krotki
20.01.05, 08:26
Czynsze do Trybunału
Prokurator generalny we wniosku skierowanym wczoraj do Trybunału
Konstytucyjnego zakwestionował dwa przepisy nowelizacji ustawy o ochronie
praw lokatorów: z 17 grudnia oraz z 22 grudnia 2004 r. I jeden, i drugi
dotyczy podwyżek czynszu.
Przepisy ograniczające podwyżki czynszu do 10 proc. wartości odtworzeniowej
są niespójne i chronią lokatorów kosztem właścicieli - twierdzi Andrzej
Kalwas, prokurator generalny. Wczoraj na prośbę premiera skierował do
Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie ich konstytucyjności.
Z polskiej konstytucji wynika - czytamy we wniosku - że Rzeczpospolita Polska
jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. To oznacza, że każdemu Polakowi
przyznaje prawo do korzystania z zawartych w niej praw i wolności. Nie zawsze
jednak da się pogodzić przeciwstawne interesy. Trzeba więc szukać złotego
środka, a w tym konkretnym wypadku - dążyć do zachowania równowagi między
ochroną praw lokatorów a prawem własności.
Parlament - zdaniem Kalwasa - zdecydowanie zachwiał tę równowagę,
wprowadzając ograniczenia w podwyżkach czynszu do 10 proc. (jeżeli przekracza
on 3 proc. wartości odtworzeniowej). Chroni więc lokatorów kosztem
właścicieli, i to nie tylko tych biednych, ale także bogatych.
Przepisy pozbawiają jednocześnie wła ścicieli i najemców możliwości podjęcia
wspólnej decyzji o wyższych niż 10 proc. podwyżkach. Tymczasem nie powinny
one zabierać im tej możliwości. Wiele budyn ków z lokalami, za które najemcy
płacili czynsze reglamentowane, wymaga remon tów. Właściciele mogliby je
sfinansować z czynszów, a tak nie mają na to szansy.
Nadmierną ingerencją w prawo wła sności jest wprowadzenie 10-proc. ograni
czenia także w stosunku do czynszów wol norynkowych pobieranych przed 1 stycz
nia 2005 r. Właściciel i najemca, kierując się zasadami wolnorynkowymi, a
także standardem lokalu, od dawna mogli usta lać podwyżki czynszu takie,
jakie chcieli. Teraz ich się tego pozbawia.
Andrzej Kalwas zarzuca także parla mentowi naruszenie zasad przyzwoitej le
gislacji. Przepisy powinny być formułowa ne w sposób poprawny i zrozumiały,
tak by nie było problemu z ich zrozumieniem. Tak niestety nie jest w tym
wypadku. W efekcie można te przepisy różnie interpre tować.
Renata Krupa-Dąbrowska