SZACUNEK DLA KAPITALISTOW? GDZIE?

05.11.05, 18:30
Kupuje dom, mieszkanie. Nie korzystam z zadnch ulg podatkowych ani kredytow,
wprost przeciwnie. Przy zakupie wykladam gotowke i do tego najrozniejsze
platy, oplaty, taksy i inne rozne smieci sa mnie wciskane.Jednak kupuje i
przeznaczam je jako "kapitalista" do wynajecia. Jak juz wiecie natychmiast,
wpieprza mnie sie rzad i dyktuje za ile moge wynajac,kto ma pierwszenstwo
wynajecia, kto moze mnie nie placic czynszu ikiedy moge go eksmitowac etc.
Jak sie wam ludzie wydaje, kto majac pieniadze bedzie inwestowal w taki
zas.... business? Jak kupuje rozny chlam sie wiesza na mnie i pozniej tez.
Jak sie wam ludzie wydaje, nie lepiej ta gotowke umiescic w innym miejscu
gdzie nie bedzie sie mialo tego typu problemow? Gdzie jest tu szacunek
panstwa dla ludzi posiadajacych kapital?
    • awm10 Re: SZACUNEK DLA KAPITALISTOW? GDZIE? 17.11.05, 00:14
      Ten temat ciągle wraca na forum.
      Prawo regulujące najem jest chore - to widzi każdy.
      Spec ustawa i zakaz eksmisji, powodują że najem staje się ruletką.
      W tym zakresie jesteśmy bliżej komuny niż demokracji.
      Takich mieliśmy ustawodawców, a obecni- hm, szkoda gadać,najchętniej wprowadziliby znowu kwaterunek, żeby zdobyć parę kartek wyborczych.
      Najważniejszy jest efekt tego prawa - ustała budowa mieszkań na wynajem.
      Przeglądałem materiały dotyczące budowy mieszkań w Polsce w latach 2002 i 2003 (urząd mieszkalnictwa), nie ma tam wogóle słupka "mieszkania na wynajem".
      Wnioski nasuwają się same, będzie coraz mniej takich mieszkań i będą coraz droższe.Prawo podaży i popytu.
      A te 3 miliony mieszkań w 8 lat, czy też 1,5 miliona,??? ,które ma wspierać nowy rząd, to też nie będą mieszkania na wynajem.
      Widocznie najem jest zbędny, przynajmniej w rozumieniu naszych posłów.

Pełna wersja