nek-ko
19.01.05, 14:09
Problem z dnia dzisiejszego: Dwa budynki, A i B, sąsiadują ze sobą murem. Z
budynku A deszczówka jest odprowadzona prosto na chodnik przed budynkami.
Spadek ulicy idzie w kierunku budynku B - tam też leje się deszczówka, która
regularnie podczas mrozu zamienia się w lodowisko. Na tym lodzie pośliznął
się przypadkowy przechodzień. Kto za to odpowiada: właściciel budynku A
(czyli lodu) czy też budynku B, przed którym lodowisko się utworzyło?
Chodnik - oczywiście - jest ogólnopubliczny.