czy możemy sami zostac dla siebie pracodacami

29.03.05, 12:12
Nie ćwiczyłem nigdy tego tematu ale przy światcznycm stole okazalo sie że
ktos z rodziny ma problem. Jest wspólłaścicielm kamienicy, którą zarządzą.
Robi to za friko!!! Zaptał mnie jakby wyglądało założenie działalności
gospodarczj polegajacej na administrowaniu własną kamienicą, ba jak by
wyglądało obciązanie kosztami kamienicy - jego pensją ZUS co tam jeszcze
jst??
Nie znam odpowiedzi na te pytania - nigdy mnie nie dotyczył ten problem ale
zdaję sobie sprawę - o czym wielokrotnie pisałem rozmaitym dyskutantom-
lokatorom, że tak naprawde to ja, własną pracą remontuje kamienicie, bo
gdybym oddał je w zarząd, to płaciłbym zarządcy skromnie liczac średnią
krajową!! A tak nie mogąc rozliczyć tch pieniędzy wkładam je w remonty. a
daje to kilkadziesiąt tysiecy roznie - np. za mja prace można wymalowac 1
roku wszystkie klatki schodowe !! lub zrobic z 1-2 dachy!!!!
Dotatkowo biorąc pod uwagę sytuacje członka mej rodziny nasuwa sie pytanie a
dlaczego nie zatrudnić samego siebie i nie płacić sobie pensji za swoją
robotę!!! Ja wiem, że to może wyjśc gorzej niz przez PIT ale jak ktos nie ma
pracy bedzie miał ZUS - NFZ opłacone.

Akurat dzisiaj sa podane stawki w RZepie
STAWKI W KRAJU


• W Warszawie średnia stawka to 85 gr za mkw. i nie ma istotnych różnic
między prywatnymi zarządcami a gminą. Za zarządzanie małymi wspólnotami
ustala się na ogół ryczałt (np. za domy od 1000 - 1200 do 2500 zł za mkw.),
co uzasadnione jest pewną liczbą stałych czynności rutynowych niezależnych od
powierzchni mieszkań.
• W Łodzi prywatni zarządcy biorą 40 - 50 gr (śr. 45 gr za mkw.), a gmina 60 -
70 gr za mkw.
• W Białymstoku stawka wynosi 27 gr za mkw.
• We Wrocławiu prywatni zarządcy biorą 50 - 80 gr, z tym że dobrzy i rozsądni
za solidne zarządzanie (z podnoszeniem wartości majątku) utrzymują się w
granicach 65 - 72 gr za mkw. Gmina nie zarządza wspólnotami wcale - systemowo
wycofała się z tego jako jedno z 2 czy 3 miast w Polsce (inne jeszcze się na
to nie odważyły).
• W Poznaniu stawki wynoszą od 40 do 70 gr za mkw., zależnie od renomy
zarządcy, stanu technicznego budynku (jest dużo starych kamienic!) i
wielkości domu. Średnio to 60 gr. Gmina raczej nie zarządza, a jeśli -
incydentalnie - to też bierze 60 gr za mkw.
• W Katowicach średnia stawka to 55 gr za mkw., ale rozrzut jest od 39 gr w
dużych blokach do 1,50 zł w zabytkowych kamienicach. Gmina nie zarządza
wspólnotami.
• W Lublinie zarządzanie kosztuje od 40 do 80 gr za mkw., ale typowe stawki
to 50 - 52 gr. Tu gmina nie zarządza wspólnotami. B.KAL.
Źródło: Polska Federacja Stowarzyszeń Zarządców Nieruchomośc

Piszcie proszę takie rady mogą sie nam wszystkim w róznych momentach przydac

Pozdrawiam
    • jonnek Re: czy możemy sami zostac dla siebie pracodacami 30.03.05, 19:15
      Nie wiem, czy można siebie samego zatrudnic, ale na pewno można zgłosić
      działalność gospodarczą "wynajem lokali" i traktowac to jak firmę. Co więcej,
      urzedy skarbowe coraz bardziej skłaniają się, by - szczególnie w przypadku
      posiadania większej ilości nieruchomości - traktować prowadzenie ich jako
      działalność gospodarczą.
      • krotki Re: czy możemy sami zostac dla siebie pracodacami 30.03.05, 22:47
        US to prawie oczywiste ale ZUS ??? no i NFI!! To troch e inaczej
        Pozdrawiam
    • tomasz.urbas Re: czy możemy sami zostac dla siebie pracodacami 31.03.05, 08:05
      Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą to nie jesteś ubezpieczony jako
      pracownik. Składki (społeczne, zdrowotne...) płacisz od zadeklarowanej przez
      siebie podstawy nie mniejszej niż pewne minimum. Jeżeli przedmiotem
      działalności będzie najem to nic się nie zmieni. Pozostaniesz ubezpieczony jako
      prowadzący działalność gospodarczą, a nie pracownik.
      Uważam, że samemu nie można się zatrudnić jako pracownik. Pozostaje to w
      sprzeczności z naturą stosunku umownego (np. dwie strony), nie mówiąc już o
      parszywych regulacjach prawa pracy (np. konieczność podległości służbowej).
      W przypadku współwłasności pojawia się dodatkowa możliwość. Jako pracownika
      współwłaściciela mogą zatrudnić inni (podkreślam inni) współwłaściciele.
      Ryzyko wiąże się w tym wypadku z tym, że w ocenie ZUS stosunek współwłasności w
      którym wszak pozostaniesz ma inny charakter niż stosunek pracy (np.
      równoprawność bez podległości służbowej), co może wykluczyć ciebie z świętego
      kręgu pracowników.
      Innymi słowy działalność gospodarcza tak, pracownik ... poważne ryzyko.
      Pozdrawiam

      Ps generalnie prawo pracy to ta dziedzina prawa do której sięgam z takim pewnym
      obrzydzeniem.

      • krotki Re: czy możemy sami zostac dla siebie pracodacami 31.03.05, 11:29
        Problem w tym, ze jak masz działalnośc gospodarczą to wowczas w koszty wrzucasz
        tylko ZUS itp. ale nie swoją pracę. I jeszcze jest problem taki że moim zdaniem
        obciąza to nawet nie cala nieruchomosc a tylko dana część ale w ten kwesti
        mozna jeszcze kombinować!! A mnie chodzi o cos innego, by ten mój pociotek mógł
        w koszty prowadzenia wspólnej nieruchości wrzucić swoją pracę równomiernia na
        cala nieruchomość!! i nie jest tu istotne to, że to wyżej opodatkowane, bowiem
        teraz jak pracuje to osobiście NIC z tego nie ma ( jak bdyby wykonuje kawałek
        swego i po kawalku pozostałych ale to juz za friko!!)- jest zmniejszony koszt
        dla wszystkich!!! ale nie ma rachunku a jak bedzie zatrudniony np. w biurze
        rachunkowym, które bedzie wystawiało za prowadzenie administracji fakture np.
        2500 zl to bedzie to koszt obciązjacy cała nieruchomosć - czyli wszystkich
        wspólwłaścicieli a on bedzie w tym biurze tylko od obsługi tej nieruchomości.
        Wowczas bedzie moim zdaniem ok. Jest to ewidentne krążenie ale chyba faktycznie
        nie ma tu innego wyjścia!! jakby kto mial jaki pomysł albo ćwiczyl cos
        podonbnego dajcie znać!!!

        Pozdrawiam
        • beatakil nie możemy 31.03.05, 16:19
          Ja prowadzę działalność. Ubezpieczyłam się w ZUS - jak każdy pzredsiebiorca.
          Ale wrzucam w koszty kupę rzeczy: telefon, auto, wzięłam leasing, komputer,
          rozliczam vat itd itp. Mam zdolność kredytowa w banku. Inaczej tez ze mna
          rozmawiaja w US. Prawie nie widzę wad takiego rozwiązania.
          Pozdrawiam
          Beata
          • krotki Re: nie możemy 31.03.05, 18:25
            beatakil napisała:

            > Ja prowadzę działalność. Ubezpieczyłam się w ZUS - jak każdy pzredsiebiorca.


            wyjasniałem to powyżej ale powtórę chodzi o jedna kamienice kilku
            wsółwłaścicieli


            > Ale wrzucam w koszty kupę rzeczy: telefon, auto, wzięłam leasing, komputer,
            > rozliczam vat itd itp.


            Moment, moment dysponuję wykładnia (mam to na pismie )organów podatkowych, że
            przy najmie - nawet tym z VAT - rozumianym jako działalnośc gospodarcza - nie
            mozna odliczac ani leasingu ali VATu - inna rzecz że mam rózniez inna wykładnie
            ale dot dochodówki że mozna !!!!!! wrzuac w koszty amortyzacje samochodu
            ciężarowego!.
            Co do reszty to w jego przypadku raczej głupio byłoby aby odliczał sobie
            telefon oczywiście komuter to co innego - ale co jaki czas kupowac ko0mputer :)


            Mam zdolność kredytowa w banku. Inaczej tez ze mna
            > rozmawiaja w US. Prawie nie widzę wad takiego rozwiązania.


            W określonej sytuacji oczywiście
            Pozdrawiam
            • mag58 Ubezpieczenie w ZUS 31.03.05, 21:33
              Chcialam Was zapytac, ile sie placi ubezpieczenie w ZUS w takim przypadku i od
              czego to zalezy. Chodzi mi dzialalnosc gospodarcza.
              Pozdrawiam.
              Malgorzata
Pełna wersja