levelx 27.08.05, 17:39 jak udowodnic ze lokator majac rodzine w innym miescie niz lokal nie zamieszkuje w tym lokalu mimo iz jest tam zameldowany? - mieszka z rodzina Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
levelx Re: jak udowodnic... 27.08.05, 18:46 prawo-nieruchomosci.krn.pl/Czy-zameldowanie-na-pobyt-staly-osoby-trzeciej-w-m-4_3_45.html "Zameldowanie jest jedynie czynnością tzw. administracyjno-techniczną. Znaczy to, że dana osoba przez samo zameldowanie nie nabywa żadnych praw do lokalu – nie jest ono żadnym tytułem prawnym do zajmowania lokalu" tzn. jesli lokal wczesniej byl wlasnosciowy i osoba zamieszkujaca go jest zameldowana tzn ze nowy wlasciciel moze ja po prostu wymeldowac? chyba nie bardzo.. nie rozumiem.... :( pozdrowienia levelx Odpowiedz Link
wasyl999 Re: jak udowodnic... 30.08.05, 10:50 witam :) ja wymeldowałem pare osób ale one nie miały tytułu prawnego do lokalu były "tylko" zameldowane a i tak zajeło mi to prawie 1,5 roku. pierwsze kroki skierowałem do ewidencji ludnosci i tam rozpoczeła sie cała procedura, nastepnie wizja lokalna, ustanowienie kuratora i wymeldowanie przez sad :) uff mam to za soba pozdrawiam aaa w trakcie wizji lokalnej sasiedzi potwierdzili ze osoby te nie zamieszkuja pod podanymi adresami, potem sie dowiedziałęm ze dla urzedu dowodem tez była wracajaca korespondencja w sprawoie wymeldowania :) Odpowiedz Link
kondominium Re: jak udowodnic... 28.08.05, 18:13 Nie wierz w te bajki dla naiwnych, którzy wierzą, że żyją w państwie prawa. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Jeżeli to najemca, który posiada tytuł prawny do lokalu, lub kiedykolwiek posiadał tytuł prawny do lokalu to nie wymeldujesz go inaczej niż po eksmisji. (wyroku sądowym) Nie udowodnisz, że ktos nie zamieszkuje w lokalu mimo że jest tam zameldowany. Wymeldować z lokalu można tylko za zgodą wymeldowywanego. I nikt mi nie powie że jest inaczej w tym burdelu. Odpowiedz Link
awm10 Re: jak udowodnic... 30.09.05, 21:50 kondominium - ale z ciebie pesymista. W sprawach wymeldowania coś jednak można zrobić, sam przez to przeszedłem kilka razy z powodzeniem. Sztuczka polega na tym, żeby w trakcie procedury wymeldowamia delikwent nie zamieszkał w lokalu, wówczas wygra się z urzedem, oczywiście trzeba ich naciskać. Jeśli jest sprytny i zamieszka nawet na kilka dni, choćby przedtem nie mieszkał 2 lata, to z wymeldowania nici. I to jest chore, tak jak prawo najmu. Widocznie nasi parlamentarzyści nie są w stanie spłodzić żadnej sensownej ustawy, która sprawdzałaby się w praktyce. Zawsze coś spartaczą. Odpowiedz Link