Jak wygrać ze STOENem?

13.12.05, 15:57
Witam wszystkich!

W zeszłym miesiącu dostałem od firmy energetycznej STOEN fakturę za
"sprawdzenie stanu technicznego i oplombowanie licznika" na kwotę 120 zł.
Napisałem list do firmy w sprawie wyjaśnienia o co chodzi z tą fakturą, którą
też im odesłałem.
Po ponad miesiącu odesłano mi fakturę i napisano, że ktoś zerwał plombę przy
moim liczniku, a kosztami ponownego oplombowania i sprawdzenia stanu
technicznego obciążono mnie. Mieszkam w bloku, gdzie liczniki znajdują się na
korytarzu. Skrzynka z licznikami jest zamykana na klucz. Ja klucza takiego nie
posiadam, napewno posiada go inkasent.
STOEN w liście do mnie napisał:
"(...) zgodnie z obowiązującymi przepisami Rozporządzenia Ministra Gospodarki
i Pracy (Dz. U. nr 2 poz.6) odbiorca energii elektryczej zabezpiecza przed
uszkodzeniem układ pomiarowo-rozliczeniowy... zgodnie z przepisami ustawy
Prawo budowlane i rozporządzeń wykonawczych liczniki energii elektrycznej
powinny być umieszczone w zamkniętych szafkach uniemożliwiających ingerencję
osób niepowołanych. Odpowiedzialność w tym zakresie ponosi administrator,
dzierżawca lub właściciel budynku."

Jaką mam możliwość uniknięcia tej opłaty? Nadmienię, że na odpowiedz STOENu
czekałem blisko półtora miesiąca, faktura za pierwszym razem, jak i ponownie
faktura z odpowiedzią zostały przysłane do mnie listem zwykłym (nie polecony).
Tak na marginesie moje zdanie na ten temat jest takie, że zerwana plomba może
to być sprawka inkasenta, ponieważ mało korzystam z energii (często mnie nie
ma) i dostaję niskie rachunki (dwa ostatnie 0 zł i 0,60 zł).

Proszę o poradę.
Piotr
    • clevland Re: Jak wygrać ze STOENem? 13.12.05, 21:25
      Hm... wydaje mi się iż w stosunku do dostawców mediów ustawa o sprzedaży
      konsumneckiej nie obowiązuje. W ziązku z tym nie można wykazać iż pismo
      skierowane do nich miało charakter reklamacji...
      Jednak ja osobiście spróbowałbym w tej formie (dobra ściema to połowa sukcesu) i
      napisał iż w związku z tym iż nie odpowiedzieli w terminie 14 dni od terminu
      wysłania im pisma (domniemuję iż wyszedł polecony) i nie zajeli stanowiska
      uznaje się iż uznali tymsamym reklamacje za zasadną.

      Proponuję jednak zaglądnąć do prawa energetycznego lub też umowy z zakładem
      energetycznym na dostawy energi może tam jednak coś będzie.
Pełna wersja