lokator zniknął - jak sie go pozbyc ?

26.07.05, 12:12
Witam,

jestem wlascicielem kamienic (5 lokali) i mam nastepujacy problem
w jednym z nich od dawna (wojny) mieszkala sobie pani - znajoma poprzednich
wlascicieli
od trzech lat nie ma z nią zadnego kontaktu - syn ja zabral chyba do jakiegos
domu opieki ?
wiem juz ze mogę ją spokojnie wymeldowac administracyjnie
ale co zrobic zeby odzyskac lokal ? od 3 lat nie placone sa oplaty (czynsz,
prad, woda itd.), media dawno odcięte
a lokal jest zamknięty ...
jak mogę wykwaterowac tą panią ? nawet nie wiem czy zyje, nie mowiac juz o
jakims adresie aktualnym ...
chcialbym zrobic remont i sam tam zamieszkac
czy jest to mozliwe ? jak ?
dzieki
    • henryk.tubacki Re: lokator zniknął i co dalej? 26.07.05, 13:25
      tek777 napisał:

      > jestem wlascicielem kamienic (5 lokali) i mam nastepujacy problem
      > w jednym z nich od dawna (wojny) mieszkala sobie pani ...
      > od trzech lat nie ma z nią zadnego kontaktu
      Pierwsza sprawa, czy ta Pzni ma nadal tytuł prawny do "pustego" mieszkania,
      czy umowa najmu została jej już skutecznie wypowiedziana? Jeżeli została
      wypowiedziana to jest sprawa jak to wypowiedzenie zrealizować.
      Zakładam, że formalnie stosunek najmu trwa, czyli mależy rozważyć możliwości
      3-letniego wypowiedzenia najmu i podwyżki czynszu do wysokości czynszu
      przekraczającej 3% w.o..

      > - syn ja zabral chyba do jakiegos domu opieki ?
      Czyli ma syna i on zapewne żyje, ale o tym innym razem, gdyby okazało się, że
      lokatorka nie żyje.

      > wiem juz ze mogę ją spokojnie wymeldowac administracyjnie
      to nie jest najistotniejszy wątek całej sprawy.

      > ale co zrobic zeby odzyskac lokal ? od 3 lat nie placone sa oplaty (czynsz,
      > prad, woda itd.), media dawno odcięte
      > a lokal jest zamknięty ...
      > jak mogę wykwaterowac tą panią ? nawet nie wiem czy zyje, nie mowiac juz o
      > jakims adresie aktualnym ...
      Odp.: Pozew o zapłatę czynszu w trybie uproszczonym na formularzu do sądu -
      wydział grodzki, choćby za 1 miesiąc np. za maj 2005 rok. Sąd wyda
      postanowienie o zawieszeniu postępowania z powodu nieznanego z adresu
      pozwanego. I na tej podstawie można pisemnie wystąpić oficjalnie, udowadniając
      swój interes prawny do Centralnego Biura Adresowego, adres zobacz na linkach
      na moim serwisie www.kamienice.info.pl . Wtedy szystko będzie jasne,
      czy "lokatorka" żyje i gdzie.

      > chcialbym zrobic remont i sam tam zamieszkac
      > czy jest to mozliwe ? jak ?
      3-letnie wypowiedzenie.
      Pozdrawiam Henryk Tubacki
      • tek777 Re: lokator zniknął i co dalej? 27.07.05, 09:29
        dziekuje za odpowiedz
        podam wiecej danych - bedzie latwiej zrozumiec sytuacje

        nie ma zadnej umowy najmu - pani mieszkala w lokalu od wojny na zasadzie umowy
        slownej z poprzednimi wlascicielami (ich znajoma)
        placila im symboliczne 20 pln czynszu

        pytanie czy zgodnie z prawem jest ona lokatorem ? skoro nie ma zadnej umowy,
        zadnego rachunku za czynsz?
        od ok pol roku renta nie przychodzi - albo zmienili adres docelowy, albo pani
        nie zyje

        nawet jesli pani zyje - to raczej nie nadaje sie do mieszkania na pietrze (bez
        windy oczywiscie)...
        prawdopodobniej najlatwiej byloby jakos dojsc do porozumienia z nią zeby
        zabrala swoje rzeczy (ew pomoc jej gdzies to skladowac)
        ale najpierw trzeba ją znaleźć ...

        a jak sie nie uda ? czy można uznac ze to "dzika lokatorka" ??

        czy syn ew ma jakies prawa do tego lokalu ? z racji 'zasiedzienia' mamy ?
        • henryk.tubacki Re: lokator zniknął i co dalej? 29.07.05, 15:39
          Czy w Twojej miejscowości nie było nigdy publicznej gospodarki lokalowej lub
          szczególnego trybu najmu? Znam kilka takich miejscowości, ale zakładam, że nie
          masz tam swojego domu, a więc prawdopodobnie lokator miał administracyjny
          tytuł do lokalu. Jeżeli nawet by nie miał tytułu prawnego do lokalu to mógł go
          nabyć w 2002 roku na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy o ochronie (...).
          Dlatego prawdopodobnie jest najemcą i nie jest dzikim lokatorem.
          A ojciec syna żyje, gdzie zmarł w tym mieszkaniu, kiedy zmarł?
          Kolejne pytania. Pozdrawiam
Pełna wersja