Militarny lex spec czyli z wojska na bruk bez sadu

24.08.05, 10:46
Rzecznik upomina się o lokatorów (Rz. 24.08.2005)

Osoby niebędące żołnierzami zawodowymi, które tracą prawo do mieszkania w
zasobach wojskowych, nie mają prawa do realnej rekompensaty albo do innego lokalu.

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy
znowelizowanej w ubiegłym roku ustawy o zakwaterowaniu sił zbrojnych RP
pozbawiające określoną grupę osób prawa do mieszkania w zasobach Wojskowej
Agencji Mieszkaniowej.

Do rzecznika napływają pisma od osób, które nie są żołnierzami zawodowymi, ale
zajmują mieszkania wojskowe. Obawie, że je stracą, towarzyszy przekonanie o
braku jakiejkolwiek pomocy w uzyskaniu innych lokali. Zmieniona ustawa
pozbawia najemców (oraz inne osoby zajmujące lokale na podstawie umowy
cywilnoprawnej) tytułu prawnego do zajmowanego lokalu i zmusza ich do jego
opuszczenia. Nie gwarantuje też należytego ekwiwalentu w zamian za utracone
uprawnienia, a w szczególności prawa do innego mieszkania albo do realnej
rekompensaty pieniężnej.

Przywrócono zasadę, że lokale mieszkalne w zasobach wojskowych mają służyć
wyłącznie żołnierzom zawodowym, i tylko na czas pełnienia służby. Wszyscy inni
mogą je zajmować jedynie przez dwa lata od wejścia w życie zmienionej ustawy.
Potem umowa najmu lubinny niż decyzja administracyjna tytuł prawny wygasa z
mocy prawa. Za wcześniejsze opuszczenie mieszkania Wojskowa Agencja
Mieszkaniowa może zaproponować lokal zamienny albo 40 proc. wartości rynkowej
zajmowanego lokalu.

Tych, którzy go nie zwolnią w przewidzianym terminie, będzie się przymusowo
wykwaterowywać. Następować to ma w trybie administracyjnym, a więc bez
postępowania sądowego i bez konieczności zapewnienia lokalu socjalnego czy
tzw. pomieszczenia tymczasowego. Jest też mało prawdopodobne, aby przy znanym
deficycie mieszkań, zwłaszcza komunalnych, przewidziany w ustawie okres dwóch
lat okazał się wystarczający na znalezienie innego lokum.

W ocenie rzecznika jej cel - pozyskanie lokali potrzebnych dla żołnierzy - nie
usprawiedliwia braku należytej ochrony osób zajmujących wojskowe mieszkania
przed negatywnymi skutkami wygaszenia z mocy ustawy posiadanych tytułów do
takich lokali. Godzi też w zasadę ochrony praw nabytych do zajmowania mieszkań
w zasobach WAM na podstawie poprzednich przepisów. Stawia najemców mieszkań
wojskowych w gorszej sytuacji w stosunku do najemców innych lokali
mieszkalnych i pozbawia ich nawet minimalnej ochrony - stwierdza rzecznik.

Danuta Frey
    • aniapol a może to ustawa wojskowa jest sensowna??? 24.08.05, 14:23
      a mi się wydaje, że to właśnie ustawa wojskowa jest sensowna, i do trybunału
      powinna iść ustawa cywilna, która konsekwentnie gwałci prawa właścicieli
      nieruchomości do dysponowania swoją własnością, i jest szkodliwa społecznie
      (powoduje, że najem lokali staje się niebezpieczną ruletką, i spycha go do
      szarej strefy, czyli promuje rozwiązania pozaprawne, utrwala też złodziejskie
      rozwiązania rodem z PRLu, itp.)
    • lodziak75 Re: Militarny lex spec czyli z wojska na bruk bez 24.08.05, 23:06
      "Osoby niebędące żołnierzami zawodowymi, które tracą prawo do mieszkania w
      zasobach wojskowych, nie mają prawa do realnej rekompensaty albo do innego lokalu."


      Szkoda że rzecznik nie martwi sie o osoby, którym kiedyś zabrano nieruchomości
      bez realnej rekompensaty albo innej nieruchomości.

      Sejm zrobił krok w dobrym kierunku.

      "Stawia najemców mieszkań
      > wojskowych w gorszej sytuacji w stosunku do najemców innych lokali
      > mieszkalnych i pozbawia ich nawet minimalnej ochrony -


      Więc trzeba najemców innych lokali zrównać z wojskowymi.

      Gminy biora potężne pieniądze z podatków miejscowych a nie budują żadnych lokali
      socjalnych. Gdzie są te pieniądze?

      Gminy realizują zadania własne wybiórczo, te które im pasują i pozwolą zarobić
      lewą kasę.

      Każdy utracił w ostatnim 15-leciu jakieś prawa nabyte.
      Mydlenie oczu to specjalność rzecznika.
    • awm10 Re: Militarny lex spec czyli z wojska na bruk bez 27.08.05, 10:25
      > Obawie, że je stracą, towarzyszy przekonanie o
      > braku jakiejkolwiek pomocy w uzyskaniu innych lokali.

      Rzecznik pomylił epoki, co to za pojęcie "uzyskaniu innych lokali"???
      "Uzyskiwało się" w komunie - przydział z kwaterunku, w spółdzielni itd.
      Dziś pozostał z tego jedynie przydział lokali socjalnych, których nie ma.

      Kiedy w końcu będziemy normalnym krajem, w którym mieszkanie albo się kupuje, albo wynajmuje, a nie uzyskuje.Jeśli wynajmujący (wojsko)skutecznie wypowiada najem, to wynajmuję sobie inne mieszkanie - i tyle, w czym tu problem? Wynajem to nie własność i nie dożywocie.

      Ta Ustawa ma sens, czego oczywiście nie można powiedzieć o innej Ustawie, "chroniącej prawa lokatorów".
    • jml13060 RPO ma zajecie 30.08.05, 10:53
      Rzecznik Praw Obywatelskich dzieki ustawie o ochronie praw lokatorow ma zajecie
      na wiele kadencji. Moze sie wykazac aktywnoscia polityczna. A przeciez wszystko
      sprowadza sie do pieniedzy : kto ma zaplacic za ochrone lokatorow skoro ci
      'wredni kamienicznicy' juz nie chca i sie (skubani) buntuja, a cwane
      przedsiebiorstwa pozbyly sie problemu i teraz zajmuja sie produkcja towarow ?

      Gminy tez sie buntuja !

      Rzeczpospolita, 30 sierpnia 2005 roku (Prawo co Dnia)

      >>>
      Gminy potrzebują pieniędzy na wykup

      Minister infrastruktury popiera wniosek rzecznika praw obywatelskich o
      stworzenie ustawowych mechanizmów wspierających odkupywanie przez gminy dawnych
      budynków zakładowych

      Rzecznik interweniował w sprawie sytuacji ich najemców. Budynki te zostały
      sprzedane głównie na Śląsku, przez prywatyzowane lub upadłe przedsiębiorstwa
      państwowe razem z lokatorami. Obecnie niektóre samorządy, np. w Zabrzu,
      chciałyby je wykupić, a w przyszłości umożliwić lokatorom ich wykup. Potrzebują
      jednak na to pieniędzy, gdyż o takich transakcjach i zaciąganiu na ten cel
      preferencyjnych kredytów muszą decydować same, biorąc pod uwagę własną sytuację
      finansową. Można by rozważyć stworzenie mechanizmu umożliwiającego uzyskiwanie
      przez samorządy poręczeń Banku Gospodarstwa Krajowego, którymi mogłyby być
      obejmowane kredyty lub obligacje służące zgromadzeniu środków na ten cel.

      W piśmie do rzecznika minister infrastruktury przypomina, że najemcy dawnych
      mieszkań zakładowych, sprywatyzowanych przed 7 lutego 2001 r. (a więc przed
      wejściem w życie ustawy z 15 grudnia 2000 r. o zasadach zbywania mieszkań
      będących własnością przedsiębiorstw państwowych...), podlegają pełnej ochronie
      przewidzianej w ustawie z 2001 r. o ochronie praw lokatorów.

      W mocy pozostają dotychczasowe umowy najmu, z aneksami do nich, określającymi
      zmianę wynajmującego. Została też uchwalona 7 lipca 2005 r. ustawa dająca
      najemcom dawnych mieszkań zakładowych preferencje przy wykupie takich lokali.

      d.fr.
Pełna wersja