Zezłościłam się i zadzwoniłam do telewizji!!!!

20.04.06, 09:31
Witam!
Po oglądnięciu wczoraj po południu na TVP2 reportarzu o kolejnym biednym,
uciskanym przez właściciela lokatorze, ciśnienie mi się podniosło i
zadzwoniłam do telewizji. Zapytałam dlaczego do cholery nie przedstawią
drugiej strony medalu, właścicieli ze zdewastowanym kamienicami, którzy nie
mogą odzyskać pieniędzy od lokatorów.
Powiedzieli, że zadzwonią - bardzo jestem ciekawa czy tak się stanie.
Jeśli tak to dam znać na forum, może ktoś będzie też zaiteresowany
przedstawieniem swojego zdania
Pozdrawiam Kasia
    • dora5 Re: brawo Kasiu ! :-) 20.04.06, 10:21
      Tez ciekawa jestem, czy zadzwonia, pewnie nie. Dziennikarze nie widza szarych,
      zniszczonych, zakwaterunkowanych kamienic, ot, urodzili się w takim otoczeniu i
      przyzyczaili

      Schyłek czasu komuny w Polsce, pamiętam pierwszy pobyt w centrum Wiednia - jak
      kolorowo, ładnie, czysto, proste chodniki, kwiaty :-) A Wiedeń jest
      architektonicznie brzydszy od Krakowa.
    • aniapol Brawo!!! 20.04.06, 14:04
    • awm10 Re: Zezłościłam się i zadzwoniłam do telewizji!!! 25.04.06, 16:41
      A dziś POLSAT wziął stronę właściciela.
      interwencja.interia.pl/news?inf=741861
      A to już szczyt absurdu, bo wspólnota chce sprzedać lokal właściciela,
      a najemca mieszka sobie za darmo i bezkarnie, czekając na wyrok sądu i lokal od gminy.
      Tego jeszcze nie grali.
      • aniapol Re: Zezłościłam się i zadzwoniłam do telewizji!!! 26.04.06, 11:01
        dobrze, że telewizja pokazała sprawę od strony właściciela. Popatrzcie na
        komentarze internautów zamieszczone pod opisem reportażu. Tu nikt nie ma
        wątpliwości, po czyjej stronie jest racja, i że to niedobrze, że prawo jest
        jakie jest. Schody zaczynają się w przypadku lokatorów, którzy nie wynajęli
        mieszkań od ich właścicieli, tylko dostali przydziały kwaterunkowe w prywatnych
        domach, mieszkali tam przez wiele lat z przekonaniem, że to jest "ich"
        mieszkanie, a tu nagle pojawia się przedwojenny właściciel, każe sobie płacić
        czynsz, czy też chce się lokatorów pozbyć. W takich przypadkach, ani media, ani
        tzw. opinia publiczna, nie maja już tak klarownego poglądu po czyjej stronie
        jest racja. A przecież właściciel to właściciel. Wszystko jedno, czy wynajął
        mieszkanie 2 lata temu, czy 50 lat temu komuna wsadziła mu do mieszkania
        lokatorów. Równie skandaliczne jest to, że ta pani z reportażu w Polsacie nie
        może odzyskać swojego mieszkania, jak to, że przedwojenni właściciele do dziś
        się "wożą" z kwaterunkiem. Jednak media w przypadku przedwojennych kamienic
        praktycznie zawsze biorą stronę lokatorów, przyczyniając się do utrwalania tego
        błędnego i głęboko niesprawiedliwego myślenia, że właściciele przedwojennych
        kamienic powinni mieć wobec lokatorów kwaterunkowych większe obowiązki, niż
        właściciele wynajmujący mieszkania tak, jak pani z reportażu. Prawdziwie
        przełomowy będzie reportaż przyznający rację przedwojennemu właścicielowi
        walczącemu z pozostałościami komuny, które do dziś odbierają nam własność.
        • awm10 Re: Zezłościłam się i zadzwoniłam do telewizji!!! 26.04.06, 20:40
          Oglądałem ten program,był krótki(to nie aluzja).
          Był tam ciekawy fragment, po telefonie właścicielki na policję, zjawił się dzielnicowy i po rozpoznaniu sprawy stwierdził, że policja nic tu nie może zrobić, poradził skierowanie sprawy do sądu.
          Tak policja chroni naszą własność. Złodziejowi samochodu to samochód odbierze, ale złodziejowi mieszkania to już nie jest władna nic zrobić.
          W pierwszej ustawie o najmie z 1994 roku był zapis o usunięciu przez policję tych co samowolnie zajęli lokal - w ciągu 3 miesięcy, ale przy póżniejszych nowelach jakoś zniknął.
          I dziś mamy konstytucyjną ochronę własności, bez jej dalszego rozwinięcia w przepisach dotyczących policji - paranoja, bo policję konstytucja nie interesuje, tylko kodeks wykroczeń i kodeks karny, a w tych kodeksach nic nie ma na temat ochrony mieszkań.

          A co do mediów, to one nie wnikają głębiej w sprawę, szukają newsów, wypadek samochodowy na drodze nikogo nie zainteresuje, a eksmisja samotnej matki z dziećmi -tak, albo podwyżka czynszu biednej, starej i schorowanej emerytce, która musi mieszkać w centrum Warszawy z emeryturą 600zł, bo starych drzew się nie przesadza.
          No to akurat się zmienia bo Prezydent własnoręcznie zasadził 50-letni dąb (ponoć królewski) za drobne 100 tysięcy zł - nowa świecka tradycja?
          Gdyby u nas eksmisje były na porządku dziennym, nikt by o nich nie pisał.
          Brak jest rzetelnych artykułów na temat eksmisji czy najmu, tylko wodotryski i to cieniutkie.
Pełna wersja