Pytanie o wysokość czynszów

06.07.04, 19:39
Mam trzech lokatorów w kamienicy. Jeden z nich nie zamieszkuje, płaci tylko
czynsz. Jest to syn byłego właściciela budynku, który uzurpuje sobie do niego
prawo, chociaż przegrał juz sprawę w Sądzie z własnym ojcem.Wypowiedziałam mu
umowę w związku z niezamieszkiwaniem przez okres powyżej 12-tu m-cy. Sprawa
znalazła finał w Sądzie, który to nie dał wiary nam, tylko kłamiącemu
najemcy. Ubłagał jedną z sąsiadek, która zeznawała na jego korzyść.(On sam
mieszka z żoną u teściów w pobliskiej miejscowości a przyjeżdża tylko
najnowszym Mercem zapłacić czynsz i odebrać pocztę). Nie chcę się już bawić w
Sądy po tym wyroku. Chcę go wykurzyć wysokością czynszu. Nie wiem jednak do
jakiej maksymalnej wysokości mogę mu ten czynsz podnieść. Czy te 3% wartości
odtworzeniowej obowiązuje mnie w stosunku do wszystkich lokatorów, czy tylko
do tych, którzy mieli przyznawane mieszkania decyzją Urzędu Miasta. On jako
syn właściciela decyzji takiej oczywiście nie miał. A jeżeli tak, to nie wiem
skąd mam wziąć tą podstawę do naliczenia tych nieszczęsnych 3% ? Chciałabym
też wiedzieć, czy mogę różnicować cenę najmu za m.kw. pomiędzy lokatorami.
Mam np. też byłego właściciela - emeryta i nie chciałabym mu dawać zbyt
wygórowanej stawki, tym bardziej, że umową ma zagwarantowane mieszkanie do
końca życia. Jeżeli nie będzie w stanie płacić wysokiego czynszu to i tak go
nie wyrzucę, zresztą wcale nie mam takiego zamiaru.
Pełna wersja