XV (zbiorowe;-)) Mistrzostwa Warszawy

11.10.08, 17:34
Dlaczego zbiorowe ? Ze względów organizacyjnych ;-).
Czterdzieści trzy osoby rozwiązywały zadania w dwóch małych salkach przy
trzech stołach siedząc blisko siebie. Ale sądząc po wynikach nie odpisywali.

Do rozwiązania było dwadzieścia pięć zadań, do zdobycia siedemdziesiąt siedem
punktów - o ile dobrze policzyłam.

Zadania: krzyżówka - do niektórych kratek po dwie litery - Teresy
Czerwińskiej, krzyżówka metamorficzna i krzyżówka z palindromowym hasłem do
ułożenia - Zbigniewa Tatara, rebus - Henryka Kołodziejskiego, wybieranka -
Tomasza Wiśniewskiego, joleczka pod kolor, samosia i ortografka ze sru(ó)żkami
i dru(ó)żkami - Michała Gniazdowskiego, szkotka - Adama Radziszewskiego,
krzyżówka dopełniana i układanka - Krzysztofa Fabisiaka, oszczędna jolka -
duża za sześć punktów i samosia - Małgorzaty Wołc, jolka średnia - Andrzeja
Zwierzchowskiego, ariada z homonimem - Liliany Szczepańskiej, rebus -
Stanisława Biski, anagramówka - Jerzego Buczkowskiego, kreskówka Bohdana
Zapaska, krzyżówka anagramowa i rebusik z metamorfozy Arkadiusza Dybały,
anagram - Tadeusza Bembenika, metagram Andrtzeja Pacierpnika, anagram sylabowy
Barbary Łukowiak, ariada Andrzeja Polakowskiego i przymrużka "Serca w
puszkach" Leszka Rydza za sześć punktów.

Udało mi się zanotować tylko dziesięć pierwszych miejsc:
1.Jacek Laskowski - Warszawa - 68
2.Marcin Radoń - Kraków 67
3.Agnieszka Warwas - Poznań - 58
4.Sławomir Koszelew - Białystok - 58
5.Zbysław Pieczyński - Śrem - 57
6.Rafał Rogowski - Pabianice - 56
7.Zbigniew Trzaskowski - Kielce 56
8.Przemysław Ketner - Józefów - 54
9.Zygmunt Sołtysiak - Piastów - 53
10.Anna Maria Ketner - Józefów - 52.
    • dziadek_browarny Re: XV (zbiorowe;-)) Mistrzostwa Warszawy 12.10.08, 17:07
      Ciekawie było, nie powiem. Duża sala podobno zarezerwowana dla nas, a ktoś i tak
      tam wlazł... Była nas ładna zgraja, można było salę odbić...
      We wpisie wyżej siedzi chochlik "nie odpisywali" słówko "nie" jest zbędne.
      Sądząc po wynikach odpisywali i to zdrowo... No ale warunki ku temu były.
      Najbardziej jednak podobało mi się kreślenie jednego z zadań! Już miałem połowę
      zrobioną (coś tam z tego Pelplina we łbie się jeszcze kołatało) a tu masz ci
      los; kreślić karzą!
      Nagród jak zwykle był wysyp (no ale co się dziwić, Rozrywka bogata!) Aż cała
      pierwsza DZIESIĄTKA!!! została obdarowana jakimś czymśtam! Ja nie narzekam z
      moim dziadowskim miejscem to mogłem liczyć co najwyżej na browar (jeśliby kto
      postawił bo mnie po opłaceniu podróży nie stać było. Żeby mi ktuś nie zarzucał,
      że tylko narzekam to powiem, że do jedzenia przyczepić się nie dało.
      To tyle moich wrażeń. Teraz możecie mnie trochę od burczymuch czy innego
      barachła powyzywać.
      • megalomaniac Re: XV (zbiorowe;-)) Mistrzostwa Warszawy 16.10.08, 16:41
        dziadek_browarny napisał:

        > "nie odpisywali" słówko "nie" jest zbędne.
        > Sądząc po wynikach odpisywali i to zdrowo... No ale warunki ku temu były.

        idzie nowe, poniekąd i dobrze! w sumie ludzie jadą na turniej by coś rozwiązać a
        nie oddać pusty arkusz!

        podobał mi się arkusz pelpliński, tworzony przez T.Olej. i spółkę Tryba i inni,
        można było coś rozwiązać, a jak się i wprawę posiadało i więcej, zadania do
        zrobienia...

        przestaje już kręcić na turniejach zadania typu dodaj, ujmij, pomnóż, podziel i
        zanagramuj, szkotko-swatko-baśko-jolka!

        • zemet Re: XV (zbiorowe;-)) Mistrzostwa Warszawy 16.10.08, 20:33
          Byłem na mistrzistwach w Warszawie. Uważam je za bardzo udane.
          Zadania, które zachęcają do udziału w turniejach początkujących
          szaradzistów. Redaktor Naczelny "Rozrywki" kilkakrotnie przepraszał
          za zmianę sali. Zawinili całkowicie nie organizatorzy z redakcji, a
          wynajmujący salę. Koniec i kropka! Siedziałem koło dwóch zawodników
          i żaden z nas nie ściągał od siebie. Jeżeli ktoś ściągał, niech mówi
          za siebie. O, si tacuisses! philosophus mansisses!
      • totet Jeszcze o Mistrzostwach Warszawy 20.10.08, 18:26
        dziadek_browarny napisał:

        > Najbardziej jednak podobało mi się kreślenie jednego z zadań! Już miałem
        połowę zrobioną (coś tam z tego Pelplina we łbie się jeszcze kołatało) a tu masz
        ci los; kreślić karzą!

        Nie byłem w tym roku obecny na Mistrzostwach Warszawy, więc od tygodnia z
        zainteresowaniem słucham i czytam wypowiedzi różnych uczestników.
        Interesujące dziadku browarny, że skojarzyłeś zadanie i było Ci jak powiadasz
        znane, a mimo tego faktu żałujesz, że nie dane Ci było je rozwiązać? Po drugie,
        to rozumiem, że rozwiązałeś je i połowicznie, i błyskawicznie jedynie w swych
        myślach, bo z tego co usłyszałem od kilku osób, zadanie unieważniono jeszcze
        przed startem. Mam nadzieję, że w tej kwestii wypowiedzą się jeszcze moi
        przedmówcy z tego wątku.
        • piloje Re: Jeszcze o Mistrzostwach Warszawy 20.10.08, 21:10
          prowokacje dziadka browarnego najlepiej zbyć milczeniem, zagłębianie się i próba
          zrozumienia jego mrocznych myśli tylko podsyca w nim żar dalszego
          niekonstruktywnego gadulstwa i snucia spiskowych teorii dziejów polskiego
          szaradziarstwa; a może nasz dziadek zająłby się polityką, tam jest duże pole do
          popisu i nie trzeba, aż tak przeciążać umysłu
        • zemet Re: Jeszcze o Mistrzostwach Warszawy 20.10.08, 22:12
          Dokładnie było tak jak napisałeś totet! Jednym słowem "wizjonerstwo"
          opy. Polecam dobre piwa...
Pełna wersja