Dodaj do ulubionych

co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kasy?

16.09.04, 22:59
Witam,
No właśnie. Pośrednik (1 wizyta, 1 ogłoszenie + niewiele więcej) zgarnął 4K zł. Notariusz za transakcję 500 zł. Czy to jest normalne? O co tu chodzi? I kto wymyślił te licencje zawodowe. Przecież ci ludzie i tak nic nie potrafią. Podobno już chowają drugie pokolenie "specjalistów".
Tego lata miałem do czynienia z kilkoma pośrednikami. Na wyliczenie ich błędów, idiotyzmów itp. nie starczyłoby normalnemu człowiekowi czasu. Jak to możliwe?
Unikajcie ich! Sam sobie też będę to powtarzać. Obiecuję.
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • krotki Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 16.09.04, 23:16
      rozumiem ze z tego żyja= ale faktycznie nie spotkałem jeszcze pośrednika profesjonalisty!!! z zasady sa to dyletanci + naciagacze, wiedza żadna tak naprae biora kase za informację kto co chce sprzedać - umowy na żenującym poziomie!!! odpowiedziałnośc żadna!!! - wpędzili znajomych w umowe wzięli kasę i tyle ich widzioano

      Pozdrawiam
      • coggiorno Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika? 18.09.04, 14:41
        Witam ponownie,
        Tak to wszystko prawda i to przy niepojęcie niskim poziomie obsługi.
        Najbardziej zastanawiające dla mnie jest to, że stworzone bariery i ograniczenia w dostępie do zawodu najwyraźniej służą jedynie utrwaleniu takiego stanu rzeczy. Licencje, praktyki, szmery bajery a w najbliższym czasie - czyli kilku pokoleń agencje (czytaj: dostęp do tego zawodu) przejmować będą przemądre dzieciaczki obecnych agentów specjalnej troski (widać już przykłady).
        I co, pozostaje nam się godzić na to? Tak jak na całą resztę?
        Może jednak można komuś dokuczyć i zrobić jakąś zasłużoną przykrość? Naskarżyć się? Czy ktoś coś takiego zrobił? Czy to ma w ogóle sens? Walka o poprawę obsługi ludu pracującego miast i wsi?
        Krzysztof
        • miluszka Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika 21.09.04, 13:51
          A ja mam oprócz firmy zarządzającej także komórkę zjmującą się posrednictwem .
          Abstrahuję od jakości obsługi, jaką świadczy moja pracownica - to oceniają
          klienci. Ale koszty wygladają następująco:
          -strona internetowa
          -ogłoszenia codziennie w dwóch - trzech dziennikach
          - ogłosznia w katalogu specjalistycznym
          -telefony
          -benzyna
          -płaca pracownika
          ksera, fotografie itd
          No i to,że zeby doprowadzić do jednej udanej transakcji trzeba odbyć 10 - 20
          nieudanych podejśc. Akurat klientowi może się wydawac, ze kosztowało tylko to
          jedno jego. Natomiast jesli chodzi o kwestię licencji - to jak zwykle dostają
          je często gęsto znajomi komisji lub ci co dali rebuchę
          • coggiorno Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika 09.11.04, 00:03
            Nie neguję, że są koszty, ale wg mnie problem (niewidzialnej ręki rynku) polega na tym, że jak ja coś spartolę to bardzo łatwo stracić mi klienta. Natomiast w przypadku pośrednictwa w obrocie nieruchomości zawsze znajdzie się następny naiwniak. Sprawa ponoszenia kosztów nie stanowi jednak wystarczającego uzasadnienia dla takich słonych prowizji. Notariusz też ma biuro, pracowników i koszty a jednak za transakcję liczy duuużo mniej. Przy tym rzetelnego notariusza nie jest tak trudno spotkać, natomiast pośrednika - nie słyszałem o takim. (Czy ktoś może miał do czynienia z solidnym pośrednikiem?)
            Pośrednicy korzystają głównie na tym, że z gazety można mieć tabuny ludzi, którzy przychodzą sobie pooglądać, a że fatygowanie pośrednika to pewien wysiłek, klient jest bardziej zainteresowany.
            Szkoda, bo teraz znowu by mi się przydał ktoś sensowny, a tak muszę sam się zająć swoją sprawą. A wszyscy mogliby skorzystać!
              • coggiorno Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika 09.11.04, 22:04
                Może nie zawieram tyle transakcji, żeby było to reprezentatywne, ale raz na rok od dwóch lat i za każdym razem notariusz pod względeme wynagrodzenia jest daleeeeko w tyle za pośrednikiem. Oczywiście pod warunkiem, że jako wynagrodzenia nie liczy się podatków i innych danin odprowadzanych za pośrednictwem notariusza dla naszego jakże ukochanego państwa.
                Żeby nie być gołosłownym, ostatnia transakcja z końca sierpnia br.: 4000 zł dla pośrednika, 500 zł dla notariusza.
                Tak tak. Nie chodzi o to, żebym komuś żałował ciężko zapracowanych pieniędzy, ale niestety po poznaniu dosyć bliskim 4 pośredników muszę niestety stwierdzić, że to pierwotniaki, którym nie powierzyłbym nawet sprzedaży warzyw, gdybym taki interes prowadził. A szkoda, bo mam znowu coś do załatwienia i muszę to załatwić sam. Ale co zrobić, jak mam zapłacić ciężką kasę za nic, to lepiej nie, prawda?
                Pozdrowienia,
                Krzysztof
        • zegmarek Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika 14.01.05, 16:32
          Obecnie jedyną barierą jest wykształcenie i zdanie egzaminu państwowego. Nie ma
          w tym względzie żadnych ograniczeń czy limitów. W naszym biurze wykształciło
          się wiele osób, część z nich nawet zdała egzamin państwowy. Kierując się
          Pańskimi poglądami o łatwości pracy i dużej kasie otwarło nawet własne biura i
          po kilku miesiącach je zamykali. Wolny rynek nie lubi nieprofesjonalistów. A
          banalna sprzedaż spółdzielczego prawa to nie podstawa naszego zawodu.
          Jeżeli chodzi o skargi to każdy może napisać skargę do komisji
          odpowiedzialności zawodowej. Na pewno jeżeli skarga będzie udokumentowana
          pośrednik poniesie konsekwencje , aż do utraty prawa wykonywania zawodu
        • moumouth Re: a może gdzieś naskarżyć na takiego pośrednika 31.01.05, 01:36
          Szanowny Panie,

          nawet jeżeli Pańskie pretensje dotyczące jakości świadczonych na Pana rzecz
          usług pośrednictwa są słuszne, to nie upoważnia Pana w żaden sposób do
          poniżania i obrażania nieznanych Panu ludzi, wykonujących zawód pośrednika
          (cyt. "... agentów specjalnej troski ...:). Co więcej, takie postępowanie może
          grozić Panu odpowiedzialnościa karną, za naruszenie dóbr osobistych wszystkich
          tych pośredników, którzy swoją pracę wykonują bez zarzutu.

          Przykre jest to, że obrzucając pośredników inwektywami i pejoratywnymi
          określeniami, w ani jednym miejscy nie określa Pan rzeczowo zarzutów przeciwko
          nim kierowanych. Więcej, z Pana postów wynika, że pośrednik działał jak
          najbardziej prawidłowo, Pan zaś niedoprecyzował w jakim zakresie oczekuje Pan
          usługi. Informuję więc Pana, że kształtowanie umowy pośrednictwa przez klienta
          jest możliwe (oczywiście w ograniczonym przez prawo zakresie, gdyż niektóre
          klauzuje muszą się poprostu w niej znaleźć). Nadmienię, że to cyt. "...
          niewiele więcej ..." to przynajmniej kilka godzin wytężonej pracy (i to nie
          tylko fizycznej, ale rówież, a może przede wszystkim - umysłowej), zaś fakt że
          pośrednik przeprowadził transakcję odwiedzając Pana jeden jedyny raz i emitując
          jedno ogłoszenie świadczy tylko o jego wysokim profesjonaliźmie (oznacza to, że
          w procesie selekcji potencjalnych klientów wybrał jedną, właściwą osobę, która
          dokonała transakcji z Panem). Przywołuję tutaj na świadków wszystkich tych
          klientów biur pośrednictwa, którzy byli zamęczani wielokrotnymi wizytami
          agentów i towarzyszących im klientów, lub zmuszani do wielokronych wycieczek w
          zasadzie bez celu i oglądania nieruchomości w zupełności im nieodpowiadających.

