oswn.poznan
24.07.04, 15:03
Oskar napisał, że ma problem z tzw. kwaterami mundurowymi w prywatnych
kamienicach. Ja też mam taką kwaterę, nie z lat zaraz powojennych, ale
późniejszych. Te wcześniej powstałe to jest problem do umiejętnego
poprowadzenia, gdyż oprócz nakazu kwatery, lub póżniej decyzji, zwykle brak
jest zachowanej dokumentacji, jak mieszkanie wyszło c cywila do resortów, a
to jest istotny na sam początek. Moja kwatera powstała inaczej: wolne
mieszkanie, w innych sąsiednich lokalach mieszkał element, znajomy człowiek
w mundurze zaproponował, że jak zamieszka w pustym mieszkaniu to zrobi
porządek z "lumpami" i zrobił. Nim zrobił, wyraziliśmy zgodę na piśmie, by
to mieszkanie zostało wyłączone z cywilnego kwaterunku Miejskiej Rady
Narodowej na rzecz kwaterunku resortowego i tak też się stało i są na to
dokumenty. Pewnie i ja z tym problemem zostanę i będę musiał go rozwiązać. W
tym roku Rzepie był art. o wyroku SN na temat kwatery sił zbrojnych w
prywatnym domu, może krotki ten art. odnajdzie i tu wklepie, warto. Jeżeli
dobrze pamiętam SN podał, że cała procedura cywilna tam stosowana była
błędna i trzeba administracyjnie, i te kilka lat postępowania poszło na
marne, Wł znalazł się w ounkcie wyjścia. Info z tego wyroku SN jest ważne.
Natomiast w przypadku Oskara, trzeba wiedzieć jak pojawiła się decyzja
resortowa o przydziale i czy jest dodatkowa dokumentacja jak podałem wyżej,
czy jej brak. Jeden z naszych właścicieli otrzymał w opdowiedzi dziwne pismo
od Komendanta Garnizonu w sprawie rozkazu zamieszkania, ale to tylko skutek,
a nie przyczyna. Chyba Wł będzie pisał o info do Min. Obrony Narodowej, może
dep. prawny coś poda, gdyż postępowanie cywilne grozi powtórką z powyżej
sygnalizowanego wyroku SN i spora strata czasu. Sądzę że wielu właścicieli
błądzi i niektóre sądy też. Coś słyszałem o wykonaniu eksmisji cywilnego
wyroku eksmisyjnym na L mundurowego, ale wszczegółów nie pamiętam.
Pozdrawiam