anetark
07.04.05, 17:32
Witam serdecznie mam problem ,który pokrótce opiszę
w 1998 roku zmarł mój Dziadek .Ja mieszkałam z nim 2 lata przed śmiercią
,byłam zameldowana.Po jego śmierci odmówiono mi umowy najmu,za rada prawnika
złozyłam sprawe do sądu.Kamiennica,w której znajduje sie mieszkanie jest
zabytkowa i jest to stara kamienica żydowska ,część właścicieli nie zyje część
jest w Izraleu część w USA niektórzy nie znani z miejsca pobytu(dla nich jest
ustanowiony kurator ,który nota bene zaraz po śmierci Dziadka pojawiła się u
mnie i zaproponował mieszkanie 2 pokojowe w zamian za zrezygnowanie z obecnego
<prawie 90m>.2 lata temu sprawa została zawieszona gdyz część kamienicy
przeszła pod własność Skarbu Państwa i czekaliśmy aż Skarb Państwa zostanie
wpisany do Księgi Wieczystej(która zresztą jest niekompletna)Skarb Państwa
został wpisany jakieś 3 m-ce temu a w miedzyczasie postepowane zostało
umorzone.przedwczoraj wziełam odpis z KW i miałam zamiar ponownie złozyc
sprawe do Sądu.Dziś rano dostałam list z Administracji(zwykły list nie
polecomy) ,że zajmuję lokal bezprawnie czyli bez umowy najmu i w zwiazku z tym
czynsz nie bedzie już 295 a 630 szok.Mało tego wyliczyli ,że mam im zwrócić
tytułem odszkodowanie 2500 tys od sierpnia ur,nie wiem dlaczego taka
data,skoro mieszkam tam juz prawie 8lat z czego 6 lat jest sprawa w sadzie i w
tym czasie było OK.Dodam na zakonczenie ,ze w styczniu tego roku dostałam jak
zwykle wyliczenie czynszu na sume 295zł a tu dzis taki "prezent"teraz moje
pytanie-czy jest zgodne z prawem odszkodowanie wstecz o 8 miesiecy .czy płacić
im to czy płacić podwyzszony czynsz ,czy cholera sama nie wiem co????Dodam ,że
jeśli przyjdzie mi płacić 600zł miesięcznie to prędko będę musiała sie stamtad
wynieść ,a na moje miejsce czeka juz wielu chętnych,ponieważ mieszkanko jest
na Kazimierzu w Krakowie w świetnym miejscu i cóż mam robić???ogólnie mam dość
i jestem załamana,moze ktoś z was coś mi podpowie,pozdrawiam serdecznie Aneta