          Pana zarzut dotyczący ograniczenia dostępu do zawodu mającego na celu
          utrwalenie złych praktyk i błędów oraz uklanowienie biur pośrednictwa
          pozostawię bez komentarza. Zaś jeżeli rzeczywiście jest Pan niezadowolony z
          pracy pośrednika, z którego usług Pan korzystał, proszę na forum niniejszym
          sformułować konkretne zarzuty. Jeżeli okaże się, że odnoszą się one do strony
          merytrycznej prowadzenia transakcji, z przyjemnością wskażę Panu drogi
          dochodzenia zadośćuczynienia za zaistniałą sytuację i poniesione straty oraz
          poinformuję, do jakich instytucji powinien Pan wnieść skargę, aby odniosła ona
          skutek.

          Pozostaję z poważaniem

          Przemysław Wojtysiak
          (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
    • teresatara Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 12.11.04, 18:14
      nie dość, że bierze kasę za nic, to taki jeden magik z gliwic nie potrafi
      doprowadzić transakcji do końca. Wciska ciemnotę sprzedającym, że zadatek za
      mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania. To jakaś paranoja.
      Jak to jest możliwe, żeby taki palant miał papiery na prowadzenie takiego
      biznesu. To może się zdarzyć tylko w Polsce.
      I niestety nikt go nie wyruguje z rynku, bo dodatkowo prowadzi zarządzanie
      wspólnotami
      • coggiorno Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 15.11.04, 11:00
        teresatara napisała:

        > nie dość, że bierze kasę za nic, to taki jeden magik z gliwic nie potrafi
        > doprowadzić transakcji do końca. Wciska ciemnotę sprzedającym, że zadatek za
        > mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania. To jakaś paranoja.
        Moja miła pani pośredniczka za to się kompletnie pogubiła: zadatek, zaliczka? Co podlega zwrotowi, a co nie? Musieliśmy ją ratować wiedzą własną - no i naszą transakcję, na której nam zależało.
        To jest paranoja i czuję co przeżywasz.
        Pozdrowienia,
        Krzysztof
        • oskar58 Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 16.11.04, 08:54
          To są wszystko sprawy umowne, godzisz się albo nie. Naiwnych nie sieją, sami
          sie rodzą. Znalazłem ze swoją znajomą dobry sposób na pośredników. Polecam,
          sprawdzony. Znajoma była zainteresowana kupnem mieszkania, ale nie miała zbyt
          dużo czasu na jego szukanie. Poprosiła o to mnie. Ja szukałem, zawierałem umowy
          z pośrednikami, a na negocjacje ze sprzedającym zabierałem Ją, jako mojego
          doradcę. Negocjacje nie dochodziły do skutku, ale poznawała sprzedającego i
          kontynuowała rozmowy bez udziału pośrednika. I w końcu kupiła mieszkanie, a
          pośrednik musiał się obejść smakiem bo umowę miał ze mną, a nie z nią. Nie wiem
          nawet czy dowiedział się, że został wystawiony. Nie wiem też czy dostał
          prowizję od sprzedającego, tej umowy nie znam. Podrawiam serdecznie. Wasz
          Nieznośny Oskar
          p.s. swoją prowizję odebrałem w naturze. WNO
          • coggiorno Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 19.11.04, 01:15
            Jeśli ma się dobrych znajomych, na dodatek dysponujących czasem wtedy, kiedy jest to nam potrzebne, można - a wobec bezczelności i indolencji tych agentów - wręcz należy uznać to całkiem niegłupi sposób na pozbawienie nienależnego zarobku. Myślę, że następnym razem postaram się skorzystać z tej podpowiedzi, bez wynagrodzenia w naturze. Chętnie wezmę odwet na tych chciwych nieukach i będę ten sposób propagować.
            Chyba, że ktoś ma coś lepszego do zaproponowania.
            Powtórzę, że szukanie samodzielnie odpada ze względu na zainteresowanie ludzi zainteresowanych oglądactwem, a nie kupnem.
            A co do naiwności - hm. Płacę podatki i ZUS i nic nie kombinuję (tzn. prawie nic - używam np. sprzętu i łącza firmowego do takich celó jak ten). Czy to naiwność?
            Pozdrawiam,
            Krzysztof
          • moumouth Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 31.01.05, 02:01
            Szanowny Panie,

            jeden z moich zawodowych kolegów nazwał po imieniu działania Pana i Pana
            znajomej. Ja natomiast informuję Pana, że kopia Pańskiego postu zostanie
            wysłana w dniu dzisiejszym do wszystkich pośredników ze mną współpracujących
            (oczywiście z prośbą o dalsze rozpowszechnienie). W ciągu kilku dni post ten
            trafi do ogromnej większości pośredników Polsce. Jestem przekonany, że osoba
            świadcząca na Pana rzecz usługi pośrednictwa skojarzy sytuację i zweryfikuje
            transakcje dotyczące prezentowanych Panu i Pana znajomej nieruchomości, oraz
            wystąpi na drogę sądową o nakaz zapłaty należnego wynagrodzenia wraz z
            odsetkami oraz zadośćuczynienia. Mając Pana pisemne przyznanie się do faktu
            popełnienia oszustwa nie może przegrać (jak ktoś wspomniał w tym wątku - w
            internecie nie jesteśmy anonimowi). Co więcej, mam nadzieję, że po za
            wystąpieniem na drogę cywilnoprawną skieruje również zawiadomienie do
            prokuratury o popełnieniu przestępstwa oraz upubliczni dane Pana i Pana
            znajomej wśród innych pośredników. Być może nawet poinformuje pracodawców Pana
            i Pana znajomej.

            Z poważaniem

            Przemysław Wojtysiak
            (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
        • moumouth Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 31.01.05, 01:53
          Szanowni Państwo,

          rozumiem Państwa wzburzenie, i w imieniu pośredników rzetelnie wykonujacyh swój
          zawód przepraszam za błędy (tak! przyznaję, że to były błędy!) popełnione przez
          osobę z naszego grona. Chciałbym jedynie zauważyć, że nie jest możliwe i nigdy
          nie będzie wyeliminowanie takich sytuacji, gdyż każdy z nas jest tylko
          człowiekiem. Wierzę, że w Państwa pracy zawodowej również zdarzyło się Państwo
          popełnić błąd, i że było to dla Państwa możliwością do nauki.

          Ustosunkowując się do zarzutu cyt. "... wciska ciemnotę sprzedającym, że
          zadatem za mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania..."
          pragnąłbym zauważyć (oczywiście nie znając szczegółów dotyczących sytuacji), że
          żadne przepisy nie precyzują wysokości zadatku. Może on wynosić od 1 zł (nawet)
          do 99,99% wartości przedmiotu transakcji. Zwyczajowo przyjmuje się 10%,
          niemniej jednak są sytuacje w których ten zadatek powinien lub musi być wyższy
          (np.: mała wiarygodność nabywcy lub wymóg instytucji kredytującej zakup). Nie
          mniej jednak wysokość zadaku ustalają strony umowy. Nie jest prawdą natomiast,
          że zadatek nie podlega zwrotowi, gdyż szczególnym przypadku jakim jest
          rozwiązanie umowy zabezpieczonej zadatkiem za porozumieniem stron, otrzymujący
          zadatek jest zobowiązany zwrócić go (art.394 kc) W normalnej sytuacji, gdy
          umowa zabezpieczona zadatkiem dochodzi do skutku zadatek jest zaliczany na
          poczet ceny przedmiotu umowy, zaś w przypadku niewywiązania się z umowy z
          przyczyn, o których strony mogły wiedzieć lub którym strony mogły zapobiec losy
          zadatku reguluje art.394 kc. Inaczej jest z zaliczką, która nawet w razie
          wykonania umowy jest zwrotna i nie może być zaliczona na poczet ceny przedmiotu
          umowy.

          Pozdrawiam serdecznie

          Przemysław Wojtysiak
          (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
    • vandoren Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 10.01.05, 09:19
      no tak to juz jest ze tam gdzie są posrednicy pojawia sie zenada i
      niekompetencja, mysle - co potwierdzaja wpisy które przeczytałem - ze nie ma
      sensu płacić za cos zo mozna zrobic samemu; naprawde jestem zdania, ze tych
      wszystkich czynnosci które wystepuja w trakcie nabywania nieruchomosci mozna ze
      zrozumieniem dokonac samemu, bez posrednictwa osób trzecich, jest internet, są
      fora, moza spytac itd.,
      • krotki problem chyba w bazie danych 10.01.05, 09:52
        ale własnie wsłczesny internet daje równe szansze mozna szukac poprzez rozmaite
        ogłoszenia mozna je dawać! Ale prawda jest jedna pośrednicy zyja z naszej
        niewiedzy zatem mając wiedzę jeseśmy do przodu, ba ale skąd ja wziąść? Jeszcze
        przy sprzedzy i kupnie mozna dac sobie rade ale przy wynajmie cieżko, duże
        firmy wola zamiast samemu szukać zlecić to pośrednikom - forsa nie z kieszeni
        prywatnej a krytym sie jest! I dlatego czasem szukam przez pośredników
        najemców - z oggłoszeń w necie tylko raz udało mi sie wynając sklep!
        Niestety
        Pozdrawiam
    • al9 Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 11.01.05, 11:56
      1.Znajduje Klienta
      2.Sprawdza nieruchomość
      3.Opisuje ją - zgodnie z rzeczywistościa a nie wyobrażeniami właściciela
      4.Prezentuje ją czasem bardzo wielu Klientom - to kosztuje
      5.Reklamuje ją np w prasie - to kosztuje.
      5.Przekazuje oferte współpracującym z nim biurom
      6.Załatwia kredyt na nieruchomość - szybko i sprawnie.

      Sam jestem pośrednikem, walczyłem o licencje półtora roku i wiele sie
      nauczyłem. A moi Klienci mnie polecają. Artur Leszczyński
      • krotki Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 11.01.05, 13:02
        Wolę nie opisywac Ci doświadczeń moich z pośrednikami. Ale jedno mi sie podoba
        w Twoim poscie uczciwość!! !Nie napisałes nic o obsłudze prawnej wymieniłes
        wiele faktycznie wykonywanych czynności przez posrednika ale nie wymieniłeś
        E L E M E N T A R N Y C H !!!!!!
        takich jak sprawdzenie stanu prawnego, nie tylko nieruchomości, sporządnie
        umowy wstępnej, a wypadku najmu umowy końcowej. Jest to symptomatyczne, że o
        tym nie piszesz, widać wiesz na czym to polega i wiesz, że pośrednicy nie biorą
        żadnej odpowiedzalności za np. najemce czy kupca - ale pieniądze tak!!!!!
        Pozdrawiam
        • al9 Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 12.01.05, 10:01
          Pojęcie mam. Ale szereg ustaw reguluje obowiązki posrednika. NIE może on
          proponować swoim Klientom kształtu umów przedwstępnych. To jest zarezerwowane
          dla prawników i to z określonych korporacji. Natomiast sprawdzanie stanu
          prawnego nieruchomości: Kolego, gros czasu poświęcam na miotanie się po
          wydziałach wieczystoksięgowych w mojej okolicy, starostwach i urzędach gmin. To
          elementarz. Co więcej - MUSZĘ to robić, również we własnym interesie. Jesli
          wprowadze Klienta w błąd - narażam się na odpowiedzialność odszkodowawczą. Mam
          poza tym wysoką (i drogą) polisę OC. To ellementarz pracy pośrednika i przykro
          mi, ze nie widzisz, że do tego zawodu trafia mnóstwo rzetelnych i uczciwych
          ludzi - zwłaszcza w ostatnim czasie. Oprócz zarabiania pieniędzy - mamy misję:
          pomagamy naszym Klientom. Wiesz, ze dostałem mnóstwo smsów na Wigilię? Robili
          by to gdybym był oszustem. Kanalie sa wszędzie, także wsród nas, ale do cholery
          NIE uogólniajmy. W dodatku: takie sa tendencje. Ludzie maja coraz mniej czasu i
          chca powierzac wysokowyspecjalizowane czynności specjalistom. Jak ktoś sam umie
          to zrobić i w dodatku MA CZAS - choćby na selekcję ofert - prosze bardzo.
          Przecież pośrednictwo nie jest obowiązkowe. I jeszcze jedno: ja negocjuje
          wynagrodzenie. I rzadko wynosi ono 3%. A jeszcze rzadziej udaje mi sie obsłuzyc
          dwie strony transakcji. I dobrze. To jest rynek. Trzeba walczyć. A ja i wielu
          moich kolegów walczymy uczciwie. Mógłbym tez sporo napisać o nieczciwych
          Klientach - ale po co. Wiekszość jest miłych, sympatycznych i ok. Pozdrawiam.
          Artur Leszczyński. Szczecin
          • krotki uczciwych popieram 12.01.05, 10:13
            dlatego pisałem że firmy wola pośrednictwo - i to jest oczywiste natomiast nie
            zgadzam sie co do tego że nie możesz kształtu umowy propownoac bo to dla
            prawników - moim zdaniam obsługa prawna to istota pośrednictwa,
            Co do bełkotu oskara to jęsli tak faktycznie zrobił - w co wątpie bo to
            mitoman - to śmieszy mni to bo gdzie indziej gromko mnie napominał że mam
            postępowac zgodnie i prawem i moralnością a tu pisze takie rzeczy - reasumując
            jeśłi to zrobił to szmata
            Pozdrawiam
    • zegmarek Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 14.01.05, 16:20
      To temat jak bumerang wraca na forum co jakiś czas.
      Ale może na spokojnie.
      Jestem pośrednikiem z wieloletnim doświadczeniem. Od razu dodam drogim
      pośrednikiem ponieważ nigdy nie biorę wynagrodzenia niższego niż 3% a jednak
      klienci raz przeze mnie obsługiwani wracają i przysyłają swoich znajomych.
      Twierdzisz ,że praca pośrednika jest prosta i banalna. Na taki argument mogę
      przytoczyć tylko opowiastkę o kowalu. Do kowala kierowca przyholował auto i
      prosi o naprawę. Kowal otwarł maskę samochodu przez 5 minut drapał się po
      głowie a następnie uderzył młotkiem w bok silnika. O dziwo silnik zaskoczył od
      razu. Za naprawę zażądał 1000 zł. Kiedy oburzony klient zażądał rachunku, kowal
      napisał na kartce. Za uderzenie młotkiem 50 zł za to ,że widziałem gdzie 950
      zł. Pośrednik musi wykonać szereg czynności pośrednictwa by sprzedać
      nieruchomość. Same prezentacje zajmują 3 /4 czasu a trzeba pamiętać ,że na 10
      klientów , których najczęściej wozi swoim autem na swój własny koszt realizuje
      jednego.
      Bywa tak ,że cały miesiąc tylko pokazuje , dzwoni, ogłasza w prasie a nie
      realizuje ,żadnej transakcji ponieważ duża cześć ofert jest zgłaszanych jako
      oferty otwarte i nim pośrednik wypromuje nieruchomość zostaje ona sprzedana
      prze kogoś innego a pośrednikowi pozostają koszty. A najważniejsze w tym
      wszystkim jest fakt ,że jeżeli ten zawód jest taki łaty i dobrze płatny to
      przecież nic nie stoi na przeszkodzi by Pan zajął się tym profesjonalnie i
      opływał w dostatek. Istotne jest również to ,że korzystanie z usługi pośrednika
      jest w pełni dobrowolne.
      Z poważaniem Marek Obtułowicz licencja zawodowa 2006
      • krotki zdziwienie 14.01.05, 16:50
        mam tylko chwile czasu zatem wtelegraficzym skrócie
        1/ Dziwi mnie pisanie tylko o umowach kupna sprzedaży panowie a gdzie najem,
        dzierżawa i inne umowy ( są takie tak!!!!)???
        2/ Wsłpracuję z pośrednikami przy najmie lokali użytkowych i mieszkań czasem
        też!! - dramatem jest to, że w ogóle nie sprawdzają stron umowy mnie
        kaminicznika łatwo budy pod pache nie wezme ale druga strona??? zdażyło mi sie
        płacic za klienta ale póxniej klient mi nie płacił a biuro ręce umywało!!!
        3/ Dążycie do wyłaczności - prosze bardzo ale wówczas bez partyzantki
        indywidualnej!!! - sieć!!! tak, że swoje zarobicie jak wynajmie kolega .
        propozycja że wyłaczności i ogłoszenia w gazetach Panowie sam moge dac
        ogłoszenie!!! Jak rynek pośrednikow dorośnie nie ma strawy ale na razie to jest
        przepraszam za wyrażenie " gówniarzeria" jakies efemerydy bez wykształacenia
        cwaniaczki lizace na to że z jednej tranzakcji 3% prowizji na miesiac utrzyma
        biuro !! Tak mozna było kiedyś teraz trzeba na jednym zarobic 100 zł ( student)
        na innym 1000 zł ( dzierżawa najem) na jeszcze innym 4 tys jakmieszkanie czy
        kilkanaście jak dom sprzedacie.
        jako włąściel rozumiem was chcecie zarobic ale musicie za to cos dawac poza
        kontaktoaniem stron z soba - teoretycznie może was zniszczyc jedna dobra
        witryna WWW wystarczy SMS za ulokowanie ogłoszenia i SMS za dane i kom sie
        kontaktowac- warunek by to bylo masowe!!!
        Pozdrawiam
        • al9 Re: zdziwienie 25.01.05, 15:08
          Szanowny Kamieniczniku!
          Nie rozumiesz na czym polega rola pośrednika. Na pewno nie na wydawaniu
          adresów. Żadna strona www z opłatami przez sms nie zastąpi porządnego biura.
          Dobry pośrednik potrafi rozpoznać potrzeby Klienta, zna rynek, więc potrafi
          doradzić (np kupowac w tej a nie innej dzielnicy, w takim a lbo innym typie
          budynku). Wie jakie sa tendencje i nie wciska kitu Kupującym. Po drugie
          SPRAWDZA nieruchomość pod względem prawnym, w przeważającej wiekszośc wypadków
          pomaga w negocjacjach, a poza tym SZYBKO uruchamia kredyt (ma orientację jaki
          produkt dla kogo, gdzie kredyt na działkę, gdzie dla emerytów , komu we
          frankach, komu w PLNach itd.). Później pomaga w przekazaniu nieruchomości,
          przepisaniu umów na dostawe mediów itd. I za to bierze pieniądze. Ktoś umie to
          robic sam, ma czas, lubi obejrzeć niewyselekcjonowane oferty, bierze kredyt w
          swoim banku bez sprawdzania innych ofert - prosze bardzo. Powtórzę: działania
          za pomocą pośredników nie sa obowiązkowe.I wypraszam sobie Pańskie słownictwo,
          Panie anonimowy odważny, bo NIE wszzyscy sa gównarzerią. A co do sprawdzania
          wynajmujących - niby jak to mamy robic??? Ja - jak nawala kontrahent - drugiego
          poszukuję za ułamek wynagrodzenia. I nie ma innej drogi. Mam dość wylewania
          pomyj na WSZYSTKICH pośredników. Zapewniam, ze wsród właścicieli lokali są
          również gówniarze.
          Artur Leszczyński
          licencja 4356 Szczecin
          • krotki jednak moje spostrzeżania były trafne 25.01.05, 18:57


            al9 napisał:

            > Szanowny Kamieniczniku!
            > Nie rozumiesz na czym polega rola pośrednika. Na pewno nie na wydawaniu
            adresów. Żadna strona www z opłatami przez sms nie zastąpi porządnego biura.



            Szanowny Pośredniku
            Gratuluję pewności siebie i zaufania do swej, z pewnością, wybitnej wiedzy, w
            która ja obecnie mam pełne podstawy powątpiewać. Na początku stwierdza Pan
            autorytatywnie, że „nie rozumiem, na czym polega rola pośrednika” a mnie się
            wydaje, że to Pan nie rozumie tego. Jest to moja odpowiedź na Pańska ocenę
            mojej osoby, jeśli Pan może formułować takie oceny to i ja mogę. Nieprawdaż.
            Co do kwestii stron WWW napisałem takie jedno słowo, które albo Pan u umknęło
            (jak wiele zresztą z mego postu) albo Pan najzwyczajniej w świecie manipuluje
            moimi słowami, gdyż ja napisałem słowo „teoretycznie?. Wyjaśnia coś to Panu?
            Ponadto napisałem „ Dziwi mnie pisanie tylko o umowach kupna sprzedaży panowie
            a gdzie najem, dzierżawa i inne umowy ( są takie tak!!!!)???”
            A Pan Panie Pośredniku znowu ani słowem nie wspomina w swym poście o tych
            fragmentach działalności pośredników, dlaczego? Czyżby argumentów nie stało????


            > Dobry pośrednik potrafi rozpoznać potrzeby Klienta, zna rynek, więc potrafi
            > doradzić (np. kupować w tej a nie innej dzielnicy, w takim albo innym typie
            > budynku). Wie, jakie są tendencje i nie wciska kitu Kupującym. Po drugie
            > SPRAWDZA nieruchomość pod względem prawnym, w przeważającej większość
            wypadków > pomaga w negocjacjach, a poza tym SZYBKO uruchamia kredyt (ma
            orientację, jaki > produkt, dla kogo, gdzie kredyt na działkę, gdzie dla
            emerytów, komu we
            > frankach, komu w PLNach itd.). Później pomaga w przekazaniu nieruchomości,
            > przepisaniu umów na dostawę mediów itd. I za to bierze pieniądze. Ktoś umie
            to
            > robić sam, ma czas, lubi obejrzeć niewyselekcjonowane oferty, bierze kredyt w
            swoim banku bez sprawdzania innych ofert - proszę bardzo.


            Tak, ale jak już pisałem to tylko fragment działań pośrednictwa, na pewno
            bardzo cenny, ale niosący, tak naprawdę, najmniejsze ryzyko dla stron. A mnie
            właśnie o to chodzi, że idziecie na swoistą łatwiznę, zajmujecie się głównie
            umowami kupna-sprzedaży, a gdzie reszta? – Piszę to już kolejny raz, mam
            nadzieję, że wreszcie dotrze do Pana to, co piszę!!! Chociaż sądząc z Pańskiego
            tonu nie jest Pan typem słuchającym innych, raczej słyszy Pan tylko to, co chce
            a nie to, co inni faktycznie mówią.

            Ř Powtórzę: działania > za pomocą pośredników nie są obowiązkowe
            wypraszam sobie Pańskie słownictwo, Panie anonimowy odważny, bo NIE wszyscy są
            gównarzerią.

            Panie pośredniku, jeżeli ktoś tu winien się obrażać to nie Pan a ja. To Pan
            jest arogantem, być może wynika to z Pańskiej nikłej wiedzy (jak widać w
            zarzucie o anonimowości)) na temat internetu, tu w necie nie jesteśmy
            anonimowi, tu mamy nicki. Mój to „krotki” proszę zajrzeć sobie do wyszukiwarki
            i zobaczyć, od kiedy jestem na forum GW. Natomiast wypraszanie sobie mego
            słownictwa przez Pana wprowadza mnie w zażenowanie, gdyż nie dość, że nie
            odpowiada Pan zna zadane pytania, (np., dlaczego zajmujecie się tylko jednym
            typem umów), to jeszcze obraża się Pan za zwrot nie dość, że ujęty w
            cudzysłowie to jeszcze, za który przepraszałem przed jego napisaniem!!!! (o ile
            odróżnia Pan takie subtelności; moja wypowiedź gdzie „przepraszam” poprzedza
            dany zwrot- zresztą w cudzysłowie!, z sytuacją gdzie jest najpierw zwrot a
            później np.”za przeproszeniem „). Dla jasności zacytujmy „Jak rynek
            pośredników dorośnie nie ma strawy, ale na razie to jest przepraszam za
            wyrażenie " gówniarzeria" jakieś efemerydy bez wykształcenia”.
            Moim zdaniem burzy Pana nie samo słowo a faktyczna treść mej oceny. Jednak,
            pragnę Panu zwrócić uwagę, że mam pełne prawo do oceniania tak jak i Pan. I
            nigdzie nie jest napisane, że nasze oceny muszą być zbieżne – Sadząc po Pańskim
            tonie prawdopodobnie wyobraża Pan sobie, że wszystkie oceny winne być zbieżne z
            Pańskimi, – ale tak nie jest. Opinie o Pośrednikach czy Kamienicznikach mogą
            być różne tak jak są różni ludzie w tych grupach.. Ja akurat nie spotkałem
            kompetentnego pośrednika i co mam zrobić -???? Pisać pochwały??? Czy
            sformułować opinię taką, na jaką sobie zasłużyli przedstawiciele pańskiej
            profesji?

            Ř A co do sprawdzania > wynajmujących - niby jak to mamy robić??? Ja -
            jak nawala kontrahent - drugiego> poszukuję za ułamek wynagrodzenia. I nie ma
            innej drogi.

            Oooooooo Pan wybaczy, ale nie widzę powodu edukowania Pana z tych zresztą
            elementarnych kwestii. Niech się Pan uda na jakiś kurs, na którym się Pan dowie
            jak się sprawdza podmioty gospodarcze, nie są to żadne arkana zapewniam Pana.
            Samo wzruszenie ramion to za mało. Pan pisze „NIBY JAK TO MAMY ROBIĆ” z tymi
            słowami ujawnia Pan swą całkowitą ignorancję w tej materii. Jest to kolejny
            dowód na słuszność mej oceny Pośredników.


            Ř Mam dość wylewania > pomyj na WSZYSTKICH pośredników. Zapewniam, ze
            wśród właścicieli lokali są > również gówniarze.

            Jest tu pewna niespójność logiczna, bowiem nie burzy się Pan nie na mą ocenę a
            tylko na fakt jej uogólnienia, zatem pośrednio przyznaje mi Pan rację, że są
            tacy pośrednicy, na których należy wylewać pomyje. Widzi Pan? Dlatego wyraźnie
            napisałem „Dążycie do wyłączności - proszę bardzo, ale wówczas bez partyzantki
            (...)Jak rynek pośredników dorośnie nie ma sprawy?”
            Sprawa jest oczywista jak wyeliminujecie ze swego grona niekompetentnych
            pośredników (np. nie mających pojęcia jak skontrolować wiarygodność podmiotów
            gospodarczych) to gotowy jestem do zaakceptowania np. wyłączności, o której
            pisałem.


            Podsumowując, niestety, mam taką uwagę, iż Pan bardzo pobieżnie czyta posty
            natomiast odpowiada Pan tak jak Panu wygodnie omijając istotę problemu – nie
            jest to chyba najlepsza rekomendacja dla Pośrednika.

            Pozdrawiam

            • al9 Re: jednak moje spostrzeżania były trafne 31.01.05, 15:31
              Niestety, brak symetri po mojej (dobrowolnej) rezygnacji z anonimowości jest
              widoczny! Zarzuca ni Pan arogancję, robi aluzje związane z moja wiedzą - Pana
              prawo. Ale ja sie przedstawiłem,wystepuje pod własnym nazwskiem i nie będę już
              więcej odpowiadał na zaczepki - poprzedzono o ironio cudzysłowem. Wyjaśnię:
              sprawdzaniem wiarygodności firm i osób zajmują sie wyspecjalizowane podmioty,
              biorą za te usługę niemałe pieniądze, i podkreślę, że NIE jest rolą pośrednika
              w obrocie nieruchomościami sprawdzanie i gwarantowanie wypłacalności partnerów -
              odsyłam do właściwych przepisów. Zbył Pan moją informację, ze szukamy
              nastepnych kontrahentów za ułamek wynagrodzenia (wygodnie tak było, prawda? I
              jeszcze jedno: transakcje sprzedaży na moim lokalnym rynku stanowią wiekszą
              część rynku - podkreślę - to tu Klient potrzebuje najwięcej pomocy. A że te
              pracę traktuje Pan pogardliwie? Trudno, będę musiał jakoś z tym żyć. Na rynku
              najmu graczami są przedsiębiorcy - mają inne przygotowanie merytoryczme -
              zapewne równie znakomite jak Pan. A mielić wodę i raz jeszcze odnosić się do
              Pańskiego niesympatycznego tonu - szkoda mi czasu.
              Artur Leszczyński. Licencja nr 4356
              • krotki Re: jednak moje spostrzeżania były trafne 31.01.05, 21:55
                al9 napisał:

                > Niestety, brak symetri po mojej (dobrowolnej) rezygnacji z anonimowości jest
                > widoczny! Zarzuca ni Pan arogancję, robi aluzje związane z moja wiedzą - Pana
                > prawo. Ale ja sie przedstawiłem,wystepuje pod własnym nazwskiem i nie będę
                już > więcej odpowiadał na zaczepki - poprzedzono o ironio cudzysłowem.

                cóz moge tylko współczuć brak wiedzy, nic wiecej



                Wyjaśnię: > sprawdzaniem wiarygodności firm i osób zajmują sie wyspecjalizowane
                podmioty, > biorą za te usługę niemałe pieniądze, i podkreślę, że NIE jest rolą
                pośrednika > w obrocie nieruchomościami sprawdzanie i gwarantowanie
                wypłacalności partnerów > odsyłam do właściwych przepisów.

                zatem jest Pan słupem ogłoszeniowym!!!! - współczuję




                Zbył Pan moją informację, ze szukamy > nastepnych kontrahentów za ułamek
                wynagrodzenia (wygodnie tak było, prawda? I >

                nie bo ci co odemnie wzięli swą dole nie dośc, że nie znaleźli następnego
                klienta za ułamek , to jak sam zadzwoniłem anonimowo (niby w sprawie wynajęcia
                moje nieruchomości) odparli, ze właściciel jest za granica i nie ma
                kontaku !!!!!!




                jeszcze jedno: transakcje sprzedaży na moim lokalnym rynku stanowią wiekszą >
                część rynku - podkreślę - to tu Klient potrzebuje najwięcej pomocy. A że te >
                pracę traktuje Pan pogardliwie?


                odwrotnie to Pan traktuje najem pogardliwie!!!

                Trudno, będę musiał jakoś z tym żyć. Na rynku > najmu graczami są
                przedsiębiorcy - mają inne przygotowanie merytoryczme - > zapewne równie
                znakomite jak Pan. A mielić wodę i raz jeszcze odnosić się do > Pańskiego
                niesympatycznego tonu - szkoda mi czasu.

                tak mieszanie wody!!! ( nie mielenie mieli sie rzeczy materialene - to ok 5-6
                klasy podstawowki) jest bez sensu z kims takim jak Pan - wiedza żadna -
                mniemanie o sobie wielkie -

                > Artur Leszczyński. Licencja nr 4356

                krotki!


                pOZDRAWIAM
                  • krotki usunąlem wątek 21.02.05, 12:43
                    nie dlatego że osobiście zwalczam go ale dlatego, że nie wiadomo do kogo sie on
                    tyczył. Jeśli do mnie to przywrócę go jak pan to wyraźnie napisze, jesli kogos
                    innego to prosze go tak napisac by bylo jasne o kogo chodzi.

                    PS

                    Przy okazji odpowiadam

                    al9 napisał:

                    > No własnie. Łatwo byc niegrzecznym jak sie jest anonimowym! Ja nikogo nie
                    > obrażam,


                    chyba ten fragment nalży juz do przeszłości bo usunięty wątek nie jest taki
                    ugodowy!!!


                    a o Pańskim wykształceniu i wiedzy nic nie wiem. A o kulturze
                    > osobistej- teraz i owszem!

                    cóż ...... ukazal juz Pan swoją niekompetencję a teraz jeszcze pokazuje Pan że
                    nie potrafi Pan jasno wyrażac swych myśli - zakłada!! Pan watek nie wiadomo do
                    kogo!!

                    Teraz co do mnie. Zarzuca mi Pan brak kultury cóz... rozumiem to. Zarzucilem
                    Panu braki merytoryczne i jako odpowiedź mówi Pan, że to jest nieładnie że o
                    tym mówie - jest to niekulturalne. Rozbrajające cóż za fantastyczna podwojna
                    moralnośc nie jest wązne czy ktos cos umie ale ważne by o tym nie mówic -
                    Świetne !!! Gratuluje.


                    Pozdrawiam
    • mieszkanie_info_pl Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 27.01.05, 13:50
      Witam !

      Odpowiadając na podstawione pytanie: Co robi pośrednik że bierze tyle kasy ?
      Pośredniczy.
      Jak pośredniczy to już inna bajka. Ja po ostatnim zgłoszeniu swojego mieszkanka
      do biura pośrednictwa wyszedłem o 500 zł chudszy a po 3 tyg. lokatorzy
      sprowadzeni przez biuro nieruchomości wyprowadzili się.
      Więc założyłem własną firmę świadczącą usługi OGŁOSZENIOWE i mówiącą, na swoim
      serwisie, że jednak można się obyć bez pośrednika.
      Zajrzyjcie: WWW.MIESZKANIE.INFO.PL
      • moumouth Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 31.01.05, 01:18
        Szanowny Panie,

        proponuję aby zapoznał się Pan z obowiązujacymi przepisami w zakresie
        prowadzonej przez Pana działalności. "USŁUGI OGŁOSZENIOWE", które Pan świadczy
        w swoim serwisie w niebezpieczny sposób przypominają usługi pośrednictwa w
        obrocie nieruchomościami. Te zaś może i powinna wykonywać osoba posiadajaca
        uprawnienia zawodowe w tym zakresie i ubezpieczona od odpowiedzialności
        zawodowej. Niezależnie od tego, jak określi Pan profil swojej działalności w
        rejestrze (sądowym czy gminnym), istotne jest to jakie czynności faktycznie Pan
        wykonuje. Zaś kojarzenie (czyt. pośredniczenie przy) transakcji obrotu
        nieruchomościami wymaga posiadania licencji. Wykonywanie tych czynności bez
        uprawnień jest przekroczeniem prawa i jest zagrożone bardzo wysoką grzywną.
        Oczywiście, wszystko jest płynne. Może Pan tłumaczyć się, że przecież pobiera
        opłatę za udostępnienie możliwości umieszczenia ogłoszenia lub pobrania oferty.
        Chciałem jednak zauważyć, że właściwie na tym polega praca pośrednika (nie
        wspominam tu o elemantarnych czynnościach, takich jak weryfikacja stanu
        prawnego nieruchomości i przedstawionych przez właściciela dokumentów) - na
        prezentacji i proponowaniu ofert klientom. Różnica między działaniami Pana a
        pośrednika jest taka, że pośrednik dokonuje selekcji i weryfikacji aktualności
        ofert przed ich proponowaniem oraz pobiera swoje wynagrodzenie (oczywiście
        niewspółmiernie wyższe niż 2,44 zł z VAT) przy pozytwnie skojarzonej
        transakcji, Pan zaś pozostawia selekcję i weryfikację ofert w rękach Pana
        klienta. Wielokrtone sięganie do ofert w serwisie może spowodować, że łączne
        wpływy z mikropłatności za udostępnienie ofert mogą przewyższać wpływy
        pośrednika z jednej udanej transakcji. I to wynagrodzenie które Pan pobiera
        jakoby za możliwość umieszczania ogłoszeń jest w rzeczywistości wynagrodzeniem
        za pośrednictwo (baza ofert i proponowanie ich klientom). Tyle, że w skali
        jednej osoby dużo niższym, i pobieranym z góry. Niestety, ustawodawca normując
        rynek usług pośrednictwa nie przewidział takich sytuacji, co jest luką w
        prawie. Aczkolwiek zgodzę się ze stwierdzeniem, że gdyby tej luki nie było nie
        byłoby możliwe zamieszczanie ogłoszeń o sprzedaży/najmie nieruchomości w ogóle.

        Odpowiadając na topic-owe pytanie. Osobie korzystającej z usług pośrednika
        rzeczywiście może się wydawać, że 3% wartości transakcji to bardzo dużo za
        wykonanie jednego telefonu, złożenie dwóch, trzech wizyt, zrobienie zdjęć, i
        przygotowanie projektu umowy (w przypadku właściciela nieruchomości) lub za
        kilka telefonów, kilka spotkań, przesłanie zdjęć i pojekt umowy (w przypadku
        nabywcy). Tym bardziej, że właściciel nieruchomości musi jeszcze dostarczyć gro
        dokumentów pośrednikowi. Prawda jednak jest taka, że oprócz wymienionych wyżej
        czynności pośrednik wykonuje mnóstwo innych, których klient nie ma szansy
        zobaczyć. Aby sprzedać/wynająć jedną nieruchomość pośrednik musi wykonać
        kilkanaście, lub kilkadziesiąt telefonów, wysłać kilkanaście listów, zamieścić
        ogłoszenia, ale przede wszystkim wykonać pracę koncepcyjną polegającą na
        skojarzeniu nieruchomości z odpowiednim klientem. Nie wspominam to o
        czynnościach elementarnych, czyli o weryfikacji stanu prawnego nieruchomości i
        autentyczności dokumentów (tak, tak - pośrednik weryfikuje autentyczność
        dokmentów, co wcale nie jest łatwe w dobie ustawy o ochronie danych osobowych,
        a niestety coraz częściej jest konieczne ;( ). Tak samo, aby umożliwić
        kupno/wynajęcie jednej nieruchomości pośrednik musi wykonać kilkanaście lub
        kilkadziesiąt telefonów, napisać i wysłać przynajmniej kilka listów i
        przeprowadzić pracę koncepcyjną polegającą na dopasowaniu potencjalnego
        nabywcy/najemcy do nieruchomości. To wszystko to kulisy, których klient nie ma
        możliwości oglądać. Nie wspominam już o kosztach...

        Odnosząc się do opisanej poniżej sytuacji dotyczącej najmu nieruchomości,
        chciałbym zauważyć, że umowa najmu jest umową cywilnoprawną pomiędzy właścielem
        nieruchomości a lokatorem, w której ze stron ma określone uprawnienia i
        obowiązki. Pośrednik nie jest i nie może być stroną takiej umowy, nie może też
        być jej gwarantem, gdyż nie pozwalają na to przepisy. Co więcej, zgodnie z
        prawem pośrednik nie ma możliwości weryfikacji stron umowy chociażby pod
        względem tego, czy popełniły one przestępstwo umyślne przeciwko wiarygodności
        dokumentów lub obrotowi finansowemu, a nawet pod względem tego czy nie zostały
        one zgłoszone jako dłużnicy niesolidni i niewypłacalni. Jeżeli już to robi,
        robi to na własne ryzyko, gdyż przekracza granice prawa i uprawnień zawodowych,
        i może zostać ich pozbawiony. Pośrednik nie jest wróżką (choć w pewnym aspekcie
        powinien być dobrym psychologiem) i nie potrafi przewidzieć co się wydarzy, jak
        zachowają się strony umowy, czy będą się wywiązywały z przyjętych zobowiązań. Z
        tych przyczyn obwinianie pośrednika za to, że strony umowy się z nich nie
        wywiązują jest poprostu tak popularnym w naszym kraju szukaniem winnego na
        zewnątrz. Inną sprawą są błędy merytoryczne popełnione przez pośrednika przy
        prowadzeniu transakcji (np.: niedokładnie zweryfikowany stan prawny
        nieruchomości). Za te nie tylko, można a nawet należy obwiniać pośrednika, i
        rozliczać go z nich (odpowiedzialnośc zawodowa i finansowa).

        Pozdrawiam serdecznie
        Przemysław Wojtysiak
        (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
        • mieszkanie_info_pl Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 31.01.05, 13:22
          Szanowny pan pośrednik napisał:
          "proponuję aby zapoznał się Pan z obowiązujacymi przepisami w zakresie
          prowadzonej przez Pana działalności. "USŁUGI OGŁOSZENIOWE", które Pan świadczy
          w swoim serwisie w niebezpieczny sposób przypominają usługi pośrednictwa w
          obrocie nieruchomościami." -
          1. zapoznałem się z przepisami, które mówią, że
          Art. 198. Ustawy z dn. 28.11.2003 r.
          Kto prowadzi:
          2) bez licencji zawodowej działalność zawodową w zakresie pośrednictwa w
          obrocie nieruchomościami, polegającą na wykonywaniu czynności zmierzających do
          zawarcia przez inne osoby umów, określonych w art. 180 ust. 1,
          - podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
          2. nie wykonuję żadnych czynności zmierzających do zawarcia przez inne osoby
          umów, ponieważ nie mam licencji, nie jestem pośrednikiem i nie interesuje mnie
          to, co będzie się działo po opublikowaniu ogłoszenia - o czym informuję w swoim
          regulaminie
          3. moje usługi przypominają - czy są usługami pośrednictwa ?
          4. jeżeli są, to jak Pan zareaguje na ogłoszenia prasowe lub elektroniczne,
          występujące prawie na każdym miejskim portalu internetowym ?
          5. czy Państwo pośrednicy dążą do monopolu na słowo "nieruchomości" i aby można
          je było wymawiać tylko z ust licencjonowanego pośrednika ?

          "... istotne jest to jakie czynności faktycznie Pan wykonuje ..."
          1. jakie wykonuje inne czynności,prócz przyjmowania ofert
          ogłoszeniowych,dozwolone jedynie pośrednikowi?
          2. czy oskarża Pan również gazetę,w której ogłasza się Pan ze swoimi ofertami
          nieruchomości,że wykonuje zadania ściśle przylegające roli licencjonowanego
          pośrednika?

          "Może Pan tłumaczyć się, że przecież pobiera opłatę za udostępnienie możliwości
          umieszczenia ogłoszenia lub pobrania oferty. ..."
          1. ja się nikomu nie tłumaczę, ja informuję
          2. pobieram opłatę za publikację ogłoszenia - jak gazeta

          "Chciałem jednak zauważyć, że właściwie na tym polega praca pośrednika"
          1. to rzeczywiście niewiele

          "Różnica między działaniami Pana a pośrednika jest taka, że pośrednik dokonuje
          selekcji i weryfikacji aktualności ofert przed ich proponowaniem oraz pobiera
          swoje wynagrodzenie...przy pozytwnie skojarzonej transakcji"
          1. Pan chyba nie zrozumiał mojej działalności.Ja nikomu nie proponuję
          ofert,ba,nawet nie odpowiadam za ich treść!! Pobieram wynagrodzenie za
          publikację ogłoszenia a nie od skojarzonej transakcji.

          "Pan zaś pozostawia selekcję i weryfikację ofert w rękach Pana klienta"
          1. więc nie rozumiem,jestem pośrednikiem czy nie ?

          "wielokrtone sięganie do ofert w serwisie może spowodować, że łączne wpływy z
          mikropłatności za udostępnienie ofert mogą przewyższać wpływy pośrednika z
          jednej udanej transakcji. I to wynagrodzenie które Pan pobiera jakoby za
          możliwość umieszczania ogłoszeń jest w rzeczywistości wynagrodzeniem za
          pośrednictwo (baza ofert i proponowanie ich klientom)."
          1. czy jest Pan zazdrosny o moje wpływy? Nie,to po co o nich wspominać?Mogę Panu
          zdradzić,że nie są to kokosy ... ale mam nadzieję że będą.
          2. Baza ogłoszeń to nie pośrednictwo. Nikomu nie proponuję ofert zamieszczanych
          w moim serwisie.

          Gdybym miał mieszkanie i szukał najemcy: skoro pośrednik nie może mi zapewnić
          "dobrego" lokatora, to wolę zrezygnować z usług pośrednika i zachować pieniądze
          za prowizję w swoim portfelu.
          Gdybym nie miał czasu ale miałbym dużo gotówki, to z pewnością zleciłbym
          szukanie nabywcy komuś innemu - najprawdopodobniej licencjonowanemu
          pośrednikowi. Ja nie neguję tego zawodu. Potrafię się jednak obejść bez usług
          pośrednika, co jest w moim przypadku ekonomiczniejsze.
          A jeżeli chciałby Pan, jako pośrednik, ogłaszać swoje oferty również w moim
          serwisie - jestem otwarty na propozycje. Aha!:ale proszę moich usług nie
          traktować jako pośrednictwa,a jedynie jako elektronicznej tablicy ogłoszeń; jak
          w gazecie.
        • krotki bez zgryźliwości bo post merytoryczny 31.01.05, 14:30
          Najpierw może porzumy formalizmy tu w ncizwramy sie do siebie z pominięie
          formułki pan, pani
          moumouth napisał:

          > Szanowny Panie,
          >
          > proponuję aby zapoznał się Pan z obowiązujacymi przepisami w zakresie
          > prowadzonej przez Pana działalności. "USŁUGI OGŁOSZENIOWE", które Pan
          świadczy > w swoim serwisie w niebezpieczny sposób przypominają usługi
          pośrednictwa w > obrocie nieruchomościami.

          W ogóle nie przypominaja są to ogłoszenia i nic więcej o czym sam dalej bardzo
          czytelnie piszesz
          > Różnica między działaniami Pana a > pośrednika jest taka, że pośrednik
          dokonuje selekcji i weryfikacji aktualności > ofert przed ich proponowaniem
          oraz pobiera swoje wynagrodzenie (oczywiście> niewspółmiernie wyższe niż 2,44
          zł z VAT) przy pozytwnie skojarzonej > transakcji, Pan zaś pozostawia selekcję
          i weryfikację ofert w rękach Pana klienta.

          Idąc Twoim rozumowaniem to mżna by żadać np/ VAT-u od klientów wchodzacych do
          sklepu a nic nie kupujących oglądam i tyle ale jak kupuje to płacę ( przy
          umowie ) ale płace nie za widzę ( bazę danych) a za fakt nabycia. jest taka
          gazeta ANONSE tam sa same ogłoszenia czy z tego wynika, że pośrednicza ? Nie
          oni informuje jdnych i drugich o propozycjach - nie biora za nic
          odpowiedzialności cpo chyba oczywiste . Dlatego zaskakujace i małostkowe jest

          "Wielokrtone sięganie do ofert w serwisie może spowodować, że łączne
          > wpływy z mikropłatności za udostępnienie ofert mogą przewyższać wpływy
          > pośrednika z jednej udanej transakcji. I to wynagrodzenie które Pan pobiera
          > jakoby za możliwość umieszczania ogłoszeń jest w rzeczywistości
          wynagrodzeniem
          > za pośrednictwo (baza ofert i proponowanie ich klientom). Tyle, że w skali
          > jednej osoby dużo niższym, i pobieranym z góry."

          drugi frgment to juz dramat!!!!!!!!!!!!!

          Niestety, ustawodawca normując > rynek usług pośrednictwa nie przewidział
          takich sytuacji, co jest luką w > prawie. Aczkolwiek zgodzę się ze
          stwierdzeniem, że gdyby tej luki nie było nie > byłoby możliwe zamieszczanie
          ogłoszeń o sprzedaży/najmie nieruchomości w ogóle.

          Jak luka w prawie??? Widac że nie macie jako grupa zawodowa elementarnego
          przygotowania prawniczego To nie żadna luka to uregulowanie . takie myśłenie
          jest rodem z totalitaryzmu - wszystko ma pyc uregulowanie - a po co? a raczej
          nalezy zapytac dla kogo? Dla was ? Bo macie interes w tym? m] szczerze!!! TAk
          jak cąly post jest naprawde sensownym głosem tak tu wychodzi małostkowośc i
          dośc, nazwijmy to delikatnie, jednostronne myślenie.

          Ale jednocześnie ukazuje jak realnym zagrożeniem dla as test tpo co wspomiałem
          niesły serwis www - Dobrym jest własnie Anonse ale tylko na terenie północnym
          niezła gratka ( w końcu tam sie ogłasza kupa pośredników) Ale ciągle brak
          takiego jednego a solidnego może to lepszy biznes niz pośrednictwo? Radze
          pomyślec - może połaczyc jakoś sie da?? Nie wiem ale idziemy ku globalizacji i
          to jest moim zdaniem sensowne.


          > > Odnosząc się do opisanej poniżej sytuacji dotyczącej najmu nieruchomości,
          > chciałbym zauważyć, że umowa najmu jest umową cywilnoprawną pomiędzy
          właścielem> nieruchomości a lokatorem, w której ze stron ma określone
          uprawnienia i > obowiązki. Pośrednik nie jest i nie może być stroną takiej
          umowy, nie może też > być jej gwarantem, gdyż nie pozwalają na to przepisy. Co
          więcej, zgodnie z > prawem pośrednik nie ma możliwości weryfikacji stron umowy
          chociażby pod > względem tego, czy popełniły one przestępstwo umyślne przeciwko
          wiarygodności > dokumentów lub obrotowi finansowemu, a nawet pod względem tego
          czy nie zostały one zgłoszone jako dłużnicy niesolidni i niewypłacalni. Jeżeli
          już to robi, > robi to na własne ryzyko, gdyż przekracza granice prawa i
          uprawnień zawodowych,> i może zostać ich pozbawiony.


          I to uważam za bzdurę!! to w końcu za co ma wziąśc pieniądze ? tylko za
          skojarzenie!!!!


          Pozdrawiam
    • coggiorno Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 31.01.05, 14:12
      Widzę, że zaczęty przeze mnie wątek żyje własnym życiem. Nie wiem już do kogo te groźby itd., tym niemniej podtrzymuję swoją tezę, że pośrednicy będą rękami i nogamy bronić dostępu do tego zawodu (licencje, praktyka, tzw. kwalifikacje) z takiego samego powodu, dla którego robią to prawnicy.
      W ciągu ostatnich 2 lat miałem do czynienia ze zbyt dużą liczbą niekompetentnych pośredników (i z ani jednym kompetentnym), żeby zmienić zdanie.
      Ich działalność sprowadza się do umieszczenia ogłoszenia w swoim serwisie (które wiszą tam jeszcze dłuugo po zgłoszeniu sprzedaży).
      Nie wspominam już o tym, że jeden pośrednik nie wiedział jaka jest różnica między zadatkiem a zaliczką. Inny natomiast nie odczuwa konsekwencji umowy zawartej na czas nieokreślony (nie wie jakie są, lub go to nie obchodzi).
      Krótko mówiąc - następnym razem bez skrupułów postąpię tak jak ktoś tu zasugerował, bo to bardzo dobra metoda!
      Chyba, że trafię na kotgoś kompetentnego, w co niestety wątpię. Tak jak nie wierzę w uczciwych polityków.
      No i burzcie się pośrednicy. Burzcie! Bo nie znam nikogo, kto by miał o was dobre zdanie. (Tym gorzej dla zdania.)
      I co z tym fantem zrobicie?
      Pozdrawiam,
      KK
      • edithea Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 18.02.05, 00:01
        A ja mieszkanie sprzedałam, kupiłam, za pośrednictwem niewielkiej agencji ale
        bardzo solidnej, pośrednik był jaknajbardziej w porządku, wszystko sprawnie i
        uczciwie. Może miałeś po prostu pecha :)) Nie obwiniaj wszystkich i całęgo
        świata o to że Ci się coś nie udało, wszędzie są niekompetemtni ludzie i
        wszędzie są ci kompetentni, takie życie. A kasę bierze agencja, za to że Ci
        wynajdzie mieszkanie i często załatwi kredyt, dopilnuje wszystkich formalności
        i zaoszczędzisz baranie czasu, życzę szczęścia jakbyś chciał robić to wszystko
        sam, zobaczyłbyś ile błędów byś zrobił i ile byś spotkał kolejnych powodów do
        narzekania :) Nie mówiąc już o nieuczciwych sprzedawcach tych nieruchomości a
        tak przynajmniej ci to wszystko sprawdzą i nie kupsz mieszkanka z zameldowaną
        czyjąś babcią lub jakimiś obciążeniami.
        Pozdarwiam wszystkich pośredników
        EG
        • mieszkanie_info_pl Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 18.02.05, 08:30
          To bardzo dobrze,że jesteś szczęśliwa z tego powodu i zadowolona z transakcji.Od
          "załatwiania" i udzielania kredytów są banki a nie agencje nieruchomości.Możesz
          nazywać mnie baranem,ponieważ nie byłem,nie jestem i nie będę skłonny zapłacić
          agentowi 3% prowizji od kupna i od sprzedaży mieszkania.Baranem również mozesz
          mnie nazwać dlatego,że w celu załatwienia kredytu przeszedłbym się po kilku
          bankach i sam posprawdzał warunki a nie wierzył pośrednikowi,że przedłożony
          wniosek na kredyt akurat z tego banku jest najkorzystniejszy (przecież on ma
          pewnie z tego prowizję).Nieuczciwych sprzedawców zweryfikowałby szybko notariusz
          odpowiedzialny za transakcję kupna/sprzedaży. Więc cholernie ciekawi mnie ilość
          błędów,które bym zrobił przy kupowaniu i sprzedaży mieszkania bez udziału
          pośrednika?? No,ale wg Ciebie to mogę być baranem,ponieważ nie mam kasy a za to
          mogę poświęcić trochę czasu na szukanie kontrahenta.
          Pozdrawiam wszystkich ... zaradnych.
          • miluszka Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 21.02.05, 17:22
            Kto nie ma kasy i ma czas, sam szuka kupca czy towaru. Kto ma kasę a nie ma
            czasu, korzysta z pośrednika. Korzystanie z pośredników jest dobrowolne (!),
            natomiast usługa notariusza przy kupnie sprzedazy jest obowiązkowa. Może na
            tym polega różnica w cenie pomiędzy usługami( jeśli jest taka róznica). W
            dodatku nigdzie nie jest powiedziane,ze usługa pośrednictwa ma być płatna w
            wysokości 3% od transakcji - to kwestia umowy . A jak pośrednik jeszcze pomaga
            w załatwieniu kredytu ( a jest to możliwe, bo banki wysyłają swoich
            przedstawicieli do pośredników i zachęcają do proponowania klientom kredytów.
            czasem ma się oferty od kilku takich instytucji) - to przecież tym lepiej dla
            klienta, ze coś ma podane na tacy.
            • mieszkanie_info_pl Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 22.02.05, 08:34
              Ależ ja dobrze wiem,że korzystanie z usług pośrednika jest dobrowolne.Pewnie,że
              nigdzie nie jest powiedziane,że pośrednik bierze 3% - ale znajdź mi tańszego niż
              2%.A nawet 2% ze 100 tys. co dość spora suma-przynajmniej jak dla mnie.Co to
              znaczy,że pośrednik "pomaga w załatwieniu" kredytu?? Chyba czasy "załatwiania"
              się dawno skończyły.Pośrednik moze jedynie przedłożyć nam do podpisania wniosek
              z jakiegoś tam banku i tyle.Jeżeli ma się kasę,to każdy bank nas przyjmie z
              otwartymi ramionami,baaa-nawet zejdzie z prowizji przygotowawczej a i czasami
              obniży oprocentowanie!! Jak pośrenik przynosi papierki do banku,to kredytobiorca
              jest traktowany bardzo standardowo.No ale masz rację!, jak się chce mieć podane
              wszystko na tacy,to tym lepiej - ale za takie traktowanie trzeba słono bulić :)).
              PS
              Jak nie chce się tobie gotować obiadów w chałupie,to zabieraj rodzinę do
              wykwintnej restauracji;oczywiście pod warunkiem,że Cię na nią stać!!
                • al9 Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 23.02.05, 12:25
                  Mieszkanie info - jestes nbieobiektywny, co jasno wynika z Twojego niku. Tak
                  więc daj sobie na luz i przestań zapewniać wszystkich dookoła, ze usługi
                  posredników sa za drogie. masz prawo do swojego zdania, do próby zarabiania na
                  życiena tych, którzy z naszych usług korzystac nie chcą lub nie potrzebują, ale
                  pozwól działać wszystkim. I dla Ciebie i dla nas jest miejsce. Ale grajmy fair -
                  więc prosze nie odsyłaj innych na "obiadki"... :-))
                  Pozdrawiam
                  Artur Leszczyński - licencja pośrednika 4356
                  • mieszkanie_info_pl Re: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kas 23.02.05, 14:43
                    Panie Arturze, cóż za psychologiczne podejście do nicków. Jestem pod wrażeniem.
                    Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.Usługi pośredników mogą być za drogie
                    lub mogą być cenowo odpowiednie.Zalezy od zasobności naszych portweli.A to niech
                    sam klient osądzi.Ja jedynie daję mozliwość niezorientowanym,że istanieje
                    jeszcze inna bramka nr 2-czyli bez pośrednika.Wybór pozostawiam potencjalnemu
                    klientowi.
                    Co za radosna nowina przeczytać z Twojego postu,że na tym rynku jest miejsce dla
                    wszystkich- i dla Was pośredników i dla mnie ogłoszeniobiorcę.Do tej pory
                    Wy-pośrednicy dawaliście mi do zrozumienia,że na tym rynku tylko jest miejsce
                    dla WAS a nie dla takich jak ja!! Widać ja nie zrozumiałem ale za to Wy powoli
                    zaczynacie rozumieć.A chciałem początkowo się dogadać ...
    • arwena92 Bez pośrednika bez ryzyka 28.03.05, 12:33
      Dlaczego korzystamy z pośredników? Najczęściej dlatego że nie mamy możliwości
      znalezienia prywatnych ofert. Gdzie się nie obejrzysz same ogłoszenia agencji,
      niektóre agencje są tak beszczelne że piszą w ogłoszeniach że sprzedają
      bezpośrednio. Sądzę że najlepszym rozwiązaniem jest reklamowanie się w miejscach
      gdzie z góry wiadomo kto jest prywatnym właścicielem a kto agencją i będzie
      wszystko jasne. Popatrzcie na ogłoszenia w gazecie "Nieruchomości Bezpośrednio"
      to może lekarstwo na te wszystkie bolączki związane z pośrednikami. Jeżeli
      klient będzie miał wybór to może pośrednicy zaczną się starać i zaoferują coś
      więcej poza pokazaniem oferty i zgarnięciem kilku tysięcy zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka