Dodaj do ulubionych

Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005

07.04.05, 08:53
Sygnatura: K 4/05
Termin: 19 IV, godz. 10.00
Miejsce: duża sala rozpraw Trybunału Konstytucyjnego
Wnioskodawca: Prokurator Generalny

Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek w sprawie zgodności
1) art. 1 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 2004 roku o zmianie ustawy
o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego oraz o zmianie niektórych ustaw w zakresie, w jakim nadaje nowe
brzmienie art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego, w
części dotyczącej ograniczenia wysokości rocznej podwyżki czynszu lub innych
opłat za używanie lokalu, gdy poziom rocznego czynszu lub innych opłat za
używanie lokalu przekracza 3% wartości odtworzeniowej lokalu;
2) art. 1 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 roku o zmianie ustawy o ochronie
praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego w
zakresie, w jakim dodaje ust. 1a do art. 9 ustawy z dnia 21 czerwca 2001
roku powołanej w pkt. 1

z art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek w pełnym składzie. Rozprawie
przewodniczyć będzie prof. Marek Safjan, sędzią-sprawozdawcą będzie Jerzy
Stępień.
www.trybunal.gov.pl/Sprawy/Wokanda/wokanda.htm
Obserwuj wątek
    • krotki niby motywaca prosta! 07.04.05, 11:54
      ida po najkrótszych terminach 19 marca pisma 2-3 tygodnie wyprzedeznia naw
      wezwaniach faktycznie wychoni na 19 kwietnia - ale maja poped, żle to wróży ale
      nie wyrokowi TK tylko ewentualnemu wykorzystaniu - chociaz ja jestem
      przekonany, że chca po prostu amortyzoac straty i nic wiecej. jaki wyrok
      obstawiacie Bo ja ciągle daję szanse 17 XII może nie za wielkie ale może ok
      40% - 22 XII nie ma cosie zakładac . Podobnie z vacatio legis . Natomiast co
      to im da ? chyba kilka głsów w wyborach. I oto chodzi chyba!!


      Pozdrawiam
      • tomasz.urbas Re: niby motywaca prosta! 07.04.05, 12:10
        No cóż nie można dzielić skóry na niedźwiedziu, ale:
        1) sprawę rozpoznaje pełny skład TK - wyeliminuje to niespodzianki, nawet przy
        zdaniu odrębnym,
        2) szybkość rozpoznania i pełen skład wskazuje na olbrzymią wagę orzeczenia,
        3) sędzia sprawozdawca jak pamiętam ma poglądy zbieżne z dotychczasową linią
        orzecznictwa TK,
        4) uważam, że padną przepisy z 17 i 22 grudnia; 17 grudzień będzie podważony
        tak jak w 2002 r. m.in. za naruszanie praw najemców na podstawie umowy do
        czynszu kształtowanego wyłacznie umową; zaważy również niemożność podwyższenia
        czynszów dawniej regulowanych tam, gdzie czynsz przekracza 3 % na skutek
        obniżenia wartości odtworzeniowej,
        5) orzeczenie wejdzie w życie z chwilą publikacji, bezpieczeństwo prawne
        zapewni lokatorom droga sądowa dla podwyżek ponad 10 %, która weszła do ustawy
        w kształcie proponowanym przez rząd,
        6) zabraknie popiołu na głowy p osłów,
        7) rząd będzie odwoływał się od wyroku ETPCz bazując na szybkim przywróceniu
        ładu konstytucyjnego i wynikającego z ratyfikowanych umów międzynarodowych;
        będzie to jednak prawdopodobnie mało skuteczne,
        8) p osłowie przed wyborami popełnią kolejne harakiri.
        Pozdrawiam

        • ryszard1963 Re: niby motywaca prosta! 07.04.05, 13:25
          Motywacja jest jedna: chodzi o kasę, ok. 20 mld zł do wypłacenia w ramach
          odszkodowań. Jeśli TK obali ograniczenie czynszów to rząd zdąży się odwołać od
          wyroku Europejskiego Trybunału i Pani Hauten-Czapska może mieć problem z
          otrzymaniem odszkodowania a tym samym wszyscy właściciele ! Widzę , że jak
          miecz Domoklesa wisi nad głową to wszystkie instytucje dostają kopa i nabierają
          rozpędu.
          • oswn.poznan Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005r. 07.04.05, 13:41
            ryszard1963 napisał:

            > Jeśli TK obali ograniczenie czynszów to rząd zdąży się odwołać od
            > wyroku Europejskiego Trybunału i Pani Hauten-Czapska może mieć problem z
            > otrzymaniem odszkodowania a tym samym wszyscy właściciele !

            Jeżeli TK uchyli oba przepisy, to rząd nadal nie będzie miał argumentów
            prawnych do obalenia wyroku ETPCz z 22.02.2005r. Samo złożenie przez Państwo
            polskie wniosku w Strasburgu nie oznacza, że Strasburg musi go uznać. Sugeruję
            zapoznać się z treścią orzeczenia z 22.02.2005r.
            Proponuję zachować powściągliwość wypowiedzi w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie
            TK w dniu 19.04.2005r.
            Pozdrawiam Henryk Tubacki

            P.S. zapraszam na www.kamienice.info.pl oraz www.oswn.poznan.pl
        • krotki całkowicie sie nie zgadzam!!1 07.04.05, 15:49
          całkowicie sie nie zgadzam z pkt 6 i 8
          > 6) zabraknie popiołu na głowy p osłów,
          > 8) p osłowie przed wyborami popełnią kolejne harakiri


          na pkt 6 sa za inteligientni "inaczej" i patrzą tylko swego interesu a
          posypywanie popiołem jest dla określonego gatunku biologicznego a jak sam
          piszesz - z czym sie całkowicie zgadzam - sa to p osły - i jak taki miałby sie
          posypać???

          co do 8 jeśli chodzi o kolejne glupie pomysły - a inne sa niemożliwe z natury
          rzeczy - to harakiri wprawdzie byłoby potrzebne i ze wszechmiar rozsadne tak
          jak piszesz przed!!!! wyborami ale czy wóczas liczba p osłow sie zmniejszy -
          watpie!! całe zastępy czekaja juz w gotowości bojowej


          natomiast zgadzam sie z analiza pozostałych punktów całkowicie 1,2,3,7 co do
          pkt 5 prawdopodobieństwo Vacato legis jest niewielkie wrecz znikome ( bo
          wówczas podważłoby to sens wyroku przecież sprawa byłaby znowu ni zkończona)
          Pozostaje pkt 4 - to w sumie dla nas jest uchylenie badź nie 17 XII jest
          praktyczne rzecz biorąc obojętne. Dlatego, moga rzucić to na szalę by cokolwiek
          dac "ludowi" . Ale rację ma OSWN poczekajmy to naprawde niedługo. Zresztą to
          sie dzieje w mediach - kompletne milczenie - boja sie?

          Pozdrawiam
    • henryk.tubacki Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005r. Rzepa 11.04.05, 07:34
      PRAWO CO DNIA
      ROZWAŻANIA RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH Z prof. Andrzejem Zollem rozmawia
      Danuta Frey
      Niejasne prawo rodzi skargi

      Rz: Wkrótce ma trafić do parlamentu informacja o działalności rzecznika oraz o
      stanie przestrzegania praw i wolności obywatelskich. Czym różni się od
      dotychczasowych corocznych sprawozdań?

      ANDRZEJ ZOLL: Ma charakter szczególny, ponieważ zamyka, i w jakiś sposób
      podsumowuje, moją pięcioletnią kadencję rzecznika praw obywatelskich.

      Jak ją oceniać z tej perspektywy?

      Obejmując przed pięciu laty tę funkcję, byłem do pewnego stopnia naiwny. W
      wystąpieniu przed Sejmem powiedziałem, że będę mierzył swój sukces lub porażkę
      liczbą wpływających do mnie skarg.

      Więc sukces czy porażka?

      Okazało się, że im intensywniej będziemy dotykać spraw, które wiążą się z
      prawami człowieka, tym będzie więcej problemów. Liczba spraw wpływających do
      Biura RPO wzrosła z 50 tys. przed pięciu laty do 60 tys. w ubiegłym roku. Nie
      są to zresztą tylko same skargi, gdyż wiele kwestii było podejmowanych z
      urzędu czy na sygnały mediów. Przyjęto około 5 tys. osób i odbyto prawie 21
      tys. rozmów telefonicznych, informujących obywateli o ich prawnej sytuacji.
      Wystosowałem ponad 270 wystąpień o charakterze generalnym, z czego ponad 90,
      do organów państwa, dotyczyło podjęcia inicjatywy ustawodawczej. Skierowałem
      21 wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, w 10 sprawach przystąpiłem do skargi
      konstytucyjnej. Było 47 kasacji do Sądu Najwyższego i skargi kasacyjne do
      Naczelnego Sądu Administracyjnego.

      Jakie ogólniejsze wnioski płyną z tej statystyki?

      Że blisko połowa spraw nie musiałaby trafić do rzecznika, gdyby obywatel
      otrzymał dostatecznie wcześnie właściwą informację. Musimy robić wszystko, aby
      wdrożyć w naszych urzędach kodeks dobrej administracji. Każdy urzędnik,
      zarówno samorządowy, jak i administracji rządowej, powinien stać się
      przewodnikiem obywatela w załatwianiu jego spraw. A nie organem władzy, który
      go niejako odtrąca i którego opór trzeba przełamywać. Z tym wiąże się kwestia
      edukacji, szczególnie podnoszenia świadomości prawnej.

      Mówi się o tym i pisze od wielu lat. Prasa i inne media same zresztą zaczęły
      wydawać różne poradniki mające ułatwić orientację w gąszczu prawnych
      zawiłości.

      Może także przez nie Polacy mają stosunkowo niski poziom świadomości swoich
      praw. Dlatego uważam za niezmiernie ważną inicjatywę ustawodawczą rozpoczęcia
      budowy sieci biur porad prawnych. Projekt tej ustawy, który znajduje się w
      parlamencie, powstawał w ścisłej współpracy Ministerstwa Sprawiedliwości z
      Biurem RPO i organizacjami obywatelskimi. Jest to bardzo ważne doświadczenie.
      Może lepiej byłoby, gdybyśmy w większym stopniu angażowali obywateli w
      tworzenie prawa. Bardzo bym chciał, żeby jeszcze ten parlament zdążył uchwalić
      ustawę o dostępie obywatela do pomocy prawnej.

      Ale też prawo mamy wyjątkowo skomplikowane, niespójne...

      I przez to nieprzyjazne dla obywatela. Ze względu na stopień skomplikowania i
      inflację przepisów zatraciło funkcję motywowania obywateli do postępowania
      zgodnie z przepisami. Nawet prawnikom i organom rozstrzygającym ciężko się w
      nim zorientować. Przed przyszłym parlamentem stoi podstawowe zadanie:
      uproszczenie prawa. Powinien się skoncentrować na uchylaniu przepisów,
      porządkowaniu, eliminowaniu tych obszarów, które świadczą o przeregulowaniu.
      Jestem zdecydowanie za uproszczeniem naszych przepisów. Należałoby przygotować
      ustawę o tworzeniu prawa, ustalającą procedurę jego stanowienia.

      O tym też mówi się od dawna, tylko że nic z tego nie wynika. Szwankuje też
      egzekucja prawa.

      Mam wiele zastrzeżeń do terminowego załatwiania spraw w urzędach, do
      informowania, dlaczego sprawa nie może być załatwiona. Występuje zjawisko
      skorumpowania urzędników. Obserwuję niejawność procedur, zasłanianie się
      ochroną danych osobowych wtedy, gdy obywatel powinien mieć pełne prawo do
      informacji publicznej. Nastąpiło natomiast skrócenie czasu trwania
      postępowania przed sądami. Sądy załatwiają dziś więcej spraw. To może
      wskazywać na to, że najgorsze w sądownictwie mamy już za sobą i teraz należy
      tę tendencję umocnić. Ale jest wiele spraw zaległych, niezałatwionych w
      rozsądnym czasie, spraw, w których długotrwałość postępowania prowadzi do
      przedawnienia...

      Albo do Strasburga...

