mirena1
20.09.04, 17:57
nie rozumiem idei (ducha) "ustawy o ochronie lokatorow z 2001".
Jezeli (tak jak pisalem w sasiednim watku) wlasciciel moze wypowiedziec
(wypowiedzenia 3-letnie) WSZYSTKIM lokatorom i
niezaleznie od tego ile ma zstepnych etc. i od tego, ze sporo mieszkan w
kamienicy ma juz wolnych
moze uzyskac te wszytskie mieszkania juz teraz, bo owe 3lata uplynely,
to PO CO nasz biedny rzad sie meczy nad tym, czy uwolnic czynsze od 1
stycznia 2005, czy nie =tzn. czy zrobic je wolne tylko troche.
ja sie pytam dla kogo ta troska, jak juz wszyscy beda wyeksmitowani?
czy moze chodzi o lokatorow mieszkan gminnych?