Dodaj do ulubionych

a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism?

30.08.04, 14:34
Czy ktoś wie, jak sądy zapatrują się na fakt, gdy lokator jest powiadomiany
listem za ZPO , którego po prostu nie podejmuje w terminie, albo odmawia? Ci
lokatorzy, którzy spodziewają się 3 letniego wypowiedzenia po prostu nie
podejmują z poczt żadnych listów od właściciela i w efekcie nie są skutecznie
powidomieni. Jednak spotkałam się z twierdzeniem,że jeśli adnotacja na
liscie świadczy o zwrocie z powodu przekroczeniu terminu, bądź z powodu
odmowy to powidomienie jest uznane za ważne.
Obserwuj wątek
    • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 31.08.04, 23:22
      Pozytywnie. Zgodnie z art. 61 Kodeksu cywilnego oświadczenie woli, które ma być
      złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób,
      że mogła zapoznać się z jego treścią. Zatem wysyłaj korespondencję, a
      szczególnie wszystkie wypowiedzenia za potwierdzeniem odbioru i zbieraj dowody
      nadania i zwrócone listy z adnotacjami poczty "awizo", powtórne awizo" i nie
      podjęto w terminie" na dowód w przyszłej sprawie. Na wszelki wypadek wysyłaj
      powtórnie zwrócone pismo, ale nie to samo tylko jego drugi egzemplarz. List
      zwrócony przechowaj w nienaruszonym stanie by sąd mógł list otworzyć i
      stwierdzić co zawierał. Wysyłaj w ten sposób nawet drobną korespondencję by
      mieć dowód, że zachowanie lokatora ma charakter celowy i stały a nie
      okazjonalny spowodowany np. urlopem, chorobą i tp. Pozdrowienia Oskar. Ps. mój
      ulubiony lokator jeszcze nie wie, że wypowiedziałem mu najem za trzyletnim
      okresem wypowiedzenia, który już minął, a za pół roku pozwę go o zapłatę
      odszkodowania, ale bez pozwu o eksmisję.
      • jan1946 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 01.09.04, 08:02
        Oskar! możesz coś więcej powiedzieć o tych doręczeniach, kiedy można uznać
        wypowiedzenie nieodebrane za doręczone i dlaczego pozew o zapłatę ale bez
        eksmisji? pozdrawiam Jan
    • kiki17 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 01.09.04, 09:06
      Formalnie, można doręczać oswiadczenia woli poprzez notariusza (oczywiście
      kwoty są wyższe niż przez pocztę). Notariusz powinien po nieskutecznej próbie
      doręczenia stworzyć rodzaj raportu o próbie doręczenia i niezastaniu
      (nieodebraniu przesyłki) delikwenta.
      Aby udowodnić, żwe lokator żłośliwie lub uporczywie odmawia przyjęcia
      przesyłki, można mu w tym czasie wysłac zawiadomienie o wygranej, paczkę z
      prezentam lub jakąś inną przesyłkę niefirmowaną przez administrację lub
      właściciela. Jeśli odbierze to też mozna to przedstawić sądowi.
      • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 09:00
        Wszystkie metody sa dobre jeżeli prosta drogą prowadzą do celu. Mam wątpliwości
        czy doręczanie przez notariusz jest taka drogą. List polecony jest awizowany
        dwukrotnie i przed zwróceniem go nadawcy czeka na adresata na poczcie przez dwa
        tygodnie. Notariusz podejmie próbę doręczenia raz, chyba że zatrudnimy go na
        dwa tygodnie i będzie polował na lokatora we dnie i w nocy. Ale, jak
        powiedziała KIKI, to kosztuje znacznie więcej. Metoda z pocztą jest o tyle
        lepsza, że wykazuje duże podobienstwo z doręczeniami pism sądowych określonymi
        w Kodeksie postępowania cywilnego, dlatego łatwiej sądowi przyjąć przez
        analogię uznanie skuteczności doręczenia w przypadku opisywanym. Co do mojego
        ulubionego, to stać go na opłacanie odszkodowania w wysokości czynszu
        rynkowego, a nie mam zamiaru fundować mu lokalu socjalnego, których brakuje dla
        innych potrzebujących i obciążać gminy odszkodowaniem a sądu i siebie kolejnym
        procesem i z lokatorem i z gminą. Procesu z lokatorem nie uniknę, a z gminą tak.
    • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 09:30
      ten temat ćwiczylismy juz na forum kilka razy - właściwie wniosek jest jeden na chama ciężko coś znaleść, ale chyba najlepsza formą jest.... powództwo , wówczas doręczenia robi sąd a w tym przypadku nie odebranie listu po 2 avizach jest uznwane za doręczenie skuteczne - fakt woczas terminy przesuwaja sie ale lepsze to niż nic, . Sad pozatym ma jeszce możliwość ustanowienia kuratora.

      Ja mialem 1 taki przypadek, że nie odbierał lokator wezwań i eksmisja zapadła po chyba roku (bez socjalu) i ku mojemu wielkiemu żdziwieniu loktor poszedł sobie jak mu pokazałem wyrok, do dziś tego nie rozumiem. Teraz mam inny patent na doręczenia, idzie administrator z jakims sąsiadem i po prostu dają jednoczesnie pisząc notatke, że doręczyli - a delikwenta informuja, że nie musi nic podpisyac, bo ich podpisy wystarczają ale jak jest dorosły to niech podpisze - wszyscy podpisuja!

      Pozdrawiam
      • jonnek Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 14:50
        Chwyt z notariuszem jest o tyle dobry, że lokator nie wie, odbierajac pismo,
        czego ono dotyczy.
        U mnie w kamienicy lokatorzy się zmówili (czy raczej wymienili informacjami) i
        przestali przyjmowac ode mnie pisma. W ten sposób nie mogłem im dostarczyć nie
        tylko wypowiedzenia, ale nawet podwyżki czynszu. A już próba wyeksmitowania
        lokatora, gdzie trzeba ostrzec, powiadomić, podpisać ugodę itepe, okazała się
        całkowicie nie do przeskoczenia.
        Przy czym, wbrew temu co ktoś napisał powyżej, fakt złośliwego nieodebrania
        pisma, nawet z adntacja na zwrotce, niekoniecznie interpretowane jest przez sąd
        jako skuteczne powiadomienie lokatora. Mój znajomy z dużą praktyką w tej
        dziedzinie (sądową, żeby nie było wątpliwości) twierdzi, że przynajmniej w
        Toruniu sąd ogranicza się do sprawdzenia zwrotki - odebrane, czy nie - i tym
        się kieruje w swoich ocenach.
        Trzeba więc szukać podstępu.
        Myślę, że sposób ze świadkiem jest dobry, trzeba tylko mieć takiego świadka.
        Najlepiej po prostu lokatora zaskoczyć, tak, żeby na kopercie był inny adres
        zwrotny, który mu się z niczym nie kojarzy. Ja wykorzystałem w tym celu np.
        zaprzyjaźnioną kancelarię adwokacką, która potem sporządziła protokół z
        wysłania i odebrania pisma.

