Dodaj do ulubionych

Mieszkanie z cenzurką

06.01.06, 12:00
GW, Gospodarka-Wiadomosci, str 27 z 6 stycznia 2006,

Właścicieli domów i mieszkań czeka nowy obowiązek i wydatek ! Żeby móc je
sprzedać, albo wynająć, trzeba będzie uzyskać specjalne świadectwo
energetyczne. Ministerstwo przygotowało projekt ustawy dostosowującej polskie
przepisy do europejskiej dyrektywy. Jest to rozwiązanie wymuszone przez lobby
audytorów energetycznych. Rynek to 200-300 tysięcy transakcji kupna -
sprzedaży rocznie. Świadectwa mają wydawać specjaliści z uprawnieniami -
dzięki temu powstanie tysięczna armia ekspertów. Planuje się, że jednorazowy
wydatek na ekspertyzę energetycznej klasy mieszkania to kilkaset złotych, a
domu ok. 1,5 tysiąca. Świadestwo będzie ważne przez dziesięć lat.

Czy Ja żyję w kraju IDIOTÓW !?!?!?!?!
Obserwuj wątek
    • jankamienicznik Re: Mieszkanie z cenzurką 06.01.06, 13:13
      Wymóg będzie sie łaczył z ciekawymi ponsekwencjami.
      Licencjonowany oceniacz będzie dokonywał oceny na podstawie planów budynku, ale
      plany jakie posiada większość (prawie wszyscy) właściciele domów nie były
      robione pod takie potrzeby przecież trzeba okreslić z czego składa sie ściana ,
      z czego strop ect a nie tylko grubośc i rzut poziomy - jakie pole do nadużyć!.
      Więc trzeba będzie słono zapłacić za nowe plany domów bez tego wynajem zakazany.
      Swoją drogą jak to będzie: umiera główny najemca kwaterunkowy a w jego prawa
      wstepuje np mieszkający z nim od 40 lat syn . Czy wtedy właściciel domu będzie
      musiał pod groźbą kar pieniężnych szybko zrobić nowe plany i opłacic ocenę
      termoizolacyjności? Pewnie tak bo prawa najemców sa święte i lokator musi
      wiedzieć jaki będzie rachunek za ogrzewanie.
      Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo dobry sposób na wyłączenie z rynku najmu
      starszych mieszkań po co maja stanowić konkurencje dla dzisiejszych deweloperów.
      Pewnie teraz jak właściciel wystąpi do gminy o ,odszkodowanie za
      niedostarczenie lokalu do wykonania eksmisji to gmina odpowie że nie może
      wypłacić bo nie ma audytu termoizolacyjnego więc lokal jest nic nie jest warty
      na rynku wynajmu. Wredne kamieniczniki nie wyślcie ze będzie wam lekko, na was
      zawsze jakiś paragraf się znajdzie.
    • clevland Re: Mieszkanie z cenzurką 06.01.06, 13:46
      Z tego co można przeczytać na stronie:
      www.ekoenergia.pl/index.php?id=../eco/wrzesien_05/system_oceny_energetycznej.htm
      Świadectwa energetyczne będą dotyczyły budynków i lokali mieszkalnych, budynków
      zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej zarówno nowo wznoszonych i
      oddawanych do użytkowania, jak i poddawanych gruntownej modernizacji (o koszcie
      powyżej 25% wartości budynku), a także przeznaczonych do sprzedaży lub
      zawierania nowej umowy najmu.
      Do tego ważne tylko 10lat.
      Miejmy nadzieję iż jeżeli będzie to budynek wpisany na listę zabytków będzie
      można się zwrócić do konserwatora o dopłatę na takowe świadectwo.
    • awm10 Re: Mieszkanie z cenzurką 08.01.06, 15:03
      To nie jest pomysł naszych geniuszy, lecz unijnych.
      Jak widać nie odbiegają oni zbytnio poziomem od naszych.
      To pomysł typu "paszportu na przewóz konia".
      Może to rodzaj "robót publicznych" dla bezrobotnych?
      Zamiast kopać i zasypywać rowy, będą dokonywać audytów,kontrolować, dawać koncesje, pozwolenia, zakazy, nakazy.
      Ani jedno ani drugie nie ma żadnego sensu.
      Lepiej już płacić zasiłki dla bezrobotnych.
      Unia się biurokratyzuje, masa przepisów regulujących to, co dobrze działało bez tych przepisów.
      Niedługo zapewne doczekamy się certyfikatów energetycznych na buty i kurtki.
      Bowiem "Wprowadzenie świadectw energetycznych umożliwia dokonywanie w pełni uczciwych transakcji sprzedaży. Cechy energetyczne decydują o koszcie eksploatacji, a także mają istotny wpływ na komfort użytkowania, dlatego nabywcy powinni mieć zapewnioną pełną dostępność danych charakteryzujących jakość energetyczną "
      Pseudonaukowym bełkotem można uzasadnić każdą bzdurę.
      • jml13060 Re: Mieszkanie z cenzurką 11.01.06, 16:48
        Proponuje utworzenie kolejnych kilku tysiecy etatow dla "ekspertow" z innych
        dziedzin. No bo przeciez kazdy budynek powinien tez miec atest odpornosci na
        trzesienia ziemi (etaty dla geologow, jak powszechnie wiadomo trzesienie ziemi
        moze sie zdarzyc ... i co wtedy ?), odpornosci na uderzenie meteora/komety
        (etaty dla bezrobotnych astronomow, ktorzy mogliby obliczac pradopodobienstwo
        zniszczenia posesji np. dla srodkowej Galicji i zachodniej Wielkopolski), itd.
        Dotyczy to urzedow, teatrow, blokowisk, szkol, willi, stodol, a przede
        wszystkim chlewikow. Chcialem byc dowcipny, ale "zycie przeroslo kabaret".

