Współwłasność lokalu?

29.10.05, 16:44
Moja matka wykupiła mieszkanie na własność,w którym mieszkam także ja wraz z
mężem i dziećmi(Ja mieszkam w tym mieszkaniu od samego początku i jestem
objęta przydziałem najmu),kiedyś mieszkania przydzielali względem ilości
dzieci i tak np(byłam ja i siostra)rodzice otrzymali 3 pokojowe.Mój ojciec
umarł,gdy ja już miałam męża,wraz z siostrą odziedziczyłyśmy część wkładu
mieszkaniowego(ojciec był głównym lokatorem).Matka zachłanna kobieta chciała
wykupić mieszkanie na własność ,tym samym zrobić z siebie głównego
lokatora.Jednak żeby mogła to zrobić,musiałyśmy oddać jej naszą część wkładu
jako darowiznę(matka obiecała że i tak przecież będziemy tu mieszkać a
pewniej będzie jak lokal będzie własnościowy)zaufałam matce i to był mój
błąd.Matka wykupiła a nam każe wypier....ć z tego mieszkania bo to jest jej!
Sprawa jest w sądzie o współwłasność,którą wniosłam,jeszcze się nie zaczęła
ach polskie sądy!
Jak myślicie mam szansę uzyskać współwłasność?,jestem gotowa ponieść połowę
kosztów które poniosła matka przy wykupie(57 m kosztowało ją 15 tys od
spółdzielni)Przecież przydział lokalu nie był tylko dla niej a dla całej
rodziny a ona wykupując mieszkanie przeciez była świadoma że ja tam mieszkam
z rodziną.
    • awm10 Re: Współwłasność lokalu? 04.11.05, 21:49
      Trudno powiedzieć jakie masz szanse.
      Mieszkanie jest własnością matki i może je ona jutro sprzedać.
      Ale sprawa jest na tyle zagmatwana i nietypowa (najbliższa rodzina, sposób
      nabycia własności), że jest to chyba precedens i wszystko zależy od sądu.
      Nie przejmuj się tak żądaniami matki o opuszczenie mieszkania.
      Nasze prawo jest takie, że matka musiałaby wnieść pozew o nakazanie eksmisji,
      wygrać go (co w tym wypadku wcale nie jest takie oczywiste), a w przypadku
      wygranej, gmina i tak musiałaby dać Ci lokal socjalny.
      Pozdrawiam.
      • redudek Re: Współwłasność lokalu? 18.11.05, 10:14
        No właśnie nasz prawnik powiedział to samo,że sprawa jest dość zagmatwana.
        Ale sądownie można matce nakazać podpisanie z nami umowy najmu a potem matka
        może wnosić sprawę o eksmisję,plus jest taki że właśnie gmina będzie musiała
        dać mi mieszkanie socjalne lub komunalne (na które czekaliśmy prawie 10 lat i
        wykreślili nas z listy ,mówiąć że nam się nie należy).Zobaczymy.
Pełna wersja