krotki
20.07.05, 08:03
WARSZAWA
SĄD
Czynsz za wysoki
Pierwszy w stolicy proces w sprawie podwyżki czynszu w prywatnej kamienicy
wygrali lokatorzy. Sąd uznał, że podwyżka była "nieuzasadnienie wysoka"
Państwo Głowaccy chcą mieszkanie wynająć ale nie na 2-3 lata. - Jesteśmy
starzy, potrzebna nam odrobina stabilizacji - mówią
(c) ANDRZEJ WIKTOR
Państwo Głowaccy z kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 53 na razie
odetchnęli z ulgą. Wyrok sądu oznacza, że wracają do stawki czynszowej 9,86
zł za mkw. miesięcznie (właściciel od stycznia żądał 60 zł za m kw.) i nie
mają już ponad30-tysięcznego długu - taki narósł, bo lokatorzy cały czas
płacili stawkę sprzed podwyżki.
Przypomnijmy. Państwo Głowaccy zajmują od 1981 r. stumetrowe mieszkanie w
domu przy Krakowskim Przedmieściu. W 2002 r. budynek wrócił do właścicieli, a
po kilku miesiącach został sprzedany braciom Likusom. Nowy właściciel
początkowo podniósł czynsz do 3 proc. tzw. wartości odtworzeniowej (wówczas
9,86 zł za mkw.), a od stycznia 2005 r. do 60 złza mkw. - Prosiliśmy
administratora o obniżenie czynszu lub przynajmniej uzasadnienie takiej jego
wysokości, ale nas zlekceważono, nikt nam na pisma nie odpowiedział - mówi
Terasa Głowacka. -Występowaliśmy do biura lokalowego w mieście z prośbą o
przydział jakiegoś lokalu zamiennego, ale bezskutecznie.
Lokatorzy wnieśli sprawę do sądu. Podczas rozprawy adwokat reprezentujący
właścicieli przekonywał, że na stawkę czynszu składają się koszty
administrowania, eksploatacji i ogromne potrzeby remontowe budynku, a także
godziwy zysk, do którego każdy właściciel ma prawo.
Mecenas lokatorów ripostował, że pojęcie zysku godziwego jest względne, a
dodatkowo taka podwyżka jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. -
Tenczynsz jest horrendalnie wysoki. To raczej wyzysk niż zysk - twierdziła
mecenas Bożena Olszewska.
Sąd ostatecznie uznał skargę lokatorów. Przedstawiciel właścicieli
zapowiedział apelację.
- Spokój moich klientów jest, niestety, tylko chwilowy - twierdzi mecenas
Olszewska. - Nawet jeśli wygramy apelację, właściciel i tak zapewne wystąpi z
podwyżką czynszu, bo ma do tego prawo. Jeśli ta podwyżka przekroczy o 10
proc. trzyprocentową wartość odtworzeniową, właściciel musi ją teraz
uzasadnić na piśmie. Jeśli lokator nie zgodzi się z uzasadnieniem, może
zwrócić się do sądu. Ten może nawet ustalić wysokość czynszu.
Państwo Głowaccy chętnie wyprowadziliby się z domu przy Krakowskim
Przedmieściu. Są w stanie płacić 15-17 zł za m kw. miesięcznie.
- Ale nie mamy gdzie - mówi pani Teresa. - Komunalne nam nie przysługuje, bo
mamy zbyt wysokie dochody. Czynszówki nie dostaniemy, ponieważ nie mamy
komunalnego do oddania. W TBS mieszkania też dla nas nie ma, bo przecież
jedno już mamy. A na wolnym rynku proponują nam wynajem na 2 - 3 lata.
MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO
------------------------------------------------------------------------------
--
Można wynająć
Mirosław Szypowski, prezes Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości
(c) MACIEJ SKAWIŃSKI
Mirosław Szypowski, prezes Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości
Czynsz 60 zł za mkw. przy Krakowskim Przedmieściu nie jest wygórowany.
Przecież to najpiękniejsza i najdroższa ulica w stolicy. Ludzie, niestety,
przyzwyczaili się, że mieszkało się za grosze i takie przyzwyczajenie trochę
rozumiem. Ale w Warszawie jest przecież rynek prywatnych mieszkań. Proponuję,
by ci państwo zgłosili się do naszego stowarzyszenia. Mamy listę mieszkań do
wynajęcia. Ceny na wolnym rynku najmu kształtują się w granicach 25 30zł za m
kw. Niestety, właściciel woli zazwyczaj podpisać umowę krótkoterminową.