aniapol
20.05.05, 10:14
Artykuł z Rzepy (20 maja 2005)
PRAWO Właściciel kontra lokator
Czynsz do sądu
To będzie prawdopodobnie pierwsza sądowa rozprawa o zbyt wysoki czynsz.
Pierwsza po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał wypowiedział się w sprawie uwolnienia czynszów 19 kwietnia. Orzekł,
że właściciel domu może podnieść wysokość opłat nie częściej niż raz na pół
roku. Jeśli podwyżka nie będzie przekraczała 3 proc. wartości odtworzeniowej,
nie musi jej uzasadniać. Jeśli przekroczy 10 proc., musi ją umotywować. Jeśli
lokator uzna wysokość podwyżki za nieuzasadnioną, może zaskarżyć ją do sądu.
Państwo Teresa i Witold Głowaccy od prawie 30 lat mieszkają w kamienicy przy
Krakowskim Przedmieściu, w ponadstumetrowym mieszkaniu. W lipcu 2002 r. dom
odzyskali byli właściciele. W ubiegłym roku podnieśli czynsz do 60 zł za mkw.
- Miesięcznie mamy płacić za mieszkanie ponad 6,5 tys. zł - mówi pani
Teresa. - Podwyżka miała miejsce przed ostatecznym orzeczeniem Trybunału
Konstytucyjnego, więc chyba nie była zgodna z prawem. Jej wysokość nie była
uzasadniona. Nie jesteśmy w stanie płacić tyle płacić. Właściciel nie chciał
ugody, więc idziemy do sądu.
Państwo Głowaccy płacą w tej chwili czynsz w wysokości 3 proc. wartości
odtworzeniowej (maksymalny, jaki obowiązywał przed uwolnieniem czynszów),
czyli 9,86 zł za mkw. Właściciel naliczył im już 25 tys. długu.
- Ale umowy najmu nie wymówił - dziwi się pani Teresa. - Może gdyby to
zrobił, byłoby łatwiej otrzymać jakąś pomoc z miasta. Na razie, ponieważ mamy
za wysokie zarobki, nie kwalifikujemy się na mieszkanie komunalne. Na zakup
własnego lokalu nas nie stać. - To chyba pierwszy i mam nadzieję, że
wyjątkowy przypadek tak wysokiej podwyżki czynszu i pozwu w tej sprawie -
powiedział nam Mirosław Szypowski, prezes Polskiej Unii Właścicieli
Nieruchomości. - Na razie nie mam informacji od właścicieli, by chcieli żądać
od lokatorów tak wysokich opłat.
Szypowski dodał, że w Warszawie w wielu domach czynsz był niższy niż
dopuszczalne 3 proc. wartości odtworzeniowej.
- Tam podwyżka może sięgać nawet 100 proc. - przewiduje. - Kwota 60 zł za
mkw., nawet przy Krakowskim Przedmieściu, będzie jednak trudna do
udokumentowania. Właściciel musiałby wkalkulować w nią jakiś szybki
gigantyczny remont.
Z wyliczeń warszawskich właścicieli wynika, że przeciętny czynsz w
kamienicach powinien wynosić 15 - 20 zł za mkw. Taka wysokość pozwoli
utrzymać budynki w przyzwoitym stanie.
W Warszawie jest ok. 10 tys. prywatnych domów.
Monika Górecka-Czuryłło