Łatanie dziury budżetowej ...w kamienicy

23.01.05, 13:23
Witam!

W zwiazku z moim usilnym łataniem dziury budżetowej w kamienicy - wpadłem na
dosyć nietypowy pomysł.
Od kilkudziesięciu lat do ściany frontowej mojej posesji przyczepione są liny
podtrzymujące miejską trkację tramwajową. Jeżeli ktoś z Was nie wie jakie są
tego konsekwencje - już tłumacze: przenoszenie wibracji na konstrukjcę
budynku, specyficzny hałas naprężających się lin, dodatkowe efekty
"pirotechniczne" (na wysokości moich okien zamontowany jest łącznik -
większość przejeżdżających tramwaji wytwarza łuk elektryczny - efekt jest
taki jakby na przewodach ktoś sobie co jakiś czas spawał...)...
I tutaj sedno sprawy - nie przypominam sobie (i nie znalazłem też adekwatnych
dokumentów) - aby MPK miało jakąkolwiek zgodę na montaż lin podtrzymujących
trakcję elektryczną. Czy istnieją jakieś regulacje prawne tego stanu? Czy
wiąże się to z ew. możliwością jakiegoś przychodu dla posesji? Wiem, że
trakcja zamontowana jest do większości budynków w centrum Krakowa - czy ktoś
z Was spotkał się już z tą problematyką i ew. rozwiązaniem?
Pozdrawiam.
Sl@wek.
    • henryk.tubacki Re: Łatanie dziury budżetowej ...w kamienicy 23.01.05, 14:52
      slawcio.xww napisał:

      > W zwiazku z moim usilnym łataniem dziury budżetowej w kamienicy - wpadłem
      > na dosyć nietypowy pomysł.
      Wiele lat temu był to temat "przerabiany" w Poznaniu.

      > Od kilkudziesięciu lat do ściany frontowej mojej posesji przyczepione są
      > liny podtrzymujące miejską trkację tramwajową.
      Nie tylko tramwajową, też oświetlenie uliczne, nazwy ulic na narożnych domach

      > wytwarza łuk elektryczny - efekt jest
      > taki jakby na przewodach ktoś sobie co jakiś czas spawał...)...
      długa droga roszczń, biegli sądowi (życzę powodzenia, ale ...)

      > ... aby MPK miało jakąkolwiek zgodę na montaż lin podtrzymujących
      > trakcję elektryczną.
      Jeżeli wystąpisz o kasę od MPK, to efekt będzie pewnie standardowy: postawią
      na chodnikach swoje słupy i zdejmą z budynku trakcję i nie będą chcieli więcej
      płacić.
      Pozostanie tylko kwestia używania cudzej własności "wstecz"... .

      > Czy istnieją jakieś regulacje prawne tego stanu?
      Kodeks cywilny

      > czy ktoś z Was spotkał się już z tą problematyką i ew. rozwiązaniem?
      Tak w Poznaniu były takie spory z MPK i Energetyką, w końcu zdjęli "swoje
      zabawki" z kamienic prywatnych, a tabliczki z nazwami ulic umieścili na
      słupkach takich od znaków drogowych.
      Pozdrawiam
      • krotki Re: Łatanie dziury budżetowej ...w kamienicy 24.01.05, 09:10
        henryk.tubacki napisał:

        > > Czy istnieją jakieś regulacje prawne tego stanu?
        > Kodeks cywilny


        jesli to sa druty sprzed 1989 nie znajdziesz żadnych umów projektów itp.
        ja tez miałem na kaminicy trakcje gdy zapytałem na jakiej podstawie to mi
        powiedziano że tak jest ok 40 lat bo tak robiono i ok!!!



        > > czy ktoś z Was spotkał się już z tą problematyką i ew. rozwiązaniem?
        > Tak w Poznaniu były takie spory z MPK i Energetyką, w końcu zdjęli "swoje
        > zabawki" z kamienic prywatnych, a tabliczki z nazwami ulic umieścili na
        > słupkach takich od znaków drogowych.

        ja wbodaj w 1995 roku zażadalem zdjęcia albo odszkodowania ( wibracje itp to
        wszystko prawda) ale odszkodowania w posatci np. biletu śieciowego czyli ich by
        to nic nie kosztowałao - zatakowałem bodaj 10 grudnia - 24 w wigilie zdjęli !!!
        O od ok 10 lat jest spokój

        Pozdrawiam
Pełna wersja