Głeboka woda...

08.08.04, 19:37
Witam serdecznie!

Zwracam się do Was z ogromną prośbą...
W związku z dużymi zmianami w moim życiu, śmiercią ojca - zmuszony byłem z
dnia na dzien, stać się równocześnie administratorem, właścicielem,
sprzątaczką, remontowcem, księgowym, i Bóg wie czym jeszcze... W podstawowych
sprawach administracyjnych - na szczęście sie odnalazłem, jednakże sen z
powiek spędza mi sposób obliczania czynszów... Czy możecie mi podpowiedzieć w
prostych slowach, w jaki sposób sie z tym zmierzyc?
W mojej nieruchomości, czynsze stoja na stalym poziomie od prawie 2 lat,
kondycja finansowa jest tak jak chyba u każdego z Was... 4 PLN za m2 to
faktycznie istne kokosy... Ale przeciez "im" sie nalezy, to jest przeciez
ich, bo oni dostali to "wszystko" od panstwa (...bezprawia, celowo z malej
litery)...

W obecnych przepisach i prawach juz dawno sie niestety zgubilem. Gdzies obil
mi sie o oczy pomysl zawarty w projekcie nowelizacji, ze (o ile oczywiscie
bedzie taka mozliwosc) czynsz bedzie mogl byc uwolniony, pod warunkiem, ze w
okresie ostatniego 0,5 roku, nie byly dokonane zadne podwyzki? Czy to jest
prawda?

Generalnie - w jaki sposob prawidlowo (zgodnie z prawem) naliczac, podnosic
czynsz - aby nie narazic sie na "krwiozerczy atak Panow Lokatorow"?

Wydaje mi sie, ze wielce pomocna byla by strona z najbardziej podstawowymi
informacjami i wytycznymi, cos na ksztalt "malego administratora", miejsca w
sieci, gdzie "mlodzi" wlasciciele mogli by traktowac jako skarbnice wiedzy o
sposobie zarzadzania wlasnymi nieruchomosciami. Moze zetkneliscie sie z takim
miejscem sieci?

Serdecznie dziekuje z gory za jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam!

Slawek.
    • krotki Re: Głeboka woda... 08.08.04, 20:50
      są dwie strony
      www.oswn.poznan.pl/
      jest na niej właściwie wszystko ale... dla osób nieco bardziej zaawansowanych

      oraz martwa i beznadziejna
      www.kamienica.pl/
      Ciebie interesują podstawy zatem
      1/ czynsz do 3% wartości odtworzeniwej rocznie ustalasz sam - na oswn.poznan.pl
      znajdziesz średnie dla interesującej Ciebie gminy - najczęsciej daje to ok 5-6
      zł czynszu
      2/ ograniczenia częstotliwości zawarte sa w art 9 ustawy o ochronie praw
      lokatora... i obowiązuja aktualnie i nia ma sie to zmienic! fkaktycznie nie
      wolno częściej niż co 6 miesiecy!
      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20010710733
      i dlatego w Twojej sytuacji zrób zmianę czynszu jak najszybciej albo poczekaj
      do 1 stycznia 2005 bo wówczas bedziez mógł podnieść czynsz - prawdopodobnie!!
      do 3.25% czyli o całe 1 zł więcej na metrze!!! np. do 7 zl ? strzelam bo nie
      wiem skąd jesteś i jak tam średnia!
      3/ Spokojnie przeczytaj ustawę - najlepiej weź ołówek i wykreślaj te art.,
      które Ciebie nie dotyczą resztę czytaj co kilka dni a za każdym razem coś
      znajdziesz nowego! ;)
      4'/ jak masz problem pytaj? Tu sporo osób jest gotowych podzelic sie z Toba
      wiedzą i doświadczeniami!!

