POMOCY! JAK KUPIĆ MIESZKANIE W KAMIENICY

16.12.05, 23:34
Chcę kupić mieszkanie w kamienicy, pojawił sie problem lokal nie ma osobnej
księgi wieczystej tylko procentowy udział dokładnie 3%.
Co mi grozi ze strony osób które mają większe udziały?
Co należy sprawdzić przy zakupie takiego mieszkania?
Czy można w przyszłości wydzielić księgę wieczystą na dany lokal, jak długo
to trwa i ile kosztuje?

ZA POMOC Z GÓRY DZIĘKUJĘ
    • dolega5 Re: POMOCY! JAK KUPIĆ MIESZKANIE W KAMIENICY 19.12.05, 18:20
      Nalezy dostac z geodezji zaswiadczenia
      - ze lokal jest samodzielny
      - zaswiadczenie o tym ile ziemi pod budynkiem do
      tego lokalu nalezy
      Sprzedajacy powinien sie tym zajac, jesli chce sprzedac mieszkanie

      Bez tego radze nie kupowac bo wspolwlasnosc (jak wszystko wspolne) jest
      zrodlem wielu potencjalnych klopotow - np jesli bedzie sprzedawany inny lokal
      to musisz stanac do aktu notarialnego - nie wspominajac tego ze "swojego"
      mieszkania nikomu nie bedziesz mogl sam sprzedac......

      Jestem wlasnie w trakcie sprzedazy lokalu i sie pojawily te wymagania co do
      wypisu geodety.... placic i czekac na papierki.
      • pisz_mi male uzupelnienie 20.12.05, 10:23
        Nawet wydzielone mieszkanie nie zwalnia z ponoszenia kosztow wspolnych. Zawsze
        sie jest wspolwlascicielem dachu, dozorczyni, chodnika itd. Zrodla konfliktow
        pozostaja bo ktos sie tym musi zajmowac i na to placic.
        • krotki święte słowa 20.12.05, 10:55
          Konflikty w wspólwłasności.
          Jak ktos musi, to trudno kupuje wspólnotę ale jak nie musi, to ....uciekajacie
          od spółek, to wieczne i nigdy nie wysychajace źródło konfliktów - nie wierzę, że
          można znaleść taką wspólnotę w której nie ma konfliktów. I To przy załaożeniu,
          że jest podział fizyczny - czyli jest mniejsze pole sporu- a jak nie...........
          to pełen dramat .
          Szczerze odradzam - ale uwaga uczciwym i delikatnym . Twardym i ostrym nie, bo
          to oni narzucą ton.
          Moja babcia mowiła ( tyczy to sie tez lokatorów)
          "Jak sie ma miekkie serce to trzeba miec twardą d...." .
          Takie życie

          Pozdrawiam
Pełna wersja