wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości

10.01.06, 15:39
Witam,
Żona jest właścicielką nieruchomości wielomieszkaniowej. Zastanawiamy się nad rozpoczęciem sprzedawania jej i wygląda na to, że łatwiej i korzystniej będzie sprzedawać poszczególne mieszkania, a nie całość (w sumie 14 lokali). Czy ktoś się orientuje jak wygląda wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości i założenie jej KW? KW dla całej nieruchomości nie została jeszcze założona - właśnie jest w toku, ale wniosek nie jest jeszcze opłacony.
Czy ktoś się orientuje jak się do tego zabrać: najpierw KW dla całości, a potem wydzielać, czy można od razu KW dla poszczególnych lokali?
Z góry dzięki za informacje.
Pozdrowienia,
Krzysztof
    • tek777 Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 10.01.06, 16:08
      jezeli chcecie sprzedac wszystkie mieszkania - to mozecie od razu zalozyc
      wszystkie księgi
      albo zalozyc główną i po kolei
      ale to drugie rozwiazanie ma minusy ...
      tzn. kazda ksiega lokalowa bedzie miala też tzw. czesc wspolną (np. dach,
      podwórko itd.)
      i jezeli wydzielicie najpierw jedną i sprzedacie
      to wtedy juz bedzie 2 wlascicieli na terenie
      i w zasadzie przy sprzedaży nastepnego mieszkania moze sie okazac ze trzeba
      pytac o zdanie tego co już kupil ... (chociaz nie powinno tak byc - ale trzeba
      sie spytac kogos mądrzejszego)

      wydaje mi sie ze najsensowniej bedzie wydzielic od razu wszystkie lokale
      do tego potrzebujecie zaswiadczenie o samodzielnosci lokali (w gminie dają na
      podstawie planów budynku)
      i z tym do sądu, odpowiednie wnioski i już

      P.S. jak chcecie wydzielac po jednym to tez zaswiadczenie o samodzielnosci
      bedzie potrzebne ... wiec latwiej, szybciej bedzie robic wszystkie na raz
      (mniej papierów, mniej wizyt w urzędach itd.)
      • coggiorno Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 10.01.06, 20:20
        tek777 napisał:

        > jezeli chcecie sprzedac wszystkie mieszkania - to mozecie od razu zalozyc
        > wszystkie księgi
        > albo zalozyc główną i po kolei
        > ale to drugie rozwiazanie ma minusy ...
        > tzn. kazda ksiega lokalowa bedzie miala też tzw. czesc wspolną (np. dach,
        > podwórko itd.)
        > i jezeli wydzielicie najpierw jedną i sprzedacie
        > to wtedy juz bedzie 2 wlascicieli na terenie
        > i w zasadzie przy sprzedaży nastepnego mieszkania moze sie okazac ze trzeba
        > pytac o zdanie tego co już kupil ... (chociaz nie powinno tak byc - ale trzeba
        > sie spytac kogos mądrzejszego)

        Szczerze mówiąc części wspólne są nieuniknione, bo każdy lokal pod wspólnym dachem będzie miał części wspólne, tym niemniej w dokumentach nie określa się ich jako dach. A jeśli nieruchomość jest fizycznie podzielona to o zgodę innych właścicieli też pytać nie muszę. Tyle wiem.

        > wydaje mi sie ze najsensowniej bedzie wydzielic od razu wszystkie lokale
        > do tego potrzebujecie zaswiadczenie o samodzielnosci lokali (w gminie dają na
        > podstawie planów budynku)
        > i z tym do sądu, odpowiednie wnioski i już

        To już jakaś konkretna informacja dla mnie. Czy ktoś może potwierdzić, że aby wydzielić poszczególne lokale muszę udać się do gminy po takie zaświadczenie?
        A może prościej, szybciej, taniej, itp. będzie zawrzeć umowę notarialną z określeniem lokalu i wówczas nabywca sam już sobie założy odrębną KW? Nie wiem tylko co notariusz powie na nieaktualny stan księgi...
        • tek777 Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 10.01.06, 21:59
          mialem podobną sytuację
          kupowalem jeden lokal z trzech w budynku (wszystkie mialy jednego wlasiciciela
          i byla jedna KW)
          najpierw trzeba bylo zaniesc do gminy plany i wystapic o zaswiadczenie o
          samodzielnosci (gmina moze miec plany budynku, warto sie dowiedziec, u mnie
          miala ale sprzed 20 lat)

          i z tym zaswiadczeniem i odpisem z glownej KW juz moglem kupowac - w akcie
          notarialnym zawarty był tekst o wydzieleniu KW na ten lokal
          ale ja brałem na kredyt - bank na hipotece
          i ostrzegali mnie ze moze to spowodowac jakies trudnosci jak bedą operacje na
          głownej ksiedze przeprowadzana - ze niby powinienem miec zgode banku jak cos na
          ksiedze bedzie sie dzialo... ale pewien tego nie jestem bo osoba nie wygladala
          na bardzo kompetentną
          • coggiorno Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 10.01.06, 22:13
            tek777 napisał:
            > i ostrzegali mnie ze moze to spowodowac jakies trudnosci jak bedą operacje na
            > głownej ksiedze przeprowadzana - ze niby powinienem miec zgode banku jak cos na ksiedze bedzie sie dzialo... ale pewien tego nie jestem bo osoba nie wygladala na bardzo kompetentną
            Jeszcze nie do końca jest to wszystko dla mnie jasne. Nie rozumiem o jaką zgodę banku tu może chodzić, ale trudno.
            Dzięki za tę garść informacji.
            Pozdrowienia,
            Krzysztof
    • majkowa Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 10.01.06, 23:17
      Po wyodrębnieniu i sprzedaży pierwszego lokalu w nieruchomości powstanie
      wspólnota mieszkaniowa.
      Nie ma znaczenia czy zostanie wyodrębniony jeden lokal czy wszystkie naraz.
      Radzę wyodrębniać w miarę zainteresowania.

      Zapoznaj się z ustawą o własności lokali. Sprzedając pojedyńczo lokale nie
      musisz pytac o zdanie tych którzy juz lokale kupili.
      Najpierw musisz zrobić dokładną inwentaryzację lokali i nieruchomości wspólnej.
      Musisz wiedzieć jaką powierzchnię ma każdy lokal, działka, nieruch. wspólna.

      Musisz ustalić sumę powierzchni użytkowej lokali, które są lub będą samodzielne
      i wyodrębnione (teraz i w przyszłości).
      Sprzedając lokal np. o powierzchni 45,82 m2 w nieruchomości o łącznej
      powierzchni użytkowych lokali równej 1245,78 m2 sprzedajesz jednocześnie udział
      w nieruchomości wspólnej w ułamkowej części 4582/124578.

      Nieruchomość wspólna to działka (grunt), mury, powierzchnie korytarzy, klatek
      schodowych, dach itp ale także wszelkie urzadzenia i instalacje nie służące
      wyłącznie jednemu właścicielowi.

      To duży skrót i uproszczenie.
      Szczegóły są w ustawie jw.
      Sprzedając lokale pełnisz rolę dotychczasowego właściciela, podobnie jak Gmina
      sprzedając lokale komunalne.

      • coggiorno Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 11.01.06, 10:50
        Dzięki za informacje.
        W sumie chodzi mi o to jak właśnie wyodrębnić lokale - gdzie się udać (jeśli to konieczne), co załatwić, aby uzyskać papierek do transakcji, ew. do wpisu do KW.
        Pozdrowienia,
        Krzysztof
        • tek777 Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 11.01.06, 23:58
          najpierw architekta (najlepiej z uprawieniami budowlanymi)
          on robi inwentaryzację budynku
          z tym do gminy z wnioskiem o wydanie decyzji o samodzielnosci lokalu (lokali)
          (oczywiscie tez musisz miec akt wlasnosci itd)
          a z tą decyzją do notariusza zeby wydzielic lokale
          za inwentaryzacje troche zaplacisz (ja ze dom ko 240m2 zaplacilem 750pln po
          znajomosci, a tak to chcieli ode mnie ok 3 - 4 tys)
          decyzja o samodzielnosci jest bezplatna
          u notariusza nie wiem - ale nie powinno byc drogo bo nie ma zmiany wlasciciela
          (wiec nie powinno to by % od wartosci - a jakas stala oplata - 30zl za wniosek
          i pewnie cos jeszcze)
          i z mojej wiedzy wynikalo by ze to wystarczy

          (ew moze byc jeszcze kruczek - do inwentaryzacji budynku moze byc potrzebna
          inwentaryzacja terenu - robiona przez geodete - mi udalo sie wyprosic ominięcie
          tego papierka :) więc widocznie nie jest taki niezbędny)
          • coggiorno Re: wydzielenie lokalu we własnej nieruchomości 12.01.06, 12:35
            Dzięki tek777!
            Zastanawiam się, czy nie mam właśnie prawie tego wszyskiego o czym piszesz, bo nieruchomość została sądownie podzielona fizycznie z uwzględnieniem samodzielności lokali. Zresztą te wszystkie papiery kilka tysięcy kosztowały. Czyli być może powinienem teraz udać się do gminy i powalczyć, żeby przekonać urzędników, że to jest to.
            Jakiś kształt tego się rysuje, więc jeszcze raz dzięki.
            Pozdrowienia,
            Krzysztof
Pełna wersja