jankamienicznik
09.01.06, 16:39
Dzisiejsza Gazeta Wyborcza zamieszcza poniższy artykuł.....
Polscy urodzeni mordercy
Agnieszka Jukowska 09-01-2006, ostatnia aktualizacja 08-01-2006 20:06
Dwaj młodzi mieszkańcy Brzegu zamordowali w ciągu doby trzy osoby, a czwartą
usiłowali zabić. Po pierwszym morderstwie uciekli przed policją do Głuchołaz,
gdzie dokonali kolejnych przestępstw
Prudnicka prokuratura, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, na razie nie
chce ujawniać szczegółów zbrodni. Wiadomo jedynie, że mężczyźni są wieku 23 i
30 lat. JEDEN Z NICH WYNAJMOWAŁ MIESZKANIE W BRZEGU. W PIĄTEK WŁAŚCICIEL
KAZAŁ MU SIĘ WYPROWADZIĆ, WÓWCZAS LOKATOR SIĘ ZDENERWOWAŁ I POSZEDŁ PO
KOLEGĘ. OBAJ POBILI STARUSZKA I UDUSILI. CIAŁO SCHOWALI DO SZAFKI POD ZLEWEM.
W sobotę rano zdecydowali się uciekać z Brzegu do siostry jednego z nich,
mieszkającej w Głuchołazach. Pojechała z nimi znajoma kobieta.
Gdy dotarli na miejsce, zaczęli wspólnie pić alkohol, wówczas siostra
zwierzyła się przybyszom, że ma konflikt z sąsiadem. Mężczyźni poszli wraz ze
swą znajomą oraz konkubentem siostry do sąsiada. Tam rozegrała się kolejna
masakra. Nożami zaatakowali sąsiada oraz znajomego, który go odwiedził. W
końcu zaatakowali też konkubenta siostry. Przeżył tylko sąsiad, który po
kilku ciosach nożem w brzuch udał zabitego. Dwaj zamordowani mieli liczne
rany od noży na klatkach piersiowych oraz poderżnięte gardła,,,,,,,,
Prawdopodobnie opisany tutaj Pan Lokator nie płacił za mieszkanie.
Przypuśćmy, że pierwszą ofiarą nie był właściciel a np. jego brat. To jak
myślicie ile by trwało zanim by „kamienicznik” dokonał zgodnej z prawem
eksmisji najemcy po opisanych wyżej ekscesach. Sądzę , że zgodnie z Ustawą o
Ochronie Lokatorów nie zmieściłby się w dwu latach - sądowna eksmisja z
koniecznością dowożenia strony z więzienia oczekiwanie na pomieszczenie
zastępcze etc.
Ten przypadek powinien zostać wzięty pod uwagę przy ferowaniu wyroku w
sprawie Czapskiej jak również uświadomiony każdemu kto decyduje się na
wynajem mieszkania w obecnej sytuacji prawnej.
Przy okazji najemca miał słuszne. Prawne powody do zdenerwowania właściciel
nie może tak po prostu w środku zimy powiedzieć lokatorowi żeby się
wyprowadził nawet jak w umowie byłoby spisane że ma się wyprowadzić.