redudek
29.10.05, 16:44
Moja matka wykupiła mieszkanie na własność,w którym mieszkam także ja wraz z
mężem i dziećmi(Ja mieszkam w tym mieszkaniu od samego początku i jestem
objęta przydziałem najmu),kiedyś mieszkania przydzielali względem ilości
dzieci i tak np(byłam ja i siostra)rodzice otrzymali 3 pokojowe.Mój ojciec
umarł,gdy ja już miałam męża,wraz z siostrą odziedziczyłyśmy część wkładu
mieszkaniowego(ojciec był głównym lokatorem).Matka zachłanna kobieta chciała
wykupić mieszkanie na własność ,tym samym zrobić z siebie głównego
lokatora.Jednak żeby mogła to zrobić,musiałyśmy oddać jej naszą część wkładu
jako darowiznę(matka obiecała że i tak przecież będziemy tu mieszkać a
pewniej będzie jak lokal będzie własnościowy)zaufałam matce i to był mój
błąd.Matka wykupiła a nam każe wypier....ć z tego mieszkania bo to jest jej!
Sprawa jest w sądzie o współwłasność,którą wniosłam,jeszcze się nie zaczęła
ach polskie sądy!
Jak myślicie mam szansę uzyskać współwłasność?,jestem gotowa ponieść połowę
kosztów które poniosła matka przy wykupie(57 m kosztowało ją 15 tys od
spółdzielni)Przecież przydział lokalu nie był tylko dla niej a dla całej
rodziny a ona wykupując mieszkanie przeciez była świadoma że ja tam mieszkam
z rodziną.