      Pozdrawiam
      • kiki17 Re: Głeboka woda... 09.08.04, 12:51
        I pamiętaj, że Lokatorom się tylko wydaje, że to jest ich.
        1 Zauważyliśmy, że zmiękli, gdy nastąpiła pierwsza eksmija w kamienicy - już
        rozmawiają inaczej, nawet jedni się sami wyprowadzili.
        2 Nie należy z Lokatorami doprowadzać do karczemnych awantur. Liczy się cichy
        profesjonalizm. Pisz pisma i bądź niesustępliwy. To Twoje mienie i Twoje
        decyzje. Jak będziesz zestresowany i miął życia dość, jeden dzień wakacji i
        znowu napisz pismo. Oczywiście musisz pamiętac, że Lokatorm tez coś się należy -
        to ludzie którzy muszą gdzieś mieszkać i nikt nie może im tego odebrac. Ale za
        każdym razwem odwołuj się do prześłanek ekonomicznych - że trzeba pomalować,
        zakonserwować, posprzątać, podnieść standard - tylko przy wyższym czynsu.
      • oskar58 Re: Głeboka woda... 10.08.04, 07:01
        Drogi Krótki! Skąd wziąłeś te 3,25%. Od 1 stycznia 2005 r. górną granicą jest
        czynsz wolny!! Pozdrowienia Oskar
        • krotki Re: Głeboka woda... 10.08.04, 10:23
          kedys tez bylem takim optymista ba nawet uważałem, że nie beda dla tak malego
          elektoratu walczyc ale ... widac sie pomylilem, Belka ceni Warszawke ( Miller
          gotów był odejśc ale moim zdaniem za barter z TK) a to dotyczy głownie Wawy i
          Krakowa- zreszta przy posiadanych instrumentach i tak da sie to ominąc
          Pozdrawiam
      • jan1946 Re: Głeboka woda... 10.08.04, 08:34
        No właśnie. skąd 3,25%. Pytanie Oskara jest trafne. Skąd wziąłeś 3,25% a nie
        3,75% albo 3,99%. Skoro przepisy mówią 3,00% do 31 grudnia 2004 r. i ani dnia
        dłużej, to od 1 stycznia 2005 r. to juz czynsz wolny i sprawą wynajmującego
        jest czy podniesie czynsz i o ile. Jan
        • gniazdko Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 09:29
          Pytanko jest trafne, ciekawe skąd to wziął. Może od jakiegoś dziennikarza,
          który podejrzał rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw
          lokatorów, aby czynsz wzrósł do 4% - dopiero w 2008 roku. Mało, że pytanie
          Oskara jest trudne, ale jest ciekawe, a odpowiedzi są pewne i niepewne i
          jeszcze do tego coraz ciekawsze. Podobno nowelizacja ustawy o ochronie
          lokatorów zakłada obniżenie o połowę ceny chleba i papierosów, ale tylko dla
          lokatorów, ale dopiero, gdy lokatorzy pokażą sprzedawcy dowód osobisty "nowego
          typu", gdzie w dowodzie obok adresu zamieszkania będzie napisane, że są
          lokatorami. Jeszcze zastanawiają się nad piwem, czy obniżyć jego cenę o
          połowę, czy o 1/3. A lody i pizza to co mają kosztować 100%, to chyba
          niesprawiedliwe. I kto by się spodziewał, że na gwałt trzeba też zmieniać
          ustawę o dowodach i ewidencji. Ciekawe jak to uzasadnią. Pozdrawiam
          • krotki Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 10:18
            po co mieszac do tego dziennikarzy wystarczy
            orka.sejm.gov.pl/opinie.nsf/nazwa/spr_2382/$file/spr_2382.pdf
            a, że raczej przejdzie to bedzie 3.25%, i później TK, i kolejna mala wojenka, i
            znowu krok po kroku-

            Pozdrawiam
            • oswn.poznan Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 10:58
              A już 12 maja 2004 roku na sali TK przed wejściem na salę sędziów TK (Oskar
              pewnie pamięta), głośno mówiłem dziennikarzom, że mam nadzieję, że jestem
              tutaj ostatni raz. No cóż, jak będzie trzeba pojadę jeszcze kolejny raz.
              Pozdrawiam
              • krotki Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 16:17
                hmmm zastanówmy się ;
                klepna nowelizację wrzesień, senat październik, listopad poprawki.
                prezydenciunio grudzień i 14 dni czyli mamy 31 grudnia 2004 ( i oto przeciz
                chodzi ;)))
                I mamy 1 stycznia 2005 - 3.25 teraz mamy dwie drogi
                1/rzecznik? hmmmmm czy tym razem? ok zalużmy że tak ile miesiecy potrzeba by
                złozył z zasady 3-4 miesieće jest kwiecien 2005 wyrok czy ja wiem minium 1 rok
                czyli połoa 2006 a wowczas jest juz 3.5% jak poczekają co listopada 2006 to za
                chile jest 3.75!% - prawo tempolarne co robic ? dotyczy malej grupy ale w Wawie
                TK też Wawa - obstawiam 60:40 na korzyśc uwalić! uzasadnienie 3.75 % łatiejsze
                niz 3 % !!! jeżeli tak pomysli Zoll to pytanie czy w ogóle złoży?? Moim zdaniem
                wątpliwe -
                2/ skarga - wyczerpanie drogi sadowej to minimum 2-3 lata czyli 2007 rok plus
                rok na wyrok TK i mamy 2008 i to jest ciekawe co woczas? Wolność czy.....
                potrzebny wyrok? skoro to za kilka miesiecy , czy przypadkiem nie bedzie
                potrzebny ale!!!! do uzasadnienia 4 % na zawsze?????

                Reasumując jeśli nie rzecznik odrazu, to...

                A jeszcze jedno na Strasburg bym, na razie - do Hutten- czapskiej nie liczył!!

