kubya
24.08.05, 19:09
mam taka sytuacje,jestem współwłascicielem kamienicy w poznaniu kamienica
nadal jest w zasobach mpgm poniewaz trwaja procedury zmierzajace do jej
wyjecia.Lokal uzytkowy zajmowany jest przez spółke która nie płaci od wielu
lat i posiada 300tys długo za wynajem.nie płaci,ma wypowiedziana umowe
najmu,ale nadal zajmuje lokal i prowadzi działalnosc.wydawało by sie ze jesli
ktos nie płaci za lokal ma wypowiedziana umowę najmu powinien opuscic lokal
jesli wlasciciel wspólnie z mpgm tego żada.Ale oczywiscie to nie prawda facet
siedzi i sie smieje a mpgm rozklada ręce.po moich naleganiach o grozeniu mpgm
sadem wreszcie zkierowali sprawe do sadu o eksmisje(po kilku latach.Sprawa
jest w sadzie i mam pytanie ile to moze potrwac?nie mozna faceta wywalic
inaczej?czy po zmiany zarzadcy i przejęciu kamienicy przez włacicieli bedzie
mozna jakos łatwiej wywalic faceta?Bo taka sytuacja wydaje sie absurdalna ale
jest prawdziwa.
Prosze o radę.Komornik juz był na lokalu ale niczego nie zajał bo facet sie
schował(powaznie)i nie przeprowadził egzekucki zreszta nie chodzi o zapłate
tylko o eksmisje o wywalenie na twarz bo przeciez on nas okrada to nasza
własnosc dlatego nie rozumiem po co sad?w którym bóg wie ile lat to bedzie
trwało.pozdrawiam i przepraszam za chaotyczny opisytuacji.