Lokator odchodzi, meldunek zostaje?

08.05.05, 12:08
Czy jest taki przepis w prawie o nieruchomościach, że jeżeli lokator
kwaterunkowy opuszcza lokal - a był on w tym lokalu zameldowany od lat - to po
opuszczeniu lokalu - jego meldunek jest ważny jeszcze przez jakiś czas?
Jeżeli to prawda - prosze o odeslanie mnie do danej ustawy, artykuly itp?



    • henryk.tubacki Re: Lokator odchodzi, meldunek zostaje? 08.05.05, 14:45
      Nie ma w ustawie o nieruchomościach, jest w ustawie o ewidencji ludności linki
      są na www.kamienice.info.pl .
      Po wydaniu lokalu, jeżeli lokator zamieszka w innym lokalu, meldunek jest
      ważny max. 3 dni, a potem brak zameldowania w miejscu zamieszkiwania jest to
      wykroczenie, karane kiedyś mandatami, teraz grzywną w sądach grodzkich.
      Likwidacja fikcyjnego meldunku może nastąpić, gdy właściciel wystąpi pisemnie
      do urzędu danej gminy o wymeldowanie z urzędu, wskazując fakt wyprowadzenia
      się, wydania lokalu i zakończeniu zamieszkiwania.
      Po wyroku TK (zobacz wyrok: link na: www.kamienice.info.pl ) meldunek
      został rozdzielony od tytułu prawnego do lokalu, jest to tylko czynność
      potwierdzająca fakt zamieszkiwania.
      Pozdrawiam
      • na-wystepach Re: Lokator odchodzi, meldunek zostaje? 08.05.05, 15:47
        Dziękuje.

        A więc mam rozumieć, że po wydaniu lokalu przez eks-lokatora kwaterunkowego,
        opuszczającego mieszkanie - jego meldunek pozostaje "aktywny" tylko 3 dni - a
        następnie automatycznie "wygasa"?

        Przy czym to właściciel, a nie lokator powinien dokonać wymeldowania eks-lokatora?

        Oczywiście - właściciela już potem nic nie obchodzi to, czy eks-lokator
        kwaterunkowy jest gdzieś zameldowany czy nie?



        • awm10 Re: Lokator odchodzi, meldunek zostaje? 09.05.05, 21:25
          Radzę wystąpić do gminy o wymeldowanie lub przynajmniej sprawdzić czy są
          wymeldowani. Tu nie ma automatu - jeśli sami się nie wymeldują , ani ty o to
          nie wystąpisz to będą ciągle u Ciebie zameldowani.
          Miałem u siebie to samo - najemcy wyprowadzili się i nie wymeldowali.
          Dowiedziałem się o tym po kilku miesiącach sprawdzając przy okazji w
          meldunkowym. Po moim wystąpieniu o wymeldowanie urząd meldunkowy potrzebował na
          wymeldowanie jeszcze ok pół roku, bo okazało się że jeden z najemców jest za
          granicą, a wówczas trzeba to przeprowadzać drogą sądową (tak się przynajmniej
          tłumaczyli).
Pełna wersja