najem we Włoszech

18.01.06, 09:08
Link:

fakty.interia.pl/news?inf=707496
Wiadomości

Makabryczna kampania
18.01.2006 06:44


400 ludzkich kukieł zawieszono w Rzymie na ulicach, drzewach, pod miejskimi
mostami i na słupach sygnalizacji świetlnej w proteście przeciwko
gigantycznie wysokim cenom mieszkań, ich wynajmu i eksmisjom na bruk.


Do każdego manekina przypięto kartkę z sugestywnym napisem: wynajmowałem
mieszkanie, wziąłem kredyt lub zostałem wyrzucony na bruk. Rzymianie są
zszokowani. - Szok, nie podoba mi się oglądanie wisielców, patrzą na to
przecież dzieci, Nie podzielam takiej formy protestu, ale problem
rzeczywiście istnieje - mówią korespondentce RMF rzymianki.

W stolicy Włoch w ciągu ostatnich 10 lat dokonano 40 tysięcy eksmisji na
bruk. W ciągu ostatnich 5 lat ceny wynajmu mieszkań wzrosły o 140 proc. Za
wynajęcie małego mieszkania na peryferiach trzeba zapłacić 800 euro. Przy
zarobkach rzędu 1000-1200 euro na głowę nie ma nawet co marzyć o kupnie
nowego lokum.

- Takie akcje to na pewno szok, ale tak wygląda rzeczywistość. Ludzie są
nieczuli na krzywdę innych, może taki protest ich obudzi - bronią się
organizatorzy protestu. Młodzi rzymscy radykałowie chcą zorganizować
referendum w sprawie budowy tanich mieszkań dla najbiedniejszych. Od dzisiaj
zbierają podpisy pod projektem w tej sprawie, który ma trafić na biurko
burmistrza miasta.
Pełna wersja