eksmisja raz jeszcze

25.01.06, 17:10
Jeżeli w moim mieszkaniu mieszka lokator bez umowy najmu, ale jest
zameldowany to jak moge sie go pozbyc? Jest nieuchwytny i nie odbiera listow
poleconych nie moge go złapać. Prosze o pomoc wierze ze sie uda.sluze kazda
niezbedna informacja dodatkowa
    • clevland Re: eksmisja raz jeszcze 25.01.06, 20:44

      Tu coś na ten temat w podpunkcie "sposoby na lokatora"
      www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Nieskuteczne-postepowanie-eksmisyjne-2_0_130_24.html
      • lukaszbukowiecki Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 09:29
        Bardzo dziękuje, problem jest jednak o tyle trudniejszy ze nawet po odcieciu
        wody i pradu nie mam wstepu do mieszkania. Ów Pan tam urzęduje bardzo zadko,
        nie wiem co sie z nim dzieje a sasiedzi widuja go bardzo zadko. Nie ma umowy
        najmu, jest zameldowanie ( od roku 84 kiedy to mieszkal tam z zona i jej matka -
        tesciowa nie zyje a zona sie wyprowadzila). Nie ma czynszu - jest oplata za
        bezumowne korzystanie z lokalu, ktorej nie placi od 3 lat. A gdybym wymienil
        zamki i napisal kartke:klucze do odbioru tu i tu? Pozdrawiam i dziekuję
        • clevland Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 10:42



          Nie ma czynszu - jest oplata za
          > bezumowne korzystanie z lokalu, ktorej nie placi od 3 lat.
          Jeżeli pracuje, ma samochód lub inne mieszkanie trzeba go podać do sądu o te
          zaległe odszkodowanie. Aby nie ponosić kosztów można samemu napisać pozew do
          sądu Rejonowego o zapłate zaległego odszkodowania. Wzory takich pozwów są w
          internecie. Jeżeli komornik usiądzie mu na jakiś składnik majątku to wtedy może
          się obudzi...
          Jeżeli nie, to można poszukać firmy windykacyjnej która ściągając takowy dług
          może "zachęcić" lokatora do rezygnacji z obciążającego jego finanse mieszkania.

          > zamki i napisal kartke:klucze do odbioru tu i tu? Pozdrawiam i dziekuję
          Z jednej strony może to zgłosić jako włamanie. Można jedak pod pozorem
          naprawienia awarii wejść ZE ŚWIADKAMI (sporządzić protokół), a potem zmienić
          zamki. Jednak lokator może (ktoś już tu na forum taki problem opisywał) wyłamać
          zamki i wejść ponownie...przecież to (zgodnie z naszym prawem) "jego" mieszkanie...

          Innym sposobem który zastosował właściciel sklepu wobec niepłacącego najemycy
          było zaspawanie krat wejściowych i napisanie "lokal zabezpieczony przez
          właściciela". Tu można założyć kraty i już.

          Czekamy na info o podjętych działaniach i ich rezultatach.
          • lukaszbukowiecki Re: eksmisja raz jeszcze 15.02.06, 09:17
            Witam ponownie. Wczoraj odbylo sie przesluchanie w Urzędzie Miasta. Zgodnie z
            tym co mowila mi Pani ktora ze mna rozmawiala sa duze szanse ze ów Pan zostanie
            wymeldowany.Sprawa ma trafić też na policje, żeby się dowiedziec co sie z tym
            Panem dzieje.Tymczasem mimo 3 prób nie udało mu sie doręczyć wezwania na
            przesłuchanie, więc wszystko idzie po mojej myśli. Oby się udało.

