jak u innych jest - czechy

02.03.05, 18:08
Właściciele kamienic od lat walczą o zniesienie tzw. czynszów regulowanych

Czeska bomba mieszkaniowa


Czescy właściciele kamienic, zainspirowani orzeczeniem Trybunału w
Strasburgu, który uznał sprzeczność polskich przepisów o czynszach z
międzynarodowymi standardami, również zamierzają zaskarżyć państwo za łamanie
prawa.



Czescy właściciele kamienic od lat walczą o zniesienie tzw. czynszów
regulowanych. We wnioskach kierowanych do Strasburga domagają się uwolnienia
cen.

W Czechach w mieszkaniach, za które czynsz jest regulowany, żyje około 300
tys. ludzi. Wynikające z tego straty właścicieli kamienic szacuje się na
prawie 5 mld koron rocznie. Problemu nie potrafił rozwiązać żaden czeski
rząd. Trybunał Konstytucyjny, do którego były zaskarżane decyzje Ministerstwa
Finansów, przyznał właścicielom rację, ale rząd nie respektował tego
orzeczenia.

Mimo protestów prawicy lewicowy rząd byłego premiera Vladimira Szpidli w 2003
r. zamroził wysokość czynszów. Nowe przepisy, przygotowywane obecnie przez
socjaldemokratów, zakładają wzrost czynszów o 10 proc. rocznie. W ciągu 5 - 6
lat miałyby one osiągnąć poziom pozwalający na zniesienie regulacji.

Czynsze są bombą zegarową, która tyka w socjaldemokratycznych gabinetach.
Przykład z Polski zachęcił czeskich właścicieli do działań. Jeśli wygrają i
rząd będzie zmuszony uwolnić czynsze, to następnym krokiem będzie żądanie
odszkodowań. Minister rozwoju regionalnego, socjaldemokrata Jirzi Paroubek
wyraził nadzieję, że właściciele kamienic okażą się "patriotami".

Barbara Sierszuła z Pragi
Pełna wersja