clevland 01.09.05, 14:25 Czy można podać gminę do sądu iż nie ralizuje swojego obowiązku odnośnie dostarczenia lokalu socjalnego? Odszkodowanie mnie nie interesuje. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
andrzej301164 Re: Gmina a niedostarczanie lokalu? 01.09.05, 17:41 Aktualnie przerabiam ten temat. mina odpowiada że robi wszystko ale ma ograniczone środki finansowe, długa kolejka, zna sytuacje itd. Takie ble ble. Mozna czekac pare lat i nic z tego. Tak na marginesie to oni nie sa zainteresowani dawaniem lokali socjlanych. Jezeli Tobie nie płaca to im zapewne też nie. Po co brac sobie na barki ten problem. Lepiej nich walczy z nimi własciciel. Pozostaje tylko drąga sądowa. Chyba art,. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów.Wezwanie do zapłaty jedno drugie i do sadu. Temat jak rzeka. Polecam strone H.Tubackiego i OSWN. Odpowiedz Link
oskar58 Re: Gmina a niedostarczanie lokalu? 02.09.05, 19:30 Mam wrażenie, że każdy z Was mówi o czymś innym. Art. 18 mówi o odszkodowaniu za niedostarczenie lokalu socjalnego, a cliwlanda nie interesuje odszkodowanie. On chce by gmina dostarczyła byłemu lokatorowi należny mu lokal socjalny. Cliwland pyta czy można w tej sprawie pozwać gminę. Otóż nie. I w tym cały problem. I nie pomoże tu ani Tubacki, ani OSWN. Uprawnionym do lokalu socjalnego jest tylko były lokator, a ponieważ nie ma interesu w tym by o taki lokal się ubiegać, nie złoży ani wniosku o przyznanie mu lokalu socjalnego, ani pozwu o taki lokal. Resztę znamy. Taki pozew złożony przez właściciela skazany jest na oddalenie, ale jeżeli ktoś ma ochotę na wycieczkę do Strasbourga, to warto spróbować. Koszt niewielki, a sukces gwarantowany. Pozdrawiam. Oskar Odpowiedz Link
clevland Wycieczka do Strasburga może za kilka miesięcy... 02.09.05, 22:06 Tak to mnie interesuje. Nie mam zamiaru czekać na lokal socjalny bo będzie uciekałą mi kasa. Nie pozwę gminy do sądu bo nawet jak wykażę iż mogę z mieszkania otrzymać 1600zł miesięcznie (bo tyle mam z pozostałych lokali w kaminicy), to i tak właściwe będzie (dla sądu) zdanie biegłego, który wyceni zapuszczony lokal poza ścisłym centrum na 300zł miesięcznie. Dostanę najwyżej parę złotych. A dowiedzenie przed Trybunałem w Strasburgu iż w Polsce łamane jest prawo własności będzie raczej łatwe szczególnie że nasi prawnicy w perspektywie realnej konkurencji będą chcieli i musieli się starać. Już w tym miesiącu przyjdzie pora na podniesienie czynszu tak na 13zł/m2 a w kalkulacjia na 25zł/m2. Odpowiedz Link
oskar58 Re: Wycieczka do Strasburga może za kilka miesięc 03.09.05, 10:35 Clevland! Jedno nie wyklucza drugiego. Nawet uzupełnia się w jedna spójną całość. Z opinią biegłego można polemizować. Można wykazać, że stan "zapuszczenia" jest spowodowany świadomym działaniem lokatora, a nie wynajmującego. Biegły do swojej opinii bierze wybrane losowo umowy najmu, zatem nie są to wiadomości specjalne, jak tego wymaga kpc, należy mu zadać pytanie czy może wykluczyć stawkę czynszu 1600 zł skoro taką płacą inni ze względu na lokalizację mieszkania albo inne jego walory. W końcu to ma być odszkodowanie w wysokości czynszu płaconego nie przez obecnego lokatora tylko przyszłego. Zatem nie można wykluczyć podniesienia standardu mieszkania, ale po opuszczeniu go przez dotychczasowego najemcę. Nie rezygnuj. Pozdrawiam. Oskar Odpowiedz Link
clevland Re: Wycieczka do Strasburga może za kilka miesięc 03.09.05, 10:59 Zgadzam się, ale z tego co można przeczytać w podobnych sprawach sąd bierze pod uwagę opinie biegłego i traktuje ją jak zeznanie świadka. Czytałem o wyroku gdzie właściciel wykazał iż podobnego mieszkania w kamienicy ma tyle a sąd przyjął opinię biegłego. Ale za bardzo dobry pomysłu uważam prowadzenie tych spraw równolegle. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, gdy dam swoim lokatorom stawki, których nie będą w stanie zapłacić. Jak pomyślą to dadzą wypowiedzenia i będę miał zabawę z gminą, a jak nie to komornik będzie się nimi zajmował. Na szczęście będzie miał z czego ściągać. Odpowiedz Link
oskar58 Re: Wycieczka do Strasburga może za kilka miesięc 05.09.05, 19:49 I ja równiez miałem podobną sytuację z biegłym. Ale z każdej lekcji należy wyciągnąć wnioski. Sąd dopuszcza dowód z opinii biegłego gdy konieczne są widomości specjalne. Otóż biegły przy sporządzaniu opinii w sprawie czynszu nie posługuje się "wiadomościami specjalnymi". Bierze przypadkowo dobrane czynsze z umów jakimi dysponuje, i wcale nie są to umowy (czynsze) reprezentatywne dla jakiejś grupu podobnych lokali, bo musiałby mieć bazę danych składającą się z kilku tysięcy umów. Mój biegły oparł opinie na czterech umowach, jak twierdził podobnych, ale nie całkiem, potem to co miał dzielił, albo mnożył przez współczynnik dowolny ale mniejszy od jedności i taki wynik przedstawił sądowi. Wyadaje mi się, że taką opinię można obalić przy pomocy samego biegłego. Trzeba zadawać mu pytania takie by potwierdził całkowitą przypadkowość informacji użytych do sporządzenia kalkulacji, a dobić go pytaniem czy przy jego szerokiej wiedzy i głębokim doświadczeniu może całkowicie wykluczyć możliwość wynajęcia lokalu za czynszem w wysokości jak w sąsiadujących przez scianę przy założeniu, że standard obu lokalu jest podobny. Na koniec należy wskazać sądowi, postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 czerwca 2005 r. nr 1/05 (opublikowane na stronach Trybunału w zakładce "wydawnictwa" zeszyt 6A), w którym Trybunał wytyka wszystkie usterki ustawy. Szczególnie polecam pkt 2 w którym TK sygnalizuje możliwość wydawania arbitralnych orzeczeń przez sądy bowiem w ustawie brakuje narzędzi do weryfikacji kalkulacji podwyżek. W takim ogniu krytyki nic nie zostanie z najlepszej opinii biegłego. Moje sprawa dopiero 20 października. Zatem na sprawdzenie powyższego muszę jeszcze zaczekać. Najpierw sprawdzam to na jednomiesięcznym czynszu, potem pójdę na całość. Pozdrawiam. Oskar Odpowiedz Link