clevland
01.05.06, 16:49
W moim przypadku chodzi o to, że do moich lokatorów (babcia, syn i jego żona)
wprowadziła się z powrotem dorosła córka tego małżeństwa, która już kiedyś
mieszkała w tym mieszkaniu. Lokatorzy płacą stary czynsz, ale obowiązuje ich
nowy, dwa razy wyższy.
Czekam teraz na wyrok sądu. Jako że z tytułu czynszu odpowiadają solidarnie
wszystkie dorosłe osoby zamieszkujące w danym lokalu, chciałbym w kolejnym
wezwaniu do zapłaty dopisać tą „nową”. W pozwie też by figurowała.
W razie dopisania jej do pozwu może się odwołać, iż ona w tym mieszkaniu w
danym czasie nie mieszkała.
Mógłbym po wyroku sądu ściągać także od niej pieniądze.
Istotnym tutaj jest udowodnienie, iż ona faktycznie mieszka w tym mieszkaniu.
Nie jest w nim zameldowana- zameldowana jest w poprzednim miejscu zamieszkania
gdzie zamieszkałą po ślubie. Na moje pytanie co ona tu robi- informuje mnie iż
zamieszkała tu na czas remontu. Trwa to już z dwa miesiące więc to raczej
ściema, więc może rozeszła się z mężem i nie ma gdzie mieszkać.
W razie dopisania jej do pozwu może się odwołać, iż ona w tym mieszkaniu w
danym czasie nie mieszkała.
Czy poprosić dzielnicowego- ale rodzina może ściemniać że ona z nimi nie
mieszka. Już raz taką stytuacjię miałem jak chciałem kogoś wymeldować.
Czy napisać coś do niej - może odbierze.
O świadków będzie ciężko...