henryk.tubacki
08.02.05, 11:09
Skazani na lokatorów, Gazeta Poznańska
Wtorek, 8 lutego 2005r.
Od soboty zabroniona jest eksmisja na bruk. Lokatorowi, także takiemu,
któremu sąd nie przyznał prawa do lokalu socjalnego,
należy się przynajmniej tymczasowy dach nad głową.
Eksmitowanego lokatora nie można skierować do noclegowni. Tymczasowe lokum
powinien zapewnić albo właściciel budynku, który opuszcza eksmitowany, albo
gmina, lub postarać się o nie musi sam wyprowadzany z mieszkania najemca.
Dla innych lokatorów oraz właścicieli mieszkań może to oznaczać... obowiązek
utrzymywania eksmitowanego. Lokal tymczasowy przysługuje tym, którzy
podpisali umowy najmu od 1 stycznia tego roku.
Zostaną bezkarni
Całkowity zakaz eksmisji na bruk oraz umożliwienie wyprowadzenia do innego
lokalu nie płacących np. od lat czynszu lokatorów miał uzdrowić sytuację, po
tym jak kolejne ustawy mieszkaniowe ograniczały możliwość przeprowadzania
eksmisji. Wydaje się jednak, że problem niechcianych lokatorów nie tylko nie
zniknie, ale się pogłębi. Może się bowiem okazać, że teraz niektórzy najemcy
poczują się zupełnie bezkarni. Po co bowiem płacić za mieszkanie, jeśli i
tak nikt nie może go z niego wyrzucić na bruk? Na przyznane przez sąd lokale
socjalne czeka obecnie w Poznaniu kilkuset lokatorów z wyrokami
eksmisyjnymi.
Obowiązek ich dostarczenia spoczywa na miejskim samorządzie. Miasto lokali
socjalnych ma za mało, więc lista eksmitowanych, którzy wciąż zajmują
dotychczasowe lokale, jeśli nie rośnie, to przynajmniej zmniejsza się bardzo
powoli. A właściciele wciąż nie mogą pozbyć się nierzetelnych lokatorów.
Wkrótce dołączą do nich osoby oczekujące na pomieszczenie tymczasowe.
Większość właścicieli nie będzie miała skąd ich wziąć, będzie więc liczyła
na gminy. Te mając już teraz problemy z dostarczeniem lokali socjalnych, nie
przyjdą im z pomocą. Tym bardziej, że nowe przepisy Kodeksu Cywilnego,
umożliwiające przeniesienie eksmitowanych do lokali zastępczych, nie
zobowiązują samorządów do ich dostarczenia.
- Nowy zapis Kodeksu Cywilnego mówi tylko o tym, że pomieszczenie tymczasowe
wskazać może właściciel mieszania, z którego eksmitowany jest lokator,
gmina, albo tez sam eksmitowany - wyjaśnia z-ca dyrektora wydziału
gospodarki komunalnej i mieszkaniowej Urzędu Miasta Poznania. - Nie oznacza
to jednak, że gmina ma obowiązek jego zapewnienia.
Zakaz eksmisji na bruk może zniweczyć to, co chciano osiągnąć, liberalizując
przepisy dotyczące najmu okazjonalnego. Właściciele będą bać się wynajmować
mieszkania, wiedząc, jakie grożą im kłopoty z pozbyciem się lokatora.
Problemy mieszkaniowe Polaków miała rozwiązać także nowelizacja ustawy o
ochronie praw lokatorów, pozwalająca na podnajmowanie przez gminy mieszkań
od innych właścicieli. Czy ten przepis ma szansę na realizację w praktyce,
gdy zabroniona została eksmisja na bruk?
Miejskie propozycje
W Poznaniu, na razie na niewielką skalę, podpisywane są z właścicielami
prywatnych kamienic porozumienia, w myśl których remontują oni na własny
koszt wskazane przez miasto lokale socjalne, do których potem przeprowadzani
są eksmitowani z ich mieszkań najemcy. Jest to sposób na ubicie wspólnego
interesu - właściciel kamienicy pozbywa się nie chcianego lokatora i a
miasto nie wydaje pieniędzy na remont. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych
zamierza rozszerzyć tę formę współpracy z kamienicznikami.
- Prowadzimy rozmowy na ten temat z właścicielami i zarządcami kamienic -
informuje Waldemar Flugel, dyrektor ZKZL. - Nasza propozycja w kwestii
partycypowania ich w kosztach remontów a także ewentualnej budowie nowych
lokali socjalnych nie spotkała się z ich strony z totalna krytyką.
Negocjacje trwają.
Z tą optymistyczną wersją nie zgadza Henryk Tubacki z poznańskiego oddziału
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości w Gdyni. Według
niego taka propozycja jest niedorzeczna.
- No chyba, żeby taki budynek będzie współwłasnością miasta i prywatnej
osoby - komentuje.
Do szkoły
Stwierdza, że nowelizacja daje duże możliwości dla gmin, gdyż zgodnie z
przepisami lokal tymczasowy ma mieć powierzchnię 5 metrów kwadratowych na
osobę. Musi być możliwość zamontowania urządzenia do przyrządzenia posiłku.
Natomiast łazienka i ubikacja może być wspólna.
- Wydaje mi się, ze miasto może na takie pomieszczenia tymczasowe
przeznaczyć budynki likwidowanych szkół i przedszkole - twierdzi H. Tubacki.
- Jednak ze względów politycznych nie chce się na to zgodzić.
Taka wersja przeznaczenia likwidowanych placówek oświatowych jest zgodna z
propozycjami poznańskiego radnego Michała Grzesia. Według niego, w
opustoszałych szkołach można stworzyć rodzaj społecznych hoteli. W nich te
osoby, których nie stać na utrzymanie mieszkania mogłyby żyć za 100 złotych
miesięcznie.
- Jednak władze miasta twierdza, ze jest to niezgodne z jakimiś przepisami -
mówi Michał Grześ.
Henryk Tubacki jest zdania, że zmiany w ustawie są takie, że miasto może dla
przykładu zaadaptować baraki cyrkowe lub mieszkalne wagony kolejowe.
Eksmitowanych można przeprowadzić także do innej miejscowości, pod
warunkiem, że nie pogorszy to ich warunków życia.
- Przepisy dają te możliwość, że będzie można nie płacącą czynszu osobę,
która żyje na 140 metrach kwadratowych przeprowadzić do kawalerki - twierdzi
H. Tubacki. - Warunek - trzeba mieć tę kawalerkę.
Magda GOŚCIŃSKA, Marcin IDCZAK - Gazeta Poznańska
Opinie (1)
Wasze komentarze (1)
zapraszam na www.czynsze.za.pl - Henryk Tubacki (gość) 2005-02-08 10:54
Zapraszam właścicieli na www.czynsze.za.pl Henryk Tubacki
Przewodniczący Zarządu Oddziału w Poznaniu
W kuluarach Rady Miasta Poznania po cichu była mowa o zamykanych i
wygaszanych szkołach jako o lokalach socjalnych, gdyż propozycje sprzedaży
szkół budziły kontrowersje radnych, ale nikt głośno i publicznie nie chciał
tego powiedzieć. Teraz poszło w media, zobaczymy co to da. Pozdrawiam