkie pionowe dało się wpisać różnie.

            Ten ostatni wyraz poziomy to był jakiś taki rzeczownik przymiotnikopodobny,
            „ładowniczy” czy „celowniczy” czy coś takiego. Gdybyście go mieli, dałoby się
            już wpisać wszystko tylko w jeden sposób. Zresztą wydaje mi się, że o to przede
            wszystkim w takim zadaniu chodzi - aby było ono jednoznaczne do rozwiązania
            *niezależnie* od tego, czy rozwiązanie jakieś wychodzi, czy nie wychodzi. To
            znaczy konstrukcyjnie jednoznaczne, bo oczywiście to „dodatkowe” 16-literowe
            rozwiązanie nadaje zadaniu sens, więc jako takie rozwiązanie być musi.

            Ja wtedy tego „ładowniczego” (czy cokolwiek to było) odgadłem właśnie dzięki
            przewidzeniu rozwiązania z pierwszych 12 liter (na te 16, więc żadna sztuka);
            dzięki temu, że w odróżnieniu od Was byłem obyty z zadaniem. Nic dziwnego, sam
            wymyśliłem jego zasady, a wtedy miałem po raz pierwszy okazję rozwiązać
            krzyżówkę 0-1-2-3 ułożoną przez kogoś innego niż ja.   ;-)
            • uhuhu Re: 0-1-2-3, Mistrzostwa Krakowa 26.02.03, 14:39
              O, rzeczywiście - nie mieliśmy jednego słowa: tego ostatniego poziomo!

              Już pamiętam - rozwiązaniem tego zadania było hasło REDAKTOR NACZELNY. W
              ostatnim rzędzie na skrzyżowaniach były litery _ E _ L _ N _ Y _ . Z tego
              układu wynikało, że poszukiwanym słowem był CELOWNICZY. A my chyba rzeczywiście
              wpisaliśmy ŁADOWNICZEGO albo coś innego, no i był klops :) Reptar na podstawie
              liter REDAKTORNACZ domyślił się rozwiązania, nam się niestety nie udało... :)
              • musztardek Re: 0-1-2-3, Mistrzostwa Krakowa 26.02.03, 18:07
                Święta racja! Było dokładnie tak jak piszecie! rzeczywiście było to gapiostwo
                pierwszej klasy - tym bardziej, że jeśli się człowiek domyślił rozwiąania
                dodatkowego na podstawie ukazujących się stopniowo w diagramie literek (a można
                było - Reptar świadkiem i żywym dowodem), to wypełnienie diagramu już było
                formalnością. Niestety, o rozwiązaniu dodatkowym faktycznie dowiedziałem się...
                po turnieju :)

                Inną rzeczą, której notorycznie nie doczytuję w zadaniach, jest fakt, że słowa
                mają sie zaczynać tą samą literą. Mam mnóstwo uciechy, gdy w połowie zadania
                zauważam, że tak jednak jest i że... nie jest to przypadek :)

                Czasem też nie zauważam, że do diagramu trzeba wpisać anagramy odgadniętych
                słów. Ale to zwykle szybko się wydaje, bo nic się nie chce krzyżować, więc
                człowiek wracda do opisu, bo zaczyna myśleć "Co jest grane?"

                Pozdrawiam,
                Musztardek
                • reptar zaczynają się tą samą... kolejność alfabetyczna... 27.02.03, 07:31
                  musztardek napisał:

                  > Inną rzeczą, której notorycznie nie doczytuję w zadaniach, jest fakt, że słowa
                  > mają sie zaczynać tą samą literą. Mam mnóstwo uciechy, gdy w połowie zadania
                  > zauważam, że tak jednak jest i że... nie jest to przypadek :)



                  Inna tego typu „niespodzianka” to alfabetyczny układ określanych wyrazów
                  w jolce. Łatwo przegapić - kto by tam czytał opis do jolki, nie?

                  Choć muszę przyznać, że i w drugą stronę bywają wyjątki, choć przypadek, który
                  mam na myśli, zaistniał nie w szaradziarstwie, lecz... w EMPiK-u. Oto na jednej
                  z półek wisiała sobie informacja: „Autorzy obcy w kolejności alfabetycznej”.
                  Konia z rzędem temu, kto potrafi powiedzieć, jaki alfabet zastosowała osoba
                  układająca książki.       ;-)
Pełna wersja