reptar
22.05.03, 10:42
Przypomniało mi się, jak to dawniej w czasopismach szaradziarskich (i nie
tylko) można było spotkać krzyżówki o polach okrągłych, zachodzących na
siebie jak rybia łuska. W taki sposób przedstawiano chyba tylko krzyżówki
przerywnikowe (ew. białe) i bardzo to ładnie wyglądało. Trochę szkoda, że
dziś już nikt tak nie drukuje zadań.
Swoista grafika była też zawsze w krzyżówce z kociakiem w "Przekroju" - jej
specyfiką były kratki wydłużone w pionie, przez co wyrazy poziome wydawały
się krótsze, niż były w rzeczywistości.
A teraz o sposobie podawania objaśnień: w zasadzie przyzwyczajono nas do tego,
że wyrazy poziome i pionowe podaje się tak, by każde określenie zaczynało się
od nowej linii, a numery (lub markery, jeśli to jolka) wypuszcza się poza lewą
granicę tekstu objaśnień. Czasem jednak, np. w Gazecie Telewizyjnej, można
spotkać określenia pisane ciągiem - dobrze, jeśli numery są wtedy wyróżnione
grubszą czcionką lub kolorem. Jeszcze inny sposób stosowano kiedyś
w "Panoramie", gdzie krzyżówka miała oznaczone rzędy i kolumny, a objaśnienia
podawano właśnie tak - jeśli w rzędzie nr 10 były trzy wyrazy, to podawano:
"10. pierwsze * drugie * trzecie.". A jeśli w rzędzie 15 nie było żadnego
wyrazu, to piętnastkę po prostu w objaśnieniach pomijano. A może to nie były
liczby, tylko duże litery? Czy ktoś to pamięta?
Szczerze mówiąc lubię, kiedy trafi mi się do rozwiązania krzyżówka z innym
niż ten najpowszechniejszy sposobem podania określeń. A już ten z "Panoramy",
opisany wyżej, szczególnie sobie upodobałem, może dlatego, że krzyżówkę
w "Panoramie" rozwiązywałem w młodości regularnie, każdą. Bardzo dawno nie
widziałem krzyżówki, w której tak by podawano określenia.
Czy macie takie swoje preferencje, albo jakieś spostrzeżenia, kiedy od sposobu
prezentacji rozwiązuje się lepiej lub gorzej?
Czy natknęliście się kiedyś na krzyżówkę, która zapadła Wam w pamięć właśnie
sposobem opracowania?