                Pozdrawiam
                • oskar58 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 17:37
                  Drogi Krótki!
                  Minęły sie nasze listy i to zmusza mnie do ponownego zajęcia stanowiska. Primo!
                  Droga sądowa to nie dwa trzy lata, jak piszesz tylko ok. pół roku. Przerabiałem
                  to przed moja skargą konstytucyjną. 30 października 2001 r. zóżyłem pozew w
                  postępowaniu uproszczonym, a 30 kwietnia 2002 r. sąd okręgowy wyrokiem oddalił
                  apelację. Mogą być małe odchylenia zależne od obłożenia sądów sprawami.W
                  postępowaniu uproszczonym nie należy wnioskować o wydanie nakazu zapłaty tylko
                  wyznaczenie rozprawy. Sekundo! Nie należy rezygnować. Przegrana w sądzie
                  apelacyjnym daje możliwość wniesienia skargi do Trybunału Konstytucyjnego i
                  Trybunału w Strasbourgu. Wygrana w Strasbourgu daje satysfakcją i
                  zadośćuczynienie w twardej walucie. Wygrana w Trybunale daje satysfakcję i
                  możliwość złożenia skargi o wznowienie postępowania, jak również wniesienie
                  pozwów o zapłatę w nieprzedawnionych sprawach które nie trafiły do sądu.
                  Tercio! Watpiącym pomogę. O Rzeczniku Praw Obywatelskich już pisałem, ale nie
                  zaszkodzi wzywać go do złożenia skargi zaraz po uchwaleniu ustawy w wersji
                  proponowanej. Można tez słać protesty do prezydenta RP i domagać się odmowy
                  podpisania lub skierowania ustawy pod osąd Trybunału Konstytucyjnego. To choćby
                  dla zaoszczędzenia sobie czasu i fatygi. Do tego tematu wrócę jak słowo stanie
                  sie ciałem. Oskar
                  • krotki Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 18:56
                    oskar58 napisał:

                    > Drogi Krótki!
                    > Minęły sie nasze listy i to zmusza mnie do ponownego zajęcia stanowiska.
                    Primo!
                    >
                    > Droga sądowa to nie dwa trzy lata, jak piszesz tylko ok. pół roku.
                    Przerabiałem> to przed moja skargą konstytucyjną. 30 października 2001 r.
                    zóżyłem pozew w > postępowaniu uproszczonym, a 30 kwietnia 2002 r. sąd okręgowy
                    wyrokiem oddalił> apelację. Mogą być małe odchylenia zależne od obłożenia sądów
                    sprawami.

                    U nas konkretnie 20 maja 2003 formularz, 25 lipca pismo SG - mbez senu o
                    uzupełnienie tego co juz jest w formularzu, nakaz chyba początek grudnia, brak
                    sprzeciwu!!!! 10 stycznia - wniosek o klauzule, awantura w kwietniu 29 maja
                    dostaje - dalej normalnie komornik - i w sierpniu pierszy grosz - zwaz 1 rok i
                    4 dni !! przy braku sprzeciwu!!! A jak sprzeciw to rozpoznanie itp...


                    W > postępowaniu uproszczonym nie należy wnioskować o wydanie nakazu zapłaty
                    tylko> wyznaczenie rozprawy. Sekundo! Nie należy rezygnować.

                    To oczywiste przeciez to droga do......

                    Przegrana w sądzie > apelacyjnym daje możliwość wniesienia skargi do Trybunału
                    Konstytucyjnego i > Trybunału w Strasbourgu. Wygrana w Strasbourgu daje
                    satysfakcją i > zadośćuczynienie w twardej walucie. Wygrana w Trybunale daje
                    satysfakcję i > możliwość złożenia skargi o wznowienie postępowania, jak
                    również wniesienie > pozwów o zapłatę w nieprzedawnionych sprawach które nie
                    trafiły do sądu.

                    tak wygrane!!! i zwróc uwage numer 34/02 a wyrok 12 maja 2004!! to tez trochę
                    czasu

                    > Tercio! Watpiącym pomogę. O Rzeczniku Praw Obywatelskich już pisałem, ale nie
                    > zaszkodzi wzywać go do złożenia skargi zaraz po uchwaleniu ustawy w wersji
                    > proponowanej. Można tez słać protesty do prezydenta RP i domagać się odmowy
                    > podpisania lub skierowania ustawy pod osąd Trybunału Konstytucyjnego. To
                    choćby> dla zaoszczędzenia sobie czasu i fatygi. Do tego tematu wrócę jak słowo
                    stanie> sie ciałem. Oskar

                    Ja mam inną strategię, walczyć o to co jest istotne w ujęciu nieco szerszym ale
                    ewidentnie finansowym, i tak eksmisje (tu mamy ostro w plecy) ale da sie czasem
                    z kleski ukuć Viktorię - sa juz ciekawe koncepcje, Woda, no i
                    amortyzacja!!!!!!!! ( na tym trzeba sie skupic!) bo te trzy sprawy to sa
                    zdecydowanie wieksze pieniądze niż relacja pomiedzy 3.25%. 3.5% itp. a rynkiem.
                    Poza tym nie kłują tak w oczy!! jak czynsz - Ale tak jak pisałem przewidując
                    wyrok z 12 V 2004 sercem byłem po Twojej stronie z radośca bym sie pomylił
                    pisałem o tym
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=12300490&a=12312194
                    Zauważ w kontekscie kwestii 100% o której pisałes! wyroki sa poniekąd, w
                    częsci, do przewidzenia , tak jak działania Sejmu. Dlatego jak klepna -
                    dzielmy siły jedni o czysz a inni o inne, w sumie to da łaczny efekt - i powoli
                    i spokojnie -budy stoją setki lat a my najgorsze mamy za sobą! W tych
                    najgorszych przed 1994 nie majac nadzieji na sukces - scalałem i
                    restrukturyzowałem także dzisiam mam tylko udziały po 100% ( przesadzam jeden
                    33% ale to grunt dziedziczny) - i jakiż to spokój, To był czas bidy i scalania,
                    potem walki o każdy 1 m2 ( użytkowe i wolny), po 12 X 2002 odbudowyania ( to
                    potrwa najdłużej!), ale nadchodzi równiez dzien konsumowania - a do tego
                    potrzebna amortyzacja! i podatki -to teraz cel nr 1 .

                    Pozdrawiam


                    • oskar58 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 20:02
                      Krótki! Robisz co chcesz. Czas ma to do siebie, że płynie bez naszego udziału.
                      Jeżeli czegoś nie zrobisz to później tylko możesz mieć do siebie pretensje. Ja
                      wysłałem wypowiedzenia czynszu, a co będzie potem, zobaczymy. Albo będę brał od
                      1 stycznia czynsz wolny albo będę miał paromiesięczną przewagę nad tymi co
                      czekają na nową ustawę. Koszt niewielki: list polecony ze potwierdzeniem
                      odbioru, wpis 30,00 zł i trochę cierpliwości, tej mi nie nie brakuje, a ile
                      przyjemności potem. Co do amortyzacji, to albo sie godzisz na metodę
                      uproszczoną ze wszystkimi tego konsekwencjami, albo co parę lat zlecasz wycenę
                      biegłemu, tertium non datur. Chyba, że sam dokonasz wyceny, ale to ryzykowne.
                      Na problemy z wodą jest rozwiązanie ustawowe, wybudować nowy pion z
                      wodomierzami indywidualnymi i spzredać problem wodociągom miejskim.
                      Z formularzami to i adwokaci maja problemy, szczególnie ci, którzy wypełniaja
                      je nie czytając ustawy i pouczenia na końcu ostatniej strony. Ale w końcu
                      wygrałeś. Ja chciałem przegrać i przegrałem, pewnie dlatego tak szybko. Droga
                      sądowa kończy sie w sądzie okręgowym, jeżeli nie ma podstaw do kasacji, a w
                      Sadzie Najwyższym, jeżeli są podstawy. Oczekiwanie w Trybunale nie należy do
                      postępowania sądowego(drogi sądowej) , Trybunał to nie sąd.
                      Nie walczę o eksmisję, walczę o pieniądze. Dom jest przeznaczony na wynajem i
                      mam mieć z tego czynsz na pokrycie wydatków, amortyzacji i godziwy zysk.
                      Eksmisja mi tego nie załatwi. Nie mam żadnej gwarancji, że nowy lokator będzie
                      lepszy od starego. Dlatego uważam, że dodatki mieszkaniowe powinny uzupełniać
                      czynsz płacony przez lokatora do poziomu rynkowego. To samo z odszkodowaniem za
                      niedostarczenie lokalu socjalnego. W Gdyni toczy się już trzecia moja sprawa
                      p/o gminie o odszkodowanie. "Szczurek musi przegrać" (Szczurek to prezydent
                      Gdyni). Pozdrowienia, Oskar
                      • krotki Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 22:28
                        oskar58 napisał:

                        > Krótki! Robisz co chcesz. Czas ma to do siebie, że płynie bez naszego
                        udziału.
                        > Jeżeli czegoś nie zrobisz to później tylko możesz mieć do siebie pretensje.


                        słusznie!!

                        Ja > wysłałem wypowiedzenia czynszu, a co będzie potem, zobaczymy. Albo będę
                        brał od>> 1 stycznia czynsz wolny albo będę miał paromiesięczną przewagę nad
                        tymi co > czekają na nową ustawę. Koszt niewielki: list polecony ze
                        potwierdzeniem > odbioru, wpis 30,00 zł i trochę cierpliwości, tej mi nie nie
                        brakuje, a ile > przyjemności potem.

                        ja nie mam po co tak robić mam teraz chyba 5.5 zl limit ale od 2 lat nie ruszam
                        czynszu = średnio mam ok 5 zł i u nas to rynek!!1 - taka bida!1

                        Co do amortyzacji, to albo sie godzisz na metodę > uproszczoną ze wszystkimi
                        tego konsekwencjami, albo co parę lat zlecasz wycenę > biegłemu, tertium non
                        datur. Chyba, że sam dokonasz wyceny, ale to ryzykowne.

                        uproszczona tak, kowota nie, wbrew pozorom - kataster zalatwi sprawę a jak
                        przejdzie pkt 1 nowelizacji !!! to mamy luksus



                        > Na problemy z wodą jest rozwiązanie ustawowe, wybudować nowy pion z
                        > wodomierzami indywidualnymi i spzredać problem wodociągom miejskim.


                        Po co jest nowelizacja w Sejmie - beda brali bez nowych pionów!!!