      Pewne kwestie zostały już uregulowane. Możliwa jest skarga na przewlekłość
      postępowania sądowego - do czego zresztą skłoniły orzeczenia Trybunału
      strasburskiego. Należałoby jednak wzmocnić infrastrukturę sądów, wprowadzać
      pewne, bardziej techniczne poprawki, nie zapominając o potrzebie uproszczenia
      procedur - ale nie kosztem funkcji gwarancyjnych. Jestem też zdecydowanym
      zwolennikiem położenia w polityce karnej nacisku na nieizolacyjne kary
      stosowane do drobnej i średniej przestępczości. Dzisiejsza sytuacja jest nie
      do utrzymania. Jest 69 tys. miejsc w więzieniach, w których siedzi ponad 80
      tys. ludzi. Dla 35 tys. z orzeczonymi bezwzględnymi karami pozbawienia
      wolności nie ma już miejsc. Pozostaje albo budowa nowych zakładów karnych - co
      proponują niektórzy politycy - albo rozwinięcie różnych form probacji. Zamiast
      więzień zacznijmy budować świetlice, boiska, hale sportowe, baseny,
      biblioteki, gdzie młodzież będzie mogła sensownie spędzać czas. Wtedy nie
      będzie potrzeba nowych więzień.

      Chciałbym zwrócić uwagę na przejrzystość życia publicznego jako na bardzo
      ważną zasadę działania władzy publicznej. Niezmiernie ważną rolę odgrywa tu
      prasa. Dlatego wszelkie zakusy na ograniczenie wolności i niezależności mediów
      powinny być od razu likwidowane. Ale z tym wiąże się odpowiedzialność za
      słowo, także przedstawicieli rządu. Występowałem do Trybunału Konstytucyjnego
      o stwierdzenie niekonstytucyjności niektórych przepisów prawa prasowego i do
      parlamentu o ich zmianę. Należałoby chyba przystąpić do intensywnych prac nad
      zmianą tego prawa, pochodzącego jeszcze z 1982 r., czyli z innej epoki.

      Gdzie jeszcze, w ocenie rzecznika, zmiany powinny być, ze względów
      społecznych, najpilniejsze?

      W ochronie zdrowia, z której reformą nie możemy sobie poradzić. Dopuszczono do
      zniszczenia systemu, który na pewno nie był doskonały, ale przynajmniej
      istniała nadzieja, że zacznie funkcjonować. Ze względów politycznych i
      interesów niektórych grup powstał system zupełnie nieracjonalny, niezgodny z
      konstytucją - co zresztą stwierdził Trybunał Konstytucyjny - i wciąż nie
      potrafimy go naprawić. Brak też koncepcji polityki mieszkaniowej. Nigdy w III
      Rzeczypospolitej nie został opracowany program rozwiązania problemów
      mieszkalnictwa.

      Obywateli pozostawiono samym sobie?

      Tak to wygląda. Obijamy się od ściany do ściany. Prawa właścicieli kamienic,
      wysokość czynszów - to wszystko pozostaje niezałatwione. Przepisy są
      najczęściej niekonstytucyjne, parlament nie wyciąga wniosków z orzeczeń
      Trybunału, popełnia dalej błędy, przegrywamy sprawy w Strasburgu.

      Nie jest też konsekwentnie prowadzona reforma edukacji, brakuje programu na
      wiele lat. Młodzież zaczyna się uczyć według jednej koncepcji, która potem
      kilka razy się zmienia. Musi powstać długofalowa koncepcja, ponad politycznymi
      podziałami. Trzeba też umożliwić szersze kształcenie ludziom dorosłym, by
      mogli konkurować na europejskim rynku pracy.

      A generalne konkluzje z tych spostrzeżeń, również na przyszłość?

      Trzeba wzmacniać aktywność obywatelską, którą uważam za najlepszy środek
      przeciwdziałania bezradności, marginalizacji społecznej i zabezpieczenia
      przestrzegania prawa. Ostatnie dni, po śmierci Ojca Świętego, pokazały, że
      społeczeństwo potrafi być bardzo dobrze zorganizowane. Świadczą także o tym,
      jak bardzo się zmieniliśmy przez ostatnie lata, dojrzeliśmy, staliśmy się
      normalni. Trzeba więc zaapelować do polityków, żeby nie próbowali zatomizować
      społeczeństwa, zniszczyć tego, co w Pol
      • henryk.tubacki Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 Rzepa2 11.04.05, 07:42
        ciąg dalszy artykułu Rzeczpospolitej:

        A generalne konkluzje z tych spostrzeżeń, również na przyszłość?

        Trzeba wzmacniać aktywność obywatelską, którą uważam za najlepszy środek
        przeciwdziałania bezradności, marginalizacji społecznej i zabezpieczenia
        przestrzegania prawa. Ostatnie dni, po śmierci Ojca Świętego, pokazały, że
        społeczeństwo potrafi być bardzo dobrze zorganizowane. Świadczą także o tym,
        jak bardzo się zmieniliśmy przez ostatnie lata, dojrzeliśmy, staliśmy się
        normalni. Trzeba więc zaapelować do polityków, żeby nie próbowali zatomizować
        społeczeństwa, zniszczyć tego, co w Polsce powstało. ?
        Danuta Frey
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050411/prawo/prawo_a_4.html

        cytat z powyższego tekstu:

        "... Brak też koncepcji polityki mieszkaniowej. Nigdy w III Rzeczypospolitej
        nie został opracowany program rozwiązania problemów mieszkalnictwa.

        Obywateli pozostawiono samym sobie?

        Tak to wygląda. Obijamy się od ściany do ściany. Prawa właścicieli kamienic,
        wysokość czynszów - to wszystko pozostaje niezałatwione. Przepisy są
        najczęściej niekonstytucyjne, parlament nie wyciąga wniosków z orzeczeń
        Trybunału, popełnia dalej błędy, przegrywamy sprawy w Strasburgu. ..."

        Bez komentarza. Pozdrawiam
        • henryk.tubacki Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 Rzepa 12.04.05, 08:35
          PRAWO CO DNIA Prawo mieszkaniowe RZECZPOSPOLITA
          Trybunał zajmie się czynszami

          Czy przepis ograniczający roczne podwyżki czynszu do 10 proc. jest zgodny z
          konstytucją, Trybunał Konstytucyjny zadecyduje 19 kwietnia. Jeżeli okaże się,
          że ją narusza, może dojść do uwolnienia czynszów.

          Nowy limit podwyżek czynszów w prywatnych kamienicach wprowadziły od 1
          stycznia 2005 r. dwie nowelizacje ustawy o ochronie praw lokatorów.

          To rozwiązanie zdaniem prokuratora generalnego oraz Polskiej Unii Właścicieli
          Nieruchomości narusza konstytucję. Na początku tego roku wnieśli więc w tej
          sprawie wnioski do Trybunału Konstytucyjnego.

          Tymi nowelizacjami zajmował się także Europejski Trybunał Praw Człowieka w
          Strasburgu. Wydał 22 lutego 2005 r. orzeczenie w sprawie właścicielki
          kamienicy Marii Hutten-Czapskiej. Stwierdził w nim, że ograniczenie podwyżek
          czynszu w prywatnych kamienicach narusza międzynarodowe standardy ochrony praw
          człowieka i trzeba je zmienić. Na przygotowanie rozstrzygnięć prawnych dał
          polskiemu rządowi pół roku. Ten chce jeszcze odwołać się od tego orzeczenia do
          Wielkiej Izby. Czeka jednak na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego.
          RET
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050412/prawo/prawo_a_12.html

          Zaczynają gazety pisać.Pozdrawiam
          • krotki Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 Rzepa 12.04.05, 08:58
            taaaa czynsz pod własnym cieżarem teraz sie toczą zatrzymanie tego jest
            własciwie już niemożliwe krzykacze sejmowe mają coraz mniejsze możliwości,
            teraz pozosteje nam do załatwienia sprawz udrożni9enia systemu czyli eksmisje
            tu panuje cisza ( chociaż obudził sie Zoll) ale pileczka jest po stronie gmin
            no i śadów które bdą je teraz zmuszały - ciekawe czy zajmie to nam tez 16 lat
            tak jak czynsze?????

            Pozdrawiam
    • jml13060 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 12.04.05, 11:13
      Rzeczywiście tempo iście sprinterskie. Njwyraźniej na sędziów TK wywierane są
      przez polityków wielkie naciski. Ciekawe, czy sędziowie okażą się godni swoich
      zaszczytnych funkcji, sprawiedliwi i odporni na wpływy wywierane z zewnątrz ?

      Nie zdziwiłbym się, gdyby sędziowie TK dali nauczkę za kilkukrotne podrzucenie
      im "gorącego kartofla" przez rządzących. Mogą to zrobić przez grę na zwłokę -
      dla rozpoznania materii potrzeba im przecież bardzo dużo czasu, lub przez
      ogłoszenie vacatio legis.

      Co do wypowiedzi RPO w 'rzepie' o odbijaniu się "od ściany do ściany" - jak na
      razie odbijamy się od JEDNEJ i stale tej samej ściany (z lewej strony).

      ECHR wyrokował (i z tego już się nie wycofa), że prawa pani Marii Hutten-
      Czapskiej (i nasze) były łamane począwszy od 1994 roku. Jeżeli nawet jakoś
      nasze koślawe 'prawo' zostanie zmienione to tylko od 2005 roku. I tak
      odszkodowanie za okres 1994-2005 się należy ?
    • henryk.tubacki Komunikat prasowy TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 13.04.05, 08:37
      K 4/05 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY
      Komunikat prasowy przed rozprawą w sprawie konstytucyjności przepisów
      wprowadzających ograniczenia podwyżek czynszów.

      19 kwietnia 2005 r. o godz. 10:00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie
      rozpozna wniosek Prokuratora Generalnego w sprawie konstytucyjności przepisów
      ustaw nowelizujących ustawę z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw
      lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego,
      wprowadzających ograniczenia podwyżek czynszów.

      Z dniem 31 grudnia 2004 r. nastąpiło uwolnienie czynszów, pozwalające na
      swobodne negocjowanie stawki czynszowej powyżej wyznaczonej wcześniej granicy
      trzech procent wartości odtworzeniowej. Zgodnie z generalną zasadą
      podwyższanie czynszu lub innych opłat za używanie lokalu (z wyjątkiem opłat
      niezależnych od właściciela) nie może być dokonywane częściej niż co 6
      miesięcy. Na mocy nowelizacji możliwość podwyższenia czynszu została
      ograniczona. Jeżeli wysokość rocznego czynszu przekracza 3 % wartości
      odtworzeniowej lokalu, to roczna podwyżka nie może być wyższa niż 10 %
      dotychczasowego czynszu. Przepis ten stosuje się także w przypadku, gdy poziom
      rocznego czynszu miałby przekroczyć 3 % wartości odtworzeniowej lokalu już po
      dokonanej podwyżce. Zatem strony nie mogą ustalić ostatecznej podwyżki czynszu
      w wysokości innej, niż przewidziana w ustawie - nawet jeśli obie byłyby tym
      zainteresowane, z uwagi na poprawę standardu lokalu mieszkalnego.

      W specyficznych przypadkach podwyżki czynszu mogą być - na wniosek najemców -
      zaskarżone do sądu. Poddanie szczególnej kontroli sądowej podwyżek czynszu
      może mieć miejsce jedynie w przypadku podwyżki wyższej niż 10 %
      dotychczasowego czynszu (co jest możliwe jedynie w przypadku czynszów, które
      po podwyżce są równe bądź niższe niż 3 % wartości odtworzeniowej lokalu). Do
      sądu nie mogą się natomiast odwołać najemcy, którym podwyższono czynsz o mniej
      niż 10%.

      Zdaniem Prokuratora Generalnego zakwestionowane przepisy ingerują w prawa
      właścicieli i najemców, w sposób nadmierny i nieadekwatny do zakładanego celu.
      Sztywno określony limit podwyżki wyłącza porozumienie się stron umowy najmu,
      co do jej wysokości. Strony umowy najmu nie mogą podnieść czynszu ponad
      wyznaczoną granicę, nawet jeśli leży to w ich interesie. Przepisy te budzą
      poważne wątpliwości konstytucyjne, ze względu na nadmierną (nieproporcjonalną)
      ingerencję w prawa i wolności obywatelskie - przede wszystkim w prawo
      własności (art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji).
      Zakwestionowane przepisy sformułowane zostały nieprecyzyjnie, co może
      prowadzić do interpretacji niezgodnych z intencją ustawodawcy. Sprzeczne z
      zasadami przyzwoitej legislacji jest zwłaszcza ustanowienie szczególnej
      sądowej drogi kontroli zasadności podwyżek, przy jednoczesnym wyłączenie tej
      możliwości wobec podwyżek objętych zakresem art. 9 ust. 1 zakwestionowanej
      ustawy.