        Jezeli juz szukamy oszczednosci energetycznych to proponuje zeby wprowadzic
        takowe dla pojazdow - pociagow, autobusow i tramwajow. W Warszawie kilka
        przystankow (otwartych) ma zamontowane ogrzewanie. Dzisiaj jechalem Tatrami do
        Krakowa i moge zaswiadczyc, ze klasa energetyczna wagonu byla bardzo niska.
        Wialo po nogach, a w kilbu byla istna zaspa sniegu. Pozdrwoeienia dla PKP.
          • jml13060 Re: Mieszkanie z cenzurką 16.01.06, 10:44
            Co z tego, ze jest to zarzadzenie Unii ?

            Czy UNIJNE znaczy TABU ?

            Polska jest waznym czlonkiem Unii. Zwykla inteligencja nakazuje przeciwstawiac
            sie idiotyzmom, nawet tym wygenerowanym w Unii. Kolejne posady urzednicze dla
            "ekspertow" w krajach czlonkowskich Unii nie spowoduja wybudowania nowych
            mieszkan ... tak jak (przyslowiowe) mieszanie herbaty nie zwieksza stezenia
            cukru. W tym upatruje przewagi gospodarek liberalnych nad socjalistycznymi. Te
            pierwsze skupiaja sie na efektywnosci (budowie mieszkan), te drugie na
            marnotrawieniu (chocby nawet spolecznie sprawiedliwym).

            Wolalbym, zeby zamiast posad dla bezproduktywnych "ekspertow" dac posady
            murarzom, hydraulikom, ... zeby wydatek na ich pensje zmaterializowal sie w
            postaci zwiekszenia zasobow mieszkaniowych.
            • kiki17 Re: Mieszkanie z cenzurką 17.01.06, 11:24
              Cos mi się wydaje, że potraficie tylko narzekać. Dlaczego nie protestujecie, że
              samochody mają świadectwo homologacji? albo nie protestujecie, że nalezy
              poddawać windy badaniom technicznym?

              Oczywiście to generuje koszty ale przeciez te koszty będą przerzucone na
              lokatorów a w zamian dostaną cieplejsze mieszkania.
              • jml13060 Re: Mieszkanie z cenzurką 17.01.06, 12:00
                Wlasnie protestuje.

                Dziwne, ze inni Internauci z pokora przyjeli, ze jest to decyzja Unii, ktorej
                nalezy sie bez protestu podporzadkowac.

                Lokatorzy nie dostana cieplejszych mieszkan. Od oceny "eksperta" nie polepszy
                sie termoizolacja scian, dachu, drzwi i okien w MOIM domu.

                To jest MOJA wlasnosc i MOJA sprawa. Jesli tylko place rachunki za prad, CO,
                wegiel to moge MOJE grzejniki ustawic w MOIM ogrodku i wara od
                tego "ekspertom".

                Przerzucanie kosztow na lokatorow mnie nie cieszy. Ich chyba tez ?

                Przykladowe samochody i windy naleza do sfery publicznej (nb. czemu "eksperci"
                nie sprawdzaja termoizolacji autobusow ?) Tymczasem termoizolacja w MOIM domu
                jest MOJA prywatna sprawa. Moze jeszcze "eksperci" zakaza mi w zimie otwierac
                MOJE okna i wietrzyc MOJE mieszkanie w trosce o cenne MOJE kilokalorie ? To sa
                MOJE kilokalorie i moge z nimi zrobic to co zechce ... bo za nie zaplacilem.
                • clevland Re: Mieszkanie z cenzurką 17.01.06, 12:10
                  Może jest to wzór znoramalizowania rynku wynajmu (tak aby poznać wady i zalety
                  towaru), ale znów uderzy w właścicieli (mamy przecież spec ustawę). Lokatorzy
                  jak będą chcieli to będą płacić, a jak nie to i tak się im nic nie zrobi...
                • kiki17 Re: Mieszkanie z cenzurką 18.01.06, 12:37
                  No wiesz nie interesuje mnie co możesz w Twoim domku. Ja staram się mowić
                  używając argumentów. Problemem kamieniczników (którym też jestem) jest brak
                  nastawienie na inwestycje i długotrwałe zmienianie rzeczywistosci. Z pewnym
                  uogólnieniem mogę stwierdzić, że inwestując w kamienicę mogę z biegiem czasu i
                  wykorzystaniem środków prawnych i bodźców ekenomicznych doprowadzić do tego, że
                  bedzie u mnie mieszkał ten kogo ja zaakceptuję. I wbrem krzykaczom w kamienicy
                  z certyfikatem prędzej zamieszka ktoś kto wie, ze taki certyfikat istnieje.
                  Jestem pewien, że nie będzie to menel bez pracy. Oczywiście mogę sam bez
                  przymuszania ocieplić kamienicę ale jak widać są wśród nas tacy, którzy
                  niestety są przykładem braku myślenia o inwestycjach.
                  • jml13060 Re: Mieszkanie z cenzurką 23.01.06, 12:12
                    Z plikiem certyfikatow uzyskasz to, ze tlumy lokatorow beda szturmowaly Twoje
                    kamienice. Wierzysz w to ?

                    Argument, ze za ekspertyzy i certyfikaty zaplaca finalni uzytkownicy - najemcy
                    mieszkan - jest chybiony. Spoleczenstwo jest biedne - ubiera sie na bazarach, je
                    fast-food (szybkie-gowno) i chce mieszkac jak najtaniej. Drogie apartamenty (z
                    wszystkimi mozliwymi certyfikatami) stoja puste ... no bo nie ma chetnych. Na
                    rynku brak natomiast malych i tanich (bo niskiej jakosci) mieszkan.

                    Mam szereg pomyslow na inne certyfikaty. Bezrobotni "eksperci" sie znajda, a
                    lokatorzy przeciez zaplaca ....
                    • kiki17 Re: Mieszkanie z cenzurką 27.01.06, 10:58
                      Dziś już musimy wykonywać badania instalcji gazowych, kominów, przeglądy
                      budynku 1 i 5 lat.
                      Ja wiem, że rynek najmu to nie wyprzedaż w mediamarkt. Tu trzeba wieloletnich
                      dzialań. Wiem, że jeśli postawić moja kamienicę z wszelkimi certyfikatami -
                      które przecież sa wynikiem przemyslanych inwestycji i kamienice zaniedbaną,
                      której właściciel tak naprawdę nie ma pomysłu na przyszłość - to potencjalny
                      klient na najem wybierze moją. Nie piszę tutaj o najemcy który szuka nory na 3
                      miesiące bo jest mu wszystko jedno czy w jest piec kaflowy czy ogrzewanie
                      gazowe bo itak ma kłopot z jego obsługa.
                      Jest i druga strona medalu (tak szczerze jest ich więcej) - jeśłi moja
                      kamienica ma certyfiakty to jest dobrym narzędziem do zastawu hipotecznego i
                      pożyczki hipotecznej. Po to aby kupic kamienicę zaniedbaną....
                      Co do drogich apartmentów - to są już one drogie dziś - bez tego certyfikatu. Z
                      durgiej strony patrząc na boom na rynku kredytów hipotecznych - sa
                      niezrealizowane potrzeby mieszkaniowe... A na wynajem w zadbanej kamienicy
                      zawsze będzie klient.


                      • awm10 Re: Mieszkanie z cenzurką 28.01.06, 19:58
                        > Dziś już musimy...
                        To jest chyba istota problemu.
                        Dlaczego musimy, a nie możemy?
                        Dlaczego państwo traktuje nas jak przedszkolaków,
                        i ciągle nam czegoś zakazuje lub nakazuje?
                        Niech będą instytuty produkujące certyfikaty,
                        ale to my (rynek) powinniśmy zdecydować czy chcemy z tego skorzystać,
                        czy też mamy to w nosie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka