mieszkania komunalne?

21.08.04, 10:06
SENIORZY / Nie chcą obcych w swoich domach Bez przymusu

Fot. -
Żaden z podopiecznych Dziennego Domu pomocy Społecznej przy ulicy
Konopnickiej nie chce mieszkać z przypadkową osobą.

O projekcie ,,Programu pomocy osobom starszym w Poznaniu'' ,,Głos'' jako
pierwszy poinformował na łamach. Po publikacji zaczęli zgłaszać się do nas
seniorzy, którzy obawiają się obcych lokatorów w swoich domach.

Nie będziemy nikogo zmuszać do skorzystania z tej formy pomocy ? zapewnia
Lidia Leońska, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w
Poznaniu. ? W programie wezmą udział te osoby, które same wyrażą taką wolę.

Pani Kazimiera ma 92 lata. Mieszka ze swoją 87-letnią siostrą Cecylią. Dwie
emerytury wystarczają im na opłacenie dwupokojowego mieszkania i skromne
życie. Na razie nie korzystają z usług opiekuńczych. Same dbają o swoje
mieszkanie, robią zakupy.

Na razie radzimy sobie same, jest nam dobrze i oby jak najdłużej to trwało ?
mówi pani Kazimiera. ? Jeżeli jedna z nas zostanie sama, wtedy będzie się
zastanawiać nad jakimś rozwiązaniem. Może skorzystamy z tej oferty.

Tego samego zdania jest pan Franciszek. On również nie zdecyduje się na
udział w programie proponowanym przez miasto. Zakłada on, że do samotnych
starszych osób wprowadzi się rodzina, która zaopiekuje się seniorem w zamian
za dach nad głową. Rodzina taka partycypowałaby w kosztach utrzymania
mieszkania.

Lepiej na własna rękę wynająć pokój prywatnej osobie, może to być student,
czy samotna osoba pracująca, która zakupy zrobi, posprząta ? twierdzi pan
Franciszek. ? Jeśli współpraca się nie układa, powstają konflikty, wtedy
można wypowiedzieć pokój. Nie wiadomo natomiast co będzie, jeśli starsza
osoba nie dogada się z nowa rodziną. Nie chodzi nawet o jakieś zaniedbania,
ale o takie zwykłe wzajemne zrozumienie.

Ja mieszkam we wspólnym mieszkaniu, sama zajmuję dwa pokoje. Korytarz i
łazienkę dzielę z młodymi ludźmi, nie mogę na nich liczyć, nigdy mi nie
pomagają ? skarży się pani Bogumiła. ? Najbardziej to bym chciała zamienić
moje 67 metrów na jeden mały pokoik. Jak już nie będę sobie sama radzić, to
wolę wziąć opiekunkę z pomocy społecznej, niż zamieszkać z obcą rodziną.
mcc Głos Wielkopolski 21.08.2004r.


Gminy już co mogły sprzedały, teraz szukają kolejnych form uzyskania
przychodu do budżetów gmin, a kolejki na mieszkania komunalne i socjalne, a
kogo to obchodzi, tylko kassaa się liczy. Po co budynki komunalne, wspólnoty
mieszkaniowe teraz na topie. A i zarządcę miejskiego łatwiej wymienić na
kolegę. Pozdrawiam
Pełna wersja