      Rozprawie będzie przewodniczył prezes TK Marek Safjan, a sprawozdawcą będzie
      sędzia TK Jerzy Stępień.
      www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2005/k_04_05.htm

      polecam www.kamienice.info.pl
      Pozdrawiam
    • henryk.tubacki Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 w GW 17.04.05, 20:52
      Czy czynsze w prywatnych kamienicach będą wolne? GAZETA WYBORCZA

      Marek Wielgo 17-04-2005, ostatnia aktualizacja 17-04-2005 17:53

      We wtorek wypowie się w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny, do którego ze
      skargą na ustawowe ograniczanie podwyżek czynszów wystąpił w imieniu rządu
      prokurator generalny.

      Na ten werdykt czeka z niecierpliwością kilka tysięcy właścicieli kamienic
      oraz być może nawet kilkaset tysięcy lokatorów. Wielu z nich obawia się, że po
      uwolnieniu czynszów musieliby poszukać sobie nowego dachu nad głową. Sędziowie
      zdają sobie sprawę z wagi problemu, bo - co nie jest zbyt częste - na
      wtorkowej rozprawie zjawią się w komplecie.

      Widmo miliardowych odszkodowań

      Przypomnijmy, że skarga złożona przez rząd w styczniu miała zapobiec
      przegranej Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
      Jednak ten był szybszy. W lutowym wyroku Trybunał nie zasądził wprawdzie
      odszkodowania dla skarżącej - gdyńskiej właścicielki Marii Hutten-Czapskiej
      (domaga się od Polski blisko 134 tys. euro) - liczy jednak na to, że przez pół
      roku nasz rząd się z nią porozumie. Trybunał w Strasburgu uznał, że polskie
      przepisy są niezgodne z Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych, bo
      naruszają prawa własności "ze względu na zbytnie i nieproporcjonalne
      obciążenie właścicieli, którego nie mogą usprawiedliwić żadne racje
      społeczne". Rząd od dawna ostrzegał, że niewywiązanie się z danej przed
      dziesięcioma laty właścicielom obietnicy, iż od stycznia 2005 r. ustawa
      przestanie reglamentować czynsze, grozi Polsce lawiną nawet 30 tys. pozwów
      odszkodowawczych. Według rządu może to kosztować budżet państwa 10 mld zł!

      Chcieli dobrze, a wyszło...

      Nie doszłoby do tego, gdyby w grudniu Sejm i Senat zgodziły się na
      proponowany przez rząd w ustawie o ochronie praw lokatorów mechanizm
      warunkowego uwolnienia czynszów. Chodziło o to, by od stycznia 2005 r.
      właściciele mogli podnosić czynsze powyżej pułapu 3 proc. tzw. wartości
      odtworzeniowej (kosztów budowy). Mogliby to robić: albo maksymalnie o 10 proc.
      rocznie - bez żadnych ceregieli albo o więcej, ale narażając się na proces z
      lokatorami. Rząd liczył na to, że kamienicznicy wybiorą łagodniejsze podwyżki.

      Jednak posłowie SdPl przeforsowali poprawkę do ustawy, która zakazuje
      podwyżek wyższych niż 10 proc. rocznie w przypadku przekroczenia owego pułapu
      3 proc. (w zależności od miasta - 6-7 zł za m kw., a w Warszawie ponad - 11 zł
      za metr). SdPl przekonywało, że "Sejm jedynie powstrzymał rząd przed
      niewypełnieniem normy konstytucyjnej, która mówi o obowiązku władz publicznych
      dotyczących ochrony najemców przed nieuczciwymi praktykami". Teraz rząd w
      skardze do Trybunału Konstytucyjnego zwraca uwagę, że wyższa niż 10 proc.
      podwyżka jest w świetle przepisów bezprawna nawet wówczas, gdy zgadza się na
      nią lokator, bo np. kamienica wymaga pilnego remontu.

      Nieuchronne uwolnienie?

      Czy Trybunał Konstytucyjny uchyli ograniczenie podwyżek czynszów? Właściciele
      są przekonani o tym, że tak. Mogą o tym świadczyć jego trzy wcześniejsze
      wyroki "czynszowe" - Trybunał orzekał już o niekonstytucyjności ograniczeń
      wzrostu czynszów uniemożliwiających osiągniecie pułapu 3 proc. W maju 2003 r.
      opublikowaliśmy oświadczenie Trybunału, w którym czytamy m.in.: (...) dalsza
      perspektywa uwzględniająca konstytucyjną ochronę własności i ochronę zaufania
      - zarówno lokatorów, jak i właścicieli - do ustawodawcy, jednoznacznie
      potwierdzona w orzecznictwie TK, jest jasna: po 31 grudnia 2004 r. powinno
      nastąpić uwolnienie czynszów. Wypracowanie formuły odpowiedniej liberalizacji
      należy do ustawodawcy. W uzasadnieniu wyroku z 2 października 2002 r.,
      akcentując po raz kolejny potrzebę spójnego systemu ochrony praw ogółu
      lokatorów, Trybunał Konstytucyjny zauważył, że "czynsz wolny" to nie to samo
      co "czynsz dowolny", i zasugerował zainteresowanie się polskiego ustawodawcy
      regulacjami funkcjonującymi w innych krajach o gospodarce rynkowej".
      dom.gazeta.pl/dom/1,50848,2659430.html

      No i prasa zaczyna pisać.
      Proponuję powściągliwość wypowiedzi i obserwować w spokoju media.
      Zapraszam również na serwis www.kamienice.info.pl oraz na
      www.oswn.poznan.pl .
      Na tym forum oraz na kamienicy.info podam we wtorek moje informacje i
      komentarz z wtorkowego posiedzenia TK, które zamierzam osobiście obserwować.
      Pozdrawiam Henryk Tubacki
    • henryk.tubacki Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 - w Rzepie 18.04.05, 07:43
      NIERUCHOMOŚCI RZECZPOSPOLITA
      Czynsze w prywatnych domach | Limitowane, ale i tak za wysokie

      Biedny w potrzasku

      Od 1 stycznia czynsze miały być uwolnione. Są jednak ograniczone. Ale nawet te
      limity w Warszawie są tragedią dla wielu lokatorów.

      Od tego roku czynsze można podnosić bez ograniczeń do wysokości 3 proc. tzw
      wskaźnika odtworzeniowego. To wartość metra kwadratowego ustalana przez
      wojewodę. Tak podnosić można było teoretycznie od 1994 r., a praktycznie od
      grudnia 2002 r., po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2
      października 2002 r. W Warszawie w IV kwartale 2004 i I kwartale 2005 wartość
      odtworzeniowa wynosiła 4503 zł. 3 proc. tej kwoty daje miesięczną granicę
      wysokości czynszu 11,26 zł. Ale od 1 kwietnia ta wartość wynosi 3818 zł, co
      oznacza, że trzyprocentowy limit czynszu wynosi 9,5 zł.

      Jeżeli w wyniku podwyżki ta granica byłaby przekroczona - czynsz może wzrosnąć
      jedynie 10 proc. dotychczas płaconej kwoty i to w skali roku. Tam, gdzie
      właściciele podnieśli czynsze do maksymalnie dozwolonego pułapu, czyli 11,26
      zł, podwyżka jest do 12,38 zł (uwaga - tylko w I kwartale). Ale i taki czynsz
      jest dla wielu ubogich rodzin niemożliwy do zapłacenia.

      Zrozpaczeni lokatorzy

      Pani Maria zajmuje w Śródmieściu w prywatnej kamienicy pokój z kuchnią o
      powierzchni 35 mkw. Już w ubiegłym roku nie była w stanie płacić prawie 400 zł
      czynszu, a przecież musi jeszcze opłacić światło, gaz, wodę, telefon i inne
      koszty. Przy 800-złotowej emeryturze i wydatkach na leki taki czynsz był
      niemożliwy do zapłacenia. Zaczęła zalegać z zapłatą.

      - Kolejne ruchy właściciela to wypowiedzenie umowy, sprawa o egzekucję
      należności - w końcu wyrok eksmisyjny dla lokatora ze wskazaniem lokalu
      socjalnego - mówi Piotr Urbańczyk z Ogólnopolskiego Ruchu Obrony Lokatorów,
      gdzie trafiają zrozpaczeni ludzie z wyrokami, również pani Maria - a gmina
      lokalu socjalnego nie daje, bo nie ma. Właściciel żąda więc odszkodowania za
      bezumowne korzystanie z lokalu, sąd je przyznaje, i skromną rentę w części
      zajmuje komornik.

      Co orzekł sąd

      - Sąd Najwyższy w wyroku z 20 listopada 2002 roku (sygn. akt V CKN 1305 /00)
      stwierdził, że przyznanie w wyroku orzekającym eksmisję prawa do lokalu
      socjalnego nie oznacza zwolnienia osoby eksmitowanej z obowiązku uiszczania
      odszkodowania za zajmowanie lokalu do czasu uzyskania lokalu socjalnego -
      wyjaśnia Ministerstwo Infrastruktury.

      Odszkodowanie równa się wysokości czynszu, jaki lokator płaciłby, gdyby
      stosunek prawny nie wygasł.

      Lokator musi więc płacić to, czego nie jest w stanie zapłacić, narasta mu dług
      i karne odsetki.

      KRYSTYNA MILEWSKA

      zdaniem ekspertów

      Zdzisław Żydak, dyrektor Departamentu Mieszkalnictwa Ministerstwa
      Infrastruktury

      W takich trudnych sytuacjach trzeba najpierw sięgać do możliwości, jakie daje
      system dodatków mieszkaniowych. Lokator jednak nie może zalegać z czynszem w
      trakcie pobierania dodatku mieszkaniowego. Gmina też może zawrzeć umowę najmu
      z prywatnym właścicielem i płacić mu czynsz wyższy, a lokatorowi wyznaczyć
      czynsz niższy. Oczywiście to nie znaczy, że gmina wejdzie w takie umowy w
      najdroższych dzielnicach i przy najwyższym czynszu. Może je zawrzeć w tańszych
      dzielnicach miasta i tam wskazać lokatorom odpowiednie mieszkania. Ale
      potrzeba czasu, aby gminy dokładnie zapoznały się z możliwościami, jakie dają
      obecne przepisy, i przygotowały stosowne uchwały.

      Iwona Różewicz z Polskiej Unii Lokatorów:

      Zgłasza się do nas wiele osób, zwłaszcza starych i chorych, które już w tej
      chwili, przy podwyżkach czynszu w dopuszczalnej wysokości, nie są w stanie ich
      płacić. Uważamy, że obecnie limitowany poziom czynszów zapewnia pokrycie
      kosztów eksploatacji i pozwala utworzyć nawet rezerwy na remonty. Staramy się
      pomóc lokatorom, kierując tych o wyższych dochodach do spółdzielni
      lokatorskich i Towarzystw Budownictwa Społecznego. Najuboższym radzimy podjąć
      starania o wejście na listę oczekujących na lokal komunalny. Uważam jednak, że
      problem nie zostanie rozwiązany, dopóki nie będzie budownictwa komunalnego.

      not. km

      ORZECZENIE TRYBUNAŁU

      > 22 lutego bieżącego roku w sprawie wniesionej przez Marię Hutten-Czapską,
      właścicielkę domu, która uważa, że polskie prawo uniemożliwia jej korzystanie
      z własności, Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że doszło do
      naruszenia artykułu 1 protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i
      Podstawowych Wolności.

      W najbliższym czasie, 19 kwietnia, Trybunał Konstytucyjny orzeknie o zgodności
      z konstytucją obowiązujących od początku bieżącego roku regulacji dotyczących
      podwyżek czynszów.

