slawcio.xww
08.08.04, 19:37
Witam serdecznie!
Zwracam się do Was z ogromną prośbą...
W związku z dużymi zmianami w moim życiu, śmiercią ojca - zmuszony byłem z
dnia na dzien, stać się równocześnie administratorem, właścicielem,
sprzątaczką, remontowcem, księgowym, i Bóg wie czym jeszcze... W podstawowych
sprawach administracyjnych - na szczęście sie odnalazłem, jednakże sen z
powiek spędza mi sposób obliczania czynszów... Czy możecie mi podpowiedzieć w
prostych slowach, w jaki sposób sie z tym zmierzyc?
W mojej nieruchomości, czynsze stoja na stalym poziomie od prawie 2 lat,
kondycja finansowa jest tak jak chyba u każdego z Was... 4 PLN za m2 to
faktycznie istne kokosy... Ale przeciez "im" sie nalezy, to jest przeciez
ich, bo oni dostali to "wszystko" od panstwa (...bezprawia, celowo z malej
litery)...
W obecnych przepisach i prawach juz dawno sie niestety zgubilem. Gdzies obil
mi sie o oczy pomysl zawarty w projekcie nowelizacji, ze (o ile oczywiscie
bedzie taka mozliwosc) czynsz bedzie mogl byc uwolniony, pod warunkiem, ze w
okresie ostatniego 0,5 roku, nie byly dokonane zadne podwyzki? Czy to jest
prawda?
Generalnie - w jaki sposob prawidlowo (zgodnie z prawem) naliczac, podnosic
czynsz - aby nie narazic sie na "krwiozerczy atak Panow Lokatorow"?
Wydaje mi sie, ze wielce pomocna byla by strona z najbardziej podstawowymi
informacjami i wytycznymi, cos na ksztalt "malego administratora", miejsca w
sieci, gdzie "mlodzi" wlasciciele mogli by traktowac jako skarbnice wiedzy o
sposobie zarzadzania wlasnymi nieruchomosciami. Moze zetkneliscie sie z takim
miejscem sieci?
Serdecznie dziekuje z gory za jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam!
Slawek.