            Moje zapytanie. Co robię dalej? Już po wymeldowaniu tego Pana? Rozumiem że na
            policje ponieważ ktoś nielegalnie zamieszkuje w moim lokalu?
        • oskar58 Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 12:23
          Łukasz. Musisz się zdecydować czy masz lokatora, czy osobę korzystającą z
          lokalu bez tytułu prawnego. Skoro zamieszkał w mieszkaniu w 1984 r. to zapewne
          miał jakiś tytuł. Jaki? Czy płacił czynsz - on, żona lub jej matka. Czy z
          powodu zwłoki (zaległości) w opłatach czynszu i świadczeń wypowiedziałeś najem?
          Jeżeli nie to masz nadal lokatora. Zatem najpierw należy wezwać go do
          uregulowania zaległego i bieżącego czynszu i opłat, zakreślić mu dodatkowy
          miesięczny termin do zapłaty zeległych i bieżących należności pod groźbą
          wypowiedzenia stosunku najmu, a po bezskutecznym upływie terminu wypowiedzieć
          najem i żądać opuszczenia i opróznienia lokalu, a dopiero potem wnieść pozew o
          eksmisję i wszcząć postępowanie egzekucyjne przy pomocy komornika. Fakt, że nie
          odbiera korespondencji nie jest przeszkodą. Wysyłaj wszystkie pisma za dowodem
          doręczenia i zbieraj zwrócone. Wywołują taki sam skutek jak doręczone, tylko
          terminem początkowym jest data zwrotu pisma przez pocztę - data stempla przy
          adnotacji "zwrot, nie podjęto w terminie". Proponuję wniesienie dwóch
          niezależnych pozwów - o zapłatę zaległego czynszu w postępowaniu uproszczonym,
          ten możesz wnieść już, i o eksmisje - ten dopiero po wyczerpaniu powyższego
          trybu, ale z żądaniem wydania wyroku zaocznego. Na razie tyle, pisz co dalej,
          może znajdziemy rozwiązanie. Oskar
          • clevland Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 12:44
            Oskar58 ma rację. Jeżeli nie wypowiedziałeś umowy najmu to formalnie ta osoba ma
            nadal przydział... więc nadal jest lokatorem.
            • lukaszbukowiecki Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 16:15
              dziekuje za kometnarze i rady juz, i to bardzo. Umowy najmu z tym Panem nie ma,
              Jest zameldowany jeszcze z czasów kiedy mieszkał z żona i jej matką. Jeżeli
              chodzi o prawa tesciowej do tego mieszkania to znalazłem tylko notatke wydaną
              przez Zarąd Budynków Mieszkaniowych, że Ob. taki a taki , ponieważ zamieszkuje
              lokal od roku 1954, zajmuje go tytułem zasiedzenia. Niestety nie znajduję daty.
              A mnie nie zalega z czynszem tylko z opłatą za bezumowne korzystanie z lokalu.
              Pozdrawiam i dziekuje.
              • oskar58 Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 17:47
                Łukasz, słuchaj doświadczonych. Jeżeli gość zamieszkał w 1954 r. i kiedyś on
                albo jego poprzednik miał jakikolwiek tytuł do lokalu i płacił kiedykolwiek
                czynsz on, albo jego żona czy matka albo teściowa, to masz lokatora. Co prawda
                najmu się nie zasiaduje, a Zarząd Budynków mieszkalnych nie jest organem, który
                by miał w tej sprawie coś do powiedzenia, ale jest to dowód, jak każdy inny, że
                doszło do zawarcia umowy najmu przez czynności faktyczne. Najem nie wymaga dla
                umowy formy pisemnej pod rygorem nieważności. Płacił czynsz (ktoś z
                wymienionych), a wynajmujący przez lata nie robił nic, by go z lokalu usunąć.
                Przerób z ostrożności cały tryb wypowiadania najmu i dopiero wtedy wnieś do
                sądu pozew o eksmisję. Czekałeś trzy lata, wytrzymasz jeszcze te trzy miesiące.
                Postępowanie dowodowe w zakresie niezbędnym do ustalenia czy facet ma prawo do
                lokalu socjalnego przeprowadzi sąd i gmina. Trochę to potrwa ale nie ryzykujesz
                oddalenia pozwu jako bezzasadnego. Ustal czy żona i teściowa żyją, i wysyłaj
                korespondencję do wszystkich żyjących, bo po wyroku może sie okazać, że albo
                wypowiedzenie jest nieskuteczne, albo wyrok eksmisyjny nie obejmuje wszystkich
                i eksmisja jest nieskuteczna. Oskar
              • clevland Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 20:52
                > Jest zameldowany jeszcze z czasów kiedy mieszkał z żona i jej matką. Jeżeli
                > chodzi o prawa tesciowej do tego mieszkania to znalazłem tylko notatke wydaną
                > przez Zarąd Budynków Mieszkaniowych, że Ob. taki a taki , ponieważ zamieszkuje
                > lokal od roku 1954, zajmuje go tytułem zasiedzenia. Niestety nie znajduję daty.

                Teściowa pewnie zamieszkała w przedmiotowym lokalu na podstawie przydziału. Ja
                swoich lokatorów przydziałów nie widziałem, mam tylko książkę meldunkową. Jednak
                jak doszło do sprawy sądowej to lokatorzy pismami z przydziałem się legitymowali.
                Jeżeli żona tego lokatora miała prawo do lokalu to mąż automatycznie je
                uzyskiwał jako prawo pochodne. Tak więc formalnie jest nadal lokatorem...
                Tobie mogą się pewne sprawy wydawać oczywiste a przed sądem możesz sie zdziwić.
                Po pierwsze aby podać lokatora do sądu o zapłatę może sie okazać iż lokator po
                otrzymaniu kopi pozwu dostarczy do sądu przydział żony i akt małżeństwa i
                określi iż żądanie od niego odszkodowania jest bezzasadne z uwagi na to iż nie
                było wypowiedzenia, więc formalnie on ma status najemcy...
                Podobnie będzie ze sprawą o eksmisję. Trzeba wypowiedzieć go osobom które miały
                przydział a także go dziedziczyły. Na tym trzeba się znać aby nie zapłacić
                fryzowego.

                Poroponuję iść do prawnika który ma o tym pojęcie, bo płacąc za poradę można
                zaoszczędzić czas i rozczarowania...
                • oskar58 Re: eksmisja raz jeszcze 27.01.06, 08:08
                  Clevland. Masz całkowitą rację. To badziej niż prawdopodobny scenariusz. Poza
                  tym trzeba pamietać, że składając pozew trzeba go poprzeć dowodami. A tych
                  wyraźnie Łukaszowi brakuje. Wydaje mi się, że wyczerpaliśmy cały arsenał
                  dobrych rad. Teraz Łukasz zrobi co uzna za stosowne. Oskar
                  • clevland Re: eksmisja raz jeszcze 31.01.06, 13:16
                    Witam!
                    Panie Oskarze,
                    Wysłałem zapytanie na priv.
                    Pozdrawiam
          • radek9918 Re: eksmisja raz jeszcze 26.01.06, 12:53
            Wszystko ok, tylko sprawa wyroku zaocznego, por. art. 15 ust. 4 ustawy o
            ochronie lokatorów (...) i art. 339 par. 2 Kodeksu cywilnego - cyt. poniżej,
            prowadze taką sprawę i trwa już rok, a jeszcze nie mamy jakiegokolwiek
            dokumentu z ZUS, US, Pom. Społ. itp

            Art. 15. 1. Jeżeli w sprawie o opróżnienie lokalu okaże się, że w razie
            uwzględnienia powództwa obowiązane do opróżnienia lokalu mogą być jeszcze inne
            osoby, które nie występują w sprawie w charakterze pozwanych, sąd wezwie stronę
            powodową, aby w wyznaczonym terminie oznaczyła te osoby w taki sposób, by ich
            wezwanie było możliwe, a w razie potrzeby, aby wystąpiła z wnioskiem o
            ustanowienie kuratora. Sąd wezwie te osoby do wzięcia udziału w sprawie w
            charakterze pozwanych.
            2. W sprawie o opróżnienie lokalu sąd z urzędu zawiadamia gminę właściwą ze
            względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu w celu
            umożliwienia jej wstąpienia do sprawy.
            3. Do udziału gminy w sprawie o opróżnienie lokalu stosuje się odpowiednio
            przepisy o interwencji ubocznej, z wyjątkiem art. 78, art. 79 zdanie drugie i
            art. 83 Kodeksu postępowania cywilnego. Gmina nie musi wykazywać interesu
            prawnego, a jej przystąpienie następuje po stronie powoda.
            4. W sprawie, o której mowa w ust. 1, wydanie wyroku zaocznego może nastąpić
            wyłącznie po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Przepisu art. 339 § 2
            Kodeksu postępowania cywilnego nie stosuje się.

            Art. 339. § 1. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na
            rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok
            zaoczny.
            § 2. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o
            okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych
            doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzi one uzasadnione
            wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa.


      • lukaszbukowiecki Re: eksmisja raz jeszcze 10.02.06, 15:57
        jeśli chodzi o moją sprawe informuję co nastepuje: złożyłem podanie w biurze
        meldunkowym o wymeldowanie owego Pana i we wtorek ide na przesłuchanie w tej
        sprawie. Ciekawe czy sie stawi. Ciekawe o co będę pytany. Pozdrawiam, będę
        informował dalej. Wszelkie porady na taką okazję przyjmę z dużą wdzięcznością.
        Pozdrawiam.
Pełna wersja