Dodaj do ulubionych

jak sie macie krwiopijcy

17.11.05, 09:06
latarnie na was czekaja
Obserwuj wątek
    • krotki dziekujemy 17.11.05, 10:58
      czujemy sie coraz lepiej - do czasu gdy tacy debile jak Ty rządzili z ław PZPRu
      mielismy kiepsko ale juz od 16 lat jest powoli coraz lepiej. Latarni sie nie
      obawiamy. Raczej smiejemy sie z takich jak TY
      Pozdrawiam
      • clevland Miłe to... 17.11.05, 11:15
        Tak, od niedawna zmienia się nasz nastrój. A będzie jeszcze lepiej- może jakieś
        odszkodowania dostaniemy... Kto za nie zapłaci- tacy imbecyle
        • greta44 Re: Miłe to... 27.11.05, 18:36
          Clevland, ustrój się zmienia nieustannie, to jest proces ciągły. Gdyby w 1980
          r. czynsze były na obecnym poziomie, to 22 postulatem stoczniowców byłoby
          całkowite ich zniesienie albo drastyczne obniżenie. Odszkodowania zapłacimy
          sami sobie bo będą wypłacane z podatków. Skoro mój ulubiony lokator jest na
          zasiłku i nie płaci podatku dochodowego, a VAT to w jego przypadku przelewanie
          pieniędzy z kasy państwowej z powrotem do kasy państwowej, to odszkodowanie
          zapłacę sama sobie bo kasa państwowa to moje (nasze, kamieniczników) pieniądze.
          Poza tym odszkodowanie, to zapłata należnego czynszu odłożona w czasie. Nawet
          od tego odszkodowania bedziemy musieli zapłacić podatek dochodowy, z którego
          wypłacone zostaną zasiłki dla bezrobotnych i dodatki mieszkaniowe. Nie ma się z
          czego cieszyć. G.
            • greta44 Re: Miłe to... 05.12.05, 07:45
              Tak jeżeli jest to odszkodowanie za utracony czynsz albo inne świadczenie. Nie
              jeżeli odszkodowanie jest samoistne, np za krzywdę, niesłuszne skazanie,
              zadośćuczynienie. Czytaj ustawę o podatku dochodowym. Tam szczegóły. G.
              • jml13060 Re: Miłe to... 07.12.05, 12:18
                Z pewnością, z formalnego punktu widzenia masz rację - jest ustawa i tam
                zapisano tak jak zapisano, jednak ... nie mogę opędzić się od wątpliwości.
                "Odszkodowanie". To słowo ma rdzeń "szkod", co rozumiem tak, że jest to
                wyrównanie doznanej w przeszłości od kogoś szkody, krzywdy. A zatem nie jest to
                dochód.

                Czy w hipotetycznej (ale prawdopodobnej) sytuacji przyznania mi przez ECHR w
                Strasbourgu "odszkodowania" od Polski będę musiał zapłacić od zasądzonej kwoty
                podatek ? Według jakiej skali ?

                Czy w sytuacji kiedy sąd krajowy przyzna mi "odszkodowanie" od najemcy za
                wielomiesięczne zaległości czynszowe to też mam zapłacić podatek ? Czy przy tym
                powinienem zastosować skalę podatku ryczałtowego 8,5%, czy jakąś inną ? Jak
                ocenić ile w przyznanym odszkodowaniu jest kosztów uzyskania przychodu (np.
                amortyzacji nieruchomości), a ile zysku ? Czy o tym ostatnim decyduję ja według
                swojego "widzimisię" ? Skoro tak, to ocenię zysk na zero i nie zapłacę.
    • awm10 Re: jak sie macie krwiopijcy 30.11.05, 10:42
      ten facet staje się upierdliwy i nudny,
      mógłby się bardziej wysilić,trochę dokształcić, sięgnąć do dzieł JWS,
      tam jest sporo o zaostrzaniu się walki klasowej.
      A tak na marginesie, nie uważacie że coś z tego typu myślenia jest w specustawie, oczywiście wygładzone i ucywilizowane?
      Już sama nazwa "o ochronie praw....." sugeruje, że są one naruszane i wymagają specjalnej ochrony przed złymi kamienicznikami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka