leszku555
09.09.05, 15:36
Pytanie: jak sie skutecznie pozbyć lokatora?
Otoz, z koncem sierpnia przedlozylem lokatorowi wypowiedzenie umowy najmu
mieszkania na czas okreslony z terminem wymagalnosci na ostatni dzien
wrzesnia.
On - nie dosc, ze w dniu otrzymania wypowiedzenia zobowiazal sie na pismie do
uregulowania wszystkich zaleglosci w oplatach oraz czynszu najmu za ten okres
umowy, to w chwili obecnej nie czyni tego w terminach.Kontak z nim jest
utrudniony - nie odbiera telefonow. W zwiazku z tym mam obawe iz w ostatnim
dniu obowiazywania umowy on oczywiscie dalej bedzie nieuchwytny, a i pewnie
nie chcac zaplacic nie zostanie dokonany zwrot mieszkania, zwrot kluczy i ani
podpisanie protokolu zdawczo-odbiorczego. Zwrotna kaucja jest nizsza niz
calosc jego zobowiazan w chwili obecnej. Ponadto dla dowodow w sprawie
sadowej wyslalem mu wezwanie do zaplaty z zagrozeniem iz niespalcenie calosci
zobowiazan skutkowac bedzie rozwiazaniem umowy bez wypowiedzenia.
Dla niego to zadna roznica czy po 14 dniach od otrzymania pisma, bo i tak
umowa sie rozwiaze z ostanim dniem wrzesnia.
Co nalezy zrobic w ostatnim dniu pod jego nieobecnosc?
Przy uzyciu wlasnych kluczy wejsc do mieszkania i zmienic od razu zamki, bo
pewnosci nie mam zadnej, czy on bedzie chcial mi je zwrocic?
Co w takim razie z brakiem uregulowania platnosci i nie podpisaniem protokolu
zdawczo-odbiorczego?
A co wtedy, gdy mieszkanie przez niego nie zostanie oproznione z jego
prywatnych rzeczy lub co gorsza zostanie okradzione przez niego?
Czy wtedy pozostaje mi wniesc pozew do sadu o zaplate zaleglosci i obciazycc
go datkowymi kosztami zwiazanymi z wymiana zamka, i naprawy ewentualnych
szkod?
Czy wejsc tam ze swiadkami, policja? Nie wiem jak sie nalezy prawidlowo
zachowac i co robic dalej?