                        >
                        > Nie walczę o eksmisję, walczę o pieniądze. Dom jest przeznaczony na wynajem i
                        > mam mieć z tego czynsz na pokrycie wydatków, amortyzacji i godziwy zysk.
                        > Eksmisja mi tego nie załatwi. Nie mam żadnej gwarancji, że nowy lokator będzie
                        > lepszy od starego. Dlatego uważam, że dodatki mieszkaniowe powinny uzupełniać
                        > czynsz płacony przez lokatora do poziomu rynkowego.

                        święte słowa - jestem za modelem litewskim!! ale chociąz francuskim czy
                        niemieckim

                        To samo z odszkodowaniem za> niedostarczenie lokalu socjalnego. W Gdyni toczy
                        się już trzecia moja sprawa > p/o gminie o odszkodowanie. "Szczurek musi
                        przegrać" (Szczurek to prezydent> Gdyni).

                        tu mamy niestey w nowelizacji w plecy



                        Pozdrowienia
                      • oswn.poznan Re: Głeboka woda...Prezydenta Gdyni 10.08.04, 22:46
                        na www.gdynia.pl:
                        Wojciech Szczurek Prezydent Gdyni

                        Doktor prawa, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Z zawodu sędzia. Członek
                        Senatu Wyższej Międzynarodowej Szkoły Stosunków Gospodarczych i Politycznych
                        także Rady Programowej Centrum Studiów Bałtyckich Instytutu Badań nad
                        Gospodarką Rynkową. Aktywność samorządową w Radzie Miasta Gdyni rozpoczął w
                        1990 roku. W latach 1991-1998 był Przewodniczącym Rady Miasta Gdyni,
                        równocześnie reprezentował Gdynię w Sejmiku Samorządowym Województwa
                        Gdańskiego. Od 1998 roku Prezydent Miasta Gdyni.

                        Gdynianin - urodził się w 1963 roku w Orłowie, chodził do SP nr 35 na
                        Witominie, następnie do II Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza na
                        ul. Wolności. Jest wiernym kibicem gdyńskich koszykarek Lotos VBW Clima. Wolny
                        czas spędza aktywnie - grywa w piłkę nożną, uprawia jogging. Lubi muzykę
                        klasyczną, filmową, jazz. Chętnie sięga po literaturę XX wieku. Ma żonę
                        Barbarę i dwóch synów Mateusza i Marka. Słowa Gary'ego Romaina "Nie można
                        pytać życia o sens, trzeba mu samemu sens nadać" są jego dewizą życiową.

                        Laureat licznych nagród, otrzymał między innymi: Złoty Krzyż Pro Ecclesia et
                        Pontifice - jedno z najwyższych wyróżnień przyznawanych przez Ojca Świętego
                        osobom świeckim; jako jedyny w Polsce Prezydent został uhonorowany medalem
                        "Przyjaciel Integracji" - przyznawanym osobom podejmującym działania na rzecz
                        osób niepełnosprawnych nie z formalnego obowiązku lecz z chęci budowania
                        społecznej integracji. Jest także w gronie "Przyjaciół Pomorskiej
                        Przedsiębiorczości" nagrodzony przez Pomorską Izbę Przemysłowo Handlową -
                        Bursztynową Kogą oraz wśród "Mecenasów małych i średnich przedsiębiorstw"
                        wyróżniony przez miesięcznik Businessman. Zwycięzca plebiscytu Dziennika
                        Bałtyckiego"Człowiek Roku 2002" oraz konkursu Radia Gdańsk "Radiowa Osobowość
                        Roku". W 2004 roku Polski Związek Żeglarski przyznał mu najwyższe polskie
                        trofeum żeglarskie, honorową nagrodę "Rejs Roku 2003" za organizację Cutty
                        Sark Tall Ships Race.

                        Autor książki pt. Działalność gospodarcza gmin w portach morskich, Gdańsk
                        2002; współautor książki pt. Prawo w portach morskich, Warszawa 1998; ponadto
                        jest autorem artykułów: Proces europeizacji prawa gospodarczego publicznego
                        [w:] Europeizacja prawa krajowego. Wpływ integracji europejskiej na klasyczne
                        dziedziny prawa krajowego pod red. C. Mika, Toruń 2000; Znaczenie gospodarki
                        morskiej dla miasta Gdyni [w:] Gospodarka morska w przeddzień przystąpienia
                        Polski do Unii Europejskiej - materiały konferencyjne Krajowej Izby Gospodarki
                        Morskiej, Gdański 2000; Funkcjonowanie portów morskich [w:] Studia
                        Europejskie, tom IX 2001;

                        Sekretariat "A", pok. 110
                        telefon - sekretariat: 66 88 011
                        fax 62 16 764

                        Interesantów przyjmuje:
                        co drugi czwartek,
                        zapisy w Referacie Skarg i Interwencji,
                        pokój 215, tel. 66 88 610