      Rezultatem tego orzeczenia w zasadzie może być uwolnienie czynszów.
      KM

      NIE MA EKSMISJI NA BRUK

      Od 5 lutego br. nie wolno już eksmitować na bruk, tylko do pomieszczenia
      tymczasowego. Powinno ono mieć dostęp do wody i ustępu, choć urządzenia te
      mogą być poza budynkiem. co najmniej 5 mkw. na osobę, oświetlenie naturalne,
      elektryczne, możliwość ogrzewania i zainstalowania urządzenia do gotowania
      posiłków. Powinno znajdować się w tej samej miejscowości lub pobliskiej. Nie
      można wypowiedzieć umowy najmu osobie, która w dniu wypowiedzenia ukończyła 75
      lat, gdy nie ma bliskich, które miałyby wobec niej obowiązek alimentacyjny,
      np. dzieci.
      KM
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_050418/nieruchomosci_a_21.html

      Dziennikarka pisze nieprecyzyjnie o 75-latkach. Rzeczywiście ograniczenia
      ustawowe są, ale dotyczą 3-letnich wypowiedzeń, a nie wszystkich wypowiedzeń.
      Zobaczymy co jutro, pojutrze napisze red. Krupa.
      Zobaczcie, w mediach nie ma paniki. Dziennikarze i politycy czytają również
      www.kamienice.info.pl i mój tekst pod komunikatem prasowym TK, że jest
      nadpodaż mieszkań, przyrost naturalny ujemny, a młodzi polacy emigrują do
      innych krajów UE i tam wynajmują mieszkania, a nie w Polsce. ... więcej na
      www.kamienice.info.pl .
      Pozdrawiam
      • inny_lokator Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 18.04.05, 11:25
        Sugeruję zachować ostrożność nawet co do tego, czy jutro będzie ogłoszony
        wyrok. Zastanawia mnie czy tak szybko wzyznaczona rozprawa (stawiałem na maj
        lub wrzesień) to zabieg, aby zmieścić jeszcze jedno posiedzenie przed 22 maja
        2005 r.

        No - ale co to komu da, że TK może wyznaczy jeszcze jedną rozprawę? Że niby
        posłowie zdążą coś pomajstrować przy ustawie - pomiędzy jednym posiedzeniem a
        drugim? Prosze o wyjaśnienia.
    • jonnek Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 19.04.05, 15:30
      "Trybunał Konstytucyjny uznał, że ustawowe ograniczanie wysokości czynszów w
      prywatnych kamienicach jest niezgodne z konstytucją.

      Chodzi o przepis ustawy o ochronie praw lokatorów, która określa górny poziom
      podwyżki czynszu. Od 1 stycznia obowiązuje prawo, zgodnie z którym własciciele
      kamienic mogą rocznie podnieść czynsz maksymalnie o 10 procent.

      W lutym sprawą zajął się już Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu,
      który uznał, że Polska stosując takie ograniczenia narusza europejskie
      konwencje, dotyczące ochrony własności."

      No tak, ale może ktoś juz zna szczegóły?

      • rm01 ze strony TK 19.04.05, 16:03
        ZE STRONY TK:

        19 kwietnia 2005 r. o godz. 10:00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie
        rozpoznał wniosek Prokuratora Generalnego w sprawie konstytucyjności przepisów
        ustaw nowelizujących ustawę z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw
        lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego,
        wprowadzających ograniczenia podwyżek czynszów.

        Trybunał orzekł, że art. 1 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 2004 roku o
        zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o
        zmianie Kodeksu cywilnego oraz o zmianie niektórych ustaw, w części
        zawierającej wyrazy: "a jeżeli poziom rocznego czynszu lub innych opłat za
        używanie lokalu, z wyłączeniem opłat niezależnych od właściciela, przekracza 3%
        wartości odtworzeniowej lokalu, to roczna podwyżka nie może być wyższa niż 10%
        dotychczasowego czynszu albo dotychczasowych opłat za używanie lokalu,
        liczonych bez opłat niezależnych od właściciela", jest niezgodny z art. 2 oraz
        art. 64 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. TK orzekł
        także, że art. 1 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 roku o zmianie ustawy o ochronie
        praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego jest
        niezgodny z art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji

        Do chwili uchwalenia ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. ustawodawstwo ostatniego
        dziesięciolecia konsekwentnie utrwalało społeczne przekonanie, że czynsze
        regulowane, ograniczone do poziomu 3% wartości odtworzeniowej lokalu będą
        obowiązywać tylko w okresie przejściowym. Taki właśnie okres miał umożliwić
        rządowi i ustawodawcy wypracowanie nowego kompleksowego systemu regulacji
        stosunków pomiędzy właścicielami a najemcami, który uwzględniałby
        usprawiedliwione interesy obu stron. Po okresie przejściowym mechanizm
        ustalania czynszu miał odpowiadać zasadzie wolności umów. To społeczne
        przekonanie utwierdzane było jednoznaczną wymową orzecznictwa TK,
        podkreślającego przy licznych okazjach przejściowy charakter czynszu
        regulowanego. Rozciągnięcie na mocy ustawy nowelizującej okresu obowiązywania
        czynszów regulowanych - w sytuacji, kiedy nie pojawiły się żadne nadzwyczajne
        okoliczności, uzasadniające takie rozstrzygnięcie - naruszyło zasady ustalone
        wcześniejszym ustawodawstwem. Nowe brzmienie art. 9 ust. 1 i 1a we wskazanym
        zakresie naruszyło zasadę ochrony zaufania do państwa i stanowionego przezeń
        prawa (art. 2 Konstytucji).

        Zaskarżone regulacje wprowadzają instytucję czynszu ustalanego w drodze
        ustawowej, zostawiając stronom stosunku prawnego jedynie wąski margines
        swobody, bez uwzględnienia konkretnych uwarunkowań wynikających ze stanu
        technicznego lokali i budynków, oraz sytuacji życiowej i materialnej najemców.
        Zdaniem Trybunału, wprowadzenie takiego mechanizmu hamowania wzrostu czynszów,
        który bierze pod ochronę wyłącznie interesy najemców - i to w oderwaniu od ich
        konkretnej sytuacji majątkowej i życiowej -ponad dopuszczalną miarę ograniczyło
        prawa właścicieli. Taki stan prawny narusza zasadę równej dla wszystkich
        ochrony własności i innych praw majątkowych, do których zaliczyć należy m.in.
        prawo najmu lokalu (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji).

        TK rozpoznając niniejszą sprawę miał także na uwadze orzecznictwo Europejskiego
        Trybunału Praw Człowieka. Szczególną uwagę poświęcił analizie orzeczenia z 22
        lutego 2005 r. w sprawie Hutten-Czapska przeciwko Polsce. W orzeczeniu tym
        Trybunał w Strasburgu uznał, że kwestionowane przepisy, dotyczące czynszów
        regulowanych, w niedopuszczalny sposób naruszają powszechne w państwach
        członkowskich Rady Europy standardy ochrony własności.

        Skutki wejścia w życie orzeczenia: poczynając od daty ogłoszenia wyroku w
        Dzienniku Ustaw strony będą mogły ustalać czynsz w drodze indywidualnych umów z
        ograniczeniem jego podwyższania przewidzianym przez art. 9 ust. 1 w brzmieniu
        sprzed 1 stycznia 2005 r. Jak podkreślił TK, nie oznacza to jednak uznania
        stanu prawnego od dnia wejścia w życie orzeczenia w niniejszej sprawie za
        zadowalający i w pełni zgodny z Konstytucją.

        Rozprawie przewodniczył prezes TK Marek Safjan, a sprawozdawcą był sędzia TK
        Jerzy Stępień.

        Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

        • henryk.tubacki TK orzekł o czynszach "na maksa" !!! 19.04.05, 16:49
          Byłem w TK, i potwierdzam.
          TK oba zaskarżone przepisy uznał za niezgodne z konstytucją w zakresie wniosku
          złożonego przez Prokuratora Generalnego RP. TK powyższe orzekł bez vacatio
          legis, czyli powyższe ma moc obowiązującą z chwilą publikacji w Dz.U.
          Jutro będzie to w każdej gazecie news nr 1 w Polsce.
          W TK były wszystkie ekipy reporterów radiowe i telewizyjne, nawet radio BBC
          World Service.
          Więcej wiadomości jutro na www.kamienice.info.pl oraz na
          www.oswn.poznan.pl .
          Polecam jutrzejszą Gazetę Prawną.
          Pozdrawiam z słonecznej i ciepłej stolicy. Henryk Tubacki
          • krotki no i po balu!!! 19.04.05, 16:59
            tak teraz sie zacznie wrócilem do domu i czekam na Telexpres i TVN 24 ale bedą
            ujadac na włascicieli ju z to widzę - i pewnie nikt nie powie prawdu jakiej
            liczby mieszkań to dotyczy że to moze 2 - promile !!! czyli margines marginesu.
            Pozdrawiam
            • henryk.tubacki www.kamienice.info.pl 19.04.05, 17:47
              Ciche komentarze obecnych na sali podawały moje informacje z serwisu
              www.kamienice.info.pl o nadpodaży mieszkań na rynku, "becikowym",
              ujemnym przyroście naturalnym i o emigracji wykształconej młodzieży do krajów
              starej unii europejskiej. Czyli www.kamienice.info.pl spełnił swoje
              zadanie jako spokojne i profesjonalne źródło wiedzy o najmie. Wiem o tym od
              przedstawicieli władzy publicznej obecnej bw TK. To też miało zapewne znaczny
              wpływ na wyrok TK, brak zdań odrębnych i braku opóźnienia wejścia w życie
              orzeczonego dzisiaj wyroku TK.
                • profis1 Help!!!! - prośba o wyjaśnienie 19.04.05, 18:30
                  Ustawa o ochronie praw lokatorów była zmieniana chyba 7 razy.
                  W świetle dzisiejszego orzeczenia TK bardzo proszę o wyjaśnienie,
                  która wersja art 9 ust. 1 będzie teraz obowiązująca.
                  Zaniepokoił mnie bowiem akapit, bodajże przedostatni, dzisiejszego
                  wyroku TK mówiący,ze podwyżka czynszu podlega ograniczeniu,
                  przewidzianemu przez art. 9 p. 1 w brzmieniu sprzed 1.01.2005r.
                  Z góry dzięki wielkie.
                  • jonnek Re: Help!!!! - prośba o wyjaśnienie 20.04.05, 00:36
                    Chodzi o to, że właściciel na żądanie loaktora musi uzasadnić podwyżkę
                    przekraczającą 10%, a dodatkowo lokator może ją jeszcze zaskarżyć do sądu.
                    Rzecz w tym, że w sytuacji gdy większość kamienic się prawie wali to są
                    ograniczenia iluzoryczne. Ja sam jestem w stanie uzasadnić podwyżkę i o 1000%,
                    bo równo wszystko w budynku jest do wymiany.
                    Tyle, że bedzie to wymagało trochę więcej czasu i zachodu.
                    Ale jestem dobrej myśli, bo właśnie wygrywam wszystkie sprawy z lokatorami.
                    • ciahoo to są ograniczenia iluzoryczne? 20.04.05, 10:36
                      To wcale nie są ograniczenia iluzoryczne!
                      Dopóki sprawy sądowe na jedno posiedzenie (5 minut) trwać mogą 3 lata, to
                      możliwość zablokowania podwyżki czynszu do czasu orzeczenia jest skutecznym,
                      choć nieformalnym ograniczeniem.
                      Pozdr.S
                    • jml13060 Wyjaśnienie 20.04.05, 13:47
                      Przepraszam, ale mimo wszystko ... słabo się orientuję w niuansach legislacji.

                      Czy skutecznie obowiązywała jakaś ustawa sprzed 01.01.2005 z ograniczeniem
                      wzrostu czynszu o 10% rocznie ?

                      Słabo pamiętam kolejne wersje ustawy i chronologię poprawek. Wydaje mi się
                      jednak, że poprawka SdPl została w trybie przyspieszonym wprowadzona zanim cała
                      ustawa uzyskała moc prawną. W trybie przyspieszonym właśnie po to, żeby
                      uniemożliwić jednorazowy skok czynszów. Skoro podstawowe regulacje ustawy nie
                      zdążyły się uprawomocnić przed poprawką, to nie wracamy do nich, tylko do
                      jeszcze wcześniejszej wersji ustawy. Czy mam rację ?
    • tomasz.urbas Komunikat OSWN 20.04.05, 15:09
      Komunikat
      Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości
      z dnia 20 kwietnia 2005 r.
      w sprawie: wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 kwietnia 2005 r.

      Streszczenie
      Właściciele nieruchomości uważają wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19
      kwietnia 2005 r. za sprawiedliwy i likwidujący wprowadzone w warunkach
      politycznego gangsteryzmu przez Parlament przy akceptacji Prezydenta
      Rzeczypospolitej bezprawie legislacyjne.
      OSWN sugeruje właścicielom dokonanie podwyżek czynszu w granicach uzasadnionych
      pełnymi kosztami utrzymania nieruchomości możliwie szybko.
      Jednocześnie zachęcamy do podjęcia działań celem uzyskania odszkodowań za
      szkody wyrządzone bezprawiem legislacyjnym od 1994 r.

      Bezpośrednie skutki wyroku dla właścicieli nieruchomości
      Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2005 r. w sprawie z wniosku Prokuratora
      Generalnego sygn. akt K 4/05 Trybunał Konstytucyjny stwierdził
      niekonstytucyjność:
      1.art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i
      o zmianie Kodeksu cywilnego, w części uniemożliwiającej podwyżki więcej niż o
      10 % rocznie po przekroczeniu przez czynsz poziomu 3 % wartości odtworzeniowej
      oraz
      2.art. 9 ust. 1a ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy
      i o zmianie Kodeksu cywilnego uniemożliwiający podwyżkę czynszu o więcej niż 10
      % w przypadku, gdy dotychczasowy czynsz nie był wyższy niż 3 % wartości
      odtworzeniowej, a podwyższony przekraczał ten poziom.
      Oba zaskarżone przepisy utracą swą moc obowiązującą z chwilą opublikowania
      treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, co nastąpi za kilka
      dni.
      Z chwilę wejścia w życie orzeczenia właściciele nieruchomości będą mieli do
      wyboru dwie drogi podwyżek. Pierwsza to podwyżki uzasadnione kosztami
      utrzymania nieruchomości formalnie bez górnego limitu, poddane ewentualnej
      kontroli sądowej. Druga to podwyżki czynszu o 10 % rocznie, których w zasadzie
      lokator nie może kwestionować na drodze sądowej.
      W istocie wyrok Trybunału oznacza możliwość podwyższenia czynszu do poziomu
      rynkowego, co wypełnia obietnicę ustawodawcy z 1994 r.

      Sugestie dla właścicieli nieruchomości
      Proponujemy, aby właściciele przygotowali się do podwyżek, które umożliwią
      sfinansowanie pełnych kosztów utrzymania nieruchomości. Z chwilą wejścia w
      życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego udostępnimy szczegóły techniczne tej
      operacji, które w praktyce zniweczą ewentualne próby lokatorów skutecznego
      zaskarżania uzasadnionych podwyżek do sądu.
      Podkreślamy, że na możliwość takich podwyżek jakie wywalczyliśmy, czekaliśmy
      ponad pół wieku. Stajemy przed życiową szansą aby wyrwać się z tragicznych
      skutków publicznej gospodarki lokalami. Nie zmarnujemy tej szansy!
      Jesteśmy przy tym świadomi, że polskiej klasie politycznej nie można ufać, a
      oczekiwanie na rozwój wydarzeń doprowadzi do ponownej utraty nabytych praw
      właścicieli nieruchomości. Ponadto organizacje lokatorskie zdradziły, że ich
      celem strategicznym jest bezprawne zmuszenie właścicieli nieruchomości do
      sprzedaży lokatorom lokali za jedynie 5-10 % ich rzeczywistej wartości,
      uzasadniając to niskimi kontrolowanymi przez Państwo czynszami (Komunikat
      Międzynarodowej Unii Lokatorów z marca 2005 r. sprawie wyroku Europejskiego
      Trybunału Praw Człowieka z dnia 22 lutego 2005 r. sygn. akt 35014/97)
      Podwyżki trzeba zatem wprowadzić szybko i to w sposób wysoce profesjonalny.

      Łagodzenie społecznych skutków podwyżek
      Sugerujemy, aby dokonując podwyżki właściciele nieruchomości informowali
      lokatorów o podjęciu działań w celu uzyskania od Skarbu Państwa
      zadośćuczynienia za bezprawie legislacyjne wyrządzane właścicielom
      nieruchomości przynajmniej od 1994 r. Można przy tym wskazać, że w przypadku
      uzyskania od Skarbu Państwa realnego zadośćuczynienia będzie ono przeznaczone
      m.in. na zlikwidowanie luki remontowej, co umożliwi w przyszłości znaczną
      obniżkę czynszu do poziomu pokrywającego koszty eksploatacji bieżącej,
      amortyzację i godziwy zysk. Szacunkowo można przewidywać, że w takim wypadku
      obniżka czynszu może sięgnąć nawet 30-50 %. Rozwiązanie to stanowi wypełnienie
      wskazań Trybunału Konstytucyjnego dotyczących konieczności systemowego
      rozwiązania problemu czynszów w Polsce. Z punktu widzenie interesu właściciela
      jest w praktyce neutralne, czy środki na remont kapitalny będą pochodzić od
      najemców, czy też od Skarbu Państwa.
      Ponadto proponujemy, aby w związku z podwyżkami czynszu do poziomu rynkowego
      jednocześnie sugerować lokatorom możliwość zawarcia w uzasadnionych przypadkach
      porozumień co do rozliczenia z częścią podwyższonego czynszu poprzez potrącenie
      ewentualnych zaszłości typu np. nakłady lokatora na ulepszenie przedmiotu
      najmu, nadpłaty czynszu dokonane przez lokatora. Rozwiązanie to umożliwi
      likwidację roszczeń lokatora po zakończeniu najmu poprzez ich wcześniejsze
      spełnienie przez właściciela w proponowanej wyżej formie.
      W przypadkach podyktowanych uzasadnionych względami humanitarnymi proponujemy
      sygnalizowanie lokatorom, że ewentualnie niezapłacona przez lokatora część
      dokonanej podwyżki może być przez właściciela umorzona na podstawie odrębnego
      oświadczenia woli np. przy okazji świąt.
      I wreszcie OSWN wystąpiło do organizacji lokatorskich z propozycją poparcia
      ewentualnych projektów zintensyfikowania pomocy lokatorom przez system dodatków
      mieszkaniowych.

      Odszkodowania
      W dniu 18 kwietnia 2005 r. powstała IUSTA CAUSA Spółka z o.o. (słuszna sprawa)
      z siedzibą w Gdyni przy ul. Korzeniowskiego 14. Udziałowcem spółki i członkiem
      jej zarządu jest Tomasz Urbaś – wiceprzewodniczący OSWN. Zadaniem tego podmiotu
      będzie dochodzenie odszkodowań od Skarbu Państwa za szkody wyrządzone
      właścicielom nieruchomości przez bezprawie legislacyjne. Najważniejsze cechy
      przygotowanego prawnego systemu dochodzenia odszkodowań to:
      1.uzyskanie zadośćuczynienia od Skarbu Państwa za wyrządzane właścicielom
      nieruchomości bezprawie legislacyjne w wysokości przeciętnie ok. tysiąc złotych
      za metr kwadratowy, które może posłużyć do sfinansowania remontu kapitalnego
      budynku,
      2.prowadzenie wszystkich czynności umożliwiających uzyskanie odszkodowanie na
      rzecz właściciela nieruchomości przez IUSTA CAUSA Spółka z o.o. bez
      konieczności osobistego udziału właściciela nieruchomości, w tym w trakcie
      rozpraw sądowych,
      3.bezkonkurencyjnie niskie koszty dochodzenia odszkodowań – ponad
      dziesięciokrotnie niższe niż w przypadku indywidualnego powództwa właściciela
      nieruchomości, obejmujące tak pełną obsługę prawną jak i wpisy sądowe,
      4.zasygnalizowanie wysuwanym roszczeniem, że za bezprawie legislacyjne należy
      ponieść odpowiedzialność finansową, co w przyszłości doprowadzi do zarzucenia
      na poły kryminalnych pomysłów niekonstytucyjnego łamania praw właścicieli
      nieruchomości przez Parlament,
      5.przygotowanie infrastruktury organizacyjnej pozwalającej na zapewnienie
      profesjonalnej obsługi kilkudziesięciu tysiącom właścicieli nieruchomości w
      Polsce.
      Strategicznym celem IUSTA CAUSA Spółka z o.o. jest uzyskanie odszkodowań dla
      minimum 10.000 właścicieli nieruchomości w Polsce. W takim przypadku kwota
      roszczenia wysuwanego w stosunku do Skarbu Państwa sięgnie ok. 2,6 mld zł.
      Przedsięwzięcie jest już całkowicie przygotowane od strony formalno-prawnej. W
      dniu 18 kwietnia 2005 r. rozpoczęliśmy realizację planu operacyjnego poprzez:
      1.dobór współpracowników na terenach objętych skutkami publicznej gospodarki
      lokalami,
      2.testy wersji betta systemu przetwarzania danych,
      3.przygotowanie centrum przetwarzania danych.
      Oczekujemy, że stan zaawansowania powyższych prac umożliwi pełne zaspokojenie
      oczekiwań właścicieli nieruchomości już w maju 2005 r. Wówczas rozpoczniemy
      zawieranie umów z właścicielami. Skierowania sprawy na drogę sądową można się
      spodziewać na przełomie 2005 i 2006 r. po wyczerpaniu przedprocesowych metod
      spełnienia świadczenia.

      Kontakty
      Helena Perlicka
    • tomasz.urbas Rzeczpospolita z 21.04.2005 Prawo co dnia 21.04.05, 08:52
      PRAWO MIESZKANIOWE Po publikacji wtorkowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego
      zostaną uwolnione czynsze

      Czynsze wolne, ale pod kontrolą

      Prywatni właściciele już przygotowują się do podwyżek. Zamierzają też wystąpić
      przeciwko państwu o wielomiliardowe odszkodowania.

      Od nowego roku właściciele budynków komunalnych, kamienic, spółdzielni mogą
      podnieść czynsz najwyżej o 10 proc. ponad 3 proc. wartości odtworzeniowej
      lokalu. Trybunał orzekł, że przepisy wprowadzające to ograniczenie naruszają
      konstytucję (chodzi o: art. 9 ust. 1 oraz 1a ustawy o ochronie praw lokatorów).

      Uznał też, że polskie władze nie dotrzymały słowa, choć w dwóch kolejnych
      ustawach o najmie, a potem o ochronie praw lokatorów obiecywały uwolnienie od 1
      stycznia 2005 r. czynszów za lokale kwaterunkowe.

      O wolne czynsze walczyli głównie właściciele prywatnych kamienic. Teraz
      triumfują.


      Lokatorzy i właściciele
      - Czynsze powinny wzrosnąć maksymalnie do ok. 15 zł za mkw. - ocenia Tomasz
      Urbaś z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości. Tyle - jego
      zdaniem - trzeba na kapitalne remonty kamienic.

      Stowarzyszenie chce zdobyć pieniądze jeszcze inaczej. Powołało do życia spółkę
      IUSTA CAUSA (słuszna sprawa). Przygotowuje ona zbiorowy pozew o odszkodowanie
      za szkody, jakie przyniosło 10-letnie ograniczanie podwyżek. Szacujemy - mówi
      Urbaś - że podpisze się pod nim 10 tys. właścicieli. W sumie ich roszczenia
      wyniosą 2 mld 600 mln zł. Podstawą żądań będą dwa wyroki: Trybunału
      Konstytucyjnego oraz z 22 lutego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

      Strasburski sąd stwierdził jasno, że polska ustawa o ochronie praw lokatorów
      narusza protokół nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
      wolności. Ten stan rzeczy trwa nieprzerwanie od 1994 r. (tj. od daty
      przystąpienia Polski do konwencji).

      Lokatorzy są przerażeni. - Czynsze podniosą przede wszystkim właściciele
      kamienic. Mieszkają u nich głównie starsze osoby, które już teraz ledwo wiążą
      koniec z końcem - przewiduje Alicja Sarzyńska z Polskiego Zrzeszenia Lokatorów.

      Dla kogo podwyżki
      Uwolnienie czynszów dotyczy także: gmin, spółdzielni, przedsiębiorstw
      państwowych (lub spółek z przewagą skarbu państwa), instytucji państwowych,
      starostw (lub sejmików województw) zarządzających mieszkaniami skarbu państwa.

      Już wkrótce najemcom kwaterunkowym będą mogli podnieść czynsz tyle, ile zechcą.
      Muszą się jednak trzymać wskazówek ustawy o ochronie praw lokatorów.