        A tak w ogóle, to lokatorzy, którzy nie odbierają pism są przeze mnie wciągani
        na "czarną listę" - do odstrzału. Mam zamiar ich wyrzucić i już nad tym
        pracuję. Uważam to bowiem za złośliwe złamanie układu wynajmujący-najemca. I
        tak kilka rodzin, które mogłyby sobie spokojnie mieszkać, w ciągu roku- dwóch
        będzie się musiało wyprowadzić.
        • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 21:06
          Jonnek! Mam taką uwagę (obiecuję,że dzisiaj już ostatnią) co do tego znajomego
          z Torunia. Trzeba pamiętać, że na powodzie (wynajmującym) spoczywa ciężar
          dowodu, w tym przypadku równiez ciężąr udowodnienia, że niedoręczenie
          wypowiedzenia czynszu nie jest sprawą przypadkową (tak twierdzić będzie
          lokator) spowodowaną wyjazdem urlopowym, pobytam w szpitalu czy sanatorium, a
          zachowaniem stałym najemcy. Dowodem na tę okoliczność mogą być nasze, bo o nie
          najłatwiej listy do lokatora z adnotacjami poczty o awizowaniu i niepodjęciu w
          terminie. Ale to trzeba odpowiedznio wcześniej przygotować by sąd nie uznał
          racji lokatora, iż nie dopełniliśmy należytej staranności wysyłając
          wypowiedzenie, a zatem naruszyliśmy zasady współżycia społecznego itd i tp. i
          oddalił powództwo. W innej sytuacji są ci, którzy narażając się niekiedy, ze
          świadkiem usiłują doręczać pisma i mogą powołać się na jego świadectwo w
          sądzie.
          Jak widać jest wiele dróg do celu. Są skuteczne i mniej skuteczne i wcale
          nieskuteczne. To już koniec. Jestem zmęczony. Mam nadzieję, że Pani która
          wywołała dyskusję wybierze właściwą odpowiedź na postawione pytanie i opowie
          nam kiedyś jaki sprawa miała przebieg i koniec.
          Pozdrowienia dla wszystkich. Oskar
      • jan1946 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 18:02
        Krótki! Chyba Cię poniosła fantazja. O co mam pozwać lokatora, któremu mam
        zamiar wypowiedzieć dotychczasowy czynsz, a przewiduję (bo tylko mogę
        przewidywać), że nie odbierze pisma z wypowiedzeniem czynszu. Również
        ustanowienie kuratora wymaga spełnienia pewnych warunków. Jak mam uzasadnić
        wniosek o ustanowienie kuratora, skoro lokator jest w pełni sprawności
        umysłowej, co potwierdzają jego działania. Reasumując - Krótki - pisz o
        sprawach na których się znasz. Pozdrowienia - Jan
        • gniazdko Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 18:54
          jan1946 napisał:

          > Krótki! Chyba Cię poniosła fantazja. O co mam pozwać lokatora,

          Janie 1946, przeczytaj uważnie co pisze krotki, a zrozumiesz ciekawy sposób.
          I nie denerwuj się, ale jeszcze raz zastanów się. Pozdrawiam
        • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 19:11
          Janie jak jasno widac chamsto i głupota idą u Ciebie w parze, chcesz mnie ciągle obrazic ale nie jestes, niestety (dla Ciebie) w stanie, bowiem Twe nikłe mozliwości intelektualne i żenująca wiedza raczej Ciebie ośmieszają niż mnie obrażaja.
          To co teraz bede Ci wyjasniał to elementarz i ewidentna ma strata czasu ale niech tam dowiedz sie co nieco.

          Kuratora, w tej określonej kwesti procesowej o ktorej jest mowa czyli, w kwestii doręczeń sąd ustanawia, nie z uwagi na sprawnośc umysłowa, a ze względu na brak mozliwości ustalenia miejsca pobytu strony procesowej mowa jest o tym w k.p.c.

          Art. 144. § 1. Przewodniczący ustanowi kuratora, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest
          znane.(...)

          § 2. O ustanowieniu kuratora przewodniczący ogłosi publicznie w budynku sądowym i lokalu prezydium właściwej rady
          narodowej, w sprawach zaś większej wagi, gdy uzna to za potrzebne, także w prasie.

          § 3. Z chwilą doręczenia pisma kuratorowi doręczenie staje się skuteczne. Sąd może jednak uzależnić skuteczność doręczenia
          od upływu oznaczonego terminu od chwili wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym.

          Taki problem ma np. Kamień lokator przebya w Niemczech i bywa co kilka miesiecy w kamienicy - oczywiście nie odbierając pism - wóczas jedyna droga pozostaje własnie kurator - i wcale nie z uwagi na problemu umysłowe lokatora. To naprawdę elementarz
          A teraz w kwestii o co masz pozywać lokatora, któremu chcesz wypowiedziec tylko czynsz. No własnie o to!. Pozew o ustalenie wysokości czynszu jest jak najbardziej typowym. I jeszcze kryje sie w tym ładny kruczek jeśli lokator płaci czynsz i tą droga nie możesz mu wypowiedziec najmu. Własnie dzięki temu poprzez pozew o podwyższenie czynszu i wyrok uzyskujesz... niedopłatę miesieczną, a gdy uzbiera się niedopłaty 3 czynsze, masz tytuł do wypowiedzenia i dalej eksmisji - proste nieprawdaż? I sprawdzone osobiście!!!

          Reasumując, Janie nie pisz bzdur - skoro na czyms sie kompletnie nie znasz, lepiej; sprawdź, popytaj, a nie usiłuj obrażać kogoś w efekcie ośmieszając sie tylko .