                        sekr.a@gdynia.pl


                        tyle oficjalnie jest na www.gdynia.pl

                        A z jakiej partii, czy koalicji wyborczej został wybrany na Prezydenta Gdyni?
                        Jeżeli dobrze pamiętam, to chyba nie SLD-UP.
                        Chyba to jakać prawica - lewicowa, ale dokładnie nie pamiętam. Pozdrawiam

          • kiki17 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 11:18
            No Krotki ma rację.
            W oficjalnym dokumencie sejmowym stoi zapis o powolnym podwyższaniu czynszów -
            włąsnie 3,25; 3,5% itd.
            Troche to niesprawiedliwe bo prze3cież w TBS jest 4% i lokator musi "włożyć"
            około 30% ceny mieszkania.
            W Poznaniu przy obecnej wartości odtworzeniowej 2600 zł mkw.lokator mieszkania
            50 mkw. w skali roku zapłaci przy czynszu 3% wartości odtworzeniowej 3900 zł
            (886 Euro oh fuck) a przy czynszu 4% i innych parametrach takich samych 5200 zł
            (1182 euro też fuck) - róznica 1300 zł. Ta suma to wymiana pionu
            kanalizacyjnego i wodnego na 1 mieszkanie lub wymalowanie 2 pięter klatki
            schodowej lub wymiana ok. 2 okien lub docieplenie około 20 mkw ściany budynku i
            oszczędności na ogrzewaniu rzędu 200 - 400 zł.
            Kochani Lokatorzy! Podziękujecie SLD, SDLP, PIS, LPR, Samoobranie a nawet PSL.
            W przyszłym roku Gwiazdor (czyli Swięty Mikołaj) do Was nie przyjedzie... A
            mógł...
            • oskar58 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 16:26
              A właśnie że nie! Żaden najbardziej oficjalny druk sejmowy nie jest ustawą.
              Ciągle jest drukiem sejmowym i tylko drukiem. Ma rację Henryk. Stajemy do
              wyścigu kto pierwszy złoży skargę konstytucyjną i skargę w Strasbourgu. Jedno
              wszak nie wyklucza drugiego. Już wypowiedziałem lokatorowi najem ze skutkiem od
              1 stycznia 2005 r. i czekam na pierwszą wpłatę by wszcząć postępowanie, które
              skończy się w Trybunale. Dlaczego pierwszą wpłatę? Bo pozew będzie rozpatrywany
              w trybie uproszczonym, co gwarantuje szybkość postępowania sądowego. Niestety
              nie przed Trybunałem, tam trzeba będzie swoje odczekać. Chyba, że swoją skargę
              złoży Rzecznik Praw Obywatelskich, ale na niego bym nie liczył. Pozdrowienia
              Oskar
              p.s. Czy w Poznaniu sprząta się chodniki zajęte na płatne strefy parkowania.
              • krotki też wolałbym ale.. 10.08.04, 16:46
                Sam sie opowiadałem, że dadzą pasa po wyroku X 2002, wszak naprwdę chodzi o
                znikoma ilość lokatorów. Ale, albo sie pomylilem, albo nie wszystko wówczas
                wiedziałem np. tego kto mieszka w niektórych kamienicach ( dziś znam nazwiska 2
                osób! i wiele mi to wyjaśniło).
                Generalnie teraz jest tak; by wykreślić pkt. 17 trzeba .. poprawki z sali!,
                ciekawe kto miałby ją przed wyborami zgłościc? Lewa strona nie LPR nie, PiS
                nie, zostaje TYLKO PO ale... oni mają problem Wa-wki zatem czy zaryzykują!! A
                jak nie to należy tylko liczyc na ... nie uchwalenie. A jest to realne, ale pod
                warunkiem, że nie trafi na obrady. Jak trafi właściwie 100%, że przejdzie!! -
                Niestety ja widze nadzieje -w szybkim upadku rzadu, ale teraz jest kilka
                projektów ustaw nader interesujących chociażby jak Woda, są tez i inne - fakt,
                że po wyborach może łatwiej przepchnąc ale znowu czekać??? Wszystko do kosza i
                od noa minimum 1-2 lata. Nie wiadomo co lepsze.
                I tak źle, i tak niedobrze!! Niestety.

                Pozdrawiam

              • kiki17 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 16:46
                Oskarze58,
                Nie tupmy nogami ze złości. Stawiam dobry alkohol przeciwko kompotowi z
                agrestu, że ten druk zostanie przyjęty jako ustawa. Zgadzam sie tez z
                obserwacjami Krótkiego, że poza Polską metropolitarną (Wwa, Krakow, Gdańsk,
                Poznań, Wrocław i może jeszcze pare miast w centrach) to mamy już czynsze
                rynkowe. Te 6-7 zł za metr kwadratowy to tyle na ile stac ich Klientów. Rynkowy
                nie jest tylko najem, stawka już tak.
                Co do Twoich planowanych działań w zakresie wypowiedzenia, to podejrzewam, że
                sądy znajda pretekst formalny aby je oddalić.
                Obawiam, się że sytuacja mieszkaniowa (i socjalno ekonomiczna jej mieszkańców)
                Polski jest na tyle marna, ze nikt nie wyrazi zgody na rozszczelnienie kanału
                eksmisyjnego. Pozostają 3 latki.
                W Poznaniu chyba sprząta się chodniki zajęte pod automaty do parkowania. Nie
                wiem nie mamy posesji przy takiej ulicy. Ale mam przy przystanku autobusowym i
                na szczeście pół chodnika odśnieża mi MPKomunikacji.

                Pozdrawiam
                • oskar58 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 17:50
                  Droga Kiki! (albo Drogi Kiki) I to jest właśnie argument. W demokratycznym
                  panstwie prawa nie może być grupy obywateli, którzy bez racjonalnej podstawy
                  posiadają przywilej opłacania czynszu niższego niż inni. Nie może być też grupy
                  obywateli obciążonych ciężarami wyższymi niż inni pozostający w tej samej
                  sytuacji. Zarówno konstytucja jak i konwencja zawierają zakaz dyskryminacji z
                  powodów majątkowych. Zatem właściciele nieruchomości i mieszkan przeznaczonych
                  na wynajem muszą być traktowani jednakowo. Zapomniał o tym Trybunał
                  Konstytucyjny odwalając moja skargę. Nie przyjmuję zakładów, z zasady. Równiez
                  dlatego, że sejm jest organem politycznym, a w polityce nie liczą się argumenty
                  racjonalne, tylko chęć zostania wybranym na druga kadencję. Dowodów nie brak -
                  stąd taka popularność Leppera i LPRu). Pozdrawiam Oskar
                  • kiki17 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 11.08.04, 13:21
                    Oskarze,
                    Jak zapewne wiesz, zgodnie z prawem obowiązujacym w Polsce i generalizując w
                    UE, może być grupa osób którzy posiadają przywilej do płacenia czynszu niższego
                    niż inni - vide wyrok TK z tego roku. Przeciez to zalegalizowali na ostatnie 10
                    lat.
                    Co do zakładów - co to za zakład jeśli nie ma w nim elementu nieoznaczoności.
                    Kto zakłada się o fakt, czy jutro wzejdzie słońce? (no oczywiście nawet tutaj
                    jest element nieoznaczoności ale minimalny).
                    Co do odrzucania z powodów formalnych, to chcę grać w pierwszej lidze, i
                    uważam, że składanie wniosków na siłę nie jest wskazane, zostanie odrzucony z
                    powodów formalnych raz, zamrożony na 2 lata to 2, po monitach otrzymasz 10 000
                    zł zadośuczynienia, po kolejnym monicie przylgnie łatka pieniaczy do
                    kamieniczników (a sądy to potrafią robić), obudzimy się w roku 2008/9 zakończy
                    się ograniczanie czynszów, Ty wygrasz i nagle okaże się ,że gminy nie są winne
                    odszkodowań i będzie poszukiowanie kto w takim razie jest dłużnikiem.
                    Zaprezentowałem skrajny minimalizm ale nie jako nastawienie do słusznej sprawy
                    o kótrej piszesz ale do sposobu procedowania tego typu spraw.

                    Poza tym trzymam kciuki
                • oskar58 Re: Głeboka woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 17:56
                  I jeszcze jedno. Oddalenie pozwu ze względów formalnych świadczy tylko źle o
                  powodzie lecz nie zamyka drogi do ponowienia pozwu już bez błędów. Przegrana ze
                  względów merytorycznych - niezgodność żądania z obowiązującym prawem jest
                  kalkulowanym ryzykiem, wszak myślimy o złożeniu skargi do dwóch trybunałow i o
                  wygranej w obu. I nie tupię nogami ze złości. Nie znam tego uczucia. Jestem
                  wyrachowanym cynicznym zimnym draniem, moi lokatorzy świadkami. Oskar.
                  • oswn.poznan Re: Głeboka ta woda...czynszu reglamentowanego 10.08.04, 21:17
                    Drogie Koleżanki i Koledzy!
                    Trochę niepotrzebnie temperatura tego wątku wzrosła, starczy, że u mnie za
                    oknem jest 30 stopni C. w cieniu. Właśnie wróciem do domu i powinienem zabrać
                    głos. Dobrze, że wymiana myśli następuje, bo największym wrogiem wiedzy jest
                    niewiedza, rozwagi - emocje. Jeżeli zobaczycie wiedzę z linków mojej strony
                    www.oswn.poznan.pl, masuwa się wiele skojarzeń, czasami sprzecznych ze sobą.
                    Myślę że powinniśmy skoordynować działania w celu osiągnięcia zamierzonego
                    celu i krotki ma rację. Ja teraz obserwuję scenę parlamentarną, a jest ciekawa
                    i zobaczymy co przyniosą kolejne miesiące.
                    Brak stanowiska jest stanowiskiem i takie porównania można mnożyć, ale po co.
                    Już kolejne wrześniowe tygodnie będą ważne, dalej zobaczymy.
                    Re: Oskar: mnie nie jest spieszno do sądów, TK, czy Strasburga. Było by
                    lepiej, aby parlament ułożył sam wszystko jak należy się w kraju, wiem jak
                    prawo cywilne jest w unii skodyfikowane i jakie prace trwają nad unijnym
                    kodeksem cywilnym. Dlatego sam jeździłem do W-wy, i w Polsce pracowałem nad
                    zmianami prawa cywilnego. A Francuzów nie lubię (okradli mnie w Strasburgu, w
                    Strasburgu okradli) i tam do Strasburga mi nie jest spieszno, do TK też nie,
                    ale jak będzie trzeba to też przyjadę. OSWN i ja uważamy, że właściwsze jest,
                    aby prać nasze sprawy w domu, a nie jest ładnie obnosić się z własnymi brudami
                    na zewnątrz. Dlatego obecnie ja i OSWN będziemy aktywni podczas procesu
                    legisjacyjnego II i III czytania sejmowego, a dopiero wtedy ocenimy
                    konsekwencje tego procesu legislacyjnego. Obecnie nie zakładamy działań "na
                    Strasburg", ale niczego nie wykluczamy. My mamy wystarczająco reklamy w
                    mediach, my chcemy być skuteczni w osiąganiu naszych celów, a nie w porażkach.
                    Nie jesteśmy zainteresowani przegranymi wyrokami. Dlatego bardzo cenię sobie
                    wszelkie nasze tutaj wypowiedzi, a szczególnie naszego gospodarza forum
                    krotkiego.
                    W innych sprawach, kiedyś pisałem, że czas dinozaurów się skończył i już nie
                    wróci, a pozostałości bolszewii i decyzji administracyjnych same wymierają.
                    "Niemcy" (jacyś niemcy?) mawiali: "pasmatrim, uwiżim, podumaem". Dlatego teraz
                    obserwujmy parlament i p. Kwaśniewskiego, a różne rzeczy może jeszcze
                    zobaczymy.
                    Demokracja obecnie to ważenie, które przy mniejszościowej koalicji
                    parlamentarnej czasami trudno lub łatwo przewidzieć, niekiedy jest
                    większością, a niekiedy mniejszością. Dlatego bądźmy roztropni w słowach i
                    czynach, bo błe?y dużo potem kosztują. Pozdrawiam
    • dora5 Re: Głeboka woda, twardy lód... na chodniku 09.08.04, 20:00
      Oj! przypominam sobie siebie sprzed...?...nastu lat, czas tak szybko płynie!
      Wydawało mi sie ze z motyka księzyc zdobedę. Pierwsza atrakcja - wpływy z
      komornego nie starczaja nawet na dozorcę :-D & pierwszy mandat za to ze lód nie
      skuty przed domem państwalokatorstwa
      • krotki Re: Głeboka woda, twardy lód... na chodniku 09.08.04, 22:11
        dora zapłaciłas??
        pewnie z 10 lat temu trzeba było ... e chybna sie nie da bo to było dawno - to
        ja sprowokowałem rzecznika do wystąpienia w sprawie rozporządzenia, bo sam
        zawiadomiłem o sobie ze nie odśniezyłem!! przeszedłem wszystkie instancje
        oczywiście wygrłem na końscu a jeden sędzia jakos nie może od 10 lat
        awansowac!! - ale się na uzasadnienu wyżyłem. Pózniej wprowadzili ustawe i
        grzecznie odśnieżam ale juz nie ja!! ynajeta firma to sa grosze za jedną
        kamienice miesiecznie płace 200 zł ze sprzątaniem - i mam gdzies ubezpieczneie
        też ze 150 zł miesiećznie!!

        Pozdrawiam
        • gniazdko Re: A ja nadal sam zamiatam i odśnieżam chodnik 09.08.04, 23:53
          tylko, że na jezdnię, za krawężnik, bo skoro ustawa mówi, że właściciel ma
          utrzymać czystość chodnika, a jezdni gmina, to niech sobie gmina na swój koszt
          wywozi piach, psie kupy i liście z drzew. I co jakiś czas jedzie "odkurzacz" -
          zamiatarka miejska i to wszystko wsysa. Ale to stał się śmieciarski post.
          Pozdrawiam
          • jan1946 Re: A ja nadal sam zamiatam i odśnieżam chodnik 10.08.04, 08:28
            Ja jeszcze spycham na jezdnie stare lodówki, telewizory, opony i tp.
            wielkogabarytowe przedmiotu, które sz. lokatorzy wystawiaja przy kubłach na
            smieci. Potem mam świetna zabawę, kiedy straz miejska szuka właściciela. Z
            jedna bardzo dużą lodówka walczyłem przez tydzień. Ja ją spycham na jezdnię,
            szukający miejsca do padkowania samochodu stawiają ja na chodniku, to ja ją z
            powrotem na jednię, i tak przez tydzień. Powodzenia.
    • slawcio.xww Re: Głeboka woda... 13.08.04, 23:40
      Dziekuje Wszystkim za rady i slowa otuchy... Miejmy nadzieje, ze wszystko
      wreszcie "wroci do normy", tak jak byc powinno w cywilizowanym swiecie. Jeszcze
      raz dziekuje.

      Slawek.
Pełna wersja