właściciel w kamienicy

06.01.05, 10:48
mam jeszce jeden problem

6 współwlaścicieli , mnie zniesiona wspólwłasność
1 z współwłaścicieli mieszka w kamienicy
pozostałych 5 stwierdza, że ten jeden ma płacić czynsz w wysokości 3% wart.
odtw. bo kozysta z nieruchomości -mieszkając a nie płacąc i co z tym fantem ?
    • maiku Re: właściciel w kamienicy 06.01.05, 12:44
      A można trochę jaśniej? Przy kilku współwłaścicielach powstaje wspólnota
      mieszkaniowa. W żadnym wypadku nie ma mowy o czynszu. Są za to wspólne wpłaty na
      np. fundusz remontowy, opłaty eksploatacyjne, te rzeczy. Koszty remontów, opłat
      za sprzątanie (ogólnie administrację) dzieli się według wielkości udziałów.
      Chyba, że z uchwały wspólnoty wynika inny podział.
      Proponuję przeczytać ustawę o własności lokali.
      Jeśli będziesz miała pytania, postaram się odpowiedzieć.
      • michalina121 Re: właściciel w kamienicy 06.01.05, 17:39
        a nie - własnie napisałam - " nie zniesiona współwłasnosć " - przy wspólnocie -
        krótka piłka - Ustawa o własności lokali - ale tutaj ???

        przy niezniesionej współwłasności - nie ma konkretnego przydziału, ze A zajmuje
        lub może uzytkować pow. taką , lokal taki ----co odpowaida takiemu a nie innemu
        udziałowi zapisanemu w odrebnej księdze wieczystej .

        W tym wypadku jest " wszystko wszystkich" ----tylko, że jeden z włascicieli
        czerpie dodatkowo korzyści w postaci " mieszkania " - inni mieszkaja w blokach
        społdzielczych i musza placic okreslony czynsz a w tym wypadku i jak to zwykle
        w takich przypadkach bywa - krew ich zalewa, ze klient mieszka i nie płaci i
        jeszcze bierze kasę przypadająca na jego udział ;)
        • maiku Re: właściciel w kamienicy 06.01.05, 18:52
          Współwłasność łączną regulują przepisy dotyczące stosunków, z których ona
          wynika. Tyle kodeks cywilny. Nie wiem z czego wynikła ta forma współwłasności,
          ale nadal twierdzę, że właściciel nie płaci czynszu. Mogą to być opłaty z tytułu
          pobierania pożytków ze wspólnej rzeczy, albo coś w tym guście.
          Wracając do tematu. Albo się współwłaściciele jakoś dogadają (w końcu są
          przepisy o współwłasności, o pożytkach, podziałach, wynagrodzeniu,
          roszczeniach), albo pójdą do sądu.
          • michalina121 Re: właściciel w kamienicy 06.01.05, 19:17
            wspołwłasność wynikła w następujący sposób : tatus całej rodzinki umarł i
            dzieciaki dostały w spadku, potem jeszcze inne dzieci i tak namnozyło sie 6
            wspołwlaścicieli całej jednej kamienicy.

            no cóz - chyba nie ma w tym wypadku pobierania pozytków z cześci wspólnej - bo
            ta cześć wspolna nie została jeszcze tak własciwie okreslona w związku z tym,
            ze nie ma jeszcze okreslonej własności indywidualnej.

            a do sądu właśnie poszli i sprawa jest w toku o przydział zarządcy sądowego
            no ale nikt nie znalazł NAKAZU, że właściciel ma placic opłate za uzytkowanie
            lokalu , a na dodatek zajmowany lokal - odpowiada metrażowemu udziałowi tej
            osoby ( rozumiem, że za nadmetraz placiłaby okreslona kwote) - ale tak ???

            Radźcie Kochani - bo juz nie wiem co z tym fantem zrobić

            ja myślałam tak
            własciciel A mieszkający w nieruchomości płaci stawkę "miejską " - ta opłata
            jest na papierze rozliczana jako przychód dla wszystkich - w tym tez tego
            placącego
            no tak tylko pozostali moga podnosic fakt , ze dlaczego stawka " miejska " a
            nie np 3% wart. odtworz. albo czynsz wolnorynkowy ? i pewnie zacznie się
            przewód o utracone korzyści - ale stroną pokrzywdzoną będzie też zarazem
            wlaściciel mieszkający ;))
            wow , sama już zakręciłam dosyc mocno :)
            co sadzicie o tym ????
            PZDR
            MISIA
            • maiku Re: właściciel w kamienicy 06.01.05, 22:03
              Całość jest częścią wspólną.
              No ale jak już sprawa w sądzie, to polubownie nie poradzisz. Tak jak pisałaś,
              mieszkający współwłaściciel powinien odprowadzać na wspólny rachunek kasę jak
              inni lokatorzy kamienicy (i tu obstawałabym za zrównaniem jego opłat z
              najemcami, chyba że są jakieś dodatkowe przesłanki) i potem współwłaściciele
              winni dzielić się zyskami i kosztami wg udziałów.
              A kto zarządza tym bałaganem (osobiście współczuję, w takim skłóconym
              towarzystwie zawsze jesteś najgorszy)?
              • michalina121 Re: właściciel w kamienicy 07.01.05, 07:23

                a takie ustalenie < że ma płacic to większością udzialów musi być
                podjęte ? ???
                - a dodam, ze właściciel mieszkający skupia własnie wokół siebie WIĘKSZOŚC
                UDZIAŁÓW :) i smiem domniemywać, ze nie będzie mu się uśmiechało nawet
                WIRTUALNIE doplacać rodzince za mieszkanie ;)
                • kiki17 Re: właściciel w kamienicy 07.01.05, 09:57
                  Temat musi być rostrzygnięty na gruncie współwłasności. Współwłaściciele nie
                  płacą czynszu, nawet w przypadku zajmowania mieszkania. Partycypuje w
                  przychodach i kosztach wg udziału. Z tym, że w tym przypadku należałoby ustalić
                  wielkość pożytku jaką pobiera z swego mieszkania. Lub powinien zostac wyłączony
                  z przychodów z innych lokali - niestety sprawa wymaga ugody.
                  Jeśli jest już zarządca sądowy i nie będziecie umieli się zgoedzić co
                  podstawowych spraw poza zarządem zwykłym, to zarządca będzie wszystkie remonty
                  pchał przez rzeczoznawców i sąd i będzie kosztowało x 4.
                  Wasz wybór ale raczej powinniście pójść w zniesienie współwłasności.
    • nek-ko Re: właściciel w kamienicy 18.01.05, 10:22
      A ja widzę dwa warianty:
      1. wspomniana już w którymś poście wpłata czynszu równa pozostałym lokalom i
      równy podział zysku (ewentualnie czynsz obniżony o 1/6 jak się chce komuś bawić)
      2. wirtualne wykluczenie mieszkania zajmowanego przez właściciela (akurat 1/6
      udziałów) - jeżeli jest równowarte z pozostałą częścią - i pozbawienie
      właściciela zysków z reszty. Nie zwalnia go to jednak od płacenia za media i na
      ewentualne remonty.
    • domiab Re: właściciel w kamienicy 19.01.05, 22:23
      Ale jak to jest z tą kamienicą. Kto pobiera i za co ten czynsz? Co z
      pozostałymi lokatorami????
      Sama mieszkam i jestem współwłaścicielką kamienicy z niezniesioną
      współwłasnością, ale u nas nie ma czynszu. Wszyscy lokatorzy płacą jednostkowo
      za wodę i wywóz śmieci, sprzątamy dom sami ( nie jest to wielka kamienica). W
      budynku mieszka trzech spółwłaścicieli, w kilku mieszkaniach są lokatorzy z
      kwaterunku, a reszta współwłaścicleli (spadkobiercy poprzedniej właścicielki a
      jest to ok 15 osób) są rozrzuceni po całej Polsce i mają wszystko gdzieś.
      Niestety my przez tą liczną grupę spadkobierców, a monoży się ona co roku,
      znosimy współwłasność już ósmy rok :-(
Pełna wersja