          Pozdrwiam
          • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 20:34
            Krótki. Puściły Panu nerwy. Ubliżanie Janowi nie świadczy dobrze o Pana
            kulturze. A ostatni list równiez o Pana wiedzy prawniczej, którą usiłuje się
            Pan popisywać. Cytując przepisy o ustanowieniu kuratora należy cytować je
            wszystkie i od początku, a pominął Pan ważny art. 143 kpc, który zaczyna sie od
            słów: Jeżeli stronie której miejsce pobytu nie jest znane, ma być doręczony
            pozew lub inne pismo procesowe ... W omawianej sprawie miejsce pobytu lokatora
            jest znane, a problem sprowadza sie do tego, że lokator nie odbiera pism do
            niego adresowanych. Zatem przyczyna dla której sąd miałby ustanowić kuratora
            dla lokatora nie istnieje. Chyba, że namawia Pan kogoś do okłamania sądu. Ale
            jak mówi przysłowie "kłamstwo ma (nomen omen) krótkie nogi" i dostarczy Pan
            lokatorowi argumentów do sprawy karnej włącznie. Osobiście nie zazdroszczę i
            odradzam.
            Sprawa druga: Pomysł z pozwem o ustalenie wysokości czynszy też budzi moje
            poważne wątpliwości. Taki pozew musi być uzasadniony zaistnieniem sporu co do
            wysokości czynszu, a tu nawet nie doszło do doręczenia wypowiedzenia czynszu.
            Nie doszło do wymiany pism pomiędzy wynajmującym a najemcą, jeszcze nie ma
            sprzecznych stanowisk stron. Pozew zostanie oddalony jako nieuzasadniony i
            przedwczesny.
            I sprawa trzecia: Wypowiedzenie najmu uzasadnia pozostawanie lokatora w zwłoce
            z zapłatą czynszu, a nie suma zaległości co najmniej za trzy pełne okresy
            płatności. Zatem wystarczy by lokator płacił mniej niż ustalone, np. ignorował
            wypowiedzenie i płacił czynsz w wysokości dotychczasowej, aby wypowiedzenie
            najmu było uzasadnione i skuteczne.
            I jeszcze jedno: Mam wrażenie, że zarówno notariusz jak i adwokat wyślą do
            lokatora pismo z wypowiedzeniem czynszu droga pocztową i do kosztów przesyłki
            dopiszą swoje wynagrodzenie.
            Mam wrażenie, że sz. dyskutanci popełniają podstawowy grzech. Uczą się na
            błędach, z reguły swoich, a powtarzają cudze. Wniosek taki wyciągnąłem stąd, że
            w większości powołują sie na swoje (lub cudze) doświadczenia, a nie wiedzę.
            Polecam wszystkim radę jakiej udzielił (podobno Bismark) swoim
            podwładnym "Uczcie sie w szkole a nie na błędach"
            Z wyrazami szacunku, Oskar.
            • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 23:05
              Oskarze ? pisz e tak bo w necie raczej wyjątkowo używamy formy Pan ? Pani - początkowo uważałem, że Ty i jan to ta sama osoba, gdyż występowała zadziwiająca zbieżność czasowa wypowiedzi, kolejność, zapatrzenie jana w Ciebie i kilka jeszcze innych kwestii. Jednak dzisiejszy post, w którym jan bredzi coś o kuratorze zmienił moje zdanie, bo... Uważałem, iż takiej głupoty Ty byś nie napisał. Jednak Twój ostatni post wyraźnie wskazuje, że chyba miałem poprzednio rację, jest wiele elementów na to wskazujących; tak samo piszesz ( np. Krótki nie krotki ? duża litera brak kreski), na temat pozwu wyraźnie piszesz tak jak jan, jesteś jak on arogancki w stosunku do mnie (np. uwagi jak przeczytasz to zrozumiesz - pouczasz - zresztą bez sensu, bo zarzucanie, że nie cytuje całego k.p.c. ( Piszesz - wszystkie przepisy) jest raczej śmieszne) Reasumując ? IMO - masz kłopoty z osobowością!
              Dodatkowo. Nie lubisz mnie, i Ty, i Jan - Ty wiadomo, dlaczego ubodła Cię moja wypowiedź na temat TK - masz żal do mnie a powinieneś do siebie go mieć! Ja Ci nie kazałem iść do TK i przegrać a wręcz odwrotnie!

              Nie popisuje się tu żadna wiedzą, przecież to, co piszę tu to elementarz. Na tym forum nie o to chodzi. Po prostu pomagamy tu sobie, podpowiadamy opowiadamy o naszych sprawach. Pojawiłeś się Ty i Twój cień jan i zaczęły się wyzwiska, inwektywy, doprawdy nie o to tu chodzi zastanów się!Czy chodzi o to by się przerzucać czy załatwiać sprawy? Poza tym na tym forum są przede wszystkim praktycy a niekoniecznie prawnicy.
              Odpisując na posty nie trzymamy się ściśle konkretnej sprawy czy pytania - dyskusja i wypowiedzi są swobodne, dlatego często zbaczamy z tematu, tak jak teraz - może komuś to cos podpowie? Jak ma postąpić?. Zresztą pisząc o kuratorze napisałem to jako jedną z możliwości, właściwie b. rzadko wykorzystywaną w naszych sprawach, napisałem - po prostu, bo jest nie dobudowywałem do tego żadnej ideologii. I czepianie się, że są jeszcze inne ściślejsze przepisy to jest, w kontekście, że ta kwestia nie jest jak piszesz słusznie ?omawianą sprawa? ? z lekka zadziwiające. Nie dotyczy a trzeba ściśle? Po co? Przecież o to i tak nie chodzi!!
              Dziwi mnie, że pozew ?o ustalenie? budzi Twoje wątpliwości? A dlaczego? Pozew jak każdy inny. Piszesz
              > Nie doszło do wymiany pism pomiędzy wynajmującym a najemcą, jeszcze nie ma
              Ř Sprzecznych stanowisk stron. Pozew zostanie oddalony jako nieuzasadniony i przedwczesny.

              A kto Ci powiedz ił, że nie doszło? Przeczytaj, co napisałem
              ?Ja miąłem 1 taki przypadek, że nie odbierał lokator wezwań i eksmisja zapadła po chyba roku?
              Jak widzisz wysłałem i to nie raz nie odebrał, zatem wystąpiłem do sądu o ustalenie ? budzi to Twoje wątpliwości? Sadu nie budziło!. Wydał wyrok. Uprawomocnił się!

              Ciekawe, dlaczego piszesz
              > I sprawa trzecia: Wypowiedzenie najmu uzasadnia pozostawanie lokatora w zwłoce
              > z zapłatą czynszu, a nie suma zaległości, co najmniej za trzy pełne okresy
              > płatności. Zatem wystarczy by lokator płacił mniej niż ustalone, np. ignorował
              Wypowiedzenie i płacił czynsz w wysokości dotychczasowej, aby wypowiedzenie najmu było uzasadnione i skuteczne.

              Ja pisałem ? uzyskujesz... niedopłatę miesięczną, a gdy uzbiera się niedopłaty 3 czynsze, masz tytuł do wypowiedzenia i dalej eksmisji ?


              Widzisz tu jakieś różnice ? boja nie!

              Pozdrawiam


              • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 03.09.04, 09:24
                Krótki! Nie będe z toba polemizował na takim poziomie Ciebie też obowiązuje
                netykieta. Twoją wiedzę prawniczą oceniam na podstawie twoich wypowiedzi, a ta
                wypada mikro. Posłużę sie pzykładem ostatnim, piszesz: "uzyskujesz niedopłatę
                miesięczną, a gdy uzbiera sie niedopłaty 3 miesiące, masz tytuł do
                wypowiedzenia i dalej eksmisji". Ustawa nie zna pojęcia "niedopłata
                miesięczna". Ze sformułowania "uzbiera sie niedopłaty 3 czynsze" wnioskuję, że
                chodzi o zaległość równą w sumie 3 czynszom. Czy tak? Ustawa mówi
                inaczej: "lokator jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie
                lokalu co najmniej za trzy pełne okresy płatności". Określenie "jest w zwłoce"
                to nie to samo co "zaległość" zatem jest różnica. Twoja wersja może oznaczać,
                że na uzbieranie się "niedopłaty 3 miesiące" można czekać rok i dłużej, bo
                mówisz o sumie niedopłat. W mojej wersji wystarczą tylko trzy miesiące jeżeli
                czynsz płacony jest miesięcznie, a to jest raczej regułą. Czy widzisz różnicę?
                Czy możesz przepisać uzasadnienie wyroku o którym była mowa, tego którego nie
                zrozumiałeś. Piszesz "lokator nie odbierał wezwań i eksmisja zapadła po roku"
                nie piszesz czy były to wezwania sądowe czy twoje własne. Z kontekstu wynika,
                że sądowe. Chętnie o tym porozmawiam. Pozdrowienia Oskar. P.S. z wyroku
                Trybunału Konstytucyjnego jestem bardzo zadowolony, i nie ja jeden. Warto było
                czekać dwa lata by takie uzasadnienie usłyszeć. Zatem trudno mówić o
                przegranej, chyba, że masz na myśli wniosek o zwrot kosztów podróży do
                Warszawy. Ponadto sprawa nie jest skończona, będzie ciąg dalszy w Strasbourgu.
                Chyba pisałem już o tym. Oskar
                • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 03.09.04, 12:15
                  masz rcje na takim poziomie nie bedziemy dyskutowali, przynajmniej ja - Niestety nie umiesz pisac bez inektyw i osobistych wycieczek zrezta z pradziwym zażenowaniem stwierdzam że piszesz herezje np. słowo "za" w zrocie za trzy pełne - jednoznacznie mówi ze chodzi o sume - inaczej pisało by "przez" lub "w"
                  Zreszta Twoje rozumowanie prowadzi do absurdu bo oto niedopłata -0.1 przez 3 miesiace upoazniała by do wypowiedzenia!
                  Odnośnie wyroku to zgodnie z tym co piszesz, na takim poziome nie bedziemy dyskutowali.

                  Po pasusie;
                  > Czy możesz przepisać uzasadnienie wyroku o którym była mowa, tego którego nie
                  > zrozumiałeś
                  rezygnuje z Twego chamstwa - tym bardziej, że widzę coraz dobitniej, iz jesteś sfrustrowanym dyletantem maniakalnie udawadnijacym swoje racje niezależnie od tematu - i dowartościoujcym sie ciągłym pouczaniem innych - po to by wszyscy wiedzieli, że Ty wiesz wszystko lepiej. tak zasłuchany w swe myśłiże nie czytasz uwaznie wypowiedzi innych a je komentujesz - najpierw wysłałem kilka pism do lokatora , jaknie odebrał - pozew. Wyrok. Róznica 3( wówczas jeszce chyba była 2) miesieczna w 4-5 miesięcy. pozew - błyskawiczny wyrok. Tak zaoczyny o przecież truizm - nie musisz przepisywac kodeksu! :) i lokal wolny jakims cudem.
                  Odnośnie Strasburga szczerze życzę powodzenia. Korzystny wyrok tam jest tym bardziej szansowny, że nasi gapowicze chyba chca utrzymac reglamentację, chociaz wyraźnie dostali informacje w kwesti Czapskiej, że Strasburg wstrzymuje sie bo che ocenić łacznie w okresem 1-letnim. Tak wieć trzymam kciuki i aby szanse powiększyć licze tu na -co zabrzmi śmiesznie- naszych parlamentarzystów ale za wprowadzeniem reglamentacji)
                  Acha skoro pragnąłes usłyszeć "takie " uzasadnienie to wystrczyło poczytac szczególnie to pierwsze! z 2000 roku - to co istotne tam juz było.

                  Pozdrawiam
                  • krotki oczywiście 10 -letnim 03.09.04, 12:24
                    Acha Oskarze i janie w jednej osobie - wiecej na Twe posty tak napastlie nie bede odpowiadał. Jeśli porzucisz ta retoryke - chetnie
                    Pozdrawiam
      • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 02.09.04, 20:47
        Krótki. To się nazywa wyrok zaoczny. "Jeżeli pozwany nie stawił się na
        posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w
        rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny (art 339 kpc). Przeczytaj art. następne to
        zrozumiesz. Zresztą wszystko to było w uzasadnieniu wyroku, które sąd sporządza
        w takim przypadku z urzędu, a nie na wniosek. Pozdrowienia Oskar.
        • krotki i kto tu sie popisuje?po co te uwagi o rozumieniu! 02.09.04, 22:01
    • oswn.poznan Re: W obronie admina i gospodarza tego forum 02.09.04, 22:06
      Szanowne koleżanki i koledzy!
      Pamiętajmy gdzie jesteśmy, to jest forum krotkiego.
      A gospodarzowi należy się szacunek za administrowanie tym wartościowym forum i
      adminowi wolno więcej niż gościom tego forum.
      My niekiedy śpimy, a krotki czuwa.
      Zobaczmy że czuwa i najróżniejszych godzinach i to codziennie.
      To krotki jest moderuje to forum, a nie jan lub oskar.
      Pamiętajmy, że krotki mając uprawnienia admina swojego forum nie musi z
      "nietaktownymi gośćmi" rozmawiać, może po prostu niektóre posty usunąć, a
      jednak krotki tego nie robi, doceńmy to.
      Janie 1946 i Oskarze, jeżeli chcecie obrażać gospodarza, możecie pisać na
      innych forach, nie tylko w gazecie.pl.
      Sądzę, że po wakacjach trochę rozbrykani wrócimy do konkretów w spokoju, a
      trochę ciekawostek jest przed nami i nie powinniśmy niepotrzebnie się obrażać,
      na to tylko czekają lokatorzy.
      Na uspokojenie proponuję lekturę o nazwie "Regulamin Forum" i "Netykietę".
      Oskarze nie licytuj się z krotkim o wiedzy prawniczej, bo to nieładnie i tutaj
      niestosowne, szczeglnie że naprawdę nie masz wystarczających wiadomości do
      oceny wiedzy prawniczej krotkiego.
      Znam takie fora, gdzie admin bardzo ostro ingeruje w treści wypowiedzi,
      naprawdę bardzo ostro, na tym forum wypowiadają się osoby o różnych aspektach
      najmu, a musimy pamiętać, że przykładowo sądy w wielkopolsce inaczej orzekają
      niż na obszarze działania SO w Gdańsku i niekiedy z tego powodu powstają
      różnice w naszych ocenach stanu prawnego, też na tym forum.
      Dlatego proszę o większą mobilizację na tym forum i pamiętajmy: gospodarz
      forum może więcej niż jego goście. Pozdrawiam
      • krotki dzięki!! 02.09.04, 23:07
        • klussska Re: dzięki!! 02.09.04, 23:57
          Krotki robisz naprawdę dobrą robotę i trzymaj tak dalej .
        • kiki17 Re: dzięki!! 03.09.04, 11:49
          Cześć Krotki.
          Są Wojownicy i Ogrodnicy. Trzeba akceptować oba typy. A Ty się nie denerwuj.
          Jesteś cool i tak trzymaj.
          • krotki Re: dzięki!! 03.09.04, 12:17
            kiki17 napisał:

            > Cześć Krotki.
            > Są Wojownicy i Ogrodnicy. Trzeba akceptować oba typy. A Ty się nie denerwuj.
            > Jesteś cool i tak trzymaj.

            dzięki - wyjatkowo trafne - Ogrodnik - to pewnie ja - faktycznie czemu ja sie nie biore za ogrody!! wiem
    • oswn.poznan Re: Mości Panowie - pora wieczerzać u stoła. 03.09.04, 16:08
      Myślę, że co nie powinno zostać powiedziane, zostało już powiedziane i dość.

      I proszę Oskarze i Janie nie zaogniajcie sytuacji, bo nie wiecie co czynicie,
      a ja wiem o czym pisze i dlaczego tak pisze.
      Tak się składa, że jestem osobą, która ze względu nie tylko na moją stronę
      www.oswn.poznan.pl, potrafię więcej powiedzieć wśród gości u krotkiego.
      Z niektórymi rozmawiałem nie tylko w korytarzach TK, i nie tylko tam, z tymi
      właścicielami, których nazwiska jak sądzę są nam wszystkim znane.
      Można się wypowiadać grzecznie lub nie-grzecznie, ale po co ostro?
      My wszyscy mamy te same cele i "różnijmy się pięknie", a nie na ostro.
      Ze względu na moje zaangażowanie wśród nas, może ja wiem dużo więcej niż
      piszę, i dlatego w tej sytuacji proszę: szanujmy krotkiego i jego pracę w
      prowadzeniu tego forum.
      I nie myślmy, że nie będziemy sobie potrzebni od 2005 roku, nawet jeżeli
      będzie uwolnienie czynszów, będą inne tematy, o których będziemy potrzebowali
      wiedzę.

      Nie chciałem o tym dalej pisać, ale widzę, że agresja echem wraca.
      Dlatego proszę, już dość.
      Proponuję uznać ten moment jako godzina zero i wróćmy ad meritum.

      Dlatego deklaruję, jeżeli krotkiemu nie wypada kogoś z nas zdyscyplinować na
      tym forum, ja mogę to robić, acz bardzo nienawidzę być psem. Jednak skoro
      dominikanie to O.P., czyli psy pańskie, to porządek też jest potrzebny.
      No chyba że krotki wyraźnie mi tego zabroni.

      Przed nami dość jeszcze problemów w regulowaniu spraw najmu, dlatego proszę
      współpracujmy, jeżeli komuś ta formuła nie odpowiada i nie chce być gościem
      krotkiego, szkoda, ale droga wolna.
      I jeszcze jedno: w Poznaniu pracujemy nad utworzeniem serwisu internetowego
      właścicieli, może również z forum. I nie jest właściwe, aby trzeba było
      pamiętać zbyt dużo przykrych zdarzeń, choćby takie jak te powyżej.
      Pozdrawiam
      Henryk Tubacki tubacki@oswn.poznan.pl
      • krotki Re: Mości Panowie - pora wieczerzać u stoła. 03.09.04, 17:53
        jak wiesz jestem człowiekiem spokojnym - abym pierszy kogos zaczepil to musi byc ktos z UP albo nerwowy lokator- ale jan i oskar ewidentnie dąza do konfrontacji, wiedza każdego z nas jest siła rzeczy niekompletna i dlatego każdy jej odkruch zebrany w jednym miejscu może komus pomóc ale.... jak ktos głosi jawne herezje prawne (w kwesti sumowania zaległości czynszowych - wręcz od wieków jest ugruntoana linia orecznicza - nie tylko u nas - że podstawa jest suma zaległości, niekonicznie nawet z kolejnych miesiecy - pisze o tym dosłownie w kazdym komentarzu) to lepiej by inni tego nie czytali - szkoda ich czasu.

        Co do innych spraw - miałbyc wtorek - cisza - później czwartek cisza, nie ma w programie na posiedzenie ? Dzwoniłem - powiedieli że dostali cynk że maja czekać - na mój arument, że nie mozna autopoprawką - padła odp. "no własnie!!" - IMO gra na zwłoke - naaet juz wiem kogo ! ( ale to nie jest wazne). Odnośnie wody jest ok. Natomiast czarno widzę - podatki - szczególnie amortyzację - znowu zmienił sie człowiek! Gadał dziad do obrazu!
        tyle co wiem - czekam na cynki
        Pozdrawiam
        • oskar58 Re: Mości Panowie - pora wieczerzać u stoła. 03.09.04, 21:50
          Krótki! Podaj mi namiary na te komentarze, które mówią o sumie zaległości. W
          swojej praktyce nie opieram sie na komentarzach tylko na ustawach i
          orzecznictwie, a z komentarzy to tylko autorów uznanych, może coś ważnego
          przeoczyłem. I oszczędź sobie i innym umoralniania, ogranicz dyskusję do
          meritum. Ty Henryku też. Będzie jaśniej i szybciej. W sprawach o których nie
          mam pojęcia ja nie zabieram głosu. Pozdrowienia dla wszystkich, wracam w
          poniedziałek, Oskar
          • oswn.poznan Re: Mości Panowie - pora już wieczerzać u stoła. 03.09.04, 22:24
            > oskar58 napisał

            > I oszczędź sobie i innym umoralniania, ogranicz dyskusję do
            > meritum. Ty Henryku też.

            Prosiłem ad meritum, ale nie, musisz oskarze uszczypnąć. I po co?
            I jak z tobą rozmawiać oskarze?
            Jeżeli tak szczypiesz, to ja na miejscu krotkiego bym tobie nie odpowiadał.
            Pozdrawiam
            <a href" "> henryk tubacki</a>
          • krotki łamię to co sam napisałem - czyli odpowiadam 03.09.04, 22:42
            oskar58 napisał:

            > Krótki! Podaj mi namiary na te komentarze, które mówią o sumie zaległości.
            OK
            Czachórski PWN 1978 s.343
            K.C. z komentarzem - pod red. Winiarza Wydawnictwo Prawnicze wawa-1980 s. 634
            to co mam pod ręką - człowieku ta kwestia to elementarz!!!! Tak jakbys chciał bym udowodnił, że słońce wstaje rano a ksieżyć wieczorem


            W > swojej praktyce nie opieram sie na komentarzach tylko na ustawach i
            > orzecznictwie, a z komentarzy to tylko autorów uznanych, może coś ważnego
            > przeoczyłem.

            Ok wskaż 1( jeden) ostateczny wyrok odmienny od tej zasady!!!- powodzenia!!


            I oszczędź sobie i innym umoralniania, ogranicz dyskusję do
            > meritum.

            Właśnie!!!

            Ty Henryku też. Będzie jaśniej i szybciej. W sprawach o których nie
            > mam pojęcia ja nie zabieram głosu.


            WŁASNIE!!!!

            Pozdrowienia dla wszytkich, wracam w > poniedziałek, Oskar

            Pozdrawiam
            • oskar58 Re: łamię to co sam napisałem - czyli odpowiadam 06.09.04, 17:56
              Krótki! udało mi sie dostać Zobowiązania Czchórskiego z 1978 r. ale nie mogę
              dostać KC Winiarza z 1980 r., pewnie przekazano go na makulaturę. Prosze
              przepisz interesujący nas fragment, najlepiej cały akapit, skomentuję je razem.
              Znalazłeś coś jeszcze? Oskar.
              • krotki Re: łamię to co sam napisałem - czyli odpowiadam 06.09.04, 21:44
                żałosny jesteś
                Pozdrawiam
                • gosc_horrorum Re: - wampiry toteż czubki 07.09.04, 01:57
                  oskar, ty naprawdę jesteś wampirem.
                  wróć na swoje forum dla czubków, a nie zaśmiecaj tego forum jakąś makulaturą.
                  jeżeli w twojej miejscowości tylko są skupy złomu,szmat i makukatury, przyjedź
                  do nas, do warszawy, tu jeszcze jest kilka księgarni i może kupisz sobie kilka
                  książek uprawniczych. tylko uważaj bo na centralnym nawet w ubikacjach kradną
                  i abyś zdążył przeczytać te książki, nim ci je na tym centralnym ukradną.
                  oskar wampirymają swoje fora i i tam się strasząnawzajem, dlatego rób to co
                  umiesz najlepiej i daj sobie spokój z nieruchomosciami.
    • tomasz76 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 05.09.04, 03:35
      Witam wszystkich Właścicieli i Najemców - a szczególnie Najemców przez
      duże "N", ponieważ nie zetknąłem się niestety z wieloma takimi:( !!!
      Jestem synem właściciela kamienicy i od niedawna administruję tym budynkiem.
      Oczywiście mam w niej lokatorów z przydziału. Chcę pozbyć się jednego lokatora,
      który jest szczególnie uciążliwy dla mnie. Mam w związku z tym lokatorem
      następującą sytuację: Ojciec mój, podnosząc po X.2002 wysokość czynszu, napisał
      w pismach do lokatorów, iż "informuje o nowej wysokości czynszu", natomiast nie
      napisał, że "wypowiada dotychczasową wysokość czynszu", przez co według mnie
      takie wypowiedzenia są wątpliwe pod względem ważności i pasowałoby napisać nowe
      wypowiedzenia.
      Lokator ten (jako jedyny w budynku, bo inni się podporządkowali nowej stawce)
      od tamtego czasu zamiast pełnego 3% czynszu płaci około połowę tego czynszu.
      Sytuacja ta trwa już na tyle długo, że zaległość czynszowa tego lokatora
      przekracza już kwotę trzykrotnego czynszu 3%-towego.
      Przez ostatni rok ojciec wysłał do tego lokatora (w odstępie kilkumiesięcznym)
      dwa listy polecone ze zwrotnym poleceniem odbioru (związane z próbą
      przygotowania remontu, udostępnieniem lokalu itp). Lokator tych listów nie
      odebrał, a na kopercie obok oryginalnie przyklejonej żółtej zwrotki jest
      pięknie i wyraźnie napisane "adresat odmówił odbioru" wraz z podpisem
      listonosza. Listy te oczywiście są w naszym posiadaniu, odebraliśmy je z poczty.

      Chciałbym wykorzystać tą sytuację i do pierwszego z tych listów delikatnie
      dodać wypowiedzenie wysokości czynszu z powodu zmiany wskaźnika odtworzenia
      (wraz z ustaleniem nowej wysokości czynszu na podstawie nowego wskaźnika),
      natomiast do drugiego listu włożyć ostrzeżenie o tym, że zaległość przekroczyła
      wysokość czynszu za trzy okresy płatności (czyli w tym przypadku trzy miesiące)
      oraz oczywiście wyznaczenie miesięcznego teminu spłaty zaległości.
      Jak wiadomo, następnym pismem (którego lokator także pewnie nie odbierze, bo
      takich zwrotek z "adresat odmówił przyjęcia" mam od niego kilka) może być
      wypowiedzenie stosunku najmu (oczywiście nie zapomnę w tych "pismach" o kwestii
      tej ewentualnej nieszczęsnej "ugody" oraz nie zapomnę o odpowiednim umocowaniu
      swojej osoby do przeprowadzenia tego wszystkiego, ale nie o to tu chodzi).

      Chodzi mianowicie o to i pytania są następujące: jeżeli będę zmuszony wystąpić
      do sądu z pozwem o opróżnienie lokalu na podstawie nieuregulowanej zaległości
      czynszowej za trzy pełne okresy płatności, to czy sąd uzna zasadność mojego
      powództwa na podstawie tych nie doręczonych listów z adnotacją że "adresat
      odmówił przyjęcia" ?
      Czy sąd może mieć w tym wypadku JAKIEKOLWIEK wątpliwości na temat skutecznego
      doręczenia:
      a) wypowiedzenia czynszu, a następnie
      b) tych wszystkich pism zgodnie z procedurą, a na końcu
      c) pisma z wypowiedzeniem najmu?

      Jak sąd potraktuje taki dowód? Jakie jeszcze dowody ewentualnie mógłbym musieć
      dołączczyć?

      Lokator notorycznie odmawia przyjmowania korespondencji (oczywiście
      nieprzerwanie mieszka w lokalu i miałbym na to świadków), a także wykazuje
      totalny brak współpracy w kwestii remontu, ciąga ojca po sądach i gra nam
      wszystkim na nerwach. Po prostu chcę się go pozbyć jak najszybciej.

      Przepraszam, jakby Admin uznał, iż moje pytanie jest kwestią na oddzielny
      wątek, w końcu mówicie tu o doręczeniu listów z 3-letnim wypowiedzeniem, a tu
      chodzi o coś innego. Ale wydaje mi się, że w sumie list to list, niezależnie od
      treści, więc napisałem właśnie w tym wątku.
      • gniazdko Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 05.09.04, 04:39
        tomasz76 napisał:

        > następującą sytuację: Ojciec mój, podnosząc po X.2002 wysokość czynszu,
        napisał
        >
        > w pismach do lokatorów, iż "informuje o nowej wysokości czynszu",
        >
        aby łatwiej ocenić ważność wypowiedzenia czynszu proponuję, abyś wpisał pełną
        treść tej podwyżki ojca, gdyż sądzę, że ta podwyżka może być prawnie wymagalna
        i nie będzie trzeba nic zamieniać w pismach. Na razie proponuję nie otwierać
        kopert zwróconych i nie odebranych przez lokatora. Pozdrawiam
        • gniazdko Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 05.09.04, 04:44
          uzupełniając i doprecyzowując moją wypowiedź: wpisz na tym forum treść pisma,
          które twój ojciec doręczył temu lokatorowi, podwyższając mu czynsz, aby można
          było ocenić to co zrobił twój ojciec. Pozdrawiam
          • tomasz76 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 05.09.04, 20:40
            "Zgodnie z art. 28 ust.2 Ustawy z dnia 21.06.2001 roku o ochronie praw
            lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr
            71 poz.733) oraz orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 02.10.2002 (Dz.U.
            Nr 168 poz. 1383 z dnia 10.10.2002) przypominam Pani że z dniem 1.01.2003
            stawka za czynsz wynosi 6,72 zł / m2.

            Wskaźnik odtworzeniowy 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego
            w obszarze miasta Krakowa wynosi 2686 zł (Dziennik Urzędowy woj. Małopolskiego
            nr 211 z dnia 30.09.2002)
            Stawka czynszowa – 3% wartości odtworzeniowej – zgodnie z orzeczeniem
            Trybunału Konstytucyjnego i cytowaną ustawą od dnia 1.12.2002 wynosi:

            2686 zł / 12 m-cy x 0,03 = 6,72 zł / 1 m2 na miesiąc.

            Wyliczenie czynszu za mieszkanie nr 1 jest następujące:

            30,7 m2 x 6,72 zł/1 m2 = 206 zł

            Jednocześnie informuję, że wystąpiłem o zniesienie depozytów z budynku.
            Zmieniło się konto, na które należy wpłacać czynsz i opłaty dodatkowe.
            Poprzednie konto jest nieaktualne. Aktualne konto, na które powinien być
            wpłacany czynsz i opłaty dodatkowe to:

            nazwa: xxxxxxxxxxxxxxxx
            numer konta: xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            W związku z powyższym należność za czynsz wg nowej stawki czynszowej
            powinna być zapłacona począwszy od stycznia 2003 w terminie zgodnym z wymogiem
            prawnym - a więc do 10-go dnia każdego miesiąca – do rąk wynajmującego lub na
            jego konto bankowe. W przypadku opóźnień naliczane będą ustawowe odsetki za
            zwłokę.
            Jednocześnie informuję, że worki na śmieci wydawane są przeze mnie
            osobiście w dniu 9-go każdego miesiąca dla wszystkich lokatorów w ilościach
            przewidzianych limitem, w cenie po 8,80 zł za worek. Od osób chcących wpłacać
            czynsz bezpośrednio do moich rąk mogę go pobierać w tym samym terminie."

            To jest treść tego pisma. Pismo było datowane na 1.01.2003, natomiast odebrane
            (lub nie odebrane jak w przypadku który opisuję) około 23.01.2003. Zauważcie,
            że w piśmie ojcec niezgodnie z prawem określił termin obowiązywania nowego
            czynszu (powinien być od marca 2003 a nie od 1.01.2003). No i to
            z "przypominam..." a nie "wypowiadam..." ...
            • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 05.09.04, 21:56
              kodeks cyilny
              CZYNNOŚCI PRAWNE

              Dział I.
              PRZEPISY OGÓLNE


              Art. 58.
              (...)
              § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

              Art. 60. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonywającej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (oświadczenie woli).

              Art. 61. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.

              Art. 62. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, nie traci mocy wskutek tego, że zanim do tej osoby doszło, składający je zmarł lub utracił zdolność do czynności prawnych, chyba że co innego wynika z treści oświadczenia, z ustawy lub z okoliczności.

              Art. 63.
              § 1. Jeżeli do dokonania czynności prawnej potrzebna jest zgoda osoby trzeciej, osoba ta może wyrazić zgodę także przed złożeniem oświadczenia przez osoby dokonywające czynności albo po jego złożeniu. Zgoda wyrażona po złożeniu oświadczenia ma moc wsteczną od jego daty.
              § 2. Jeżeli do ważności czynności prawnej wymagana jest forma szczególna, oświadczenie obejmujące zgodę osoby trzeciej powinno być złożone w tej samej formie.

              Art. 65.
              § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.


              wynika z tego, że z treści pisma ma wynikac intencja - a to jest ocenne - dla mnie - słowo przypominam nie jest takie złe bo... sugeruje wczesniejsze informowanie - moze ustne? a może tez pisemne, które nie doszło? - natomiast termin to drobiazg po prostu jest ustawie termin i że źle napisał to tylko tyle że faktycznie od 1 marca. Ale oczywiście wszystko zależy od oceny sądu , ale byłbym optymistą - natomiasy niedopłaty sumują sie ( na 100%) zatem wystapiłbym
              Pozdrawiam
      • dora5 Re: informowanie 06.09.04, 16:37
        tomasz76 napisał:

        >Ojciec mój, podnosząc po X.2002 wysokość czynszu, napisał
        > w pismach do lokatorów, iż "informuje o nowej wysokości czynszu"

        Ja pisałam od lat podobnie jak Twój Ojciec: informuje ze od dnia takiego a
        takiego cena metra kwadratowego mieszkania zajmowanego przez pana wynosic
        bedzie tyle a tyle, jak ustaliła gmina

        Zadnych umów cywilno-prawnych, zadnego wynajmowania gminnym lokatorom
        • oskar58 Re: informowanie 06.09.04, 17:17
          Dora i Tomasz! "Informuję" i "przypominam", to nie to samo co "wypowiadam". W
          piśmie musi być użyte słowo "wypowiadam" w przeciwnym razie pisma takiego nie
          można uznać za wypowiedzenie wysokości czynszu ze wszystkimi tego
          konsekwencjami. Szczere chęci tu nie wystarczą. Pozdrawiam, Oskar.
          • oswn.poznan Re: informowanie - można 06.09.04, 18:43
            Oskarze, oczywiście, że nie to samo, ale jeżeli zastosujesz wykładnię
            rozszerzającą to stwierdzisz, że można.
            W Poznaniu znam adwokatów, co tylko idą na wprost i takie sprawy przegrywają.
            Ale znam też takich, którzy takie sprawy wygrywają i bawią się szerszym
            rozumieniem prawa, ale za to, oprócz szczerych chęci, muszą gimnastykować się
            trochę więcej i dlatego sprawy wygrywają.
            Pozdrawiam
            • oskar58 Re: informowanie - można 07.09.04, 07:06
              Henryku! W CK Austrii rak też był rybą. Ale to nie była "wykładnia
              rozszerzająca" tylko przepis. Jakoś nie wierzę by w Wielkim Księstwie
              Poznańskim zawiadomienie lub przypomnienie znaczyło tyle samo co wypowiedzenie.
              Czy możesz to udowodnić. Szukam nadal Winiarza, wszędzie tylko komentarze
              Becka, a moja karta do Jagiellonki nieważna. Pozdrawiam, Oskar.
      • tomasz76 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 06.09.04, 19:47
        W sumie to zgadzam się z Wami wszystkimi :) - ale jednak nie zaryzykuję pozwu z
        takim dokumentem jako dowodem. Mimo wszystko - nawet mimo tego, że mógłbym
        znaleźć dobrego adwokata, takiego który by odpowiednio użył to pismo jako dowód
        i który miałby duże szanse wygrać tą eksmisję.
        Niestety - do sprawiedliwego wyroku potrzebny jest jeszcze sprawiedliwy i
        bezstronny sędzia, a tych nie spotkałem jeszcze za wielu. Jak dotychczas to
        sędziowie w sprawach dotyczących budynku sądzą pod publikę lokatorów, czepiając
        się najmniejszego uchybienia z naszej strony, natomiast ignorując uchybienia
        strony lokatora.
        Dlatego wolę sporządzić (skombinować... :) ) od nowa te dokumenty do procedury
        eksmisji, żeby te dokumenty były sporządzone jak najbardziej przepisowo - po
        to, żeby jako dowody sądowe były absolutnie przejrzyste, konkretne i jak
        najbardziej obciążające lokatora.

        Ale nie zapomnijcie o moim pytaniu z pierwszego posta - pytałem nie o to czy
        pismo ojca byłoby dobrym dowodem w sprawie o eksmisję, ale o to, czy dla sądu
        MOJE pisma ze "zwrotkami" z adnotacją "adresat odmówił przyjęcia" byłyby
        wystarczającym dowodem do usunięcia lokatora.

        I chodzi mi tu bardziej o praktykę sądową przy tego typu dowodach a nie o to
        czy według kpc te pisma są prawidłowymi dowodami (chociaż niektórzy powiedzą że
        to żadna różnica - ja mam trochę inne zdanie...)
        • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 06.09.04, 20:32
          Tomasz! Jeżeli masz ochotę na rozmowę i wysłuchanie rad doświadczonego
          kamienicznika poza forum, napisz, podam Ci swój prywatny telefon. Oskar
        • krotki Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 06.09.04, 22:10
          proces formułkowy to juz historia ( na szczęście, ale sam majac kiedyś komus radzić tez postulowałem powtórzyć pismo by było jednoznaczne. Ale pamietaj że podejmujesz cienka decyzję - możesz sie walnąc! a to pachnie prokuratorem - zatem musisz zamknąc oczy i budzony nocy mówic to co trzeba.
          Ale nie przewidujmy najczarniejszych scenariuszy!
          Pozdrawiam
        • oskar58 Re: a co gdy lokator - umyślnie nie odbiera pism? 08.09.04, 07:26
          Tomasz! Dyskusja w twojej sprawie wygasa, czas więc na podsumowanie. Twoja
          sprawa jest moim zdaniem czysta i klarowna. Żeby osiągnąć sukces należy
          wszystko zacząć od początku, tj. wysłać do lokatora wypowiedzenie czynszu,
          używając wyraźnie formułki: "wypowiadam czynsz" albo "wypowiadam najem w części
          dotyczącej wysokości czynszu za jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia"
          i "ustalam po okresie wypowiedzenia czynsz w wysokości...". Pismo wyślij za
          zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Pisma twojego ojca są dowodem na to, że
          nieodbieranie pism było stałym zwyczajem lokatora, a nie przypadkiem
          spowodowanym zbiegiem okoliczności, chorobą, urlopem i tp. Odeprzesz w ten
          sposób zarzut braku staranności przy doręczaniu wypowiedzenia. Odradzam wymianę
          pism w kopertach listów zwróconych, użycie takich pism jako dowodów byłoby
          rzeczywiście przestępstwem. Same nie stanowią wystarczającego argumentu
          uzasadniającego pozew o eksmisją, w połączeniu z innymi będą bardzo przydatne.
          Wszystkie zwrócone koperty z nowym wypowiedzeniem winny być nienaruszone,
          otworzyć je powinien sąd na rozprawie i zaprotokołować ten fakt i zawartość
          listu. Próba doręczenia wypowiedzenia ze świadkiem też jest dobra, ale naraża
          Cię na nieprzyjemności, a poza tym lokator może pismo odebrać, a nie o to
          chodzi. Radzę też byś wysłał osobno wypowiedzenie czynszu od 1 stycznia 2005 r.
          do poziomu wolnorynkowego. Niewiele kosztuje, a będziemy pierwsi w Krakowie a
          może i w Polsce. Może coś z tego wyjdzie. Moja propozycja osobistego kontaktu
          jest oczywiście nadal aktualna. Mamy ze znajomymi w Krakowie małe całkiem
          prywatne i nieformalne "towarzystwo wzajemnej adoracji", bez kosztów i
          zobowiązań. Pozdrawiam,Oskar

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka