czy termin 7 dni jest istotny?

08.08.05, 19:20
Administracja z wlasnej glupoty nie zdazyla powiadomic lokatora o
uzasadnieniu podwyzli w ustawowym terminie 7 dni. Pytania:
1Jak oceniacie na ile to istotne?
2. Co robic? Przesunac podwyzke o jeden miesiac?
3.Czy przegrana sprawa sadowa o podwyzke skutkuje uniewaznieniem podwyzki we
WSZYSTKICH lokalach nieruchomosci?

Pozdrawiam
TS
    • henryk.tubacki Re: Termin 7 dni jest istotny. 08.08.05, 23:33
      A czy czytałeś ustawę o ochronie (...) ?
      Jeżeli nie, to przeczytaj, tekst jest na mojej stronie
      www.kamienice.info.pl .
      Pozdrawiam
      • pisz_mi bylo krotko ale czemu tak jak Pytia? 09.08.05, 10:36
        No dziekuje bardzo za jasne i obszerne wyjasnienie. Bardzo mi ono pomoglo.
        Niestety swoim malym rozumkiem nie jestem w stanie objac (i to bylo moje
        pytanie) czy niedotrzymanie tego terminu (oczywiste niedopatrzenie formalne)
        jest podstawa jednoznacznie wystarczajaca do tego aby sprawe w sadzie przegrac.
        Rowniez dalej nie wiem jak nalezy roztropnie dalej postapic. Tzn czy juz
        anulowac te podwyzke i wyslac nowa czy wystarczy ustalic nowy termin
        przesuniety o miesiac nowej podwyzki itd? Czy moze czekac az lokator sie
        ustosunkuje do podwyzki to znaczy zalozy sprawe w sadzie i dopiero wtedy sie
        wycofac i mu ja anulowac itd.
        Przy okazji w/w strona jest bardzo pozyteczna, ale od ostatniego orzeczenia
        Trybunalu dosc martwa a szkoda. Jakby swiat stanal w momencie odblokowania
        czynszow.Egzekucja prawa? woda? eksmisje? praktyczne porady?

        Pozdrawiam
        TS

    • oskar58 Re: czy termin 7 dni jest istotny? 09.08.05, 11:11
      Moim zdaniem nieistotny, bo nie jest zastrzeżony rygor nieważności. Poza tym
      nie wiadomo co to jest i jak ma wyglądać uzasadnienie podwyżki. Niedotrzymanie
      tego terminu nie skutkuje nieważnością wypowiedzenia. Możesz wysłać
      uzasadnienie podwyżki również po upływie 7 dni. I tak wszystko zależy od
      lokatora. Może zaskarżyć podwyżkę albo sie wyprowadzić. Zapewne nie zrobi nic i
      przestanie płacić.
      Oczywiście podwyżki nie przesuwać.
      Oczywiście przegrana podwyżki w jednym lokalu nie oznacza nieważności podwyżki
      w pozostałych lokalach. Możesz podwyższyć czynsz tylko w jednym lokalu, albo we
      wszystkich. Pozostali lokatorzy bedą sobie pluć w brodę, że nie zaskarżyli
      podwyżki i płacić na utrzymanie mieszkania tego który wygrał.
      Pozdrowienia. Oskar
      • henryk.tubacki oskar nie ma racji !!! 09.08.05, 14:01
        Oskar nie ma racji !!!
        Wielokrotnie pisałem, że na poziomie oskarowych pacynek nie będę dyskutował.

        Ten post piszę nie do oskara, ale dla innych właścicieli, aby zachowali
        ostrożność przy stosowaniu oskarowych pomysłów, gdyż to niestety kierunek do
        porażki właścicieli, gdy lokator pozwie właściciela do sądu.
        Jeszcze raz polecam tekst ustawy o ochronie praw lokatorów (...).

        W sprawie serwisu www.kamienice.info.pl powiem tak:
        pracujemy nad udoskonaleniem serwisu.
        Właściciele, którzy współ-uczestniczą w tworzeniu tego serwisu uważają,
        że w okresie wyciszenia wakacyjnego, nadto przed wyborami parlamentarnymi i
        prezydenckimi należy zachować umiar.
        Niestety przedwyborcze prawo to nie jest sprawiedliwość.
        Pozdrawiam Henryk Tubacki
    • krotki Re: czy termin 7 dni jest istotny? 09.08.05, 17:15
      pisz_mi napisał:

      > Administracja z wlasnej glupoty nie zdazyla powiadomic lokatora o
      > uzasadnieniu podwyzli w ustawowym terminie 7 dni. Pytania:
      > 1Jak oceniacie na ile to istotne?

      Sprawa wbrew pozorom nie jest taka prosta, najpierw tekst:

      "4. Podwyżka, w wyniku której wysokość czynszu albo innych opłat za używanie lokalu przekroczy w skali roku 3% wartości odtworzeniowej lokalu, może nastąpić tylko w uzasadnionych przypadkach. Na pisemne żądanie lokatora właściciel w terminie 7 dni przedstawi na piśmie przyczynę podwyżki i jej kalkulację"

      Można przyjąć, że 7 dni to termin instrukcyjny, czyli nie rodzący żadnych skutków tylko, że..... Najpierw rozważmy najdalej idący przypadek - co się dzieje jak ktoś w ogóle nie dostarczy ;

      1/ Pytanie po co w ogóle, to przedstawianie przyczyn? Chyba ma przekonać lokatora o słuszności podwyżki i nie narażać go na zbędne koszty procesu - tak patrząc, to nie przedstawienie rodzi jakieś uprawnienie lokatora np. do odszkodowania za zbędny proces ale .... nic więcej, bo podwyżka jest zasadna i to sąd będzie badał. A nie to czy dostarczył właściciel uzasadnienie. Jednak idąc na rękę lokatorowi sąd może, w skrajnym przypadku - przez analogie z przepisami k.c., uznać za spełnienie tego terminu ( 7 dni) przedstawienie argumentacji na rozprawie, wówczas może, ale nie musi, wyznaczyć datę wejścia w życie podwyżki np. za 3 miesiące od rozprawy, tak jak gdyby leciały wspominanie terminy. Jest to dość prawdopodobne, bowiem uznając, że właściciel świadomie nie dostarczył uzasadniania trzeba go jakoś ukarać chociażby przez opóźnienie podwyżki ? pozostaje jeszcze sprawa kosztów IMO też polecą na właściciela

      2/ Nie spełnienie wymogu ustawowego uniemożliwi lokatorowi ustosunkowanie się do zasadności podwyżki, a zatem i wystąpienia w ciągu 2 miesięcy do sądu - zatem lokator może potraktować wypowiedzenie jako niebyłe - lecz czy tak faktycznie może??

      "5. W ciągu 2 miesięcy od dnia wypowiedzenia lokator może zakwestionować podwyżkę, o której mowa w ust. 4, wnosząc pozew do sądu o ustalenie,"

      Tu termin zawity czy nie spełnienie przez drugą stronę części czynności można uznać za niespełnienie w ogóle?? Czy podwyżka to tylko wypowiedzenie, czy wypowiedzenie z uzasadnieniem??? Nie ma ani słowa o tym, zatem poszukajmy analogii np. wyrok sądu od kiedy "leci mi termin"; od wyroku czy dostarczenia uzasadnienia? Wiadomo uzasadnienia, ale to jest w przepisie - a tu nie ma!! Jednakże co ma zrobić lokator nie wiedzący dlaczego jest podwyżka?? W ciemno do sądu?? Nie przyjęcie podwyżki, nic nie robienie, stawia lokatorów w niekorzystnej sytuacji może mu przepaść termin, zatem pewnie powinien wystąpić do sądu. Ale....... jeśli zdaje sobie sprawę, że podwyżka jest zasadna, to kładzie głowę pod topór. Ale jeśli uważa że nie taka a mniejsza to z ostrożności procesowej wystąpi bo jak nie to wchodzi w życie wyższa. Ale jak będzie szedł na udry, to będzie czekał na wezwanie do zapłaty, później na pozew o eksmisję itp. A sądzie powie o braku uzasadnienia i postawi sąd w kącie, bo II instancja 100 % i czas walki minimum 2-3 lata a realistycznie 5 lata z czynszem nie podniesionym!!!!

      Teraz zastanów my się co się dziej gdy jest po prostu opóźnienie ?

      1/ ale mieści się przed terminem 2 miesięcy i ;
      a/ lokator wystąpił do sądu ? wówczas jak gdyby konwalidował ten błąd i sprawa jest zamknięta ? chyba, że lokator w sądzie wytarguje opóźnienie wejścia w życie podwyżki o 1-2 miesiące.

      b/ lokator nie wystąpił ? bo jak później powiedział miał za mało czasu na zastanowienie się ? wówczas IMO powinien zrobić to jak najwcześniej czyli brak wystąpienia jest sygnałem że się poddał ( no ok. dajmy mu jeszcze dwa miesiące od daty dostarczenia uzasadnienia0


      Reasumujmy; nie dostarczenie w ciągu 7 dni ? rodzi pewne ? niewielkie - skutki dla właściciela ? ale nie dostarczenie w ogóle stawia go w niezręcznej sytuacji zatem jeśli można to trzeba je dostarczyć nawet z opóźnieniem


      Ř 2. Co robić? Przesunąć podwyżkę o jeden miesiąc?


      Nie, zdecydowanie nie. na to jest zawsze czas w czasie procesu ? da to satysfakcję drugiej stronie, że coś tam wygrała


      > 3.Czy przegrana sprawa sadowa o podwyżkę skutkuje unieważnieniem podwyżki we
      > WSZYSTKICH lokalach nieruchomości?

      Na 100% nie , każda relacja właściciel- lokator jest osobna i nie ma wpływu na inną

      Pozdrawiam
      • oskar58 Re: czy termin 7 dni jest istotny? 09.08.05, 20:23
        Pisz_mi! No to teraz już wiesz wszystko. Mojemu ulubionemu lokatorowi
        napisałem, że podwyżka jest konieczna bo dla jego wygody mam zamiar jego
        mieszkanie przerobić na luksusowy apartament, a kalkulację dostarczę
        niezwłocznie gdy udostępni mi mieszkanie w celu ustalenia zakresu i
        sporządzenia kalkulacji remontu i przeróbek. Oczywiście do dnia dzisiejszego
        nie zareagował na moja prośbę. Ciekawe co zrobi. Termin 2 miesięcy jeszcze nie
        upłynął. Bardzo bym żałował gdyby się wyprowadził. Oczywiście podwyżka czynszu
        ma charakter czysto indywidualny i dotyczy tylko jego mieszkania. W końcu jest
        moim ulubionym lokatorem. Pozdrawiam. Oskar
        p.s. Krótki, podziwiam wnikliwość i szczegółowość analizy, szkoda, że nic z
        niej nowego nie wynika. Szczególnie naciągana jest teza, że sąd " może, ale nie
        musi, wyznaczyć datę wejścia w życie podwyżki np. za 3 miesiące od rozprawy,
        tak jak gdyby leciały wspominanie terminy". Możesz to rozwinąć i uzasadnić?
        Reszta taka sobie. Widać, że są wakacje, a upały dały się we znaki. Co to jest
        IMO? Oskar
        • krotki jestes jak zwykle chamem i prymitywem 09.08.05, 22:48
          Pozdrawiam

          IMO - cóz wspólczuje, że nie wiesz co to znaczy -ale nie ma zamiaru edukowac Cie we wszystkim. Twoja sprawa że jesteś głupi.
          • oskar58 Re: jestes jak zwykle chamem i prymitywem 10.08.05, 09:19
            Konkrety, Krótki, KONKRETY! Argumentuj "ad rem" a nie "ad personam". O tym, że
            jestem chamem i prymitywem już wiem od dawna i dobrze mi z tym. Liczy się
            skuteczność. Pozdrawiam. Oskar
            • krotki z tego co wiem 10.08.05, 10:05
              masz skutecznośc -zerowa - wszystkie procesy przegrywasz. Zatem to jest konkret

              Nie dziwię sie jednak, jako schizofrenik masz problemy z inentyfikacja
              rzeczywistości i zamiast walczyć z problemami Ty walczysz z lokatorami piszesz
              "Bardzo bym żałował gdyby się wyprowadził." - to jest chore - my pozostajemy w
              świecie rzeczywistym i załatwiamy problemy a nie szarp[iemy sie dla zasay.

              TY i tak nic nie wiesz i nie rozumiesz. zatem tłumaczenie Ci nie ma sensu
              wielokrotnie przesyłałem Ci teksty źródłowe, orzeczenia, itp ale to i tak do
              ciebie nie dociera, masz swój schizofreniczny świat i w nim żyjesz, lecz sądy
              jak widac nie - dlatego zawsze przegrywasz!!

              Nadminiam że znowu mnie zaczepiasz ja do Ciebie nie pisałem tylko odpowiadłam
              na cudzy popst Ty ja zwykle z swymi chamskimi odzywakmi sie mieszasz. Zatem nie
              licz na dalsza korespondencję - nadal Cie ignoruję - nie mam zamiaru podejmowac
              z psychicznie chorym polemiki merytorycznej

              Pozdrawiam


              Pozdrawiam
              • oskar58 Re: z tego co wiem 11.08.05, 10:29
                Krótki, zapominasz o czym toczy się dyskusja. Pytanie dotyczyło skuteczności
                wypowiedzenia w sytuacji gdy administrator spóźnił się z odpowiedzią na żądanie
                lokatora i udzielił jej po upływie 7 dniowego terminu. Moja skuteczność ma się
                nijak do tego tematu i jest całkowicie moją sprawą. Trybunał Konstytucyjny i
                trybunał w Strasbourgu byłyby bezrobotne gdyby wszyscy byli zadowoleni z
                wyroków sądów. Proponowałem rozwinięcie interesującej tezy o możliwości
                przesynięcia przez sąd terminu wejścia w życie podwyżki. Wyraziłem wątpliwość
                co do jej słuszności. Brak odpowidzi merytorycznej i gwałtowna Twoja reakcja
                potwierdzają moje przypuszczenie, że stanowisko to nie było (delikatnie rzecz
                ujmując) ani trafne ani przemyślane.
                Niestety to forum jest otwarte i każdy ma prawo wypowiadać się na tematy w nim
                poruszane. Może też nie zabierać głosu, szczególnie gdy nie ma nic do
                powiedzenia.
                Co do mojego ulubionego lokatora to powiem tylko tyle, że przez jego
                wyprowadzenie się straciłbym możliwość sprawdzenia czy moje wypowiedzenie
                czynszu z października 2004 r. ale od 1 stycznia 2005 r. do poziomu rynkowego z
                pominięciem wprowadzonych w grudniu ograniczeń było skuteczne, a jeżeli nie to
                straciłbym możliwość skargi do Trybunału w Strasbourgu. Przypomnę, by złozyć
                skargę do Trybunału Konstytucyjnego i trybunału w Starsbourgu trzeba wyczerpać
                krajowa drogę prawną. Pozdrawiam. Oskar
      • pisz_mi Re: czy termin 7 dni jest istotny? 10.08.05, 13:30
        Dziekuje za wyjasnienia. Szczegolnie fakt, ze uchylenie "niezasadnej" podwyzki
        w jednym lokalu nie skutkuje jej uchyleniem w innych jest wazny.

        A IMO to przeciez skrot od Instytut Materialow Ogniotrwalych.:-)

        • henryk.tubacki He-he-heheh, a to ci pacynka IMO !!! 10.08.05, 15:38
Pełna wersja