nie ma ustawy - nie ma podwyżki?

01.06.05, 07:38
Jeden z moich lokatorów - zresztą człowiek dość przyzwoity, "płacący" - ale
kłócący się - emerytowany prawnik zresztą, twierdzi, że na razie wszystkie
podwyżki czynszu są nielegalne - bo nie ma ustawy w jednolitym kształcie,
która by ujmowała wszystkie ostatnie orzeczenia TK. Ostatnia wersja ustawy
(jednolity tekst) w Dzienniku Ustaw faktycznie zawiera jeszcze stare
rozstrzygnięcia (z grudnia 2004), no ale przecież jak OTK z 19 kwietnia
zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 26 kwietnia - to od tej daty przepis
wchodzi w życie. Nie musi (chyba) osobno wychodzić razem z cała ustawą, prawda?
Jak to jest? Bo podejrzewam, że jakiś cień racji po stronie tego lokatora jest
- ale bardzo niewielki.
Hanka
    • tomasz.urbas Re: nie ma ustawy - nie ma podwyżki? 01.06.05, 12:05
      Nawet cienia racji nie ma po stronie lokatora. To Ty masz rację. Orzeczenie TK
      ma skutki prawne z chwilą ogłoszenia, cyba że TK odroczył wejście w życie
      wuroku, co w naszej sprawie oczywiście nie nastąpiło. Opublikowanie tekstu
      jednolitego nie zmienia obowiązujących norm prawnych, a jedynie przedstawia je
      w sposób przystępniejszy dla adresatów tych norm. Jak nie ma tekstu jednolitego
      (a zazwyczaj go nie ma) adresaci norm prawnych muszą żmudnie zaponawać się z
      kolejnymi zmianami lub skorzystac z komercyjnych wydawnictw. Jeżeli emeryt swe
      poglądy solidnie ugruntował, to jest na prostej drodze do ... eksmisji.
      Pozdrawiam
      • hanka44 Re: A jak to jest z tymi 6 miesiacami? 01.06.05, 14:46
        A jak to jest z tymi 6 miesiacami? Czy one liczą się od wypowiedzenia
        dotychczasowej stawki czynszu - czy od faktycznego zaistnienia tej podwyżki?
        Czy jeżeli dałam podwyżkę w styczniu 2005 skuteczną od marca 2005 - to następną
        podwyżkę moge dać dopiero 1+6, czyli w lipcu 2005 skuteczną po 3 miesiącach
        wypowiedzenia - od listopada 2005?
        Czy też jak podwyżka zaistniała od marca 2005 - to następna może zaistnieć od
        3+6 - czyli od września 2005, o ile utrzymane są 3 miesiące wypowiedzenia -
        czyli musiała być "dana" w maju 2005?

        hanka44
        • tomasz.urbas Re: A jak to jest z tymi 6 miesiacami? 02.06.05, 19:19
          Nie wiem.
          Obawiam się, że może to wiedzieć konkretny sędzia w konkretnej sprawie, a w
          przypadku kilku sędziów pogląd może być odmienny. "Dokonywane" z art. 9 ust. 1
          może być równie dobrze odczytane jako doręczenie wypowiedzenia, jak i jego
          skutek - podwyższenie czynszu. Z ostrożności liczyłbym najdłuższy z możliwych
          odstęp czasu.
          Pozdrawiam
Pełna wersja