dolega5
14.09.05, 01:28
lokator nie mieszka od wielu miesiecy w mieszkaniu, przeniosl sie na
prowincje - ale zostawil swoje rzeczy w mieszkaniu i od czasu do czasu
przyjezdza na przenocowanie ...
Od 2 lat nie placi ani czynszu ani za wode ani za ogrzewanie - odlaczono mu
elektrycznosc bo tez przestal placic...
Moj administrator stara sie go wymeldowac by moc sprzedac mieszkanie. Ale z
tym wymeldowaniem to podobno jest nie do zrobienia bo jesli sam sie nie
zglosi to zadna sila go nie wymelduje (?)
listow nie odbiera, i podobno ich tez nie odbiera na adresie prowincjalnym.
Wyglada to na obled, w urzedzie meldunkowym zawsze maja jakies obiekcje...
Jakie jest na to lekarstwo ? Podobno sprawa o eksmisje jest otwarta ale
idzie bardzo wolno, ...
Wejsc do mieszkania podobno jest ryzykowne, bo moglby reklamowac brak obrazu
namalowanego przez Picasa.. Ja mieszkam zagranica i nie bardzo wiem co z tym
fantem zrobic ???
Czy ktos mi moze cos poradzic ?