      Jakie zasady
      Ta dzieli podwyżki na dwie kategorie: do i ponad 10 proc. czynszu
      przekraczającego 3 proc. wartości odtworzeniowej.

      Do 10 proc. można wprowadzić je bez problemu. Wystarczy dotrzymać miesięcznego
      terminu wypowiedzenia. Najemca nie będzie mógł żądać od właściciela
      uzasadnienia podwyżki ani kalkulacji kosztów.

      Przy podwyżce ponad 10 proc. termin wypowiedzenia musi być co najmniej
      trzymiesięczny. Właściciel musi także na żądanie lokatora poinformować go na
      piśmie, dlaczego podnosi komorne oraz przedstawić kalkulację. Ma na to 7 dni.

      Lokator ma dwa wyjścia. W ciągu 2 miesięcy złożyć do wydziału cywilnego sądu
      rejonowego pozew kwestionujący jej wysokość. Może też odmówić przyjęcia
      podwyżki, wówczas umowa najmu ulega rozwiązaniu po upływie okresu
      wypowiedzenia.

      Ale uwaga!
      Przepisy pozwalają na podwyżki nie częstsze niż raz na pół roku.

      RENATA KRUPA-DĄBROWSKA

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050421/prawo/prawo_a_10.html
    • jml13060 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 21.04.05, 09:33
      Intryguje mnie pewien problem, a może nawet kilka.

      Co ma zrobić właściciel w sytuacji, kiedy w sądzie I instancji (od sierpnia
      2004 do ???) jest rozpatrywany jego pozew o eksmisję ?

      Czy właściciel może wtedy podwyższyć kwotę czynszu (raczej odszkodowania),
      która obowiązywałoby najemcę (raczej osobę bez tytułu prawnego do lokalu) do
      czasu faktycznego wykonania eksmisji ?

      Co się stanie, jeśli nowa stawka zostanie zakwestionowana ? Która
      sprawa "zawiśnie" ?

      Pozdrawiam
      • profis1 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 21.04.05, 10:14
        Odszkodowanie nie jest czynszem, tylko rekompensatą dla właściciela za
        bezumowne korzystanie z lokalu przez osobę,zajmującą lokal bez tytułu prawnego.
        Wyrok TK nic więc w tej sprawie nie zmienia.
        Moja sprawa o ekmisję lokatora trwa jeszcze dłużej (mała pociecha).
        Pozdr.
        • jml13060 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 21.04.05, 10:54
          Wybacz, ale nie zrozumiałeś mojego problemu. To, że czynsz jest czym innym niż
          odszkodowanie, to ja dobrze wiem.

          Jeszcze raz :

          1. po dokonaniu wypowiedzenia pobieram od lokatora odszkodowanie równe
          czynszowi sprzed wypowiedzenia.
          2. proces sądowy o eksmisję trwa i bedzie trwał miesiącami/latami (inny
          problem).
          3. orzeczenie TK po jej publikacji w DzU umożliwia właścicielom podwyżkę
          czynszów.
          4. Czy p.3 dotyczy również odszkodowania za bezumowne korzystanie z
          nieruchomości w warunkach po wypowiedzeniu umowy najmu i trwającego procesu o
          eksmisję ?
          5. Jeśli tak, to jak to zgrabnie zrobić, żeby osoby mieszkające u mnie bez
          tytułów prawnych i sędziowie nie uznali, że odstępuję od pozwu i zawieram z
          umowę najmu na nowych warunkach ? No bo ja nie chcę nikomu i niczego wynajmować
          (generalnie i na zawsze).

          Tylko tyle.
          • tomasz.urbas Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 21.04.05, 12:54
            Wyrok TK nie dotyczy odszkodowań.
            Właściciel nie mógł i nie może podwyższyć odszkodowania ponad ostatni czynsz
            należny od lokatora przed upływem terminu wypowiedzenia. Generalnie leży wręcz
            w interesie właściciela, aby to odszkodowanie było jak najniższe, bo... wówczas
            odszkodowanie od gminy będzie większe. A tu będzie wszak potrzebny bat na gminę
            po wyroku eksmisyjnym. Uogólniając właściciel, które ma podstawy prawne do
            eksmisji lokatora przed zamierzoną podwyżką, powinien je wykorzystac i
            zrezygnować z podwyżki, wypowiedzieć najem i skierowac sprawę do sądu o
            eksmisję, a potem uderzac w gminę. W przypadku wątpliwości co do skuteczności
            wypowiedzenia, można posłużyć się następujacą formułą: "Z ostrożności, na
            wypadek istnienia stosynku najmu, niniejszym wypowiadam dotychczasową wysokość
            czynszu i ustalam czynsz w wysokości .... "itd.
            Pozdrawiam
            • jml13060 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 21.04.05, 14:00
              Setne dzięki.

              Mam jeszcze jedną nietypową sytuację (taką ku rozbawieniu publiki). Oto 'mój'
              lokator z własnej i nieprzymuszonej woli z początkiem tego roku podniósł sobie
              czynsz (taki podaje tytuł przy wpłatach, choć toczy się proces o eksmisję) o
              10%. Nie kontaktując się ze mną, sam go sobie obliczył, ... i fajnie bo jeszcze
              na początku jako-tako płacił. Po dwóch miesiącach stracił impet i znowu mi wisi
              za ok. 2 miesiące.
              • krotki urbaś ma rację 21.04.05, 16:23
                na winno zależec by czynsz "przed" eksmisjabył jak najniższy bo.... wóaczas
                mamy jakiekolwiek szanse na odszkodowanie - przy czynszu wolnym wynosi ono "0" -
                Zatem nie radze podwyższać a grzecznie czekac na wyrok , bo dzisiejsze
                podywższenie nic nie zmini jak nie płacil, nie bedzie płacil tyle że w"więcej"
                natomiast jst problem przy płacących 3 latkach, tu sytuacja jest inna może
                podwyżka "zmobilizowac" lokatpora do opuszczeniu nas i pozostawieniu nas w
                nieutulonym żalu!!!

                Pozdrawiam
    • krotki czas wygasić dyskusję na forach zewnętrznych 21.04.05, 16:43
      dyskusja ta zreszta jest i tak dośc korzystana dla nas i niemrawa jakos wielcy
      krzykarcze zamilki dostali "po łbie i tyle". Teraz czas przygotowac sie do
      kwesti :

      1/ podwyżek
      a/ zamęt prasowy bedzie okrótny - i musi byc bo niektóre wrzody nabrzmiały (
      np. lokal na krakowskim za 10 zł gdzi można wziąśc lekko 50 zła a na kancelarie
      nawet i 100zła!) gazety beda szczuły niemiłosiernie np. w GW w Łodzi pisza
      mieszka 70 tys łodzian - ok czyli jak po 4 osoby to chodzi o 17 tys mieszkan !!
      tak ale jak to kiepsko brzmi!!! dlatego trzeba teraz przyjac dwe metody
      postępowanie
      I/ prostowac gdzie sie da i pokazywac właściwa skalę!!
      II/ wyniośle zachoac milczenie i przeczekac na zasadzie "psy szczekają
      karawana jedzie dalej"

      b/monitorowac ruchy a szczególnie
      I/ ilośc podwyżek i wysokośc w Wa-wei i innych wielich miastach
      II/ ilośc wezwan do kalkulacji
      III/ ilośc lokatporow którzy sie wyprowadza
      IV ilośc lokatorów godza sie na nowy czynsz
      V/ ilośc spraw do Sądu
      VI/ sprawy w sądzie kiedy i jak sie kończą
      c/ przygotoac sie na kontratak Sejmu w ostatnich dniach ale też i nowego
      uwaga na PiS!!!!!! najlepiej odzyskac maksymalną ilośc lokali, ba!!!


      2/ odszkodowania
      a/ tu najażniejsze wspierac Czapską ? czy ktos je wyśle kwiatay jak nie to
      sie moze sam pchnę ale jak ja znaleść ?
      b/ pokazywac siłe ale i gotowośc do ugody - "kto szybko daje dwa razy daje"
      c/ wyliczona kwota odszkodowania 1000zł za 1 m 2 - jest, jak gdzieś juz
      liczyłem, realna ale......... jak przejdzie 15 % zabużanom to i u nas to będzie
      max ale to i tak bardzooooooooo dużo ale nie wierze ze w gotówce tu mozna byc
      elastycznym np. w podatkach!!
      d/ nie wiem co znaczy 1/10 indywidualnych kosztów ktos z poznania podawał
      juz jakieś kwoty należaloby zrobic inaczej - ustalić wpisowe np. 10 zł i majac
      np 10 tys wpisów miec jakies tam pioeniaze na dzałalność i legitymacje do
      rozmów z rządem! a później - oby nie!! jak bedzie są śadu szła zbiorówka
      doplata - a dla nowych podwójna!!!!potrójna!!! ale to juz bolesne bo jak koszty
      1000 zł to ja 990 a ktos 1980 zła!!!! ( wysokie wpisowe odstraszy ludzi a
      trzeba to ustalic tak by było ludzi jak najwięcej!!)
      e/ na razie zbirac siły i czekać......................


      Trudne idą czasy ..... wbrew pozorom walka sie dopiero zaczyna bo.... pozwolili
      ja zaczać daje no normalnośc 5 lat!!!!

      • tomasz.urbas krotki ma racje :) 22.04.05, 08:46
        Walka rzeczywiście dopiero się zaczyna. Dopiero teraz mamy bowiem wyjątkowo
        klarowny stan prawny. Tak zarówno jeżeli chodzi o potwierdzenie bezprawia
        legislacyjnego, jak i formalne podstawy dochodzenia odszkodowań.
        Z uwagi na realizowaną strategię nie możemy jeszcze zdradzić szczegółów
        zamierzenia. Przedstawię wstępne dywagacje.
        Przeciętne roszczenie właściciela wyniesie ok. 260.000 zł (średnio właściciele
        maja po 4-5 lokale o pow. ok. 60 m2). Przy indywidyualnym powództwie wpis
        sądowy od tej kwoty wynosi 14.600 zł. I to jest pierwsza bariera. Przeciwnikiem
        będzie Skarb Państwa. Mamy drugą barierę - lęk o wojowanie z Państwem.
        Właściwość rzeczowa sądu - Sąd Okręgowy w Warszawie. To jest trzecia bariera.
        No i koszty adwokackie ...
        Można generalnie ująć, że powyższe okoliczności tamują wszelkie myśli o
        pozywaniu Skarbu Państwa (nie tylko nas, ale również przemysłowców, ziemian,
        zabużan).
        Znaleźlismy zgrabne, wręcz wirtuozowskie rozwiązanie wszystkich tych problemów.
        Nie mamy bowiem wątpliwości, że sprawa trafi do sądu. Naturalnie po
        przedprocesowych próbach rozwiązania konfliktu. Nieoznacza to oczywiście
        konieczności oczekiwania na wyrok. Zapewnie taniej będzie Skarbowi Państwa
        zawrzeć ugodę. A jak nie? To i tak wygramy! Więcej, z odsetkami!
        Musimy wyrwać należne nam pieniądze, aby wyremontowac domy. Jeżeli tego nie
        zrobimy przegrywamy i przegrywać będziemy z konkurencją. A przy okazji okaże
        się jak kosztowne są pomysły Banach & co. (której jeszcze raz serdecznie
        dziękujemy za grudniowe prezenty).
        Jak tylko będziemy gotowi (za kilka tygodni) damy znać. Ale generalnie
        odliczanie już się zaczęło.
        Pozdrawiam
        tomasz.urbas@wp.pl
        Pozdrawiam

    • jml13060 Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 22.04.05, 12:06
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2668830.html
      Małgorzata Zubik 21-04-2005 , ostatnia aktualizacja 21-04-2005 23:30

      Co zrobić z lokatorami, którzy nie płacą czynszu? Tych, którzy śmieją się w
      twarz uczciwym sąsiadom i administracji, urządzają burdy i niszczą mieszkanie,
      trzeba wyrzucić. Nie mogą przecież czuć się bezkarnie. Jednak nie można
      stłoczyć w jednym miejscu dziesiątek eksmitowanych

      A takie właśnie są plany władz Warszawy. W południowej części miasta zamierzają
      wynająć cztery budynki dla 200 eksmitowanych. Duże pokoje dla czterech-ośmiu
      osób, wspólne łazienki i kuchnie - pomieszczenia tymczasowe. Zgodnie z nowymi
      przepisami można do nich eksmitować ludzi, którzy jeszcze rok temu trafiliby na
      bruk (takich eksmisji było 119), bo sąd nie przyznał prawa do lokalu
      socjalnego. Pomysł samorządu, o którym piszemy w tym tygodniu, wzbudził
      kontrowersje: są głosy krytyki, ale wielu osobom takie rozwiązanie odpowiada.



      Żeby nie było widać

      Czy rzeczywiście najlepiej zamknąć eksmitowanych w jakimś ogrodzonym i dobrze
      strzeżonym miejscu - takim, którego nie widać z naszych ładnych mieszkań i
      ulic? Jeden z naszych czytelników podpowiada nawet, by wyrzucić ich do Siedlec.
      Można i do Pcimia - odetchniemy z jeszcze większą ulgą.

      Jednak ci, którzy znają enklawy biedy stworzone odgórną decyzją, ostrzegają: to
      byłby błąd! Problem zlikwidowałoby się tylko na chwilę. Owszem, komornik
      wyrzuci Kowalskiego nie na ulicę, ale pod dach. Tylko co się pod tym dachem
      dzieje przez kolejne lata, mało kogo potem obchodzi. Chyba że coś się spali
      albo kogoś w okolicy napadną. Zza biurka nie widać ludzi, którzy boją się
      przechodzić koło takich osiedli jak to przy Dudziarskiej na Olszynce
      Grochowskiej czy Palisadowej (Wólka Węglowa).

      Nietrudno sobie wyobrazić, co będzie, gdy kilku blokowych terrorystów trafi do
      wspólnego pokoju. Zwolennicy baraków powiedzą: "Niech się pozabijają, co nas to
      obchodzi". A powinno. Jeśli trzej tacy z nich pójdą kraść, pewne jest, że zrobi
      to też czwarty współlokator, dotąd uczciwy. Potem piąty i szósty. Stracimy
      wszyscy.



      Sposób na pomoc

      Lepsze są rozwiązania długofalowe. Stowarzyszenie Otwarte Drzwi w zeszłym roku
      uratowało 14 bezdomnych. Przekonało do pomysłu m.in. urzędników na Woli. Miasto
      dało pustostany, niektóre niezamieszkane od siedmiu lat. Stowarzyszenie
      zapewniło remont. Bezdomnych rozproszono po zwykłych kamienicach.

      Koszt projektu to 280 tys. zł. Pieniądze od Ministerstwa Polityki Społecznej,
      wojewody i sponsorów. Bezdomni zdobyli nowe kwalifikacje. Pracują prawie
      wszyscy. Legalnie (to warunek programu).

      Prezes stowarzyszenia Anna Machalica wyliczyła, że taka pomoc to czysty zysk
      dla państwa: każda złotówka wydana w programie przynosi w ciągu pięciu lat 20
      zł (bo dawni bezdomni płacą podatki, ZUS i czynsz miastu). Są też efekty
      społeczne. Do bezdomnego, który przez całe lata nie widział się z rodziną,
      przyjeżdża syn, odwiedzają go wnuki. Wprawdzie puka też sąsiad z wódką, ale
      bezdomny odmawia. Dlaczego? Bo jest kontrola i pomoc: co miesiąc wspólne
      spotkania i niezapowiadane wizyty składane przez pracownika socjalnego i osoby
      ze stowarzyszenia. Opieka trwa blisko trzy lata.

      W tym roku stowarzyszenie chce włączyć do programu również eksmitowanych.
      Zamierza dać klucze do mieszkań socjalnych 30 osobom. Szuka pustostanów.
      Warszawski samorząd ma ich aż około 2 tysięcy. Wystarczy więc trochę dobrej
      woli, jak w zeszłym roku na Woli.
    • henryk.tubacki Re: Czynsze w TK sygn. K 4/05 - 19.04.2005 PAP 22.04.05, 22:39
      Gazeta.pl > Wiadomości > Informacje agencyjne
      Piątek, 22 kwietnia 2005

      SLD wzywa rząd, by pomógł najemcom mieszkań w prywatnych kamienicach
      PAP 22-04-2005, ostatnia aktualizacja 22-04-2005 13:27

      22.4.Warszawa (PAP) - Klub SLD wezwał w piątek rząd, aby pilnie przekazał
      dodatkowe pieniądze gminom tak, by mogły za skromniejszą opłatą podnajmować
      mieszkania od prywatnych właścicieli i w ten sposób wesprzeć najuboższych
      najemców tych lokali i uchronić ich od eksmisji

      Apel ten wiąże się z przewidywanymi przez posłów SLD skutkami uchylenia przez
      Trybunał Konstytucyjny ustawy wprowadzającej ograniczenia w podwyżkach
      czynszów w prywatnych kamienicach

      We wtorek TK orzekł, że ustawa ograniczająca poziom podwyżki czynszu do 10
      proc. rocznie w sytuacji, gdy czynsz przed podwyżką był niższy lub równy 3
      proc. wartości odtworzeniowej mieszkania, jest niezgodna z konstytucją

      W związku z decyzją Trybunał - oceniają posłowie SLD - większość właścicieli
      kamienic prawdopodobnie podniesie czynsze, "niejednokrotnie będą to znaczne
      podwyżki i w znacznej mierze dotyczyło osób starszych oraz niezamożnych
      rodzin, które już dziś często nie stać na opłaty za mieszkanie"

      Posłowie SLD - głosi oświadczenie klubu Sojuszu przedstawione na piątkowej
      konferencji prasowej przez Alicję Murynowicz - są zaniepokojeni potencjalnym
      zagrożeniem około 600 tys. osób mieszkających w kamienicach należących do
      prywatnych właścicieli

      Posłanka SLD przypomniała, że przepis o ewentualnym podnajmowaniu lokali u
      właścicieli przez samorządy został zaproponowany przez rząd, dlatego do niego
      w tej sprawie apeluje klub Sojuszu

      Zdaniem posłów SLD, ani obecne zasiłki mieszkaniowe, ani obostrzenia co do
      trybu wprowadzenia podwyżek i możliwości odwołań od nich w sądzie, nie
      uchronią w przyszłości wielu tysięcy ubogich osób od eksmisji, "skazując ich
      na życie w lokalach zastępczych o znacznie obniżonym standardzie, których
      zresztą już dziś brakuje"

      Murynowicz powiedziała, że SLD ma nadzieję, iż "organy państwa tak skutecznie
      broniąc konstytucyjnych praw właścicieli nieruchomości" (to rząd zaskarżył do
      TK ustawę ograniczającą podwyżki czynszów), będą też w stanie "dostrzec obawy
      i strach słabszych ekonomicznie Polaków". (PAP) mok/la/ mag/
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2669444.html

      Może wreszcie przestaną gminy wydawać pieniądze na niepotrzebne kampanie, by
      dać zarobić firmom "kolesiów" władzy, a pieniądzę będą bardziej racjonalniej
      wydawane.
      Znam ulice w Poznaniu w dobrym stanie, wielokrotnie remontowane.
      Pozdrawiam
    • krotki nawet trybuna cos zauwazyła 24.04.05, 21:47
      W Trybunie, generanie, zbyt bystrzy dzinnikarze nie pisuja ale to co tam
      znalazlem jest ciekawe

      No i mamy co miało być – mieszkanie jest tylko towarem. Chronieni dotąd
      lokatorzy prywatnych kamienic też staną się zwykłymi uczestnikami rynku
      mieszkaniowego. Dla wielu z nich oznacza to utratę dachu nad głową. Taką
      perspektywę otwiera wyrok Trybunału Konstytucyjnego uwalniający czynsze.

      Polska Unia Właścicieli Nieruchomości uspokaja, że komorne gwałtownie nie
      wzrośnie. Jej szef, Mirosław Szypowski sam chyba w to nie wierzy. Pamiętamy go
      jako uczestnika programu „Sprawa dla reportera”, w którym prezentowano
      drastyczne przypadki poczynań kamieniczników wobec lokatorów. Żeby się ich
      pozbyć, stosowano wymyślne szykany, łącznie z zamurowaniem drzwi wejściowych do
      budynku. Prezes Szypowski był tym wyraźnie speszony i w końcu wykrzyczał, że
      tacy właściciele domów szkodzą sprawie, bo budzą w społeczeństwie strach przed
      przywróceniem w mieszkalnictwie gospodarki rynkowej. Ale w końcu do tego
      doszło, a strach zatacza coraz szersze kręgi. Już dzisiaj jedna trzecia
      polskich rodzin zalega z płatnościami czynszów i nie są to bynajmniej tylko
      wykolejeńcy i cwaniacy, którzy lubią mieszkać na koszt innych.
      Problemy narastały od lat i żaden rząd czy parlament nie chciały się nimi
      zająć. W roku 1994 uchwalono, że czynsze będą regulowane przez 10 lat, a
      później uwolnione. Było to coś w rodzaju umowy społecznej. Nie wiadomo jednak,
      czemu miała służyć, bo w tym czasie nie zrobiono nic, żeby powstało więcej
      tanich mieszkań. Nawet Towarzystwa Budownictwa Społecznego mają ofertę nie dla
      ubogich. W tej sytuacji właściciele kamienic mogą dyktować warunki, bo rynek
      wchłonie wszystkie mieszkania. Wcale się nie zdziwimy, gdy czynsze wzrosną o
      100 czy więcej procent i gdy w niejednej kamienicy rozgorzeje wojna domowa.
      Czym innym jest bowiem święte prawo własności, a czym innym prawo do przeżycia.

      Cały kłopot spadnie teraz na gminy. Powinny one bowiem uboższym lokatorom
      wypłacać dodatki mieszkaniowe. Przysługują one tym osobom, których dochód na
      członka rodziny nie przekracza 110 proc. najniższej emerytury, czyli nieco
      ponad 600 zł. Nie mogą też oni zajmować dużego mieszkania (dwie osoby do 40
      mkw.). Jest jeszcze jeden warunek – lokatorzy muszą przeznaczyć na czynsz 12
      proc. dochodów gospodarstwa domowego. Resztę pokrywa gmina. Przy wysokich
      czynszach ta reszta też wzrośnie. Skąd gminy wezmą pieniądze na zwiększone
      wydatki, nie wiadomo.
      Przeciętne czynsze w polskich miastach wynoszą obecnie ok. 6 zł za 1 mkw.
      Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie dochodzą do 11 zł za 1 mkw. Do tego trzeba dodać
      koszty energii elektrycznej czy cieplnej. Już dzisiaj więc za mieszkanie 40
      mkw. trzeba płacić ok. 500 zł. Gdy czynsze wzrosną, wielu osobom zajrzy w oczy
      widmo głodu albo eksmisja.
      Państwo nie może patrzeć na to wszystko obojętnie. Trzeba wyraźnie rozgraniczyć
      tych, którzy płacili dotąd niewiele i mieszkali w eleganckich kamienicach oraz
      atrakcyjnych dzielnicach. Tych, którzy nie płacą, choć mają z czego. I tych,
      którym na wszystko brakuje, choć starają się jak mogą. Tym ostatnim trzeba
      pomóc mimo budżetowej mizerii. Trzeba też ich chronić przed bezdusznym
      traktowaniem. W przedwojennej Rzeczypospolitej już w roku 1924 zapisano w
      ustawie, że właściciel może odstąpić od umowy wynajmu, gdy ktoś nie płaci
      komornego przez dwa kolejne miesiące. Nie dotyczyło to jednak sytuacji, „gdy
      zaległość powstała z powodu braku pracy lub w ogóle nędzy wyjątkowej”. Takich
      przypadków będziemy mieli wkrótce wiele.
      Nie ma obecnie w Polsce ważniejszych problemów niż ogromne bezrobocie i
      dramatyczny brak mieszkań. Gdyby ktoś w porę pomyślał, opracował sensowny
      program i znalazł środki na jego realizację, to mogłyby się one wzajemnie
      zlikwidować, albo przynajmniej wyraźnie ograniczyć. Wyjściem są bezrobotni na
      budowie.



      --------------------------------------------------------------------------------


      Zamieszkać w komórce
      Helena Denis, wiceprezes Polskiej Unii Lokatorów:
      – Skutki uchylenia tej ustawy przez Trybunał Konstytucyjny będą dla wielu ludzi
      bardzo dotkliwe. Najpierw właściciele wprowadzą uwolnione czynsze, a później
      posypią się pozwy do sądów o eksmisję. Nie spodziewam się, żeby wyroki były dla
      lokatorów korzystne. W większości przypadków decydować będzie to, że powstała
      zaległość w płaceniu czynszu. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem nie wolno
      eksmitować ludzi na bruk. Powiedziano jednak, że można przenieść lokatorów do
      pomieszczenia tymczasowego. Musi w nim być dostęp do czerpania wody i urządzeń
      sanitarnych oraz światło dzienne. To mogą być po prostu komórki. Ma je zapewnić
      albo właściciel, albo gmina. (R)


      --------------------------------------------------------------------------------

      CZESŁAW RYCHLEWSKI
      <<powrót



      to miANOWICIE ŻE DOSTRZEGAJA CHBA PO RAZ PIERWSZY ŻE W KAMINICACH MIESZKAJA
      RÓZNI LUDZIE!!!!
      • jml13060 Odium zła 25.04.05, 15:06
        Wniosek dziennikarzy jest chyba następujący - Sędziowie Trybunału
        Konstytucyjnego są złymi ludźmi. Co gorsza - wstrętnymi liberałami. Całe odium
        zła spada na nich i tych wrednych kamieniczników, krwiopijców. Oni są winni !!!
        Dobry parlament, dobry senat, dobry PiS, dobry kaczor, dobry SdPl, dobry SLD,
        dobry prezydent, dobry rpo. Zły Safian, zły Trybunał, zła Europa, zła Hutten-
        Czapska (franca jedna). "Mamy kłopot" panie Donaldzie.
    • krotki poznań - Tubacki 26.04.05, 22:31
      Czynszowy bigos


      Henryk Tubacki z OSWN
      (fot. )


      – Oczywiście, że właściciele będą podnosić czynsze – twierdzi Henryk Tubacki z
      Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości. Już w przyszłym
      tygodniu lokatorzy mogą otrzymać wypowiedzenie warunków najmu.

      W zeszłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ograniczenia podwyżek
      czynszów zawarte w obowiązującej od stycznia, znowelizowanej ustawie o ochronie
      lokatorów są niezgodne z Konstytucją. Tak więc przepisy te (tylko dotyczące
      ograniczeń w podwyżkach) przestaną obowiązywać w przyszłym tygodniu.

      W praktyce oznacza to pełne uwolnienie czynszów. Właściciel może z końcem
      miesiąca, zachowując trzymiesięczny termin wypowiedzieć warunki najmu i ustalić
      dowolnie wysokie komorne. To – jeśli wypowiedzenie dostanie przed końcem
      kwietnia – zacznie płacić w sierpniu. – Nie w każdym przypadku tak będzie –
      mówi Anna Borucka-Cieślewicz, posłanka PiS z Poznania, prezes Stowarzyszenia
      Ochrony Praw Lokatorów i Spółdzielców

      – Jeśli lokator uzna, że podwyżka jest bezzasadna, może zażądać jej pisemnego
      uzasadnienia, gdy to go nie przekona odwołać się do sądu. Do czasu
      rozstrzygnięcia sprawy będzie płacił tyle, ile przed podwyżką. Najboleśniej
      odczują wyrok lokatorzy z Poznania. Tu w prywatnych kamienicach jest ich
      najwięcej. W pozostałych miastach Wielkopolski skala problemu jest mniejsza.
      Właściciele prywatnych kamienic w Kaliszu jak na razie niezbyt chętnie
      wypowiadają się na temat orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

      – W tej chwili trudno mówić o reakcji właścicieli, skoro przepis nie został
      jeszcze nigdzie opublikowany – mówi Krzysztof Pietrzak, prezes Stowarzyszenia
      Właścicieli Nieruchomości z Kalisza.

      Ile to kosztuje?

      – Czynsz pozwalający u- trzymać dom w takim stanie, żeby spełniał wymogi choćby
      nadzoru budowlanego powinien w Poznaniu wynosić ok. 20 zł za metr. I taki
      będzie – mówi Henryk Tubacki – Kto będzie brał mniej naraża się na to, że z
      czasem kamienica mu się zwyczajnie rozsypie. W mniejszych miastach, takich jak
      Leszno czy Kalisz, obecne czynsze zaspokajają oczekiwania właścicieli i
      pozwalają pokryć koszty utrzymania budynków. Tam dotychczas obowiązujące 3
      proc. wartości odtworzeniowej budynku to cena rynkowa.

      Na wielu lokatorów padł blady strach.

      – Już teraz płacę prawie 300 złotych miesięcznie, a moja emerytura wynosi
      niespełna 800 złotych – mówi Halina Kucharska z Kalisza Podniesienie komornego
      o 10 procent będzie jak dla mnie bardzo drastyczne.

      Wszyscy są zgodni co do tego, że kłopoty z płaceniem czynszu to nie problem
      właścicieli.
      – Z własnej kieszeni też 20 zł za metr powinni płacić bardzo nieliczni, których
      na to stać – dodaje Tubacki – Pozostali powinni otrzymać pomoc od państwa lub
      samorządu.

      – Problem jest nie nowy. Aby rozwiązać tę kwestię wprowadzono ograniczenia
      czynszów na 10 lat. Jednak rządy i gminy ten czas przespały. Mieszkań
      socjalnych przybyło zbyt mało, nie ma też systemowych rozwiązań pozwalających
      wszystkim potrzebującym otrzymać pomoc finansową. Trzeba je pilnie wypracować –
      uważa Borucka-Cieślewicz.

      Nieunikniony zamęt

      Szanse, że w kwartał znajdzie się rozwiązanie, którego nie udało się znaleźć
      przez 10 lat, są nikłe.

      – Każda nowelizacja ustawy wymaga czasu. Okres przejściowy oznacza zamęt,
      którego nie da się uniknąć. Czy jednak podwyżki czynszów będą naprawdę masowe
      nie sposób dziś przesądzić.

      – Myślę, że prywatni właściciele też będą się bać za bardzo podnosić czynsze.
      Jak przesadzą, stracą lokatorów – mówi Barbara Gruszka.

      – Na rynku mieszkaniowym jest konkurencja – mówi Anna Jabłońska, pełnomocniczka
      właścicieli kamienicy na poznańskim Łazarzu. – Robimy remonty, żeby przyciągnąć
      ludzi, gdy zwolni się jakiś lokal. Skądś na te inwestycje trzeba mieć. Ale
      lepiej zażądać niższego czynszu i mieć lokatora, niż żeby mieszkanie stało
      puste.

      Barbara Gruszka lokatorka kamienicy na poznańskim Łazarzu

      Wiem, że teraz właściciele mogą podnosić czynsz na dowolną wysokość. Ale wierzę
      w ich zdrowy rozsądek. Jak podniosą za bardzo, mogą pozbyć się lokatorów. Teraz
      mieszkania na rynku są, a okazje też się trafiają.

      Anna Jabłońska pełnomocniczka właścicieli kamienicy

      Czynsze trzeba podnosić rozsądnie - wypośrodkować między możliwościami najemców
      i kosztami utrzymania i remontów domu. Ale największy problem to ogromne
      trudności w pozbyciu się lokatorów, którzy nie płacą w ogóle.

      Magdalena Gościńska, Monika Kaczyńska

      • henryk.tubacki Re: poznań - Tubacki w Gazecie Poznańskiej 27.04.05, 00:52
        podaję link do powyższego artykułu w Gazecie Poznańskiej:
        poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/470612.html

        Na pierwszej stronie wydania drukowanego tytuł przewodni numeru jest taki:
        Danie narodowe: czynszowy bigos

        Oczywiście przy składaniu numeru pomylono, że w przyszłym tygodniu będą
        podwyżki.
        Oczywiście najpierw musi zostać opublikowany wyrok TK w Dz.U. i dopiero nożna
        wysyłać lokatorom podwyżki. Jakie podwyżki?
        Proponuję monitorowanie serwisu www.kamienice.info.pl , tam
        opublikujemy szczegóły zasad podwyższania i kalkulacji podwyżek dla celów
        dowodowych postępowania sądowego na wypadek ewentualnych pozwów lokatorskich
        kwestionujących podwyżki.
        Pozdrawiam
    • henryk.tubacki Czynsze w TK sygn. S 1/05 - Sygnalizacja TK 17.07.05, 20:59
      Na stronach serwisu właścicieli www.kamienice.info.pl w nowosciach:
      www.kamienice.info.pl/nowosci/nowosci1.htm opublikowałem
      pisemną Sygnalizację TK o stwierdzonych uchybieniach i lukach w przepisach
      regulujących opłaty za używanie lokali mieszkalnych (OTK sygn. S 1/05).
      Rzeczpospolita na swoich łamach opublikowała omówienie tej
      Sygnalizacji TK.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050715/prawo/prawo_a_9.html

      Zapraszam do zapoznania się z tym stanowiskiem TK opisamym w Rzeczpospolitej
      i z oryginalną treścią tej Sygnalizacji.

      Obecnie wraz z gronem moich przyjaciół - właścicieli, rozpocząłem pracę nad
      rozbudową funkcjonalnej części tego serwisu, z zamiarem uzupełnienia mojego
      serwisu o istotne elementy których brak zauważają właściciele w kontaktach
      mailowych ze mną. Ja wakację spędzam w domu, przy komputerze i w kontaktach z
      właścicielami, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będę mógł opublikować
      kolejne podstrony do "encyklopedii" serwisu www.kamienice.info.pl .
      Jest to duże wyzwanie, ale wspólnie jesteśmy w stanie to wykonać.
      Po opublikowaniu wspomnianych podstron serwisu przywrócę do życia też moje
      forum na kamienicy.info.pl, jednak wpierw zamierzam opublikować wspomniane
      podstrony, tak aby to forum było lepszym uzupełnieniem wiedzy niż
      dotychczasowe dyskusje na "shakowanym" forum.
      Pozdrawiam Henryk Tubacki
      • krotki Re: Czynsze w TK sygn. S 1/05 - Sygnalizacja TK 17.07.05, 22:57
        najbardziej rozbawił mnie komentarz w rzepie "Miejmy nadzieję, że postanowienie
        TK będzie lekturą obowiązkową dla parlamentu przyszłej kadencji"
        hmmmmm a cóz to jest sygnalizacja? wg art 4 ust 2 - niczym. No może lekturą
        obowiązkowa ale co z niej wynika - nic . Nie ma żadnej mozliwości egzekucji
        takiej sygnalizacji. Być może3 dlatego dość, powiedzmy delikatnie, mało
        prawniczo została udokumentowana została. 6 stron koncertu życzczeń - życzeń o
        któchych jest mowa juz od 16 lat i nie sa niczym ani nowym ani odkrywczym
        wystarczy zajrzeć na strone p. OSWN. Sygnalizacja to zdecydowana wiekszośc
        truizmów do tego nie poparte żadnymi argumentami ( np. z orzecznictwa
        Strasburkiego!!). Jest jedyne porównanie ( właściwie dlaczego akurat takie??? -
        czyżby tylko takie było znane sądziem TK?? ) do innego systemu a
        konkretnie "zwierciadła". Od ręki mogę wskazac 10 innych systemów równie, jak
        nie sprawniejszych!. No i te pełne niedookreśłeń zwroty - wszystko cytaty;
        1/poziom (czynszów) obiektywnie nieusprawiedliwiony.
        2/czynsz ekonomicznie uzasadnionego, a zatem czynszu niewygórowanego,
        podyktowanego usprawiedliwionym interesem ekonomicznym właściciela.
        ( genielne - przypis mój- ciekawe kto uczył autora logiki! :)- )

        ale sa też i cenne autentycznie bez drwiny spostrzezenia choc tez oczywiste ale
        od 10 lat jakos nie dostrzegane ( brak waloryzacji wartości przed. trwałych!!)

        "Za konieczny element składowy czynszu nale¿y uznaæ tak¿e zwrot w odpowiednim
        czasie kapita³u wy³o¿onego przez w³aœciciela na wzniesienie budynku
        (ewentualnie na zakup zwi¹zanej z nim nieruchomoœci), rozumianego jako podstawa
        odpowiednio liczonej amortyzacji.

        reasumując wydaje mi sie że podobne teksty wielokrotniue wysyłano do sejmu (
        moge wskazać kilka konkretnych i to juz w ... 1993 roku) i co z tego wynikalo
        nic- i tak bedzie tym razem. szkoda.

        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka