eastwood2
13.03.06, 14:38
Witam,mam taki problem.wynajęłem mieszkanie lokatorowi na czas nieokreślony.W
niedzielę w nocy przewód z jego sprzetu (wieża) spowodował lekki pożar.na
szczęscie ucierpiało tylko to mieszkanie a żadne inne i nic sie nikomu nie
stało, ale on ząda odemnie lokalu zastępczego. przecież to z jego winy sie
stało! Wyszedł z domu, zostawił podłączoną wieże..(protokół z policji
potwierdza to)przecież to nie moja wina, czy naprawdę muszę mu zapewnić lokal
zastępczy jeżeli lokal został uszkodzony przez niego?!
dziękuje za szybką odpowiedź