nagrabello
25.04.06, 10:58
Moja Mama jest współwłaścicielką małej, zrujnowanej kamieniczki w warszawskich
Włochach. Większość mieszkań zajęta jest przez lokatorów z czasów komuny.
Niestety, cały czas zarządzaniem nieruchomością zajmuje się ZDK. Niedawno
zainteresowałem się trochę sprawami tego budynku i jego lokatorów. Byłem
przekonany, że mieszkają tam raczej niezamożni ludzie ale po moim
dwumiesięcznym "śledztwie" okazało się jak bardzo się myliłem. Kilku lokatorów
posiada dobrze prosperujące firmy. Większość z nich ma dodatkowo
własniościowe mieszkania. Chcę się ich jak najszybciej pozbyć bo moje liczne
rodzeństwo nie ma gdzie mieszkać. Mam w związku z tym kilka pytań:
1. Jeden z głównych lokatorów posiada własnościowe mieszkanie w Warszawie. Czy
jest to podstawa do eksmisji?
2.Mąż jednej z głównych lokatorek posiada tytuł prawny do mieszkania
komunalnego dwie ulice dalej. Czy stanowi to podstawę do eksmisji?
3.Jedna z głównych lokatorek jest już bardzo starą osobą. Mieszka razem z
zameldowanym w tym mieszkaniu synem, który posiada mieszkanie własnościowe.
Czy w przypadku śmerci głównej lokatorki jej syn dziedziczy prawo do
zajmowania lokalu?
4. Jeden z głównych lokatorów nie mieszka już od dawna w kamieniczce Mamy.
Wybudował sobie dom jednorodzinny ale niestety był na tyle sprytny, że
przepisał go na swojego syna i córkę. Lokal zajmuje obecnie córka. Czy jest
jakiś sposób na pozbycie się jej z lokalu (jest w nim zameldowana)?
Jeśli ktoś z państwa byłby w stanie odpowiedzieć na te pytania będę bardzo
wdzięczny.