A może byśmy tak gazetkę zaczęli wydawać...

26.08.05, 14:51
Mamy strony internetowe, ale brak jakielkolwiek formy łączenia się
kamieniczników w organizację, mogłoby w jakimś stopniu przyspieszyć papierowa
gazeta.
Tak się głośno zastanawiam...
    • henryk.tubacki Re: A może ..., ale nie dzisiaj. 26.08.05, 16:47
      clevland napisał:

      Masz 100% racji, ale nie dzisiaj 26.08.2005r., gdyż wszystko musi być robione
      po kolei, inaczej wywrotka na zakręcie.
      Na razie mamy wakacje w polityce, za chwilę rusza kampania wyborcza, właśnie
      dzisiaj partie polityczne wylosowały swoje numery wyborcze od 1 - 17.
      Po wyborach ocenimy sytuację i będziemy działać lepiej niż dotychczas, dziś w
      sierpniu 2005 jest to trochę zawracanie kijem Wisły.
      Niektórzy poszli za ostro i są tego efekty. Ja podpisuję się na forum imieniem
      i nazwiskiem, większość z nas pisze tu anoniowo, co jest bezpieczne dla Was,
      dla mnie okazało się, że nie.
      Ja za nasze odszkodowania dostanę może 100zł, ale to będę wiedział po wynikach
      badań mojego rezonansu magnetycznego, przypadek? Tym niemniej robimy to co
      jest możliwe: stopień po stopniu, krok po kroku. Więcej pisać nie mogę.
      Zapraszam na moją stronę: www.kamienice.info.pl/nowosci/ .
      Właścicieli z Poznania zapraszam 07 września br. do mnie na spotkanie, jest
      trochę spraw do omówienia.
      Pozdrawiam Henryk Tubacki
      • krotki Re: A może ..., ale nie dzisiaj. fakt ale może... 26.08.05, 18:35
        Właściciele to najczęściej ludzie nie korzystający z netu zatem może jakas
        gazeta kolportowana bezpośrednio byłaby dla nich lepsza? taka co moża składać ja
        w skoroszycie i są porady, nowości itp. - oczywiście to wszystko jednym ruchem
        załatwia serwer ale ..... to trzeba zrobic a za to i owo zapłacic ale z czego
        jak ktos kupuje gazete, to daje dziennie po 2 zł i ok, albo tygodnik 5 zł. Ale
        jak miałby dac co tydzięn na subskrybcję serwisu, to juz gorzej. Zatem moze
        jakiś system SMS? każdy pomysl dobry byle by cos sie ruszyło
        • henryk.tubacki Re: A może ..., ale jednak nie dzisiaj. 26.08.05, 21:58
          "Utopiliśmy Urbasia", niestety topimy różne sprawy, to nie topmy się dalej.
          Kto jeszcze na tym forum oprócz mnie pisze pod swoim prawdziwym nazwiskiem?
          Oskar, Urbaś, ale oskar jest samotnikiem i robi czasami za szwejka
          (przepraszam tutaj oskara za określemie), dlatego jest "niezatapialny".
          Kto następny chce mieć uszczerbek na własnym zdrowiu, gdyż anonimowo jest się
          tłumem, czyli nikim, a bez sztandarów wojsko przegrywa potyczki.
          Właściciele współpracujący przy redagowaniu kamienic-info opracowali analizę
          naszej rzeczywistości i scenariusz działań - aby być skutecznym, dobry
          scenariusz, jak pisałem powyżej: "gdyż wszystko musi być robione po kolei,
          inaczej wywrotka na zakręcie.". Ja też tutaj mógłbym napisać koncert życzeń
          słusznych spraw, które znamn też od Was i których jednak nie załatwimy
          dzisiaj. A niektóre sprawy trzeba załatwiać inaczej niż tu na forum opisujemy,
          aby osiągnąć opisywane tutaj cele (mam na myśli ciekawe pozwy, których sądy
          rejonowe jeszcze nie orzekały, zmianę prawa, itp.) Tu nie trzeba tylko budzić
          świadomości właścicieli, ale trzeba skonsolidować czołówkę peletonu i
          skutecznie pokonywać przeszkody leżące na naszej drodze do celu, a celem jest
          by nasze domy uzyskiwały godziwe przychody. Tu do realizacji naszych celów
          potrzeba również położyć na stół pieniądze i poświęcić swój czas, niekiedy
          kosztem budynku i rodziny i to też jest nasz problem. Dlatego aby być
          skutecznym nie działajmy chaotycznie ale jak mówią niektórzy: kroczmy "stopień
          po stopniu, krok po kroku".
          Więcej wkrótce, ale w swoim czasie (jak mówi młodzież: "nie w moim, nie w
          Twoim, ale w swoim czasie - gdy przyjdzie na to czas").
          To co piszecie powyżej też uwzględniliśmy w działaniach właścicieli dla
          właścicieli, ale pewne szczegóły powodują, że realizacja jeszcze nie dzisiaj,
          prawdopodobnie na wiosnę będzie jasność i całkiem inna sytuacja, dzisiaj
          jeszcze szwejk.
          Krotki ma rację i z prasą też, ale w to też trzeba zainwestować, gdy wchodzimy
          w szczegóły z kalkulatorem - pojawia się teza, że zrobimy różne rzeczy, ale
          jeszcze nie dzisiaj.
          I tyle ogólnie i nie pytajcie dziś o szczegóły, podam później.
          Teraz, czy za chwilę - na mojego maila: henryk.tubacki-małpa-gazeta.pl - jak
          chcecie możecie podać swoje prawdziwe dane kontaktowe i miejscowości Waszych
          domów, za chwilę mogą być pomocne.
          Pozdrawiam Henryk Tubacki
Pełna wersja